처음 200줄입니다.
ALCHEMIA DUSZ CZ. 2
Uk i Bu-yeon obiecali się rozejść.
Słyszałem, że nie było między nimi intymności fizycznej,
więc łatwiej będzie im się rozstać.
To ulga, że nie byli w poważnym związku.
Ale pamiętam,
że pili razem wieczorem.
Oboje wyraźnie powiedzieli mi, że ich związek był czysty i niewinny,
bo do niczego między nimi nie doszło.
Właśnie
wyczułam w tobie energię.
Lodowy kamień?
Tak.
Co za potężna energia.
Naprawdę myślisz, że będę w stanie to kontrolować i wydobyć?
Zawsze chciałem z tym skończyć,
ale teraz nie chcę.
Nigdy więcej tak nie myśl.
A nawet gdybyś,
to ci na to nie pozwolę.
Przepraszam.
I…
dziękuję.
Skoro już przestaliśmy, musimy pomyśleć, jak to rozegrać.
Czemu zapaliłeś lampy?
Zgaś je.
Jeśli mamy być razem, musimy anulować tę obietnicę.
Dałeś swoje słowo.
Do tego lord Park przy tym był, co czyni je
obietnicą pomiędzy Songrim a Jinyowon.
Ta obietnica ocaliła życie Seo Yula, więc było warto.
Poproszę zwierzchnika o zrozumienie
i przekonam twoją matkę, by wycofała się z naszego układu.
Przekonasz ją do tego?
Chcesz grozić mojej matce?
Przekonam ją, jak każdy normalny człowiek.
„Obiecuję być dobrym mężem.
Proszę, pozwól mi poślubić twoją córkę”.
Brzmi przekonująco.
To mnie też przekonaj.
Nie, najpierw musimy zająć się tą sytuacją.
Jeśli znów się rozproszymy,
ciężko nam będzie zachować rozsądek.
Dobrze.
Zostawmy to na później i skupmy się na tym, co trzeba.
Kilka razy spotkałeś się z moją mamą beze mnie, prawda?
Jaka wtedy była?
Coś ty zrobił?
Może lubisz takie rzeczy?
Siedzieć zamknięta w ciemnym pokoju i kłuć się igłami?
- Niepotrzebnie mówiłem o igłach. - O igłach? Jak to?
To nic takiego.
Będę jej posłuszny, nawet jeśli pokłuje mnie igłami.
Powierzenie ci tego to słaby pomysł.
Powinnam wrócić, tak jak obiecałam.
Odejdziesz?
Jeśli nie pójdę, lord Park będzie w kłopocie…
a moja matka bardziej cię znienawidzi.
Pójdę do domu, żeby ją uspokoić.
Potem z nią porozmawiam.
Dobrze, tak zrób.
Porozmawiam też z lordem Parkiem i wymyślę rozwiązanie.
Dusza Naksu wkrótce opuści jej ciało.
Gdy dusza Jin Bu-yeon, prawdziwej właścicielki ciała, przebudzi się,
dusza Naksu zniknie.
Gdzie jest panicz Seo?
Przebudził się i ma się dobrze.
Poszedł do lorda Parka.
Do widzenia.
Pewnie poszedł powiedzieć mu wprost,
co napisał w tym liście.
Czy to znaczy, że wszyscy się dowiedzą, że ta kobieta z Jang Ukiem
to Naksu?
Jang Uku, od teraz będziesz spał w domu.
- Nie sypiaj tutaj. - Dobrze.
I powiedz służce Kim, że niedługo wrócę.
Dobrze.
Zostawiłam w swoim pokoju miodowe ciasteczka.
Zjedz je.
- Miodowe ciasteczka? - Tak.
Słyszałam, że to twoje ulubione, więc zawsze je kupowałam.
- Ile ich kupiłaś? - Dużo.
Bo się przewrócisz. Idź przodem.
Trochę nie będziemy się widzieć. Chcę się na ciebie napatrzeć.
Nie ma miejsca, w które nie mógłbym się udać,
ale nie chcę, by twoja matka znienawidziła mnie bardziej.
Wytrzymaj więc.
Odwiedź mnie potajemnie.
Przejdź przez mur, jak Seo Yul wtedy.
Proszę, jak mnie zachęcasz do włamania.
Swoją drogą,
jak znalazłeś wejście do mojego pawilonu?
Ciężko znaleźć te drzwi.
Drzwi?
Co to jest?
Otworzyły się,
jakby ktoś je zostawił otwarte.
Tak po prostu?
Musiałem je uszkodzić podczas walki ze zmiennoduszą.
