Pierwsze 200 wierszy.
Jaebum.
Sooheon.
Co ty tu robisz?
Co tam masz?
To?
Telefon.
Telefon Parka Wonseoka.
- Co? - To telefon Parka Wonseoka.
Daj mi go.
Osung.
Co tu robisz?
O to pytasz?
Muszę wiedzieć, co się dzieje.
Przyszedłeś tu, bo wysłali ci zdjęcie telefonu Parka Wonseoka?
Nie wiedziałeś, że Sooheon cię śledzi.
On to wszystko zaplanował.
Sooheon był ze mną, kiedy dostałem wiadomość.
Czyli Chanmi ją wysłała.
Oboje w tym siedzą.
Chanmi to wysłała?
Dobrze, że zobaczyłem go, jak do ciebie szedłem.
Skąd masz telefon Wonseoka?
Chcesz się przyznać, że go zabiłeś, czy co?
Co to jest?
Mój zgubiony telefon.
Ukradłeś go?
Musiałem znać twoje plany przed moim ruchem.
Powinieneś mi dziękować.
Dziękować?
Wiedziałeś o wszystkim od początku?
Kiedy się ogarnąłeś?
Kiedy wróciła ci pamięć?
Czemu nie odbiera?
Kiedy wróciła mi pamięć?
Gdy tylko sobie przypomniałem,
że to ty mnie zepchnąłeś, a nie Park Wonseok.
Ale ty wiedziałeś od początku?
Skąd?
Skąd wiedziałeś, że to ja?
Może i tego nie widziałem,
ale to było oczywiste.
- Skąd? - Nie wiesz, co teraz jest ważne?
Podziękuj mi, że tak długo cię kryłem.
Co teraz zrobisz?
Skoro ta łajza już cię dorwała?
Odpowiedz.
Skąd ta pewność, że to ja zabiłem Wonseoka?
Ogarnij się, jeśli nie chcesz iść do paki.
Wiedziałeś, że ktoś we mnie jest.
Wykorzystałeś to.
Podrzucałeś mi wtedy fałszywe wspomnienia.
Upierałeś się, że to Park Wonseok
zepchnął mnie z dachu.
Tak właśnie mówiłeś.
Zabiłem go, tak.
A ty mnie do tego zmusiłeś.
Dlatego pomogłem ci wyciszyć sprawę.
Nigdy bym go nie zabił, gdyby nie ty!
Ostrzegam cię.
Nie chrzań.
Chciałeś tylko ukryć, że zepchnąłeś mnie z dachu.
Tak?
- Dlatego wrobiłeś Parka. - Skończ z wymówkami.
Nieważne, co powiesz…
i tak jesteś mordercą.
Niech cię szlag, śmieciu!
Ty gnoju!
Już ja ci…
Ścierwo!
DZWOŃ
JI SOOHEON
Abonent czasowo niedostępny. Zostaw wiadomość…
Ojej, Sooheon!
Rety, co z twoim czołem?
Co ci się stało?
Pójdę po apteczkę.
To był Seok Jaebum.
Seok Jaebum
miał telefon Parka Wonseoka.
Seok Jaebum to zrobił.
W SZALE ZEMSTY
Głównymi motywami Przemiany Kafki
są utrata człowieczeństwa i wyobcowanie.
Gregor był pracowitym człowiekiem, który zapewniał byt swojej rodzinie.
Pewnego dnia obudził się przemieniony w robaka.
Autor tego opowiadania wskazuje na nowy model rodziny.
Jaebum nie przyszedł do szkoły.
Nie przyjdzie, skoro go przyłapałeś.
Co teraz zrobisz?
Chyba pójdę na policję.
Trzeba powiedzieć, że ma komórkę mojego brata.
Poza tym
musimy wyjaśnić, że Osung nie jest mordercą,
skoro tak ich zapewnialiśmy.
Jak sądzisz…
kto mi przyłożył?
On może mieć wspólnika.
To też zgłosimy policji.
TECHNICY, WYDZIAŁ ŚLEDCZY
Czyli Seok Jaebum miał komórkę Parka Wonseoka,
o której mi wcześniej mówiłaś?
Tak.
