Pierwsze 200 wierszy.
POKAZANE PROCEDURY SĄDOWE ZOSTAŁY UDRAMATYZOWANE.
SPRAWY SĄ FIKCYJNE, A PODOBIEŃSTWA PRZYPADKOWE.
Wysoki Sądzie.
Nagranie pokazuje jedynie świadka, a nie samo zajście.
Tym samym nie można orzec,
kiedy zobaczył resuscytację.
Świadek zeznał, że powód bardzo cierpiał i wydawał się być przytomny,
co wskazuje, że nawet on nie jest pewny stanu powoda w tym czasie.
Na nagraniu widać, jak bawi się telefonem,
więc mógł nie widzieć resuscytacji.
Co więcej, świadek nie posiada wiedzy,
by ustalić, czy powód był przytomny.
Wysoki Sądzie.
Wedle dowodu dołączonego do pozwu…
SĘDZIA PRZEWODNICZĄCY
…pozwany jest zawieszony w pracy z powodu depresji.
Wysoki Sądzie, to nieistotne dla sprawy.
Wysoki Sądzie, chciałbym zwrócić uwagę na przyczynę depresji pozwanego.
Kilka lat temu nie przeprowadził na czas resuscytacji dziewczynki,
powodując utratę złotych minut,
co doprowadziło do depresji pozwanego.
Podejrzewamy, że ze względu na sytuację podobnej natury,
pozwany stał się mentalnie niestabilny z powodu depresji.
To doprowadziło do złej oceny stanu pana Zhenga
i przeprowadzenia niepotrzebnej resuscytacji przez pozwanego.
Miało to poważne i nieodwracalne konsekwencje dla pana Zhenga.
W porządku?
Chciałbym przesłuchać pozwanego.
Czy nadal uważa pan, że cierpi pan na depresję?
Nadal się leczę.
Jaki był pana stan mentalny w dniu udzielenia pomocy?
KLINIKA
Tak się nie traktuje chorego!
- Nie wiem. - Myślał pan trzeźwo?
Tak. Choć nie spałem od trzech dni.
Czy pan Zheng był nieprzytomny, gdy udzielał mu pan pomocy?
- Nie jestem pewny. - Nie jest pan pewny czy pan nie wie?
Nie wiem. Koniec pytań!
Proszę pozwanego o odpowiedź.
Powiedziałem, że nie wiem. Koniec pytań.
- Proszę uspokoić klienta. - To proszę przestać pytać. Sprzeciw!
Sprzeciw wobec mnie?
Wysoki Sądzie, nie mam więcej pytań.
Rany! To było coś, Lin Xiaoyan.
Zgłosiłaś sprzeciw wobec sędziego!
Musimy zapamiętać tę chwilę. Niesamowite.
Rany! Ekstra. No dalej.
Będą to analizować na zajęciach z postępowania karnego.
Nazwą to „Lin Xiaoyan: Jak w sekundę przegrać wygraną sprawę”.
Zbrodnią byłoby tego nie udostępnić.
Rany! Niesamowite.
Niesamowite.
Co?
Jesteś zła?
Jeszcze nie wysłałem.
Śmiało, śmiej się.
Śmiej się w niebogłosy.
Druga strona zadała cios poniżej pasa.
Podpuścili mojego klienta, żeby stracił kontrolę i wybuchł.
- Co miałam zrobić? - To ty wybuchłaś.
Nie możesz o wszystko winić innych.
Wiedziałaś, że klient ma depresję, ale na to nie zważałaś.
Nie martw się. Nadal masz mnie.
Sprawa wygląda na prostą. Poza tym jest duża.
Więc forsa powinna być dobra.
SPRAWIEDLIWOŚĆ?
DYLEMAT!
WIELKI MAŁY KŁOPOT
KILKA MIESIĘCY WCZEŚNIEJ
Czy nie pracujemy codziennie, by zarabiać i utrzymać rodzinę?
ODCINEK 1
Mamy zaharowywać się na śmierć, bo szef płaci nam pensję?
Ostatnio debata publiczna toczy się wokół sporu pracowniczego
i pracownika, który zmarł z przepracowania.
Dziś problem omówi z nami…
adwokat Liu Lang. Co o tym sądzisz?
ADWOKAT LIU LANG
CIACHO PRAWNICZEGO ŚWIATA
Kodeks pracy zapewnia ochronę w przemyśle ze specjalnym trybem i godzinami pracy,
ale w oczach pracodawcy,
pracownicy to woły robocze!
Jeśli umrzesz, zasłużyłeś na to.
Tak jak na niską pensję.
Ale to nieważne.
Jeśli masz pytania,
zadzwoń do mnie.
Adwokat Liu Lang.
Rozwieję wątpliwości!
Ten Liu Lang na pewno sporo zarabia.
Nieważne, że nie masz problemu. Zadzwoń.
Mówisz o tym prawniku, który robi karierę w telewizji?
Tak. Ten z Kancelarii Wiecznej Chwały.
Znasz sprawę malwersacji Sheng Yi?
