처음 200줄입니다.
DOKTOR CHA
Szczerze mówiąc, w pani wieku
nie będzie łatwo
utrzymać dobrych relacji z kolegami.
Mówiąc wprost,
dobrze pani wie, że zespół pani nie polubi.
Wstyd mi przyznać,
ale nawet po rozpoczęciu studiów i ukończeniu szkoły medycznej,
a potem zakończeniu stażu, nigdy nie pomyślałam o tym,
jakim lekarzem chcę być.
Poszłam na medycynę, bo miałam dobre oceny.
Chciałam tylko zostać lekarzem
i być dumną z siebie córką,
która zbuduje majątek swojej rodziny.
Może to zabrzmi śmiesznie,
ale dopiero po 20 latach prowadzenia domu
i wychowywania dwójki dzieci
oraz przeżyciu poważnego przeszczepu wątroby,
szczerze zapragnęłam zostać naprawdę dobrym lekarzem.
Jestem też pewna,
że takie doświadczenia dadzą mi, jako lekarzowi, świetne podstawy.
Ale moje nadzieje spełnią się jedynie,
gdy przejdę tę rozmowę.
Dobrze.
Może pani wyjść.
Dziękuję.
SZPITAL UNIWERSYTECKI GUSAN KWALIFIKACJA SPECJALIZANTÓW 2022
Podziwiam ją za odwagę.
No i wydaje się dobrą lekarką.
Co na to Medycyna Rodzinna?
Jesteście sceptyczni?
Postawcie się na naszym miejscu.
Wzięlibyście ją?
Może tak, może nie.
Proszę do środka.
Jung-min, jak ci poszła rozmowa?
SZPITAL UNIWERSYTECKI GUSAN KWALIFIKACJA SPECJALIZANTÓW 2022
Ojciec wie?
Nie.
Pozwoliłby mi przyjść, gdyby wiedział?
Mamo, nie możesz być rezydentką.
Posłuchaj siebie.
Młodzieńcze, wiedz, że skończyłam medycynę.
Może o tym zapomniałeś, bo ciągle siedzę w domu,
ale miałam naprawdę dobre oceny.
Z egzaminu kwalifikacyjnego dla specjalizantów miałam 49 punktów.
Zdobyłaś 49 punktów?
Ja tylko 45.
Hej.
Ty się przygotowywałeś podczas stażu,
a ja podeszłam z biegu.
No tak.
No i?
Będziesz tu pracować, jak cię wezmą?
A co z ojcem?
Najpierw zacznę pracować.
I cóż.
Jeśli się dowie, wtedy się z tym zmierzę.
Mamo, jak możesz być taka lekkomyślna?
Ojciec to nie jest najważniejszy problem.
A co, jeśli złapiesz tu infekcję?
Dopiero co miałaś operację.
Jak chcesz wykonywać tak ciężką pracę?
Jung-min.
Będziesz mógł się o mnie martwić, gdy przejdę rozmowę kwalifikacyjną.
Dobrze?
Doceniam twoją troskę.
Dostałeś wolne na rozmowę kwalifikacyjną?
Muszę podejść w jedno miejsce.
Głowa do góry, no!
Spotkałeś się z żoną?
Proszę.
To ty.
Pamiętasz mnie?
Medycyna, Uniwersytet Gusan, rocznik 1995.
Cha Jeong-suk.
Pamiętam.
Usiądź.
Tak mi ulżyło.
Myślałam, że nie pamiętasz.
Minęło tyle czasu.
Minęło ponad 20 lat, a nie postarzałaś się nawet o dzień.
Nieprawda.
Przepraszam za to najście.
Nie wiem, czy słyszałaś,
ale złożyłam podanie o rezydenturę na Medycynie Rodzinnej.
Widziałam na stronie twoje nazwisko, zanim złożyłam podanie.
- Rozumiem. - Nie jestem pewna,
czy mnie zatrudnią, czy nie.
Ale jeśli tak,
dam z siebie wszystko.
Postaram się nie wprawiać innych specjalizantów w zakłopotanie,
więc pomóż mi, proszę.
Wątpię, czy wystarczą do tego same twoje starania.
No tak.
Miło było cię zobaczyć.
Trzymam kciuki.
Tak, dziękuję.
