Pierwsze 200 wierszy.
POD PARASOLEM KRÓLOWEJ
Ukryłem go w podłodze archiwum Królewskiej Kliniki.
Zaznaczyłem miejsce.
Szukasz raportu z autopsji księcia koronnego Taeina?
Tak.
Co cię tu sprowadza, wasza wysokość?
Dobrze wiesz,
dlaczego tu jestem.
W końcu wiem, kto zabił mojego syna.
Yi Ik-hyeonie.
Począwszy od zostania medykiem,
po zatrudnienie się w pałacu,
zrobiłeś to wszystko,
by się zemścić?
Początkowo nie planowałem zemsty.
Wpierw chciałem się po prostu dowiedzieć, jak zmarł mój brat.
A zatem kiedy to się zaczęło?
Dawno temu.
Bardzo dawno.
Co chcesz wiedzieć?
Wszystko.
Powiedz mi wszystko, co wiesz o moim synu, który zmarł w męczarniach.
Dlaczego to musiał być on?
Dlaczego?
Dlaczego to musiał być akurat on?
Gdy dowiedziałem się, że cierpi na hyeolheogwol ,
pomyślałem, że to przeznaczenie.
To była moja szansa,
by dowiedzieć się, jak zmarł mój brat.
Chcesz powiedzieć,
że zabiłeś mojego syna tą samą metodą,
którą zabito księcia koronnego Taeina?
Gdyby tak było, od razu by mnie złapano.
Wbiłem mu igłę w gimunhyeol , żeby wywołać krwawienie narządów wewnętrznych.
Potem wielokrotnie podawałem mu niewielką ilość gansu , słono-gorzkiej wody.
Ostatecznie zmarł po tym, jak przestałem go leczyć.
Powierzyłam ci
życie mojego syna.
Więc jak mogłeś…
Jak mogłeś…
Jak śmiałeś…
Jak śmiałeś zabijać moje dziecko tuż pod moim nosem?
Moja matka straciła czworo dzieci!
Gdy widzę cię w tym stanie,
przypomina mi się,
jak moja matka opłakiwała swoje niewinne dzieci.
Z serca przepraszam
za odebranie życia…
niewinnemu księciu koronnemu.
Ale nie zapominaj,
że nie doszłoby do tego,
gdyby obecny król nie uzurpował sobie prawa do tronu.
Podczas gdy moi bracia ginęli jeden po drugim,
ja żyłem
w ciągłym strachu, że w każdej chwili może nadejść kolej na mnie.
Nigdy nie zrozumiesz
głębi tego rozdzierającego bólu.
Chciałem się po prostu zemścić.
Zamknij się.
Możesz do woli twierdzić,
że twój strach i ból usprawiedliwiają twoją zemstę,
ale jesteś
zwykłym mordercą, który zabił mego niewinnego syna.
Nie zasłużył na to,
by wyeliminował go ktoś taki jak ty.
Nie miał nic wspólnego
z twoimi zatargami!
A czym moi bracia zasłużyli sobie na śmierć?
Gdy patrzyłem, jak moja matka…
grzebie zakrwawione ciała synów, powstrzymując własne krwawe łzy,
poprzysiągłem sobie,
że dowiem się, przez co zginął mój brat,
i przywrócę porządek rzeczy.
Śmierć następcy tronu to dopiero początek, wasza wysokość.
Nigdy…
na to nie pozwolę.
Położę kres
temu wszystkiemu.
Dopilnuję,
byś ty, Yi Ik-hyeonie,
zapłacił za odebranie życia mojemu synowi.
- Tędy! Brać go! - Tak jest!
Już niedługo dojdzie do powstania.
Gdy tylko jego wysokość znajdzie dowody na otrucie,
zaczniemy działać.
Dlatego upewnijcie się, że wiecie, gdzie macie być.
Aresztować wszystkich!
Cholera.
Czemu teraz mi o tym mówisz?
Podejrzewałam medyka Kwona,
ale aż do dziś nie wiedziałam,
że tak naprawdę to Yi Ik-hyeon.
Masz dowody, że zabił zmarłego księcia koronnego?
Tak.
Mam dowody, że wykorzystał gansu , by go zabić.
Teraz potrzebujemy już tylko, by wyznał winę.
Jeśli to, co mówisz, jest prawdą,
dopilnuję, by słono za to zapłacił.
