Pierwsze 200 wierszy.
MIŁOŚĆ NA BANK
No dobrze, dajmy dziś z siebie wszystko.
- Dzień dobry. - Dzień dobry.
DEPOZYTY I WYPŁATY
- Witam w Banku KCU. - Witam w Banku KCU.
Bank otwiera się punkt dziewiąta.
Zapraszam pierwszego klienta.
Kierownik Ha Sang-su z oddziału w Youngpo.
W tym roku KCU obchodzi 62. rocznicę.
BANK KCU
Po lewej mamy dzielnicę biznesową i białe kołnierzyki.
Po prawej targ z 50-letnią historią.
Do oddziału w Youngpo codziennie przychodzi 300 klientów.
KIEROWNIK DZIAŁU – HA SANG-SU
Witam w KCU.
Dzień dobry.
Ale nie traktujemy wszystkich klientów tak samo dobrze.
Klienci chcący wziąć kredyt muszą wziąć numerek i czekać.
Dzień dobry.
Ale osoby, które chcą pożyczyć bankowi, są witane osobiście.
Klienci VIP, którzy wpłacają…
- Rany! - …odpowiednio dużą kwotę…
- Jest pan? - …są zapraszane do szefa oddziału.
A największe VIP-y…
- To drobnostka. - …nie muszą przychodzić.
Dziękuję.
To pracownik banku przychodzi do nich do domu.
- Rozumiem. - Tak.
Niestety ma pani małą zdolność kredytową.
Ile jeszcze mam czekać?
Przepraszam, ale proszę o cierpliwość.
A tamten to co? To jakaś dyskryminacja?
- Przepraszam. - Chwilkę.
- Sprawdzę zdolność. - Zgadza się.
Dyskryminujemy ludzi
na podstawie stanu ich konta i miesięcznych wydatków.
Kiedyś status determinowało pochodzenie.
Ale w 2022 roku w Korei twój status zależy od pieniędzy.
Tyczy się to
zarówno klientów banku, jak i jego pracowników.
To dzieli też…
mnie i ją.
Proszę.
MIŁOŚĆ NA BANK
ODCINEK 1
Dawać!
W zeszłym miesiącu wasza drużyna wygrała w lidze biurowej.
Jak się pan z tym czuje?
Cóż…
To wszystko dzięki wsparciu Banku KCU,
który zachęca pracowników do rozwoju i relaksu.
- Dziękuję. - Oczywiście.
Słucham, panie Ma.
Skieruję tego klienta do funduszu gwarancyjnego.
Mają większy limit, ale wydanie decyzji trwa dłużej.
Dobrze, wrócę i zamknę tę sprawę.
Dobrze.
DRUGI ZASTĘPCA KIEROWNIKA – MA DU-SIK
- Panie Lee. - Tak?
Mecz się skończył. Zaraz wróci.
Sang-su nie powinien się teraz tak lansować.
Powinien pracować i poprawiać wyniki.
Nasze wewnętrzne media też. Czemu nagrywają w tygodniu?
Zero wyczucia.
Bo oni tak jak pan w weekend chcą odpocząć.
Na profilu banku pojawił się wywiad pana Ha.
Pokaż.
Rany, co jest?
W tym świetle wygląda inaczej.
No, jak prawdziwy sportowiec.
To zaproś go na randkę.
I tak by odmówił.
Faceci są teraz wybredni.
Jestem zwykłą doradczynią, nie studiowałam w Seulu.
No i? Wszyscy pracujemy w banku.
Ale nie na jednakowych warunkach.
Doradcy klienta mają umowy na czas nieokreślony.
Ale stali pracownicy dostają pełen etat.
Więc musisz awansować, póki jesteś młoda.
Inaczej skończysz jak Su-yeong.
Boże.
Zawsze musisz komuś wbić szpilę.
A właśnie, gdzie jest Su-yeong?
Zawsze je lunch sama. Nie wiem, dokąd ona chodzi.
Widzę, że zrobiła sobie pani trwałą. Pasuje pani!
- Znajdę męża? - No pewnie!
- Rany. - Ładnie.
Już pan tu jest?
- Rany. - Boże.