Tak przy okazji,
czy twój mąż wie,
że złożyłaś tu podanie?
A właśnie.
Jeśli o to chodzi
mogłabyś mu nie mówić,
jeśli go spotkasz?
Dlaczego? Małżeństwo będzie pracować w tym samym szpitalu.
Nie musi wiedzieć?
Mój mąż
nie powiedział mi też o tym, że ty tu pracujesz.
Chyba jej nie zatrudnią.
Na to wygląda?
Oczywiście.
Czemu ktoś miałby wziąć
starszą kandydatkę zamiast kogoś młodszego?
Do tego nie jest w najlepszej formie.
Pytam, bo dobrze jej poszło na egzaminach dla specjalizantów.
Gdzie byłeś, kiedy ona to wszystko robiła?
Trzeba było ją powstrzymać, nim do tego doszło.
Przepraszam.
Chciała być specjalizantką,
ale nie sądziłem, że podejdzie do egzaminu.
Do tego kto by pomyślał, że złoży podanie do tego szpitala?
W przyszłym tygodniu biorę dwa dni wolnego.
Muszę odwiedzić ojca na wyspie Czedżu.
Ojca?
- Dzwonił? - Tak.
Zdiagnozowano u niego raka trzustki czwartego stopnia.
Boże.
Chyba w końcu pomyślał o porzuconej córce.
To wszystko moja wina.
Tak, halo?
Tak, tu Cha Jeong-suk.
Przepraszam.
Czy mogłabym zapytać,
dlaczego zostałam odrzucona?
Ze względu
na mój wiek?
Tak. Dobrze.
Co powiedzieli?
Żebym szukała innych szpitali, póki czas.
Złóż podanie do mniejszego szpitala.
Możesz iść gdzie indziej. Czemu jesteś taka przybita?
Porażka zawsze boli.
Witaj.
Dobry wieczór.
Co z twoją twarzą?
A co?
Nie wyglądasz dobrze.
Naprawdę?
Nic mi nie jest.
Całe szczęście.
A może zrobisz sobie wakacje?
Pewnie jesteś mentalnie wyczerpana po operacji.
Nie sądzisz, że dobrze ci zrobi wyjazd w jakieś fajne miejsce?
DO TERMINALU DLA PASAŻERÓW
Nie mam pojęcia, po co mi teraz ta wycieczka.
Wiesz, co mówią.
Gdy ludzie mierzą się z życiowym kryzysem, muszą gdzieś wyjechać.
Taka już ludzka natura, że życiowych przełomów dokonujemy na wyjazdach.
Moim życiowym przełomem miało być…
rozpoczęcie nowego rozdziału jako lekarz,
a nie wyjazd na Boracay.
Niewiarygodne.
Ostatni raz za granicą byłaś wieki temu.
Rozchmurz się trochę, co?
Jakby nie było,
masz talent do komplikowania sobie życia.
Jestem po prostu rozczarowana.
Wystarczy.
I co z tego, że mam tyle lat?
Starsi ludzie nie mogą mieć marzeń?
Nie proszę o wiele.
Od tego stresu zrobią ci się zmarszczki.
Proszę. Stosuj codziennie.
Wiem, co to jest.
Tak się tego używa, prawda?
Tak.
Dobrze, o to chodzi.
Szyja też.
Dobrze.
O wiele lepiej.
- Naprawdę? - Tak.
Jeśli ten szpital cię nie zatrudni, zawsze możesz znaleźć inny.
Aplikowałaś, prawda?
Tak, kolejną rozmowę mam w przyszłym tygodniu.
Medycyna Rodzinna to ludzki oddział.
Na pewno znajdzie się szpital, który cię przyjmie.
Odpuść Szpital Uniwersytecki Gusan.
Dlaczego akurat tam?
Twój mąż tam pracuje. Będzie niezręcznie.
Choi Seung-hi.
Choi Seung-hi?
Pierwsza miłość twojego męża? Ta Choi Seung-hi?
Tak.
Ta Choi Seung-hi…
pracuje w tym szpitalu.
- Co? - Jest tam
profesorem medycyny rodzinnej.
Nie przyjdzie? Dlaczego?
Dziewczyna go rzuciła, więc z tego szoku poszedł do wojska.
No comments yet. Be the first to leave one.