Maklumat siaran

Patron Mutlu Son Istiyor (2014) DVDRip XviD DD5 1 AC3-LTRG
Patron Mutlu Son Istiyor 2014 WEBRip
Ulasan oleh basel katrib

Tag

webrip
web
BRip
Diterbitkan pada: 2019-06-26
Muat Turun: 30
Masalah Pendengaran: No

Pratonton sari kata Polish

200 baris pertama.

PAMIĘTAJ: ZA HOTELEM. POGADAJ Z SOŁECTWEM.

SERDECZNIE ZAPRASZAMY PANA...

PAMIĘTAJ: SPRAWDŹ, CZY W JASKINI BĘDZIE DOBRA AKUSTYKA.

USTALMY GRAFIK

SZEF CHCE HAPPY ENDU CIEPŁE KOLORY...

KOMEDIA! Z MIŁOŚCIĄ I SZCZĘŚLIWYM ZAKOŃCZENIEM!

CZY TO ZDANIE MA SENS PO ANGIELSKU? SPRAWDŹ TURECKĄ WERSJĘ.

Co się stało?

Mnie nic, ale auto się zjebało.

- Nie pierdol. - Poważnie.

- Nie jest pan turystą. - Tak jak pan.

No cóż...

Co to?

Auto.

Pytam o markę.

Skąd pan weźmie nowy silnik?

Dlatego pytałem.

Zepsułem silnik?

Niby jak miałbym to zrobić?

Więc jak się nazywał?

Sinan.

Przez pana też chce mi się używać czasu przeszłego.

- Chciało. - Czasu?

- Pana imię? - Lokman.

- Miło mi. - Również.

- Co teraz? - Zajmę się tym.

Sam pan widzi, dymi się.

- Kim pan jest? - Scenarzystą.

Bez jaj.

- Czyżby serial o zepsutym aucie? - Brawo, wspaniały żart.

Udało się panu to pytanie.

Tak czy siak, dobrze pan trafił.

Gościliśmy tu nawet Nicolasa Kaya.

Zanim pobił żonę. Tak mówili w telewizji.

- Zabrał kontener wina. - Kto?

Nicolas Kay.

Może wypił całe naraz. Biedaczka.

- Lokman! - Cześć!

Chodźmy.

WARSZTAT HICRIEGO

Dobrze.

Witam.

- Jak leci? - Co to?

Pyta o markę.

Domyśliłem się.

Musicie znać.

To Citroen DS Palace z 1974 roku.

Przełomowe auto.

Technologia w nim użyta jest dziś reklamowana jako nowinka.

To były lata 70. Palace'a wyróżniało zawieszenie hydropneumatyczne.

Może powinienem wyjaśnić.

Działa tak, że gdy zapalasz silnik,

hydraulika pompuje się, a tył auta

zaczyna się podnosić. Ale ja kocham go za to,

że dostałem go od taty. Kiedy naprawicie?

Czy będąc w szpitalu, pytasz najpierw,

kiedy wyjdziesz czy kiedy ci się polepszy?

Powiedziałem mu, że zepsuł silnik.

Odsuń się. Nie lubię cię.

Ale auto tak.

Zostaw je. Rzucę okiem. Miladi!

Do roboty.

Zostaw numer, zadzwonimy.

Boże.

Naprawiacie auta i pomiatacie ludźmi.

W takim razie

czekam na wieści. Powodzenia.

Kompletny wrak.

Moja wizytówka.

Dzięki.

Mój numer jest całodobowy.

Dzięki.

Nie oznaczam tyłu wizytówki.

Niektórzy stawiają krzyżyk.

Zaczynając biznes, nie rozdaje się byle czego.

To mogłoby zaszkodzić.

- Nadaje się pan do filmu. - Słucham?

Powiedziałem: „Do zobaczenia”.

Myślałem, że to jakiś hotelowy dynks.

- Witamy. - Sinan Armagan.

Gorące Hity, Isfendiyar Sicak. Firma mnie zabukowała.

Niczego nie widzę. Kto był gorący?

Isfendiyar Sicak, Gorące Hity.

Rok temu kręcili tu Złamane serce .

Byłem w zespole scenarzystów. Mieszkałem tu.

- Może pani pamięta. - Niech pomyślę. Nie.

Miałem wtedy dłuższe włosy.

Nie ma pokojów.

Mówili, że zabukowali.

- Pozwolę sobie zadzwonić. - Proszę.

Byli pewni, że to zrobili. Pokój na trzy tygodnie.

- Co jest? - O co chodzi?

Przepraszam, że przeszkadzam. Mówią, że nie dostali rezerwacji.

- Podałeś moje nazwisko? - Kilka razy.

Daj mi ich.

Jak?

Ustaw aparat w ich stronę.

Już.

