Pierwsze 200 wierszy.
Co się ze mną stało?
POPRZEDNIO
Próbowałem cię ostrzec. Miałaś kontakt z moją krwią.
Czyli teraz też jestem Hulkiem.
Coś ty za jedna?
-She-Hulk! She-Hulk! -Panno Walters?
Utworzyliśmy wydział prawa do spraw superludzi
i chcę, by She-Hulk była jego twarzą.
Wprost nie mogę się doczekać mojej pierwszej sprawy.
Warunkowe Emila Blonsky'ego. Znanego jako Abominacja.
Jennifer Walters.
Mam już gotową strategię, to murowany sukces.
Powinna pani zerknąć na transmisję wiadomości.
Po szokującym materiale, na którym widać, jak Abominacja
uczestniczy w czymś na kształt podziemnego klubu walki,
wydostawszy się z więzienia.
Zechcesz wyjaśnić, czemu nie wspomniałeś o tym,
że nie tylko uciekłeś z więzienia, ale też dałeś się przy tym nagrać?
Zarzekałeś się, że nigdy nie przemienisz się w Abominację.
Mówiłem, że wybieram, by tego nie robić.
Wtedy zaistniały okoliczności łagodzące.
Wiesz, że jest to kolejne przestępstwo,
które przekreśla szansę na zwolnienie?
Co?
Zmuszono mnie do opuszczenia celi,
ale wróciłem tu z własnej woli.
Kto cię zmusił, by niepostrzeżenie opuścić ściśle strzeżoną celę?
Najwyższy Czarodziej Sztuk Mistycznych. A nazywał się...
Wong. Po prostu Wong.
Jego obecność w Internecie jest nieco chaotyczna.
Jest albo czarownikiem z Nowego Jorku,
albo bibliotekarzem mieszkającym w Nepalu.
Dotrzesz do niego?
Tak, Jen, przecież to ja. Pewnie, że dotrę.
Zarzuciłam pikantną przynętę. Moją fotę na tle książek.
Miejmy nadzieję, że oddzwoni.
Jeśli Blonsky mówi prawdę,
facet wyciągnął go z celi i najpewniej uwalił moją sprawę.
Wiem, że czekacie na Wonga. Rozumiem to.
Ale nie myślcie sobie,
że to serial, w którym co tydzień będą goście, bo tak nie jest.
No, nie licząc Bruce'a.
I Blonsky'ego. I Wonga.
Pamiętajcie, kto tu gra rolę główną.
Mecenas She-Hulk
WIADOMOŚCI LOS ANGELES
Adwokat Jennifer Walters z kancelarii GLKiH
będzie reprezentować Emila Blonsky'ego, znanego też jako Abominacja,
w sprawie jego zwolnienia warunkowego.
Wiadomość ta wywołała wiele kontrowersji.
Odkąd wyszło na jaw,
że Jennifer Walters jest superbohaterką zwaną She-Hulk,
posągowa zielona prawniczka jest atakowana przez ludzi
kwestionujących jej kwalifikacje.
Cały Internet mówi o She-Hulk!
W ciągu ostatniej godziny hashtag „wielka zielona kobieta”,
stał się ogólnoświatowym trendem.
Odebrali Hulkowi męskość, a potem dali ją kobiecie?
Nie czaję. Czemu zamieniacie każdego bohatera w babę?
Pojawia się ruch MeToo i nagle znikają męscy bohaterowie?
Nie mam nic do bohaterek. Ale niech kreują własne marki.
Nie wiem jak wy, ale ja bym ją wymłócił.
ROZMOWA z Jeffersonem Coopem
Jest z nami prokurator Gideon Wilson,
który przed laty posłał Abominację za kratki.
Na wstępie chcę powiedzieć, iż przeraża mnie fakt,
że ktoś działa na rzecz uwolnienia takiego potwora...
-Widziałaś to szaleństwo? -Wisi mi, co inni o mnie mówią.
W tym kraju obowiązuje prawo do uczciwego procesu.
-Emil na to zasługuje. -Musisz im odpowiedzieć.
Kontrolować swoją narrację.
Mówi Jennifer Walters.
Tak, zaraz będę.
Holliway wzywa.
To wielka sprawa.
Ludzie chcą poznać każdy szczegół twojego życia.
Stałaś się osobą publiczną.
Biuro zasypują telefony i prośby o wywiady,
powinnaś to zrobić.
Ludzie świrują, bo reprezentuję Emila Blonsky'ego.
Gdy to się skończy, cały ten cyrk ucichnie.
Nie, Jen, to nie minie dlatego, że będziesz to ignorować.
Każda minuta poświęcona tym bzdurom
to minuta stracona, którą mogłam poświęcić pracy.
To niedorzeczne. Jestem nad wyraz oburzony.
Co to za biuro, że nie ma energetyków?
-Dennis. -Tylko nie Jen Walters.
Panna Walters jest szefową wydziału do spraw superludzi.
Za dużo razem przeszliśmy, nie czuję się z tym komfortowo.
Chętnie się dowiem, o co chodzi, by się od tego odciąć.
-Chciał mnie pan widzieć? -Tak.
Mallory Book również jest częścią wspomnianego wydziału.
Nie będę mówił z taką laską o wstydliwych męskich sprawach.
Ona może być moją nową narzeczoną.
Z radością się usunę.
To też prawnik? Wygląda spoko. Wezmę go.
Nasz przyjaciel, pan Bukowski z biura prokuratora okręgowego,
potrzebuje pomocy w dość delikatnej sprawie.
Został oszukany przez byłą dziewczynę
i chce wytoczyć jej proces, by odzyskać swoje pieniądze.