Czyli pojechałeś za nim do stajni,
gdzie zobaczyłeś, jak Seok Jaebum wyciąga komórkę Parka Wonseoka?
Tak.
Przykro mi,
ale nie mamy pewności, że to była komórka Parka Wonseoka.
To znaczy…
Czy to nie oczywiste, skoro pojechał prosto do stajni, żeby ją sprawdzić,
jak dostał zdjęcie?
Gdybyśmy zrobili tak jak wy wczoraj,
byłaby to prowokacja.
Takiego czegoś nie można uznać za dowód.
Aresztujcie Jaebuma.
Tym razem musicie się postarać.
Seok Jaebum
został uznany rano za zaginionego.
Jego samochód znaleziono przy rzece niedaleko stajni.
Policja właśnie go szuka.
Ji Sooheon.
Muszę zadać ci kilka pytań w pokoju przesłuchań.
Pójdziemy?
Proszę.
Czyli osoba, która uderzyła cię w głowę,
to jego wspólnik?
To bardzo prawdopodobne.
Nie uderzyłeś się podczas szarpaniny z Seokiem?
Nie, straciłem przytomność, kiedy ten ktoś mnie walnął w głowę.
Czyli nikogo tam nie widziałeś, gdy odzyskałeś przytomność.
O której to się stało?
Nie patrzyłem na zegarek.
A o której wróciłeś do domu?
Nie wiem.
Chanmi pewnie wie.
Kiepsko to dla ciebie wygląda, Sooheon,
że Seok Jaebum zaginął.
Co mogło spotkać Jaebuma?
Jakim cudem zaginął?
Nie zaginął. Pewnie uciekł.
Porzucił auto i upozorował zniknięcie?
Jest zdolny do wszystkiego.
Co za szuja.
Gdy dowiedziałam się, że jest mordercą,
ręce i nogi zaczęły mi drżeć, takie miałam ciarki.
Jak mógł być dla mnie taki miły?
Wobec mnie też zawsze był w porządku.
Chcę go zapytać, dlaczego zabił mojego brata.
Nie ma żadnego uzasadnionego powodu do zabicia drugiego człowieka.
Tylko zadałabyś sobie ból.
Zapomnij o nim.
Znalazłeś coś?
Tak.
Dwa ślady krwi na ziemi. Pobrałem próbki.
Nic istotnego.
Jasne.
Rodzina Seoka Jaebuma posiada taki ośrodek jeździecki?
Tuż obok siedziby ich firmy.
Seok Jaebum nie miał nic wspólnego ze sprawą Parka Wonseoka, prawda?
Nie, aż się wtrącił w tamtą transmisję.
Wparował w masce zamiast Ji Sooheona.
Czyli kiedy pojawił się w przyczepie,
można było zakładać, że jest po stronie Ok Chanmi i Ji Sooheona?
Chyba tak.
A teraz Ji Sooheon i Ok Chanmi
uznali go za mordercę Parka Wonseoka
i stał się wrogiem.
Tych dwoje zawsze nas wyprzedza.
Jin.
Mamy nagrania z kamer w parku,
gdy podejrzany dzwonił do Ok Chanmi.
Naprawdę?
Zobaczmy.
Czy to nie Gi Osung i Seok Jaebum?
Tak, byli wtedy w parku.
Byli? Na razie wystarczy.
Jedziemy.
Tak tu stał rano, gdy go znaleźliśmy.
Zostawił otwarte drzwi,
bo sytuacja była nagła,
albo wydawało mu się, że może upozorować swoje zniknięcie.
Jedno z dwóch.
Cokolwiek to było,
Seok Jaebum ma jakiś związek ze sprawą.
Musimy go znaleźć.
Jin, coś mi tu śmierdzi.
Co?
To.
Nie wygląda znajomo?
Ajung, chodź jeść.
Dobrze, już idę.
Tylko porozkładam nowy towar.
Zdecydowanie widać podobieństwo.
Kształt twarzy, ruchy ciała.
Wyglądają jak jedna osoba.
- Wyślijmy to do techników. - Już.
Dzięki, że przyszedłeś.
Nie mogłem nie przyjść,
skoro chcesz przeprosić za oskarżenia.
Przepraszam.
To było nieporozumienie.
No comments yet. Be the first to leave one.