Jednakże
to zwykły medyk, który zabił księcia koronnego.
Zwykły medyk?
To wielki książę Yeongwon, Yi Ik-hyeon, który udawał medyka.
Nie. To nie Yi Ik-hyeon.
Człowiek, który mieszka ze zdetronizowaną królową Yoon,
to Yi Ik-hyeon.
Wasza wysokość.
Kto ma teraz raport z autopsji księcia koronnego Taeina?
Jak mogliście go zgubić w pałacu?
Wybacz, wasza wysokość.
Nie mógł uciec daleko.
Znajdźcie go za wszelką cenę.
Tak jest.
Szukajcie dokładnie!
- Tak jest! - Tak jest!
Nikogo tu nie ma!
Zdetronizowana królowa uciekła. Przeszukać teren!
Kto tam jest?
Pokaż się.
Jak śmiesz?
Jesteś buntownikiem ściganym przez straż pałacową.
Jak śmiesz tu przychodzić?
Jeśli na mnie doniesiesz,
powiem królowi, że knujesz zdradę stanu.
Król ściga medyka Kwona?
Tak.
W nocy zaatakowano ich bazę w Seochon
i wszyscy zostali aresztowani.
Książę Uiseong miał szczęście, że nie aresztowano go z nimi.
Powiedz mu, by na razie został w swym domu.
Jeśli dowiesz się czegoś o medyku Kwonie,
daj mi znać.
Chcesz mojej pomocy?
Nie byłoby dla mnie bezpieczniej, gdybym się teraz wycofał?
Wciąż mamy szansę.
Ujawnię światu, co zrobił król,
co podważy jego prawa.
Wtedy raport z autopsji zwiększy prawowitość brata
następcy tronu Taeina, wielkiego księcia Yeongwona.
A potem?
Ukoronujemy nowego króla.
Zgodnie z obietnicą
nowym księciem koronnym zostaniesz ty.
Doprawdy?
Mogę zobaczyć raport z autopsji?
Medyku Kwon.
Szukasz raportu z autopsji księcia koronnego Taeina?
Na pewno jest w pałacu.
Czyli bez niego nie mamy szans, czyż nie?
Znajdę go za wszelką cenę.
Musisz mi tylko pomóc
wślizgnąć się do pałacu.
Dlaczego nie powiedziałaś ojcu?
Król nie może się dowiedzieć, gdzie jest ten raport z autopsji.
Dzięki temu pozostawi przy życiu medyka Kwona, by go znaleźć.
A właściwie,
jakim cudem trzymasz to w dłoniach?
Dowiedziałam się, kto go spisał.
Wiesz, gdzie jest raport z autopsji księcia koronnego Taeina?
Nie, wasza wysokość.
Czyżby?
To ty go spisałeś,
więc założyłam,
że będziesz wiedział, gdzie jest.
Dlaczego…
go poszukujesz, wasza wysokość?
Śmierć zmarłego następcy tronu zdaje się bardzo podobna
do śmierci księcia koronnego Taeina.
Dlatego uważam,
że ten raport z autopsji
może mi pomóc ujawnić, jak naprawdę zmarł książę koronny.
A właśnie,
słyszałam, że królowa wdowa
też go poszukuje.
Jeśli to ten raport
pozwolił mu tak długo zachować życie,
byłam pewna, że chciałby się upewnić, czy rzeczywiście był tam, gdzie go ukrył.
Ponadto,
najbardziej potrzebuje go teraz
właśnie medyk Kwon.
To znaczy,
Yi Ik-hyeon.
Czekał 20 lat.
Nie podda się tak po prostu.
Tym samym…
gdy dowie się, że mam ten raport,
z pewnością przyjdzie się ze mną zobaczyć.
Szmat czasu,
królewski medyku Yoo Sang-uku.
Zaiste, minęło wiele czasu,
książę Geumyeongu.
Jeśli chcesz żyć,
powiedz mi, gdzie jest Yi Ik-hyeon.
Gdybym chciał błagać o litość,
nie zaczynałbym tego.
Co zobaczyłeś tego dnia, podczas autopsji,
że cię do tego skłoniło?
Powinieneś znać odpowiedź lepiej niż ktokolwiek inny.
Wszystko widziałeś, prawda?
Dlatego proszę,
powiedz mi, co się stało tego dnia.
No comments yet. Be the first to leave one.