Może dlatego bariera pękła.
Rozumiem.
A co o mnie pomyślałeś przy pierwszym spotkaniu?
Wydałaś mi się niezwykła
i podejrzana, że zamknęli cię w takim pokoju.
Ja od razu cię polubiłam.
Od razu wiedziałam.
Jesteś moim mężem.
Od razu wiedziałem.
Jesteś moją mistrzynią.
Kiedyś czułeś to samo.
W jej oczach jak kwiaty
wykwitły błękitne znamiona.
To nieważne,
że na pierwszym spotkaniu mnie nie rozpoznałeś.
Tym razem to ja…
rozpoznałam cię pierwsza.
Chodźmy.
Powinieneś wypoczywać. Co takiego nie mogło zaczekać?
Czuję się za coś odpowiedzialny.
Czy i ja powinnam o tym wiedzieć?
O co chodzi?
O Uka i Jin Bu-yeon.
Wielkie nieba, Yul jest niemożliwy.
Dziadku.
Czy panicz Seo coś ci powiedział?
Mówił o Jin Bu-yeon.
Chce wziąć na siebie pełną odpowiedzialność.
Obietnica złożona Lady Jin uratowała mi życie,
więc odwiedzę ją i przekonam, by od niej odstąpiła.
To wszystko, co powiedział?
Mówił coś jeszcze o Jin Bu-yeon?
Yun-ok.
Tyle razy ci mówiłem,
żebyś przestała myśleć o wszystkim, co ma związek z Jang Ukiem.
Nie interesuj się nim.
Nie powiedział im o Naksu?
Mimo że planował pozbyć się jej w Danhyanggok?
Cho-yeon wyszła sama?
Tak, panicz Seo prosił ją, by poszła bez ciebie.
Seo Yul?
Jak myślisz,
jak Yul przekona lady Jin?
Nie wiem tego.
Powiedział tylko, że moja matka zaczeka, jeśli jej powiem,
że Seo Yul niedługo ją odwiedzi i powie wszystko, co wie.
On nie rzuca słów na wiatr,
więc jego plan z pewnością wypali.
Poprosić go, by przekonał twoją matkę także do nas?
Nasza sytuacja jest inna.
Ona nienawidzi Jang Uka,
ale nie mówi, że ciebie nie lubi.
Ale…
dlaczego tak bardzo potępia Uka?
Bo dręczy ją, że osoba, której tak nienawidzi…
jest tak szczęśliwa.
Yul spotka się z lady Jin
i spróbuje ją przekonać, by odstąpiła od tej obietnicy.
Yul jest naprawdę niesamowity.
Ledwie się obudził, a już pomaga przyjacielowi.
Więc powiedziałem mu: „Uk już się zdecydował.
Nie mieszaj się i skup na powrocie do zdrowia”.
I powstrzymałem go.
Dlaczego nie pozwoliłeś mu pomóc przyjacielowi?
Powiedziałeś, że się poddasz.
- Mój panie. - Tak powiedział.
Jeśli panicz Seo pomoże,
jesteś gotów przekonać lady Jin?
Zabrałem jej córkę bez pytania o zgodę,
więc rozumiem jej gniew.
Zrobię, co mogę, by wyzbyła się nienawiści do mnie.
Słyszałam wieści.
Dziękuję za pomoc.
Ja tylko biorę odpowiedzialność.
Naprawdę nam pomogłeś.
Może zauważyłeś z tego, co ostatnio mówiłam,
że w jego sercu nie było dla mnie miejsca.
Ale teraz mogę przy nim zostać.
Czy to nie wspaniałe?
Nie jestem pewien.
Sprawicie sobie nawzajem ból.
Czemu tak mówisz?
Przecież wszyscy się przyjaźnimy.
Przyjaźnimy?
Gdybyś wiedziała, co planowałem zrobić w Danhyanggok…
nie uśmiechałabyś się do mnie przyjaźnie.
Wyglądasz na nieszczęśliwego.
Czy to dlatego, że wciąż boli?
Tak.
Boli.
Może dlatego, że obudziłem się z okropnego snu.
Miałeś zły sen?
Jest taka osoba, którą od dawna miłowałem…
i śniłem, że znikam razem z nią.
Ale gdy się obudziłem, okazało się…
że jednak ja zostanę, a ona zniknie.
Jestem zły i zrezygnowany.
Ale co najważniejsze, ogromnie jej pragnę…
a przez to cierpię i się smucę.
Pielęgnuję wszystkie wspomnienia z Danhyanggok.
Czy my…
No comments yet. Be the first to leave one.