시즌 2

릴리스 정보

Big Bet S02E04 1080p DSNP WEB-DL DDP5 1 H 264-APEX
Big Bet S02E04 2160p DSNP WEB-DL DDP5 1 HDR H 265-APEX
Big Bet S02E04 KOREAN WEBRip x264-ION10
다음의 해설 Pati1989
RT: 00:56:03 / Oficjalne tłumaczenie z Disney

태그

Web-DL
web-dl
web
WEB-DL
1080
HD
webrip
x264
BRip
게시일: 2023-02-22
다운로드: 10
청각 장애인용: No

Polish 자막 미리보기

처음 200줄입니다.

Przedstawione w serialu osoby,

miejsca, organizacje i wydarzenia są fikcyjne.

Podobieństwo nie było zamierzone.

AGILES, DZIELNICA KOREAŃSKA GODZ. 12, 13 MAJA 2015 R.

Jungpal, dużo teraz ludzi w kasynie?

Widziałem cię, jak grasz niezłą sumką.

Czemu pytasz?

Widziałeś mnie?

Miałeś tylu klientów. Może ich tu przyprowadzisz,

- zanim wrócą do Korei? - Widzisz...

Od kiedy jestem agentem w twoim salonie? Kiedy mnie zatrudniłaś?

Wyświadcz mi przysługę. Przez wzgląd na długą przyjaźń.

- Dostanę darmowe strzyżenie? - Tak.

- Pewnie. - No dobra.

To mamy ustalone.

Gotowe!

- Boże! - O co chodzi?

Tam...

Pan Min...

Chryste!

MIN – KONSULTACJE

Panie Min!

Co do...

Szefie! Mamy przejebane! Moosik!

GRA O WSZYSTKO

WROBIONY

Czemu tu tyle morderstw?

Tak tu już jest.

To pewnie z powodu tej cholernej wilgoci.

Może.

Cholera.

- Jesteśmy. - Tak?

Dobra, chodźmy.

Chodźmy.

Przepraszam.

- Jest ze mną. Na górze? - Tak.

To mój kolega. Wejdziemy.

Guzman.

Co tu się stało? Kim jest ofiara?

To właściciel lokalu.

Koreańczyk po pięćdziesiątce.

Co powiedział?

Zapytałem, kim jest ofiara. Powiedział...

że to Koreańczyk, właściciel lokalu, po pięćdziesiątce.

- Rozumiem. - Śmiało.

Znacie kogoś, kto tu pracuje?

- Mark, chodź tu. - Co?

- Zapytaj, czy coś widzieli. - Dobra.

Czy ktoś widział kogoś wchodzącego do budynku?

- Widzieliście coś? - Nie.

- Nie? - Chwila.

- Jest pani z Korei? - Tak.

- Jestem z policji. - Rozumiem.

Widziała pani coś?

- Nie, niczego nie widziałam. - Na pewno?

Zna pani kogoś, kto tu pracuje?

Ona tu pracuje.

Dziękuję.

Przepraszam. Jestem policjantem z Korei.

Podobno tu pracujesz. Mogę zadać kilka pytań?

SOR

Dzień dobry.

Szefie.

Nie mogliśmy nic zrobić, zanim trafił do szpitala.

Spytał, gdzie jest pan Min, i od razu do niego strzelił.

Pamiętasz, jak wyglądał albo w co był ubrany?

Albo...

cokolwiek, co zrobił lub powiedział.

Na pewno byłaś blisko z panem Minem.

Długo z nim pracowałaś?

Od 15 lat.

Nie spiesz się i zastanów się.

Jeśli coś sobie przypomnisz, najmniejszy szczegół,

daj mi znać.

Hoon!

Znalazłem kamerę monitoringu.

Gdzie?

Chilgu.

Dlaczego to zrobiłeś, do cholery?

Niech to szlag.

Poza tym, to nie miał być Cha Moosik?

Dlaczego pan Min?

Nie mam zatargu z Cha Moosikiem.

Zapłaciłeś 20 milionów peso?

Na Boga.

Czemu udajesz, że o niczym nie wiesz?

Oczywiście, że nie wiem. Skąd miałbym wiedzieć?

