Pierwsze 200 wierszy.
POD PARASOLEM KRÓLOWEJ
ODCINEK 12
Matko.
To twój pierwszy dzień w roli księcia koronnego.
Jakże mogłabym nie przyjść?
Czemu się uśmiechasz?
Wystarczy,
że na ciebie spojrzę, i nie mogę powstrzymać uśmiechu.
- Aż tak się cieszysz? - Oczywiście.
Popatrz tylko.
Do twarzy ci w królewskiej szacie ze smokiem.
Choćbyś był nie wiem jak zajęty,
powinieneś pójść na przechadzkę po pałacowych włościach.
Dać także damom dworu powód do uśmiechu.
Czy to nie hoseul, ochraniacz na kolana?
Tak, książę koronny.
Od teraz będziesz miał
więcej okazji, by się kłaniać, niż jako wielki książę.
Gdy zaczniesz naukę w Sigangwon,
będziesz musiał klękać i kłaniać się nauczycielom przed zajęciami.
Czasami będziesz musiał czytać, klęcząc bez biurka.
Książę koronny musi służyć
swym nauczycielom,
królowi
i poddanym.
Tak, matko.
Zawsze będę z pokorą wypełniał swoje obowiązki.
Choć każdy marzy o objęciu tej pozycji,
w każdym momencie będziesz także napotykał trudności.
Jestem na nie gotów.
Matko.
Muszę już iść.
Tak.
Idź już.
Dobrze spałaś?
Przyszedłem cię powitać.
Wyglądasz zupełnie inaczej
w nowych szatach, następco tronu.
Zapewne przywykłem już do życia w pałacu.
Będę wypełniał oczy tym, co zobaczę,
pamiętał to, co usłyszę,
i, jeśli będę musiał, mówił bez ogródek jako książę koronny.
Tak.
Zawsze bądź czujny i z oddaniem wykonuj wszystko, co robisz.
Na piersi szaty następcy tronu
wyhaftowany jest smok z czterema szponami.
Dopiero gdy zostaniesz królem,
otrzymasz symbol króla, smoka o pięciu szponach.
Ten dodatkowy szpon może się wydawać bez znaczenia.
Jednak wielu było tych, co zniknęli,
nim udało im się go zdobyć.
Użycie szponów jest ważniejsze niż ich liczba.
Nie będę używał
tych szponów, by dominować i krzywdzić ludzi,
ale by ich chronić.
Książę Uiseongu, bracie.
Dobrze się miewasz?
Tak, wasza królewska wysokość.
Wasza wysokość, dlaczego wezwałeś mnie i Seo Ham-deoka do pałacu?
Planujesz pozbyć się kłopotliwych
przeciwników politycznych?
Mógłbym pociągnąć ich do odpowiedzialności za sprzeciw wobec mnie i zabić.
Po co miałbym się tak kłopotać?
Ale w każdej chwili możesz wymierzyć we mnie swój miecz.
Ty jesteś inny.
Zostań moim Ministrem Podatków i ocal kulejącą gospodarkę.
Chciałbym objąć inne stanowisko.
Pozostanę w pałacu, tylko jeśli pozwolisz mi pełnić ten urząd.
Próbujesz negocjować z królem?
To układ zaproponowany przez handlarza spoza pałacowych murów.
Dobrze więc.
Mów.
Na jakim stanowisku ci zależy?
Seoyeongwan.
NADZORUJE EDUKACJĘ NASTĘPCY TRONU
Mianuję cię Seoyeongwan,
jeśli zostaniesz również Ministrem Podatków.
Negocjacje w pałacu nie polegają na kompromisach.
Trzeba zmusić drugą stronę, by ustąpiła.
Dlatego ja także nie odpuszczę.
Bardzo się zmieniłeś.
Zatem musisz także mieć się na baczności
by przetrwać…
w tym pałacu.
Babciu.
Proszę, pozostań w dobrym zdrowiu.
Przykro mi słyszeć,
że opuszczasz pałac, by zamieszkać samemu.
Jego wysokość zapisał mu rezydencję niedaleko pałacu.
Więc proszę, nie smuć się.
Mój drogi książę Uiseong
jest pierwszym wnukiem, którego wzięłam w ramiona.
Jest dla mnie kimś wyjątkowym.
Zawsze…
będę cię miała na oku, książę Uiseongu.
Wrócę do pałacu.
Tak.
Wróć koniecznie.
Dopilnuję, by to było możliwe.
Wasza wysokość, rozpoczęła się poranna lekcja, jogang .
Rozumiem.
Co się stało, wasza wysokość?
Obawiam się, że jego pierwsza lekcja zamieni się w sinbangrye .
Czy to nie jest
powitanie nowych uczonych w Sungkyunkwan?
To jest oficjalne znaczenie.
Ale powitanie służy jedynie za wymówkę,
by dawać trudne zadania i poniżać nowych.
