The Beldham

The Beldham

Muat Turun Sari Kata Polish

Maklumat siaran

The Beldham 2024 1080p WEBRip x264 AAC5 1-[YTS BZ]
Ulasan oleh Zuzolong

Tag

webdl
Diterbitkan pada: 2026-02-15
Muat Turun: 20
Masalah Pendengaran: No

Pratonton sari kata Polish

200 baris pertama.

Proszę bardzo.

Ciii.

Ciii, kochanie.

Dobrze.

W porządku. Już dobrze.

Mamo.

Chwileczkę, skarbie. Chwileczkę, dobrze?

Mamo, proszę.

Mamo, proszę. Bądź przy mnie.

Już jestem, kochanie.

Bądź przy mnie, mamo.

Dobrze. Dobrze, mój ptaszku.

Beldham - archaicznie: Stara kobieta.

Z folkloru: istota w kształcie ptaka żywiąca się duszami dzieci.

Wiedźma.

To wiele znaczy dla Sadie.

Dziękuję.

Nie ma za co. Chętnie to robię.

Będzie fajnie. Jestem z niej dumna, naprawdę.

Nigdy nie myślałam, że przejdzie na emeryturę.

Tak naprawdę nie miała wyboru.

Nie?

Czas dopada nas wszystkich.

Coś o tym wiem.

Już niedługo ta tutaj sprawi,

że osiwieję.

Prawda?

Proszę bardzo.

Dziękuję.

Ostrożnie.

Moje... Moje rzeczy są...

Chodź. Już się tym zajęto.

To naprawdę coś.

Kiedyś z pewnością było.

Tu jest kilka schodków.

Przepraszam.

Nie, nie. Powoli.

Spokojnie. Rekonwalescencja wymaga czasu, dobrze?

I jest. Brawo, dziewczyno.

Masz klucz!

Dziękuję, Frank.

Dobrze, że mama wezwała wsparcie.

Tak.

Powiem jej, że dotarłaś.

Dobrze.

Babcia ma chłopaka.

Dobrze dla niej.

Dobrze dla niej.

Spójrz tylko.

Wygląda na to, że nie byłaś pierwszą malutką,

która tu mieszkała.

Dzięki za dotrzymywanie towarzystwa tej starej dziewczynie.

Spójrz! Kto to?

Czy to babcia? Spójrz, to babcia.

Powiedz: cześć, babciu. Cześć, babciu.

– Cześć. – Cześć.

Dzięki, że możemy się tu na chwilę zatrzymać.

Mamo, daj jej buziaka.

Powiedz cześć.

Cześć, kochanie.

Sprawimy, że to miejsce będzie bardzo piękne,

a wtedy babcia się wzbogaci.

Nie musicie niczego robić,

tylko być zdrowe i bezpieczne. Dobrze?

Jak się czujesz? Jak szwy?

Mamy sporo pracy przed sobą.

Przepraszam.

To będzie naprawdę trudny flip, mamo.

Powinnaś zobaczyć, jak to wyglądało,

kiedy tu przyjechałam.

Emerytura miała być odpoczynkiem, wiesz?

Ale wiem już, dlaczego to kupiłaś.

Dziesięć dolarów, że kiedy skończymy,

nie będziesz chciała tego sprzedawać.

Dokąd idziesz?

Muszę lecieć po farby, zanim zamkną sklep.

Zostawię wam trochę przestrzeni.

Dziękuję.

Mieszkacie razem?

Potrzebuję pozwolenia?

Nie. Nie.

Wiesz co?

Może pomogę ci się rozgościć?

– Co? – Po prostu rozgośćmy się.

Chodź.

Wejdźmy na górę.

To się nie otwiera. Okropnie uciążliwe.

Kolejna rzecz do listy.

Chodź.

Chodź.

Jest uroczo.

Położymy cię.

Frank jest szybki.

– Tak. – I uroczy.

Jak długo wy dwoje...

Nie twoja sprawa.

Cześć Harper.

