Pierwsze 200 wierszy.
DYLEMAT WAGONIKA
RADA MIASTA CHUNGJU
Na tym zakończymy seminarium.
Dziękuję uczestnikom panelu, którzy przybyli aż z Seulu.
Przewodniczącej partii Daehan Woo Jin-seok,
radnemu Nam Joong-do
oraz radnemu Son Yeong-gyun.
Proszę o brawa.
SEMINARIUM NT. ZWALCZANIA PRZESTĘPSTW SEKSUALNYCH ONLINE
Pani przewodnicząca,
na pewno mieliście dzisiaj urwanie głowy.
Dziękuję za przybycie.
To nasz obowiązek.
Świetnie zorganizowane wydarzenie.
To nic takiego.
Żal mi radnego Ko.
Nie spowodował wypadku.
Podczas jazdy
zdarzają się wypadki.
- Nawet kiedy się uważa. - Uciekła z miejsca wypadku.
Co gorsza, przez trzy dni nie pisnęła ani słowa.
Nawet jeśli nie zawinił, to tak łatwo się nie wywinie.
Rodziny polityków to też osoby publiczne.
Jeśli pani nie zareaguje, może to wpłynąć na wybory.
Tak.
Jego odejście z partii to za mało.
Powinien zrezygnować z urzędu.
Tak.
Tak naprawdę
samotne osoby bez rodziców byłyby najlepszymi politykami.
Nie ma ryzyka problemów rodzinnych.
Ale nie mogą być rozwiedzeni.
Czasy się zmieniły,
ale nic nie świadczy tak źle o politykach jak rozwód.
Nie, kłopotliwe dzieci są gorsze.
Jeśli nie potrafią właściwie dyscyplinować własnych dzieci,
jak chcą…
Zdarzyło się to kilku politykom,
których kariery zostały zagrożone przez…
No tak.
Naprawdę kompetentny polityk
potrafi przekuć taki kryzys w szansę.
Oczywiście.
Muszę skorzystać z łazienki.
Do zobaczenia na zewnątrz.
Osoby samotne pyta się, czemu nie są żonate lub zamężne.
Osoby bezdzietne, dlaczego nie mają dzieci.
Krytykują nas za wszystko, co robimy i czego nie robimy.
Taki już los polityków.
Tak.
Muszę po prostu wytrzymać.
Pani przewodnicząca, zjemy razem kolację?
Codziennie dojeżdżasz z Youngsan?
Tak, to nie tak daleko. Jakieś 40 minut samochodem.
Chodźmy.
Tak.
Przepraszam, że dzwonię tak nagle,
ale może zjemy dziś kolację?
Mogę być w Youngsan za godzinę.
Dobrze.
ILHWADANG
Panie Choi.
Dobry wieczór.
Dobry wieczór.
Dziękuję za spotkanie w ostatniej chwili.
Nie ma sprawy.
Miał pan problemy z trafieniem?
Żadnych.
Wejdźmy.
Seung-hee.
Co tu robisz?
Pan radny Nam Joong-do.
Miło pana widzieć.
Dobry wieczór, jestem…
Jesteś.
Dotarłaś.
Kochanie.
BÓL
Radny, który poruszył kwestię zakupu ziemi przez twoją matkę.
To on.
Spotkaliśmy się już, żeby o tym porozmawiać,
a dziś niespodziewanie zadzwonił, że jest w okolicy.
Wiedziałeś, że jest mężem Kim Jae-eun?
Nie.
Nie miałem pojęcia.
Wiedziałem, że moja żona jest z Youngsan,
ale nie miałem pojęcia…
Chodziliście razem do szkoły.
Nie wiedziałam, że wyjdzie za radnego.
Jak się poznaliście?
Kiedy wzięliście ślub?
Poznaliśmy się na wolontariacie.
Jesteśmy małżeństwem…
od jakichś 16 lat, prawda?
To bardzo długo.
Wspomniał pan o wolontariacie.
Mogę spytać, czym się pan zajmował?
Byłem prawnikiem w małej kancelarii.
