Pierwsze 200 wierszy.
Poszukują cię za morderstwo.
- Mam jej zeznanie na taśmie. - To fałszywka.
Właściwym słowem jest „które”.
Na fałszywym nagraniu było co innego.
Oby pani lepiej niż ja wiedziała, któro posunięcie jest dla pani lepsze.
Liam nie jest taki zły.
Billie go wrobiła.
Ci wszyscy ludzie przyszli zobaczyć, jak grasz.
- Pomogłeś jej wrzucić mnie do rzeki. - Uratowałem cię.
Jeśli przekroczysz granicę, nie będziesz mogła wrócić.
Valenzuela jest winna. Musimy zdjąć ją z ulicy.
Pomożesz mi uratować Jess.
Salazar wie, gdzie to jest.
Nie będzie chciał, by znalazła skarb.
Jestem Rafael. Twój tata.
Tata?
Byłem przy studni w Viesce.
Nie było tam reliktu.
Miałem 20 lat, by odkryć – gdzie.
„Gdzie pierwsza królowa Hiszpanii spotkała św. Hieronima i grała”.
Chodzi o instrument.
Azteckie, inkaskie i majskie.
Wreszcie mamy wszystkie trzy.
To jakiś kod.
Twój tata wie, jak to czytać.
Patrzcie, kto wrócił z zaświatów.
Jeśli Billie dowie się, że to mój ojciec,
znajdzie sposób, by go zabić.
Uwolnię tatę z więzienia.
Billie!
Wiedziałam, że nie znajdę tu prawdziwego Salazara.
Ale nie sądziłam, że znajdę zabójcę brata.
Co?
Nie.
Salazar tak ci powiedział?
Oczywiście, że tak.
Nie zabiłem Sebastiana.
Salazar to zrobił.
Kłamstwem wkradłeś się do naszej grupy. Zdradziłeś nas.
- Oczekujesz, że ci uwierzę? - Musisz mi uwierzyć.
Twój brat był pod gruzami i błagał o życie.
Salazar stał nad nim, uznał go za zagrożenie.
- I go zastrzelił. - Dość…
twoich bajeczek, Rafaelu.
Trzymaj się faktów.
Obrabowałeś bank w Viesca jako Salazar
i zostałeś aresztowany.
A teraz twoja córka ma dwa relikty.
Ma dwa?
Zgaduję, że znalazłeś trzeci relikt w tej studni albo wiesz,
gdzie jest.
Tak czy inaczej, twoja córka chce go zdobyć.
Powiedz mi, gdzie on jest,
a oszczędzę twoją córkę.
Nie dostaniesz się do niej.
Już jej tu nie ma.
To się okaże.
Za chwilę dowiesz się,
jak to jest stracić ukochaną osobę.
SKARB NARODÓW: NA SKRAJU HISTORII
Wiem, że to twój tata, ale pomoc w ucieczce z więzienia?
To szaleństwo.
Mam tylko jego.
Jeśli go nie uwolnię, Billie go zabije.
Chodźmy do federalnych.
Do federalnych? Co oni mają niby zrobić?
I co im powiemy? Że zabiją więźnia?
Myślisz, że się przejmą?
I nie mamy dowodu.
Czyli wiesz, co to znaczy?
Włamanie do więzienia w Meksyku.
To nie escape room, tylko prawdziwe życie.
Stary, wesprzyj mnie.
Ona nie może tego zrobić.
Oren ma rację.
Dlatego was o to nie proszę.
Nie musisz.
Wchodzę w to.
- Co? - Ja też.
Co?
Oren, Jess i tak to zrobi, czy jej pomożemy, czy nie.
Kto by pomyślał, że akurat ja będę głosem rozsądku.
Zdajecie sobie sprawę, że to przestępstwo?
- Błagam, nie rób tego. - Muszę.
Cóż…
Nie będę siedzieć i patrzeć, jak moi przyjaciele
popełniają największy błąd w życiu.
Masz rację.
Wróć do domu.
Jeśli nas złapią, pomyślą…
że jesteś współwinny.
Tak.
Jeśli coś nam się stanie, ktoś będzie musiał walczyć o ekstradycję.