Kupiłem jej biżuterię, zabrałem na Bali na sesję zdjęciową,
spłaciłem jej passata, zapisałem do...
Ale czemu nasz wydział?
Pozwana jest zmiennokształtną elfką z Nowego Asgardu.
Jeny, Dennis.
Na swoją obronę, myślałem, że to Megan Thee Stallion.
Przepraszam, co?
Myślałeś, że spotykasz się z Megan Thee Stallion?
Gwiazdą z kilkoma Grammy, Megan Thee Stallion?
Chyba mówiłem, że była zmiennokształtna.
-A ten passat cię nie dziwił? -Dlatego nie chcę Walters.
Tak mi przykro.
Panno Walters, otrzymałem wiadomość.
Pan Wong. Świetne wejście. Perfekcyjne wyczucie czasu.
-Muszę się tym zająć. -Droga wolna.
Dziękuję. Pug, powodzenia.
Dennis...
Przepraszam.
Słowa pana Blonsky'ego to czysta prawda.
Wydostałem go z więzienia wbrew jego woli,
bo potrzebowałem godnego przeciwnika
w ramach szkolenia na Najwyższego Czarownika.
I jako Najwyższy wnoszę, by nie karano go za moje czyny.
Raz jeszcze, to nie ja będę go karać.
Komisja nie wypuści go, dysponując takim nagraniem.
Wiem, co chodzi pani po głowie, ale nie wymażę wszystkim wspomnień.
Nie ponownie.
Przez myśl mi to nie przeszło. To wysoce nieetyczne.
Tak, to straszny bałagan, proszę mi wierzyć.
Wyślemy go do Lustrzanego Wymiaru.
-Nie wiem, co to, ale nie. -Wymiaru Cieni?
Mógłby pan stanąć przed komisją i wyjaśnić całą sytuację.
Niech tak będzie. Magię zostawimy w rezerwie.
Proszę tak nie robić.
Panie Bukowski, ile pieniędzy i prezentów
przekazał pan fałszywej Megan Thee Stallion?
O stary...
To może ja wskażę liczbę, a pan powie, czy więcej, czy mniej?
Z uwagi na zakup średniego sedana, powiedzmy 50 tysięcy?
Sto?
-Dwieście? -Nie jestem tak głupi.
-Nie, było bliżej 175. -Sto... 175 tysięcy dolarów?
Za tyle można kupić dom, panie Bukowski.
Tak, jasne.
Pomożesz mi czy nie?
Zacznę budować sprawę. Będziemy w kontakcie.
W porządku.
Dobra.
Megan Thee Stallion OSZUSTKA awanturuje się w Colebro
Wcale nie jestem Megan Thee Stallion.
Co tam, ziomek? Jak leci?
Odwidziało mi się. Cofam to.
Chwila, co? Ale właśnie...
Tak po prawdzie, w głębi o tym wiedziałem.
Dałem jej te rzeczy, bo chciałem.
Było mi tylko wstyd, że to wyszło na jaw w taki sposób.
Ale w pewnym momencie trzeba to po prostu wziąć na klatę.
-Przyznam, że to niespodziewane. -Wiesz, to tylko pieniądze.
A teraz... mam o czym opowiadać.
Przepraszam. Pug przy telefonie.
Siemasz. Słuchaj, chyba mi odholowali Cybertrucka.
Niby zająłem miejsce niepełnosprawnym. Myślałem, że to miejscówa na Teslę.
Halo? Jesteś tam?
Kopara ci opadła, bo wożę się Cybetruckiem?
Ochrona!
Uwielbiam nękać w pracy kobiety. To mi daje kopa, kochanie.
-Niefajnie! -To ostrzeżenie.
To nieprawda.
Znacie mnie.
Nadajemy na żywo z pilnie strzeżonego więzienia,
gdzie osobnik zwany Abominacją będzie ubiegał się o zwolnienie warunkowe.
Wizja jego wypuszczenia wywołuje publiczne oburzenie...
Moment, czy to ona? She-Hulk, można na słowo?
Czy to prawda, że Avengersi cię odrzucili?
To Jennifer Walters, znana też jako She-Hulk,
którą rzekomo odrzuciła ekipa Avengersów.
-Gotowy? -Tak.
To te twoje bratnie dusze?
-Tak. -Dobra.
Jest już Wong?
Nie. Nie rozumiem, jak ktoś, kto się teleportuje, może się spóźniać.
Jesteśmy tu, by ustalić, czy Emil Blonsky
może wrócić do społeczeństwa, odsiedziawszy swój wyrok minimalny.
W świetle ostatnich dowodów na ucieczkę z więzienia
chyba wszyscy wiemy, jak to się potoczy. Streszczajmy się.
Jako adwokat pana Blonsky'ego chcę odnieść się do rzekomej ucieczki.
Mamy świadka,
który może oczyścić mojego klienta od zarzucanych mu czynów.
Zacznijmy od tego.
Świadek jest gotowy złożyć zeznanie,
ale dopiero po panu Blonskym.
Naprawdę dopuszczamy możliwość uwolnienia kogoś,
kto został przyłapany na ucieczce z więzienia?
Spokojnie. Panie Blonsky, czy czuje się pan zresocjalizowany?
Zacznijmy od tego, że mam wyrzuty sumienia
i jest mi wstyd za krzywdy, które wyrządziłem.
Odpowiadając na pytanie, tak, czuję się zresocjalizowany.
Każdego dnia zamknięcia skupiałem się tylko na odkupieniu.
Zmieniłem się.
Emocjonalnie, fizycznie, metafizycznie, duchowo,
No comments yet. Be the first to leave one.