To powitanie i bardzo srogie otrzęsiny.
Pierwszy dzień w Sigangwon jest taki sam.
Nauczyciele zadają trudne pytania, by poświęcił się nauce.
Niektórzy wykorzystają to,
by doszukać się niedociągnięć w księciu koronnym.
Nie wiem, jak inni,
ale Naczelny Radca Stanu nie przepuści takiej okazji.
Mam nadzieję, że następca tronu przetrwa ich surowe otrzęsiny.
Jaka jest twoim zdaniem różnica między czasem burzliwym a czasem pokoju?
Czas mądrego króla zwie się czasem pokoju,
a czas daremnego króla czasem burzliwym.
Jakie zatem obowiązki ma król w burzliwych czasach?
Musi postępować mądrze podczas prowadzenia wojny.
Jak powinien to zrobić?
Król burzliwych czasów nie powinien nierozważnie powoływać armii.
Sun Tzu powiedział: „Nie wykonuj ruchu, jeśli nic na nim nie zyskasz”.
„Nie rozpoczynaj wojny, jeśli sytuacja nie jest bez wyjścia”.
Ma rację.
Najpierw należy podjąć negocjacje dyplomatyczne, by uniknąć wojny.
Mylicie się.
Nie tak należy postąpić w burzliwych czasach.
Podejmowanie działań militarnych, by zmusić wroga do odwrotu,
to kluczowa strategia dyplomatyczna.
Tym sposobem można wygrać wojnę
i przynieść korzyści królestwu.
Jeśli musimy walczyć, to musimy walczyć i wygrać.
Jednak
ważniejsze od zwycięstwa jest szybkie zakończenie wojny.
Ponieważ to ludzie najbardziej cierpią podczas wojny.
Naczelny Radco Stanu, uważasz, że mamy teraz burzliwe czasy?
Czy obowiązki króla w burzliwych czasach są tak ważne teraz, gdy panuje pokój?
Dlaczego zadajesz takie pytanie?
Jeśli przestaniemy być czujni, podczas gdy w królestwie panuje pokój,
wojskowy rząd nadto się rozpręży i staniemy się łatwym celem.
Mając godnego króla
i godnych ministrów,
z każdym niebezpieczeństwem poradzimy sobie roztropnie.
Uznam to pytanie za przejaw twych wysokich oczekiwań wobec mnie.
TONG, CELUJĄCY
„Książę koronny został ukoronowany”.
„Kobiety kwalifikujące się do zamążpójścia nie mogą brać ślubu”.
Już wprowadzono zakaz zawierania małżeństw?
Oto trzy młode damy, które królowa wdowa upatrzyła sobie
do trójetapowej selekcji.
Najstarsza córka Ministra Personelu.
Siostrzenica naczelnika magistratu Hanseong.
Druga córka Ministra Wojny.
Jeśli któraś panna od królowej wdowy zostanie księżniczką koronną,
księciu koronnemu trudno będzie utrzymać tę pozycję.
Muszę to powstrzymać.
Jest jakiś sposób?
Przynieś listę młodych dam niezwiązanych z królową wdową.
Musimy znaleźć mocną kandydatkę i ją zarekomendować.
Wnuczka Lewego Radcy Stanu.
O rety.
Przez tę żółtą szatę twoja skóra wygląda matowo.
- Zdejmij ją. - Tak, matko.
Źle na niej wygląda.
Nie weźmiemy jej.
Ależ moja pani,
ten strój został skrojony na miarę tej młodej damy.
Musisz za niego zapłacić.
Mamy kupić coś, co jej nie pasuje?
Cóż…
Wielkie nieba, jest zabrudzona pudrem i różem.
Nie sprzedam jej już nikomu innemu.
To nie ja.
Słucham?
Sprawdziłam jej stan, zanim przymierzyłaś, panienko.
Sugerujesz, że kłamię?
Ach, nie o to mi chodziło.
Odwiedźmy sklep Gu.
Tutaj jest.
Ojej, pani.
Ta ponoć jest skromna i łagodna.
To najstarsza córka Prawego Radcy Stanu.
Odzienie gotowe?
Najmocniej przepraszam.
Jedna z moich pomocnic
omyłkowo sprzedała zamówiony przez was ubiór.
- Wielkie nieba. - Jak to?
Prosiłam o wyjątkową staranność, bo to na czas selekcji.
A została sprzedana komuś innemu?
Matko, tak będzie lepiej.
Spójrz na ten jedwab.
Ten wzór podoba mi się bardziej niż poprzedni.
No tak.
To nowy jedwab, dopiero co sprowadzony.
Zrób mi z niego nowe szaty.
Oczywiście, panienko.
Znajdę najlepszą krawcową w stolicy i każę jej się pospieszyć.
To ważny strój, więc niech się nie spieszy i wykona starannie.
No comments yet. Be the first to leave one.