Dopiero co operowali panu kolano.
- Rany. - Nic mi nie jest.
Nie.
Niech pan się nie nadwyręża.
Dam sobie radę.
Kiepsko pani wygląda.
Przeziębiona?
Termin lokaty się skończył. Musi pani wpaść.
- Przyjdę. - Dobrze.
Ty to się wszędzie wkręcisz.
Dzień dobry.
Dwa razy gukbap, proszę.
Robi się.
- Dzień dobry. - Proszę.
Aparat cię lubi.
Twoja wartość rośnie.
I co mi to da?
Nie udawaj, że nie wiesz, że chodzi o dziewczyny.
Masz kogoś konkretnego na oku?
Może Ahn Su-yeong?
Co ty gadasz?
Widziałem was rano.
- Mrugaliście. - Niby kiedy tak robiłem?
Jakbyś miał zapalenie spojówek.
Proszę.
Później doniosę przystawki.
Dobrze.
- Powinna pani wpaść do banku. - Jasne.
- Czekamy. - Dobrze.
- Kocham panią! - Rany.
Jakiś ty dobry.
Jeszcze się zakocham.
Dostałbyś kosza.
Była twoją przełożoną, jak zaczynałeś, no nie?
Tak? I co z tego?
To było trzy lata temu.
Miałeś dużo czasu, żeby coś z nią zakręcić.
Lepiej wytrzyj ręce.
W sumie racja,
lepiej się skupić na karierze i trafić do centrali.
Podobno to dział HR zawsze pierwszy wykrywa biurowe romanse.
Mówiłam już. Nie dzwoń.
Daj mi spokój.
Chcesz?
A może te?
To w twoim stylu.
Moim?
ZUPA Z OSTRYG Z TONGYEONG
Syn mówił, że dziś prześle pieniądze.
Muszę zapłacić czynsz i zrobić zakupy.
Proszę jeszcze raz zadzwonić do syna.
Ma wyłączony telefon.
Rozumiem.
- Dzień dobry pani. - Dzień dobry, Sang-su.
Jak mogę pomóc?
Sprawdzi pan moją kartę?
Dobrze, proszę zaczekać.
- Dziękuję. - Pewnie.
Umieść kartę w czytniku.
WPROWADŹ PIN
Wybierz operację.
STAN KONTA
Odbierz gotówkę i kartę.
Na razie przyszło tyle pieniędzy.
Proszę kupić coś do jedzenia i picia
i zadzwonić później do syna.
- Dobrze. - Tak.
Dziękuję. Do widzenia.
- Do widzenia. - Jeszcze raz dziękuję.
Jadł już pan lunch?
Zaraz idę na przerwę.
Proszę. To był dobry miesiąc.
Nie musi pan…
Niech pan zje coś dobrego.
Przykro mi.
- Wszyscy czekają. - Nie mam czasu.
Proszę wziąć numerek.
Nie powinnam,
ale coś wykombinuję.
Zajmę się tym.
Słyszałem o przeprowadzce. Znalazła pani coś?
Mam dokumenty.
Przyszedł pan po zwrot, nie pożyczkę?
Pan Ha panu pomoże.
- Panie Ha… - Ale…
Wielkie dzięki.
Jak mogę pomóc?
- Ja po zwrot. - Zwrot?
Proszę dowód.
Ma pan jeszcze jakieś pytania?
Nie, dziękuję.
- Dziękuję. - Dziękuję.
Panie Lee, proszę to zatwierdzić.
Ile jeszcze mam czekać?
Jeszcze chwilę, wezwiemy pana.
Przepraszam.
Przeczytałem już całą gazetę.
- Gotowe. Dziękuję. - Dziękuję.
Przyjąć kilku klientów?
Będę wdzięczna.
Następny, proszę.
Jak mogę pomóc?
Zapraszam numer 418.
Dzień dobry.
Dzień dobry. Jak mogę pomóc?
Chcę odebrać kartę.
Proszę o dowód.
Podoba mi się pana koszula.
Lecę zaraz na Czedżu.
Na zjazd absolwentów.
- Zazdroszczę. - No…
No comments yet. Be the first to leave one.