Nadajnik.
Ona wszystkich śledzi.
Nawet pracowników.
Śledziła też twojego dziadka.
- Myślałam, że ty się tym zajmowałeś. - Ona nie ryzykuje.
Obserwowała go przez 10 lat,
jednocześnie szukając skarbu.
Byłeś tam, gdy Billie zabiła dziadka?
Miałem wolny wieczór.
Żadnych świadków.
Dobra, więc…
jaki jest plan?
Jak znajdziemy Jess?
Musimy zdobyć telefon jednego z ochroniarzy Billie.
To da nam dostęp do jej nadajników.
I pokaże nam, gdzie jest Jess.
A jak mamy znaleźć telefon ochroniarza?
To…
wtedy wkraczasz ty.
W roku 2013
więzienie zostało przebudowane
i unowocześnione.
Większy nadzór, mniej interakcji między więźniami
i strażnikami.
- Skomplikowane. - Nie dla nas.
High-tech ma więcej luk niż tania technologia.
Odłączysz zasilanie budynku?
Całkowicie?
Zero światła, zamków, kamer?
Włączą się generatory.
A zamki w celach? Możesz je otworzyć?
Wypuścić więźniów?
Zaczną się zamieszki. W tym chaosie można go wyciągnąć.
Mission: Impossible.
To świetny pomysł, ale cele są zamykane ręcznie.
Jest taksówka.
Kluczyki do furgonetki.
- Musisz… - Wciskać hamulec dwa razy.
Wiem.
Zrobisz coś dla mnie?
- Włącz dopiero… - Za granicą.
Tak.
Uważaj na siebie.
Przecież mnie znasz.
Mam nadzieję, że po wszystkim wrócicie do Baton Rouge.
Dzięki, Oren.
Tak sobie myślę.
Powódź po Katrinie doprowadziła do reformy więziennictwa.
Teraz nadmiar wody trafia do automatycznych kanałów odpływowych.
Ameryka w końcu dogoniła międzynarodowe standardy.
To dziś bardzo istotne.
Powodzenia.
Katrina? O czym on mówił?
Powiedział, jak się włamać do więzienia.
ZAKŁAD KARNY
Manuelo.
Zawsze kazałaś mi się więcej modlić.
W końcu to robię.
Od czego zacząć?
Wyszedłem z wprawy.
Nie wierzę, że odeszłaś.
Wybacz, że mnie przy tobie nie było.
Powinienem tam być.
Ale Jessita…
Ma twój głos, twoje oczy.
Jest tobą, nawet duchem.
Ale teraz stawką jest skarb i życie Jessity.
Wiem, że złamałem setki obietnic.
Ale nie tym razem.
Uratuję ją.
Uratuję Jessitę.
Salazarze.
Przyszły nowe buty.
Zamówiłem je dawno temu.
Myślałem, że nie przyjdą.
To twój szczęśliwy dzień.
Miałaś rację.
Modlitwa działa.
Dziękuję, kochanie.
Jak wyglądam?
Może ja to zrobię?
Jeśli cię złapią,
konsekwencje będą o wiele gorsze dla ciebie niż dla mnie.
Jestem obywatelem USA.
Mam za sobą amerykański rząd.
Ty nie.
To mój tata.
Mój problem.
Ale poważnie, Ethan.
Dzięki, że tu jesteś.
To ja dziękuję.
Uczysz się więcej o prawie, gdy je łamiesz.
Mój algorytm działa.
Patrzcie i podziwiajcie.
Wykorzystałam istniejący ransomware.
Świetnie, ale plan nie zakłada brania zakładników.
Stworzyli go piraci, by zatrzymać przepływ ropy w amerykańskich rurociągach.
Ale po drobnych poprawkach w parametrach
mogę zakłócić odpływ wody.
Przy drodze jest kanał burzowy,
który prowadzi do głównego odpływu.
Puszczę mój algorytm
i system zareaguje na coś, co uzna za powódź.
Woda opadnie i będziesz miała dziesięć minut mna wyjście.
Co się stanie po 10 minutach?
Wszystko się uzupełnia.
Miasto zalane. Nie ma wyjścia.
No comments yet. Be the first to leave one.