Mogę mówić do ciebie „Harper”?

Przepraszam. Nie chciałam cię przestraszyć.

Przepraszam. Kim pani jest?

Jestem Bette.

Możesz uważać mnie za pomoc domową.

Bardzo się cieszymy, że wróciłaś do domu.

Mamo...

Przepraszam, Bette. Miło cię poznać.

Czy możesz zostawić nas na minutkę same?

Oczywiście.

Pójdę... Zacznę robić kolację.

Miło cię poznać.

Mamo, co się dzieje?

Co masz na myśli?

Wiem, że się starzejesz.

Po prostu... Nie wiedziałam, że potrzebujesz

takiej pomocy.

Nie martw się.

Nawet z Frankiem potrzebujesz pielęgniarki?

To jest pielęgniarka?

Nie martw się.

Mamo, czy powinnaś remontować dom, jeśli...

Nie martw się.

Wszystko w porządku?

W porządku, kiedy ty tu jesteś.

Jestem.

Rozgość się, a ja przyjdę po ciebie na kolację.

Bardzo się cieszymy, że tu jesteś,

cała i zdrowa.

Cholera.

O mój Boże.

Uciekaj, uciekaj!

Uciekaj. Wynocha stąd!

Uciekaj, uciekaj, uciekaj.

Uciekaj, uciekaj.

Cholera jasna.

Smacznego.

Pyszne.

Smakuje znajomo.

Powinno.

To z kuchni twojej rodziny.

Prawda, Sadie?

Nie, nie. Pozwól jej płakać.

Pozwól jej płakać. Pozwól jej płakać.

Sama się uspokoi.

To ważne dla zdrowej więzi

dla was obu.

Boże. To rozdziera mi serce.

Wiem. Tak wygląda macierzyństwo.

Niech ktoś mnie czymś zajmie.

Bette, dlaczego tu jesteś?

Jesteś zdecydowanie zbyt ładna na taką pracę.

Zawsze miałam słabość do seniorów.

Po prostu potrzebowałam trochę uziemienia.

Bardzo łagodnie powiedziane.

Miałaś rację.

I nigdy o tym nie zapominaj.

Co się stało?

O Boże!

Christine! Christine!

Co się dzieje?

O mój Boże. Dzięki Bogu.

Mamo, widziałam... Coś widziałam.

Widziałam... Tam ktoś był...

– Wszystko z nią dobrze. – Wiem, wiem, dobrze, dobrze.

Proszę. Widzisz?

Cześć.

W porządku.

Wszystko dobrze.

Cholerne ptaki.

Wszystko dobrze?

Tak, w porządku.

Czy jest może inny pokój,

w którym mogłybyśmy zostać?

Mogłabym zapytać Bette, czy chciałaby się zamienić.

Jej pokój jest mniejszy.

Jestem pewna, że się zgodzi, a Frank zaraz wróci,

więc będzie mógł pomóc przenieść...

Nie. Mamo, naprawdę... W porządku.

Przyjechałam ci pomóc, a nie dokładać pracy.

To tylko... Pewnie to było...

Więc to miejsce stało puste?

Czemu pytasz?

Po prostu.

Wiem, że to tak nie wygląda, ale zrobiłam tu naprawdę dużo.

Jestem tego pewna. Jestem pewna.

Rozmawiałam z Frankiem o tych ptakach

– i on się tym zajmie. – Jest w porządku. Naprawdę.

Jestem pewna, że wszystko dobrze się skończy.

Zawsze miałaś oko do możliwości.

Dziękuję.

Idziemy spać.

A ja będę miała oko

na to, gdybyś zobaczyła jakieś potwory pod łóżkiem.

Dobranoc, maleńka.

Mamo! Mamo! Mamo!

Powiedz, że ją masz!

Powiedz, że ją masz!

Słodka dziewczynko.

Bette zabrała ją kilka godzin temu.

Byłaś nieprzytomna, a ona uznała,

że lepiej cię nie budzić.

Przepraszam.Nie chciałam...

Komen

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left