Był pan prawnikiem.
Spodobała mi się wtedy
i się za nią uganiałem.
To ma sens.
Zawsze była bardzo popularna.
Tak?
Wiedziałem.
Jae-eun…
Wie pan, że zmieniła imię?
Tak.
Po skończeniu szkoły zerwałyśmy kontakt,
ale ostatnio widziałam ją w wiadomościach
i od razu ją rozpoznałam.
No tak, wiadomości.
Tak, o pańskim synu.
Trochę późno,
ale proszę przyjąć kondolencje.
Dziękuję.
Przeczytałam kiedyś o tym w książce.
Zbadali i określili rodzaje bólu psychicznego
spowodowanego różnymi wydarzeniami w ludzkim życiu.
Więzienie, niewierność, rozwód…
Tego typu rzeczy.
Nie pamiętam dokładnie kolejności,
ale najbardziej dotkliwym zdarzeniem była…
śmierć członka rodziny.
Przeżyłem to zdarzenie.
Obym nie doświadczył reszty.
Mam nadzieję, że wy dwoje
nigdy nie doświadczycie
żadnej z rzeczy, które pani wymieniła.
Tak,
też mam taką nadzieję.
Żadnej z tych rzeczy.
Ciociu Yeo-jin,
koleżanki i koledzy mówili dziś, że tata jest przystojny.
Nie widzę tego.
Był popularny w młodości?
Nie wiem.
Nie pamiętam.
Ale byliście sąsiadami.
To nie jest najważniejsze.
Ważne jest to,
że ludzie go kochają, bo jest sprawiedliwy.
Skąd możesz to wiedzieć?
Co? Że jest popularny?
Skąd wiesz, że jest sprawiedliwy?
- Masz dowód? - Czy to nie oczywiste?
Pomyśl o tym studencie, który popełnił samobójstwo.
Ludzie mówili, że zasłużył na pokojowego Nobla.
Skończyłam.
Przynieś naczynia, jak skończysz.
Zaczekaj, ciociu.
Skończyłam.
- Mam pozmywać? - Daj spokój.
- Zróbmy to razem. - Nie trzeba.
Ja zapłacę.
- Nie, ja. - Nie.
Ja pana zaprosiłem.
Zapłacę.
Dzisiaj ja stawiam. Następnym razem pan zapłaci.
Jasne.
Do zobaczenia.
Postawimy wam obiad następnym razem.
Tak, mam nadzieję, że się zobaczymy.
ZGROMADZENIE NARODOWE
Tak.
Chętnie pozwiedzam Zgromadzenie Narodowe.
Oczywiście.
Idziesz do łazienki?
Seung-hee.
Nie angażuję się w pracę męża.
Nie wiedziałam, że zna twojego męża
i nie wiem, o co tu chodzi.
Co za skomplikowane wyjaśnienie.
Dlaczego?
Czego się boisz?
Twój mąż też kogoś zabił, tak jak ty.
Będzie ciężko, jeśli to się wyda?
Seung-hee, to…
Masz tyle wspólnego z mężem.
Naprawdę zastanawia mnie to,
czy się zakochałaś i wyszłaś za mąż kilka lat po tym,
co stało się z Seung-ho?
Gdybym ja przeżyła coś, co musiałam zgłosić policji,
nie mogłabym być z mężczyzną przez co najmniej dziesięć lat.
Strach przed bliskością fizyczną nie byłby normalny?
Jak udało ci się tak szybko spotkać i poślubić nowego mężczyznę?
Chcę wyrównać rachunki.
Zniszczyłaś moją rodzinę,
ale sama jesteś szczęśliwa.
To niesprawiedliwe.
Nie sądzisz?
Wróć jutro do Youngsan.
Przyjedź tu
i przeproś moją matkę.
Za wrobienie Seung-ho dla pieniędzy na czesne
i doprowadzenie go do śmierci.
Przeproś za wszystko.
Co?
Nie możesz?
To co mam zrobić?
No comments yet. Be the first to leave one.