Ryna

Ryna

Pobierz napisy Polish

Informacje o wydaniu

Ryna 2005 1080p WEBRip x264 AAC-[YTS MX]
Komentarz od Zuzolong

Tagi

webdl
Opublikowano: 2024-07-28
Pobrania: 57
Dla niesłyszących: No

Podgląd napisów Polish

Pierwsze 200 wierszy.

Jak się masz, dziadku?

Biris!

Biris!

Właśnie wyjechali.

Znów zasnąłeś, dziadku.

-Ktoś przejeżdżał? -Nie, nikt.

Gdzieś ty była, u diabła?

Nie masz czasu dla swojego taty, przynajmniej raz w tygodniu?

-Naprawiałam traktor Sarbu. -Sarbu?

Sarbu jest tutaj, cały wieczór graliśmy w warcaby.

Sarbu! Chodź tutaj! Dlaczego kłamiesz?

-Świnia! -Co ty powiedziałaś?

-Świnia! -Cholera!

Kto umyje samochód?

Drodzy widzowie, dziś wieczór walka pomiędzy gorylem...

-Zamknij się! -A jego przeciwniczką...

Biris, właź do samochodu, obudzisz całe miasto.

Tak szefie, nie ma problemu.

Micu, idź do domu.

Oczyść się trochę.

Jeśli chcesz, mogę znaleźć ci.

u mnie jakąś pracę.

Mogę ci troszkę pomóc...

Jedźmy do domu.

Dlaczego się patrzysz na mój tyłek, mój własny dom!

Jak byś nie miał własnego tyłka...

Swojego domu!

Wstawaj!

Uspokój się!

Ryna.

Ryna!

-Co? -Pomóż mi.

Uderzyłem cię wczoraj?

Podaj mi igłę.

Vasile, telefon!

To znowu on. Zobacz, czego chce.

Chodź, piesku!

Pieprzony silnik znów się zepsuł!

Od tygodnia dziwnie klekocze. Słyszysz?

Brzmi poważnie. Przywieź go jutro.

Kurwa, masz nową pompkę!

Przyniosłaś moje rzeczy?

-Kurwa, ciotka mnie zabije... -Naprawię ci to.

Podnieś!

Masz czas, żeby pójść ze mną na spacer?

-Dokąd? -Nie wiem.

Masz jakiś problem? Zostaw papier i zjeżdżaj!

Mówiłem ci, że ten idiota ma tutaj zakaz wstępu!

-Do widzenia, panie Biris. -Spadaj!

Dzień dobry.

Jakiś zagraniczniak ma awarię ok. 18 km stąd. Chyba mówi po francusku.

-Ja już zapomniałam francuskiego. -Ważne są jego pieniądze.

Nie chcę go tutaj widzieć.

SPRZEDAŻ SAMOCHODÓW AUTO MYJNIA

Dzień dobry.

Dzień dobry.

Znasz się na mechanice?

Od Bukaresztu już dwa razy go naprawiałem.

Chcesz go naprawić tym?

Nie, zaczekaj!

Wiesz co? Zadzwonimy do kogoś, kto się na tym zna.

Wody?

Zapal.

Dobra robota.

-Silnik zepsuty. Warsztat. -Tam?

Dziękuję bardzo.

Proszę.

MINISTERSTWO KULTURY- RATUSZ SULINA FESTIWAL OGÓLNOKRAJOWY

Dzień dobry.

Przepraszam. Ratusz?

Dziękuję.

Mam wszystkie dokumenty. Więc...

-Dlaczego się spóźniają? -Micu po nią pojechał.

Umowa między uniwersytetem w Bukareszcie a Sorboną.

Dziękuję.

Z Komisji Badań Antropologicznych.

A to jest temat mojej pracy: "Pochodzenie świata łacińskiego".

Dzwonił Dr. Marcu. Francuz tu jest i przyjedzie po południu.

Zatrzyma się u niego.

-Co było nie tak z samochodem? -Termostat.

Pewnie przyjechał robić pomiary na ludziach.

To z powodu wojny. Przez te przeklęte maski gazowe.

Mierzyli mnie już dwa razy.

-On jest naukowcem, dziadku. -Skoro tak mówisz.

Nie zapłacił dużo.

Nie prosiłam o więcej...

Ma zatkane zawory i uszkodzone świece,

a co więcej, on nic nie wie.

Jaka mądra dziewczyna... Zajmiemy się tym panem Francuzem.

Masz za długie włosy. Musisz je przyciąć.

Ale targi są już niedługo...

Są dłuższe tylko o centymetr. Dostanie udaru.

Trzymaj się od tego z daleka.

