After We Fell

After We Fell

Download Polish ondertitel

Release informatie

After We Fell 2021 BDRip x264-PiGNUS
Een commentaar door 84LV4N
Tłumaczenie na zlecenie Monolith Films: Olga Krysiak

Tags

bdrip
bdr
x264
BDR
Gepubliceerd op: 2022-02-25
Downloads: 148
Slechthorend: No

Voorbeeld van Polish ondertiteling

De eerste 200 regels.

Wyjdź. Mam tego dosyć. Nie chcę, żeby cię widziała w tym stanie.

LATO 2012

- Lecz się. - Nie chciałem. Przepraszam.

- Jak zawsze. AFTER. OCAL MNIE

Wciąż tak mówisz.

- Chcesz się mnie pozbyć. - Wiesz, ile razy słyszałam te obietnice?

To nie moja wina.

Spójrz na siebie. Jesteś pijany w biały dzień, dlatego cię zwolnili.

- Możemy porozmawiać? - Masz gdzieś rodzinę.

Nie. Wynoś się. Wróć jak przestaniesz pić.

Tato?

Tato!

Nie odchodź. Proszę.

Tato, proszę!

Nie odchodź! Tato, proszę.

Tato! Nie!

Nawet nie wiesz, jak się cieszę, że cię widzę.

W łazience masz ręczniki, jeśli chcesz się wykąpać.

- Zrobię kolację. - Dzięki.

Bardzo dobre.

Zawsze dobrze gotowałaś. Jak mama.

Dzwoniłem do ciebie.

Wysyłałem prezenty na każde urodziny i święta.

Mama nie mówiła?

Nie.

Ojciec marnotrawny powrócił.

Po co? Czego chcesz?

Możesz zostać, jeśli chcesz.

Mamy wolny pokój, nie chcę, żebyś spał na ulicy.

- Nadal pijesz? - Wybacz na chwilę.

Sytuacja jest niezręczna,

ale akurat ty powinieneś zrozumieć, czemu daję mu drugą szansę.

Akurat ja?

Nie rozumiesz, że kiedy my tu rozmawiamy, on nas pewnie w tej chwili okrada?

Zrani cię.

- Nie znasz go. - Ty też.

Ostatni raz widziałaś go dziesięć lat temu.

Dziewięć.

Próbuję cię chronić.

Nie musisz.

Wiem, po co wróciłeś. Weź pieniądze i idź swoją drogą.

Nie chcę twojej kasy, młody.

Chcę odnowić relacje z córką.

- Jeśli ją zranisz... - Spokojnie.

Wiem, że mi nie ufasz, ale daj mi szansę.

Znalazłaś mieszkanie w Seattle?

Nie.

Będzie mi cię brakowało.

Zacznę oglądać Kardashianki,

żeby zaspokoić moje dzienne zapotrzebowanie na dramaty.

Jadę tylko do Seattle.

- Mamy Facetime i możesz mnie odwiedzać. - Cały czas poświęcisz pracy i szkole.

Nic nie zostanie na przyjaciół, rodzinę i wyjątkowych gości, jak...

Czyli kogo?

Mnie?

Chcesz mi coś powiedzieć, czy mam spytać Landona, bo wie więcej ode mnie.

Nie dziś, szatanie.

Widzimy się w weekend w domku nad jeziorem.

Wątpię.

Będziemy.

- Co? - Jak to co?

- Kiedy wyjeżdżasz? - Za tydzień.

Tydzień? Wyjeżdżasz za tydzień i nic nie mówiłaś?

A kiedy miałam ci powiedzieć? Przecież odszedłeś.

Ale wróciłem. Dla ciebie.

Nie odzywałeś się przez dziewięć dni.

Skąd miałam wiedzieć, że jeszcze cię zobaczę?

Czyli to koniec?

Nie. Ta praca to dla mnie wielka szansa

i miałam nadzieję, że ze mną pojedziesz.

A ja miałem nadzieję,

że przeprowadzimy się do Londynu po studiach.

Skąd miałam wiedzieć?

Chciałem ci powiedzieć. Ale to już bez znaczenia.

Masz własne plany. W twoim życiu nie ma dla mnie miejsca.

Jest, jeśli tego zechcesz.

Rozumiem, że jesteś zły.

Porozmawiałabym o tym, ale mam zajęcia.

Dokończymy tę rozmowę.

Ale jesteś wielkoduszna. Dziękuję, że znalazłaś czas w grafiku.

- Jak tam w Londynie? - Dobrze. Co u ciebie?

Słyszałam, że Tessa dostała pracę w Seattle.

- Skąd wiesz? - Rozmawiałam z Christianem.

Dziwne.

Znaliśmy się długo przed twoim urodzeniem.

Nie lubię, kiedy wszyscy wszystko o mnie wiedzą. Zadzwonię później.

Podwieźć cię?