Nie widzę pani imienia, ale gdyby mogła pani pomóc...

- Isfendiyar Sicak z Gorących Hitów. - Isfendiyar! Przepraszam.

- Mój przyjaciel Sinan Armagan... - Cześć, tu Eylül.

Córka Izzeta. Co słychać?

Świetnie. Mam nadzieję, że u ciebie też.

Tak. Faruk często o tobie mówi.

Zdaje się, że Sinan ma kłopot z rezerwacją.

Moje nazwisko nie wystarczyło. To prawda?

Zaszło nieporozumienie.

Gülşah się wygłupia. Zajmę się tym.

- Na razie. - Dzięki.

Proszę.

Telefon.

Gülşah, znajdź coś.

Jakie nazwisko?

Eylül.

- Sinan Armagan. - Nazwisko tego pana.

- Znów muszę je powtarzać? - Tak.

Isfendiyar Sicak. Gorące Hity.

- Proszę. - Macie może minibar?

Znaczy się siłownię, bym mógł poćwiczyć.

Inaczej muskuły mi sflaczeją.

Albo basen, na którym mógłbym popływać motylkiem.

Więc co z tym minibarem? Wliczony w cenę?

Sinanie, za trzy tygodnie, maks za miesiąc,

chcę gotowy scenariusz.

Gdy kłamiesz, ze mnie też robisz kłamcę.

Jasne, przyjacielu?

- Tak. - Świetnie.

To ma być coś wesołego.

Nawet bardzo. Ludzie lubią się śmiać.

Pozwól, że dodam coś jeszcze. Słuchaj.

To ma być historia miłosna. Pisz więc komedię,

którą napędza gorący romans i która kończy się szczęśliwie.

- Jasne, przyjacielu? - Tak.

Dobrze. Masz trzy dni na wysłanie mi streszczenia.

Mam spotkanie ze sponsorami.

A konkretnie z wytwórnią zup.

- Niby jak mam... - Czy to na Skypie, czy bezpośrednio,

przestań mi przerywać. Naucz się słuchać.

Słuchaj. Proszę cię.

Na czym skończyłem? Wytwórnia zup.

Tak. Mam z nimi spotkanie.

Nie zawiedź mnie.

- Isfendiyarze, idę do łóżka. - Dobrze, kotku.

- Z bandą facetów. - Co?

- Żartowałam. - To miał być niby żart?

Sinanie, ciebie to śmieszyło?

Ładny mi żart. Żarty powinny bawić.

Czy ktoś się śmieje?

Zachowaj sobie te żarciki dla znajomych.

Pismo sporo mówi o człowieku.

Tak? Co pani widzi?

Zaczął pan urlop, a już czuje pan stres.

- Co się dzieje? - Szukam historii.

- Historii? - Tak. Miłosnej.

Zabawnej i ze szczęśliwym zakończeniem.

- Proszę więc pisać. - Tak zrobię.

Chodzi mi o to, że na pewno znajdzie tu pan natchnienie.

Mam wyrzucić te bazgroły?

Wezmę je. Dołączę do kolekcji.

Przepraszam za to nieporozumienie.

W porządku. Zdarza się.

Powodzenia.

Proszę przyjść na poranny lot balonem.

Nie, dziękuję. Mam lęk wysokości.

- Miłej zabawy. - To niezła okazja.

Miłego dnia.

Nasz bohater jest...

Pracuje jako...

Kucharz. Albo nie, fryzjer.

Co bym zrobił z fryzjerem?

Nasz bohater...

Kim ma on być?

Nasz bohater gotuje zupy.

Największy problem z głowy. Gotuje zupy.

Postanowione. Pichci zupy.

Je zupę z dziewczyną.

Są całkowicie nadzy. Trzeba zaciekawić widzów.

Film nosi tytuł Naga zupa . Nie.

Co za suchar. To bez sensu.

Nic mi nie przychodzi do głowy!

Proszę wstać, spóźni się pan!

Jest pan tam? Bo pan przegapi!

Przepraszam, brałem prysznic.

- Spóźni się pan. - Nie wsiadam do niczego, co lata.

Więc nie ma pan życia. Tylko pisze.

Tata mówi, że balony stoją w miejscu, tylko Ziemia się obniża.

Może on powinien pisać?

Ma pan cztery minuty. Ruchy.

Nie masz życia, tylko piszesz.

Za nic nie wejdę do balonu.

Cześć.

Ktoś ty?

Pomożesz mi coś wymyślić?

Jakie to żałosne, gdy scenarzysta prosi psa o pomoc.

A jednak.

No pewnie!

Pisz o sobie, jeśli reszta zawodzi.

Chwila.

„Nasz bohater

zostaje wysłany przez producenta

Boss Wants a Happy Ending subtitles in other languages

Komen

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left