Pierwsze 200 wierszy.
W CIENIU ZBRODNI
Aspirant Kim, podejrzany o zamordowanie policjanta
16 lipca i fabrykowanie dowodów,
uciekł przed policją, pozorując śmierć.
Policja robi wszystko w swojej mocy,
by zlokalizować podejrzanego.
Potwierdzono, że podejrzany był z ofiarą w dniu jej śmierci,
ale wypuszczono go przez niewystarczające dowody.
W imieniu komendanta policji,
który zbiegł 25 kwietnia po oskarżeniu o podżeganie
do morderstwa,
pełniący obowiązki komendanta Lee Youngbae
zajmie się śledztwem w sprawie ostatnich przestępstw w siatce Geumo
- od dzisiaj. - To pierwszy dzień.
Później wydamy oświadczenie.
Sprawa pozostawała nierozwiązana z braku dowodów i świadków.
Jednak pojawił się nowy świadek, który wskazał aspiranta Kima,
więc policja ruszyła za nim w pogoń.
Ofiarą był policjant od dziesięciu lat pracujący z podejrzanym.
W trakcie wywiadów ustalono, że nie dzielił ich żaden konflikt
natury narkotykowej czy pieniężnej.
Policja w Geumo sprawdza, czy dwaj podejrzani współpracowali.
POSTERUNEK POLICJI GEUMO
Proszę o uwagę.
Jestem pewien, że obaj podejrzani wciąż znajdują się w naszej jurysdykcji.
Zespół Trzeci sprawdzi miejsca,
- w których detektyw Kim może się ukrywać. - Tak jest.
Drugi z wydziałem ds. kobiet i nieletnich
szukają Seo Gwangsu, byłego komendanta.
Ci dwaj świetnie znają całe Geumo.
Nie dajcie się zaskoczyć.
- Tak. - Tak jest.
Otrzymaliśmy informację, że detektyw Kim Taekrok ma broń.
W razie nagłego wypadku możecie strzelać.
Czy strzelanie to nie…
Biorę pełną odpowiedzialność.
Proszę już iść.
- Tak jest. - Tak jest.
Proszę pana.
P.o. komendanta pana szuka.
Ja pierwszy mam wiedzieć o każdej nowej informacji.
- A aresztowanie? - Sam ich aresztuję.
Co ma pan na myśli?
Proszę uważnie obserwować detektywów Lee i Sona.
Oczywiście.
SOLIDNE FUNDAMENTY POLICJI SŁUŻĄ OBYWATELOM
Trzech dni?
Jeśli nie dasz rady rozwiązać spraw w tym czasie,
napotkasz na przeciwności.
Tak jest za każdym razem.
Proszę.
Usiądź.
Mój Boże. Istne szaleństwo.
Po co aspirant Kim Taekrok
miałby mordować naczelnika Woo Hyunseoka?
Aresztujemy go i wtedy się dowiemy.
A Kwak Sangkyu?
Nie wie, gdzie może być komendant Seo?
Na to wygląda.
Boże drogi. Sprawa aspiranta Bae też jest przedziwna.
Jak tyle może się dziać na jednej komendzie?
Podsumuję każdą sprawę i złożę raport.
Jasne. Jak idzie śledztwo?
Jesteśmy pewni, że obaj podejrzani
nie wydostali się z Geumo.
Dobrze pan wie,
że miasto zyskuje rozgłos przez przebudowę.
Nie chcę, by winiono policję za opóźnienia.
Nie mamy z tym nic wspólnego. Nie możemy wziąć winy na siebie, prawda?
Komendant się odzywał?
Co z detektywem Kimem?
Uważajcie.
- Na co? - Sytuacja jest poważna.
Racja. Wzajemnie.
Boję się, żebyście nie zostali przypadkowymi ofiarami.
Czemu tak myślisz?
Byliście blisko zbiegłego podejrzanego.
Wiele osób was obserwuje.
Ktoś zdaje się ciągle nas obserwować.
Ale bym zabił tego typa.
Co robisz?
Nie było czasu szukać skrytki.
Co się, u licha, dzieje?
Lepiej nie wiedzieć.
Nie zamierzasz tego użyć, prawda?
Wolę być gotowy.
- Co z tobą? - Dotarł nawet do Jiwoo.
To wymówka.
Chcesz powtórki tamtego?
Właśnie dlatego jest tak ciężko. Dla Jiwoo też.
Nie widziałaś mnie dzisiaj.
- Co z tobą? - A co ma być?
Masz rację. Nigdy taki nie byłem,
ale nie wstydziłem się swojego życia.
A jednak nic mi nie wyszło.
Zawsze się obwiniasz. To twój problem.
Taka jest prawda.