Wiem lepiej.

Kiedy mieszka pod moim dachem, będzie mieć krótkie włosy!

-Kurwa! -Ryna!

Nauczyła się tego od listonosza!

Dziadku! Twój chleb się pali!

Ziemia się rozgrzała! Wszystko płonie, cholera.

Nie mówiłem ci. W warsztacie stolarskim była bójka.

Robili sobie z niego jaja.

Ukradli mu miarkę, kiedy był w kiblu.

Ucięli centymetr z jednego końca i odłożyli na miejsce...

Niczego nie zauważył, a oni śmiali się z niego codziennie,

ponieważ jego kawałki były za małe.

Szybko rosną ci włosy...

W końcu zdał sobie sprawę, albo ktoś mu powiedział i była wielka bójka.

To sprawiedliwe. Stracił mnóstwo materiału. Mógł zbankrutować.

-Ma jakieś? -Gdybyś tylko wiedział...

-Co? Pokaż... -Zabieraj rękę.

Zmień też jego element...

Problem.

Świece, dysza, termostat.

Świece i termostat?

To zabawne. Były wymieniane już dwa razy od Bukaresztu.

To chyba tutaj klasyka, co?

Dlaczego tego nie powiedziałeś?

Masz.

Odprowadzisz go wieczorem?

Daj mi coś na drogę.

Kanapki?

-Dokąd jedziesz? -Chce go z powrotem.

Myśli, że kim jest? Musi zapłacić.

Zapłaci wieczorem.

A ty?

-Jadę do miasta znaleźć kobietę. -Przywiozę go, tato.

Wróć przed dziewiątą, pomożesz mi z pompą.

Co to jest rabarbar?

To bardzo ważne...

A ja zapomniałem.

Rabarbar, jego właśnie brakuje w moim chlebie. To o to chodzi.

Dziadku, mogę zrobić ci zdjęcie?

Nie potrzebuję już dowodu.

Dym. Teraz.

-Właśnie tak. -Dalej, jeszcze jedno. Prosto.

Podnieś kapelusz.

W ten sposób.

Daj spokój... Jestem zmęczony.

Dzień dobry.

Wejdź i usiądź.

Usiądź.

Chcesz herbaty?

Kawy?

Nic?

Zapłać, proszę.

Więc samochód wreszcie działa?

Masz małe dłonie.

Mogę je zmierzyć? Zapłacę.

Nie wyobrażasz sobie różnicy pomiędzy dwoma palcami.

Na przykład twoje i moje.

-Podoba ci się? -To kicz.

Uważasz, że to kicz?

Przepraszam.

Ja je zrobiłem. Masz rację. Może i tak jest.

-Dlaczego tak myślisz? -Nie wiem.

Zazwyczaj każdemu się podoba.

Mnie nie.

Dlaczego ci się nie podoba?

Pomiar...

Ile?

Później zobaczymy.

Tym razem chcę pieniądze, a nie znowu rybę.

Szczupakiem w twarz.

Nie mów tak przy mojej córce.

Nie możesz powiedzieć, że to jest twoja córka.

Jak się nazywasz?

Ryna Biris.

Skąd masz tę rybę?

Z wody.

Dokąd idziesz?

Słyszałem, że Francuz chce cię zmierzyć.

Zapłaci mi 10 dolarów.

Naprawdę?

Nie pozwoliłbym mu nawet za pięćdziesiąt!

Poważnie, to niczyja sprawa, jakie długie są moje ręce. Nie sądzisz?

Wiesz, że będziesz musiała zdjąć wszystkie ubrania?

To prawda... Trzeba się rozebrać.

On jest doktorem!

W każdym razie pani Coman powiedziała mi, że masz dziewczynę w Tulczy.

To bzdury!

Nie kochamy się.

Dlaczego?

Ona by chciała, ale ja nie.

Jest ładniejsza ode mnie?

Ryna, kocham cię nawet w krótkich włosach.

-Z czego są zrobione chmury? -Nie wiem, ale mogę zapytać.

Listonosz!

Dostanę swoją pocztę, zanim przejdę na emeryturę?

Nie ma się o co złościć...

Robię, co mi się podoba!

Co ty mówisz?

-Jadę. -Spadaj stąd!

Nie zapomnij oddać mojego filmu w Tulczy.

To wspaniale!

Wygląda jak z filmów z De Funesem.

Gdzie Biris to znalazł? Odpali?

Nie odpala.

-Chcesz papierosa? -Nie.

Myślałem, że masz lepszy gust.

Twój tata nie byłby zadowolony, gdybyś zaszła w ciążę...

Ryna subtitles in other languages

Komentarze

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left