The Oldham Man & The Sea

The Oldham Man & The Sea

Pobierz napisy Polish

Informacje o wydaniu

The Oldham Man and the Sea 2026 AMZN WEB-DL DDP2 0 H 264-icarus
Komentarz od tedi
Retail AMZN | 1:17:27

Tagi

webdl
Opublikowano: 2026-08-22
Pobrania: 0
Dla niesłyszących: Yes

Podgląd napisów Polish

Pierwsze 200 wierszy.

- (Narrator): Są rzeczy, których można się spodziewać

na środku Atlantyku:

bezkresny horyzont,

stada wielorybów,

kłęby mgły i potężne fale.

Czego byście się nie spodziewali,

to 70-latka z Oldham.

Myślisz, że jestem na to za stary?

To może pomóc.

Rozklejam się, prawda?

Szybciej!

Dalej!

Nazywam się Frank Rothwell.

Ojej!

W tym roku skończę 70 lat.

Do tyłu.

I żeby to uczcić,

przepłynę wiosłując 3000 mil

przez Atlantyk…

w pojedynkę.

Mogę zdjąć okulary?

Bo chyba nie powinniście przeprowadzać ze mną wywiadu,

gdy mam okulary.

Dzień, w którym niczego się nie nauczyłeś, to dzień stracony.

Poznałem w pubie pewną dziewczynę,

która powiedziała, że chciała mnie poznać,

bo jej koleżanka przepływa wiosłami Atlantyk.

Powiedziałem: „Nie gadaj! Płynie zupełnie sama?”.

Stwierdziłem: „Zwariowała”.

Wracam do domu i nie mogę spać.

Myślę tylko o wiosłowaniu przez Atlantyk

i zaczynam szukać informacji.

Na czym to polega?

Kiedy najlepiej to zrobić?

Kto się na to porywa?

Płynie się samotnie?

Czy to część wyścigu?

Tego typu rzeczy.

I tyle. Wciągnęło mnie.

-- (Narrator): Frank zawsze miał duszę poszukiwacza przygód,

ale w momencie życia,

-w którym większość ludzi zdejmuje nogę z gazu,

on wcisnął pedał przygody do dechy.

W 2000 roku poznałem faceta,

który właśnie przepłynął Atlantyk żaglówką.

Pomyślałem: „Wow!”.

Myślałem, że do takich rzeczy trzeba być naprawdę bystrym.

Nie sądziłem, że ktoś taki jak ja mógłby tego dokonać.

No i stało się.

Pojechaliśmy do Baltimore, wyruszyliśmy, przepłynęliśmy

Atlantyk i popłynęliśmy dalej dookoła świata.

- (Narrator): Ale Frank to Frank —

musiał opłynąć świat po swojemu.

- Tylko 10 ludzi na świecie tego dokonało.

Ale tylko jeden człowiek zrobił to,

płynąc po ósemce — i to właśnie ja.

-- (Narrator): Podzielił się nawet kilkoma życzliwymi słowami mądrości

z Bearem Gryllsem

w programie Channel 4 „The Island".

W życiu to zawsze ci sami ludzie

stoją komuś w drzwiach.

To zawsze oni się przewracają.

To zawsze oni rozbijają samochód

i bez grosza wychodzą z kumplami w piątkowy wieczór.

Zawsze ci sami cholerni ludzie.

Ale w życiu jest też tak,

że zawsze ci sami ludzie czegoś dokonują.

Hej, chodź się przytulić, wielkoludzie.

Czy zrobiłbym to jeszcze raz?

Zdecydowanie bym zrobił.

Tylko nie mówcie mojej żonie.

Judith!

Judith!

Kiedy poznałam Franka,

a było to w 1967 roku,

miał jedną parę gaci.

Byłem najstarszym z pięciorga dzieci

w robotniczej rodzinie.

Wiemy, jak to jest, gdy trzeba sobie odmawiać.

- Bo jego rodzice nie mieli absolutnie żadnych pieniędzy.

-- (Narrator): Frank nie miał pieniędzy,

a że w wieku 14 lat skończył szkołę,

nie miał też żadnego wykształcenia.

Miał za to, i to pod dostatkiem,

-niespożytą wiarę, że wszystko się da zrobić.

-Uzbrojony w samodzielnie zdobyte umiejętności inżynierskie,

-i umysł, który nie znosił bezczynności,

-zbudował szereg dobrze prosperujących firm,

od kabin sypialnych na place budowy

po tymczasowe parkingi.

Przez lata 80. i 90.

-Frank wkładał w pracę całe serce, duszę

i każdą wolną chwilę.

Ale gdy skończył 50 lat,

coś zaczęło się zmieniać.

- Było nas czterech przyjaciół, którzy przebiegli maraton londyński.

Z tej czwórki

u Franka zdiagnozowano raka prostaty.

Jeden przyjaciel zmarł na raka,

inny ma białaczkę,

a teraz do tego demencję,

i z całej czwórki

tylko jeden nie zachorował.