Jasne.

Dzięki.

Chcesz wejść?

Pieprzyć to, czemu nie?

- Za co pijemy? - A potrzebujemy powodu?

Dobre podejście.

Spójrz na nią.

Jest taka szczęśliwa.

Staram się.

Teraz bardziej.

Może nie w tej chwili. Ale próbuję.

W twoim wieku byłem podobny.

Cholera. Serio?

Stary...

To prywatna rozmowa, kolego.

Szukałem natchnienia.

To moja córka, sukinsynu.

Przepraszam, kto mówi?

Co tu robicie?

Integrujemy się.

Co wyście narobili?

Barman po mnie zadzwonił.

- To nic takiego. Nic mu nie jest. - Jesteś pijany.

Wypiłem tylko jednego. Pomogłem twojemu tacie. On zaczął.

- Ktoś zadzwonił po gliny. - Ty to zrobiłeś, kapusiu.

Chodźmy.

Nie bądź na niego zła. Bardzo cię kocha.

Solidna firma. Która by go nie chciała?

- Nie wiem. - Świetna zabawa. Czemu nie zostanę?

Masz przechlapane.

Nie wiem, czy podoba mi się ta nowa przyjaźń.

Staram się być miły.

Chciałem tylko go podwieźć, reszta to jego pomysł.

Jest alkoholikiem, jak ty kiedyś.

Dwóch alkoholików wchodzi do baru.

Miło, że to cię bawi.

Pokazywałem mu twoje zdjęcia.

Nagle jakiś dupek podszedł i zaczął opowiadać, co by z tobą zrobił.

I co?

Powiedziałem, że już to zrobiłem.

Co?

To przeprosiny.

Przepraszam.

Bardzo przepraszam.

Wybacz mi.

- To nie fair. - Wybacz.

On śpi.

Słyszałem, że się przeprowadzacie.

Tak. Muszę się spakować.

- Zjem i już mnie nie ma. - Nie to miałam na myśli.

Nic tu po mnie. I tak muszę coś załatwić.

Tato.

Dziwnie się to mówi.

To po mnie.

Wychodzisz?

Tak.

Chodź tu.

Dzięki, że pozwoliłaś mi zostać.

Czekaj. Już idzie.

Więcej nie znikaj.

Teraz moja kolej?

- W porządku? - Nie chcę cię zostawić.

Nie musisz.

Praca w Vance to moje marzenie. Zawsze chciałam mieszkać w Seattle.

A byłoby lepiej, gdybyś pojechał ze mną.

Po co mam tam jechać?

Nie pasuję do wielkiego świata. Też za nim nie przepadałaś.

- Chcę być z tobą. - Ja też. Zostań.

- Nie słuchasz mnie. - Słucham.

- Marzyłam o tej pracy. - Wiem.

Masz pracę w Seattle. Świetnie, cieszę się. Ale ja nie.

- Masz mnie. - To za mało.

Nie o to chodziło.

Jeśli ci

nie wystarczam, to twój problem.

Nie zatrzymasz mnie.

WIELKI GATSBY

Vance, proszę czekać.

Nie mogę. Jestem zajęty. Proszę rozmawiać z asystentką.

Nie, z nową.

Spróbuję pana wcisnąć za pół godziny.

Tessa! Wejdź.

Wrócę później.

Wejdź. Właśnie wychodzę.

Bezpiecznej podróży.

Na pewno chcesz jechać sama?

- Nie będzie sama. - Zabieram Smitha.

Wolę wszystko przygotować, kiedy Christian zakończy przeprowadzkę.

Zdecydowałaś, gdzie zamieszkasz?

Nie, zastanawiam się nad dwoma mieszkaniami.

Trudno coś wybrać przez Internet.

Zamieszkaj z nami. Póki czegoś nie znajdziesz.

Nie mogłabym...

Nie przesadzaj. Będzie fajnie.

Christian się ucieszy. Chciał spędzić trochę czasu z Hardinem.

Hardin nie przyjedzie.

Więc może nas odwiedzić.

A tak między nami,

Christian był zawiedziony, że Hardin nie przyjął jego oferty.

Co to była za oferta?

Mógł wybrać, co chce robić.

- Nie odchodź. - Nie idź za mną.

Przepraszam, nie chciałem. Nie powinienem był tego mówić.

Przestań mnie oszukiwać. Bo już nie wiem, co jest prawdą.

A ty możesz nie podejmować decyzji beze mnie?

Dobrze.

Kimberly zaproponowała, żebym z nimi zamieszkała w Seattle.

Naprawdę? Spoko.

To dobrze. Super.

Vance często wyjeżdża...

Ciekawe, jak udało im się utrzymać związek na odległość.

Potrafią ze sobą rozmawiać?

Czekaj. Co to było?

More Polish subtitles for After We Fell

Opmerkingen

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left