Powiedz Jiwoo, proszę…
że jestem cały i zdrowy, żeby się nie martwiła.
Dzwoń do mnie.
Dobrze. Dziękuję.
Zaraz chyba oszaleję.
- Bardziej niż ja? - Co zamierzasz?
A jak myślisz? Muszę wyrwać chwasta.
A Sunga?
Co on knuje?
Kazał nam zachować ostrożność.
Zabił dwie osoby w bardzo krótkim czasie.
Jest zdolny do wszystkiego.
Jak ktoś może się tak nagle zmienić?
Nic go nie powstrzyma. Leci na pełnych obrotach.
Co chcesz zrobić?
Muszę go poznać naprawdę, żeby móc powstrzymać.
Wszędzie mamy kontrole. Uważaj na siebie.
Wy też.
SZPITAL GUEMO
Co pan tak tu wtargnął?
Czemu pan nie odbiera telefonu?
Czego pan w ogóle chce?
Zarówno ojciec, jak i syn byli oskarżani wielokrotnie.
Tak mówią akta spraw.
Jeśli wznowię te śledztwa, pański szpital zostanie zamknięty,
a pana syn spędzi sporo czasu za kratami.
Czy pan mi grozi, skoro już nie ma Seo?
Czasu mam mało. Proszę słuchać.
Każdy ma swoje ubezpieczenie.
Jakie ubezpieczenie?
Powie mi pan wszystko na temat komitetu ds. przebudowy.
Nawet lepiej, jeśli doniesie pan też na siebie.
Co to za chore bzdury?
Woli pan, żeby syn spędził 20 lat za kratami?
A może chciałby pan mu towarzyszyć?
Posłuchałem cię
i zainwestowałem zawczasu w Hagok. Zyski są czterokrotne.
Wszystko dzięki tobie.
Shin, ty to jesteś dokładny.
Kupiłem też ziemię, żeby przenieść tam siedzibę.
Sam bym nie dał rady.
Komendant pomógł mi rozwiązać sprawę eksmisji,
rada przyjęła ustawę
i zignorowała kontrolę,
a Joo dzień za dniem zapewniał,
jak konieczna jest przebudowa. Dziękuję.
Wznieśmy toast!
Zdrowie!
Co ty wyprawiasz?
Nie mam innego wyboru.
Dajże spokój.
Nie męcz się bez potrzeby. To tylko kopia.
Gdzie jest oryginał?
Pytam, gdzie jest oryginał?
Kook Jinhan go ma.
To informacje na temat prezesa Janga sprzed pięciu lat.
Dlaczego współpracuje z prezesem Jangiem?
Nie ma żadnego powodu.
A ta sprawa nie dotyczy prezesa Janga.
Kook Jinhan był wtedy przesłuchiwany jako świadek.
Tak tylko dodaję.
KOOK J., POLICJANT
010-0023-1267
ŚWIADEK W SPRAWIE ŚMIERCI
To ja.
Wyślesz mi więcej informacji o samobójstwie Choi Sunghoona?
Jakieś wieści z Pyeongcheon-myeon?
Sprawdzają teren, ale nic nie mają.
A kontrole w porcie Seokpyeong?
Sprawdzają wszystkich pasażerów.
Przesłuchajcie skazanych za przemyt.
Znów sprawdźcie znajomych i rodzinę.
Tak jest.
Przepraszam.
Sprawdziłem bilingi detektyw Lee.
Ta stacja przekaźnikowa jest podejrzana.
Jak pan widzi,
wyłączyła komórkę po wyjściu.
Ale włączyła, gdy wjechała tutaj.
Zadzwoniła na numer, którego nie można wyśledzić.
Potem znów się rozłączyła.
Sprawdzałem ją dalej podczas przeszukiwania terenu.
Gdy tylko tam wjeżdża, wyłącza komórkę.
Pokażę panu coś jeszcze.
Detektyw Son też właśnie tam wjechał
i wyłączył komórkę.
- Gdzie jest detektyw Lee? - Nie odbiera.
- A Son? - Komórka wyłączona.
Ciekawe, czy są z podejrzanym.
- Kto o tym wie? - Pan wie pierwszy.
Już tam szukaliśmy.
Ale podejrzanemu może to miejsce pasować.
Namierzyliśmy komórkę.
- Gdzie? - Suam-ri w Panbong-eup.
Przemieszcza się.
- W którą stronę? - W stronę Suam-ro 20-gil.
Wyłączył komórkę na chwilę,
przejechał obok celu i znów ją włączył.
Kolejna komórka włączona.
Gdzie?
Jedzie w stronę Panbong-eup na Haean-ro 3-gil,
ale teraz stoi.
Co jest w pobliżu?
No comments yet. Be the first to leave one.