Życie jest za krótkie, więc rób swoje, póki możesz.

Znałem cię, kiedy miałeś 50 lat.

Oczywiście przebiegł maraton londyński,

gdy miał 60 lat.

Opłynął świat żaglówką i tak dalej,

więc wiedziałem, że czegoś szuka,

gdy skończył 70 lat,

więc wcale mnie to nie dziwi.

-- Ale choć jego dotychczasowe osiągnięcia

są bez wątpienia imponujące,

przepłynięcie oceanu wiosłami

to zupełnie inne wyzwanie.

-Nikt nawet nie sądził, że to możliwe – aż do 1966 roku,

-kiedy dwaj wojskowi spadochroniarze zaszokowali świat.

- Udało jej się.

-English Rose III przewiozła dwóch śmiałków-spadochroniarzy

bezpiecznie przez 3000 mil oceanu,

z Cape Cod na wyspę Inishmore

u wybrzeży Galway.

-Gdy po 92 dniach zmagań z szarym Atlantykiem

-na jej załogę czekało powitanie godne bohaterów —

-kapitana Johna Ridgwaya i sierżanta Shea Blytha.

-Dla dwóch mężczyzn, którzy pokonali Atlantyk łodzią wiosłową,

była to z pewnością długa przeprawa.

Ale pierwsze słowa odważnej dwójki

po zejściu na ląd brzmiały:

„O rany, co za podróż!”

-- (Narrator): Aby zrozumieć prawdziwą skalę wyzwania Franka —

-od tamtej przełomowej przeprawy 60 lat temu

mniej niż 800 osób

-zdołało przepłynąć Atlantyk wiosłami,

-o wiele mniej, niż zdobyło Mount Everest.

Co roku, od początku grudnia,

samotni wioślarze

-lub zespoły dwu-, trzy- i czteroosobowe

wyruszają z Wysp Kanaryjskich

-w rejs znany dziś jako najtrudniejsze wioślarskie wyzwanie świata

-i ścigają się 3000 mil na zachód, w kierunku Antigui

na Karaibach —

-to niemal niewyobrażalna próba siły i wytrzymałości.

-Uczestnicy będą rywalizować, by osiągnąć

-najszybszy czas przeprawy w swojej klasie

-oraz, jeśli warunki okażą się łaskawe,

nowy rekord świata.

Chcę być w grze.

Jeśli uda mi się zostać najstarszym człowiekiem,

który kiedykolwiek wiosłował po oceanie,

to mi w zupełności wystarczy.

Nie płynę tam po to, żeby wygrać.

Chcę po prostu ukończyć wyścig, a nie się ścigać.

-- (Narrator): Zanim jednak Frank pomyśli o wiosłowaniu dokądkolwiek,

będzie potrzebował łodzi.

- Dowiedziałem się, że jest jeden prawdziwy producent

oceanicznych łodzi wioślarskich — firma Rannoch.

- Frank zapukał do drzwi i powiedział: „Chcę łódź”.

Przyjechał na swoim trójkołowym motocyklu

z żoną z tyłu — to było przezabawne.

- Przyjechał i powiedział nam, jak zbudować tę łódź.

Widziałem, że to będzie

coś wartego zrobienia.

Czasami jest bardzo bezpośredni.

„Chcę to, chcę tamto”.

- Jeśli ktoś nie zna mentalności ludzi z północy,

mógłby to źle odebrać.

To bardzo pewny siebie człowiek.

Wie, o czym mówi.

- Frank zdecydowanie ma to samo DNA, które mieliśmy Charlie i ja.

I jest szalony, kompletnie szalony.

Niektóre rzeczy, które mówił,

na pewno miały sens w jego przypadku,

ale ja sam nigdy bym się na nie nie porwał.

- Te łodzie są zaprojektowane jak szybowce,

a nie jak łodzie wioślarskie.

Spód jest gładki jak pupa niemowlaka

i niezwykle lekki.

Gotowa łódź waży niecałe pół tony.

Są niezawodne i szybkie.

I to mnie przekonało.

-- (Narrator): Podczas gdy łódź jest składana,

-Frank musi doprowadzić do formy coś jeszcze —

samego siebie.

- Poznałem gościa o nazwisku Gus Barton

z Londynu,

który ułożył mi plan treningowy.

Mówi: „Ciągle jesteś w ruchu”.

„Cały czas się ruszasz”.

„Musimy więc wzmocnić twoje mięśnie głębokie”.

Robię więc najróżniejsze rzeczy: rozciąganie,

różne ćwiczenia na czworakach.

Jeśli boli i jest ciężko,

to znaczy, że działa.

Chcę zrzucić trochę tłuszczu i nabrać mięśni.

Powiem wam, co już czuję.

Kiedy dojeżdżam do skrzyżowania

i trzeba się mocno obrócić do tyłu,

to teraz widzę nadjeżdżające auta,

więc jestem naprawdę bardzo zadowolony z postępów.

Komentarze

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left