Tak.
Oskarżony został uniewinniony
i to Liu Lang prowadził sprawę.
- Wiesz, kto był jego przeciwnikiem? - Kto?
Prawniczka, pani Zeng. Jest piękna, ale wszyscy wiedzą, jaka jest twarda.
Słyszałam, że ze sobą spali noc wcześniej.
Serio?
- Czy ona nie jest od niego sporo starsza? - I co z tego?
Gdybym to ja na niego wpadła…
też bym to zrobiła.
- Oczywiście, Shang Hua. - To ciacho.
Nieważne, że nie masz problemu. Zadzwoń.
- Xiaoyan, o której się z nimi spotykasz? - O 9.00.
Dziewiąta? To niedługo.
Co tam? Tęsknisz za mną?
Powinieneś czasami przyjechać do domu.
Czemu widuję syna tylko w telewizji?
Przyjadę, gdy będę wspólnikiem.
Tak szybko awansujesz?
Żartuję. Ale to tylko kwestia czasu.
Ojciec mówi, że nie oddzwaniasz.
Niech sam zadzwoni.
Właśnie wychodzę, pa.
Mało brakowało. Prawie zmarnowałem kupę forsy.
Długo jeszcze?
Już jadę.
Według danych Unii Europejskiej każdy kilogram masy ciała dorosłych…
Według danych Unii Europejskiej na każdy kilogram u dorosłego…
Każdy kilogram masy ciała…
- Ciszej. - Przepraszam.
Przepraszam.
Stop! Muszę wysiąść!
Rany! Co za punktualność.
Jeśli wielki Liu Lang będzie tak punktualny następnym razem,
niech przynajmniej da znać.
Nie bądź niemiły.
- Nie mówiłeś, że będziesz wcześniej. - Mam już przepustki.
- Mam spotkanie w konferencyjnej. - Poproszę pani dowód.
- Dziękuję. - Dziękuję.
Oto pani przepustka, pani Lin.
- Windą na trzecie piętro. - Świetnie. Dziękuję.
- Chodźmy. - Czekaj.
Na co?
Po co ta taktyka?
To żółtodziób.
Żółtodziób?
Pogrywam z nią.
Z tobą nikt nie pogrywał?
Będziesz następny.
Kto z kim pogrywa?
Państwo Lee. Jesteście wcześnie.
Przepraszam.
Wyglądacie na zdenerwowanych. W takim razie weźmy głęboki wdech.
Wdech.
Wydech.
Wdech.
Wydech.
Dzień dobry, jestem Lin Xiaoyan. Adwokatka państwa Lee.
Może ich adwokata jeszcze nie ma. Starajcie się nic nie mówić.
Tak. Tak, panie Lin.
Przepraszam.
Chciałem tylko poinformować, że opracowaliśmy taktykę,
którą właśnie wdrażamy.
Wciąż mamy czas, proszę się nie martwić.
Zaraz będziemy. Tak.
Proszę być gotowym.
Dobrze, dziękuję.
Tak.
Dobrze.
Panie Lin, przepraszam, że pan czekał.
Kolega zjadł wczoraj coś ostrego i mu nie podeszło.
Rozumie pan.
- Panie Lin, kolega… - Nie wstydź się.
Daj spokój. Spóźniliśmy się, a ty nadajesz.
Liu Lang?
Widziałam pana w TV.
Kim pani jest?
- Lin Xiaoyan z Kancelarii Juxin. - Proszę zaczynać.
Jestem Lin Xiaoyan.
U sześcioletniego syna moich klientów zdiagnozowano niewydolność nerek.
Oto potwierdzenia diagnozy.
Przeprowadzone śledztwo wykazało, że produkt Grupy Jhong Le,
odżywcza galaretka, zawiera kwas maleinowy.
Badania wskazują, że kwas maleinowy powoduje niewydolność nerek,
na co cierpi syn moich klientów
z powodu spożywania produktów żelatynowych państwa firmy.
Żądamy, aby firma pokryła wydatki medyczne
i zrekompensowała moim klientom utratę pracy
oraz straty emocjonalne.
Oto raport.
Bardzo nam przykro z powodu państwa syna,
i z pewnością wyrównamy straty ekonomiczne.
- Ale najpierw trzeba udowodnić… - Tak.
Najpierw trzeba udowodnić,
że żelatyna Jhong Le spowodowała niewydolność nerek.
- Oczywiście… - Poważnie.
Ile żelatyny może rocznie zjeść ich syn?
I jak pani dowiedzie, że problemem jest żelatyna?
Oczywiście. Oto badania laboratoryjne różnych rodzajów pokarmów.
Moi klienci dbają o swoje zdrowie.
Jedzą organiczne produkty.
Testy wykluczyły wszystko inne,
wskazując żelatynę jako przyczynę choroby.
- Rany. - Oto kopia zamówienia.
Pani Lee…
Przepraszam, muszę się napić.
Pani Lee zamówiła żelatynę państwa firmy trzy lata temu.
No comments yet. Be the first to leave one.