Żartowaliśmy przy drinkach.

Nie sądziłem, że to zrobisz.

Cholera.

Miałem cię za naiwnego, ale widzę, że jesteś też szalony.

Nawet nie myśl, żeby mnie w to wciągać.

Słuchaj, dupku. Sam błagałeś, żeby cię w to wciągnąć.

Chciałem z tobą pracować, a nie zabijać.

Yoongi.

Pomyśl o tym racjonalnie.

Mleko się rozlało.

Teraz wszyscy dostaną należne im udziały.

Skubnął nam się większy kawałek ciasta.

W dupie mam ciasto. Nie dzwoń do mnie, jasne?

Hej!

Stary, oszalałeś?

Jestem konsulem!

Pracuję dla rządu.

Kurwa, przysięgam...

Yoongi.

- Mam! Znalazłem klucz. - Masz? Gdzie był?

Czemu ich aż tyle?

- Cholera. - Na pewno gdzieś tu jest.

Pasuje?

Nie wchodzi do dziurki.

- Co robimy? - To chyba nie ten.

Może go wyniesiemy w całości?

- Wynieść? - Tak. Wynosimy.

Dobrze. Raz, dwa, trzy!

Jeszcze raz. Raz, dwa, trzy!

Nic z tego.

- Nie wyniesiemy sejfu. - Przeciągnijmy go.

Raz, dwa.

Co tam w środku jest, do cholery?

Czemu on jest taki ciężki?

Co robimy? Wezwijmy profesjonalistę.

Kogo?

Nie wiem.

Postradałeś rozum?

Zaraz wszyscy się dowiedzą!

Nie, czekaj.

Pamiętasz kobietę, która była w biurze? Ona nam pomoże.

Jak ją przekonamy?

No...

Schowaj się!

Jestem w środku.

Tak.

Mam zabrać wszystkie papiery?

Dobrze.

Poszła.

Cholera, fatalne wyczucie czasu. Wracajmy do roboty.

Podłożyłem papiery.

- Naprawdę? - Udało się.

- Ekstra! - Tak jest!

Dobra, załatwione. Chodźmy.

DOCHODZENIE MIN SEOKJUN

KARTOTEKA ŚLEDZTWA

Portret pamięciowy sprawcy.

Obejrzyjmy go.

Co to ma być?

Raczej nikogo nie przyskrzynimy.

Tak myślisz?

Podobny do ciebie.

Zabawne.

SHIM, KOMENDANT DS. ZAGRANICZNYCH

Komendancie.

Laboratorium się odezwało.

Nie odszyfrowali rejestracji przez jakość nagrania.

Nawet bez odbicia rozdzielczość jest kiepska.

Jasne.

Ale ustalili model.

Czarny T80 MPV.

Czarny.

MPV.

- Tak. - Przyjąłem.

- Oby tak dalej. - Dziękuję. Do widzenia.

Przynajmniej znamy markę i kolor pojazdu.

Czarny MPV.

Ale nie mają rejestracji.

Mogli użyć fałszywek.

Sprawdzę kamery drogowe,

może znajdzie się jakiś pojazd pasujący do opisu.

Pewnie są takich setki.

Wiem.

Jest jeszcze jedna sprawa.

Ten...

Wiesz...

Co?

Chodzi o ofiarę. Ten Min.

Był powiązany z panem Cha.

Byli partnerami w Manili. Prowadzili razem prywatne kasyno.

Dlatego...

No wiesz.

Hoon, posłuchaj.

Wiem, jak bardzo chcesz złapać pana Cha.

Ale musisz się opanować.

To znaczy?

Znam cię.

Zawsze postępujesz zgodnie z zasadami,

ale dajesz dojść do głosu osobistym odczuciom.

Jasne? Jeśli chcesz kogoś zamknąć,

musisz mieć niezbite dowody.

Bądź obiektywny. To wszystko.

Masz rację.

Masz rację.

Masz rację.

Dobrze?

Nie martw się. Dorwiemy go.

KRAJOWA AGENCJA WYWIADU

Przepraszam.

Jestem z ambasady Korei.

Mam się spotkać z agentem specjalnym Manosem.

Tędy.

Tam?

댓글

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left