Pierwsze 200 wierszy.
SERIAL NETFLIX
YEONG-OK I JEONG-JUN
KAPITAN I HAENYEO PRÓBUJĄ ZACHOWAĆ HUMOR WŚRÓD PLOTEK
YEONG-OK, JEONG-JUN I YEONG-HUI CZ. 2
- Dziękuję. - Czemu tak dawno was nie było?
Proszę.
Na koszt firmy.
- Nie trzeba. - Nie, weź.
Następnym razem przynieś dwie seriole.
- Proszę wziąć. - Proszę.
Co za chłopak.
Dong-seok, jedzmy.
Powiedz: „Cześć”.
SEON-A
Nie wysyła mi wiadomości, ale prawie codziennie
przysyła mi filmy z codziennego życia.
Co to może znaczyć?
Wiesz, co to znaczy.
Skąd mam wiedzieć? Jestem głupi.
Wie, że się o nią martwisz, i cię lubi.
W ten sposób mówi ci: „U mnie w porządku. A u ciebie?”.
Ale ty nic jej nie wysłałeś.
Ja jej niczego nie wysyłam.
Czemu?
Udajesz niedostępnego?
Nie wydurniaj się.
Idę.
Czekaj.
Jeśli masz czas, to mi pomóż.
Nie, muszę iść.
Przyjechała siostra Yeong-ok.
Kupiłem jej rybę. Wpadłem w drodze powrotnej.
- Jak idzie z Yeong-ok? - Dobrze.
Dong-seok.
Siostra Yeong-ok jest chora.
Ma zespół Downa.
Jest jak dziecko.
Wiem, co to takiego. Widziałem to w filmach.
Ich rodzice nie żyją.
Nie przeszkadza mi to,
ale potrzebuję porady. Jak przekonać rodziców i Gi-juna?
Nie mam prawa udzielać ci rad.
Hej.
Jeśli twoi rodzice i Gi-jun
każą ci zerwać, zrobisz to?
Nie.
No to masz odpowiedź.
Rób, co chcesz, i bądź uparty jak ja.
Kocham kobietę, której ojciec się zabił,
a matka ponownie wyszła za mąż. Jest rozwódką i ma dziecko.
Poza tym prawie się nie widujemy. Ale mam to gdzieś.
To moje życie. Kogo obchodzi, co myślą inni?
Nie jesteś swoim rodzicom nic winien.
Nie poszedłeś na studia, więc zaoszczędzili.
Sam kupiłeś łódź.
Taka sytuacja
jest dla nas korzystna, bo nie jesteśmy im nic winni.
Co mogą zrobić?
Jedyne, co zrobili, to sprowadzili nas na świat,
więc nie mają nic do powiedzenia.
Dali mi życie.
Gdyby nie oni, nie poznałbym Yeong-ok.
W takim razie jak to o mnie świadczy?
Mały gnojek.
Mówiłeś, że z nią spałeś.
Spałeś z nią. Lubisz ją.
Ona ci ufa. Nie możesz tego schrzanić.
Już coś razem stworzyliście.
Powiedz to rodzicom.
„Mamo, tato, posłuchajcie”.
„Podjąłem decyzję”. I tyle.
Jeśli ojciec będzie chciał cię stłuc, to proszę bardzo.
A z Gi-junem sobie poradzisz.
Masz rację.
Chyba nie da się wszystkich zadowolić.
Przyjmę wszystko, co powiedzą moi rodzice.
Dzięki, Dong-seok.
Wreszcie rozjaśniło mi się w głowie.
Idź, zanim ryba się zepsuje.
Dobra, pa.
SEON-A
Dom wygląda świetnie.
Chciałem ci pokazać, jak mi idzie,
i pochwalić się, że jestem lepszy niż większość stolarzy.
Ale nie namawiam cię, żebyś przyjechała.
Co u twojego syna?
Miło, że pytasz o Yeola.
Wszystko w porządku?
Oczywiście.
Robię wszystko, co mi kazałeś.
Codziennie ćwiczę
i czasem za tobą tęsknię.
Jak za przyjacielem?
Pani Min.
Jestem w pracy. W biurze.
Zadzwonię później. Koleżanka mnie potrzebuje.
W porządku. Pa.
Chodź.
MAŚĆ NA CZYRAKI STOSOWAĆ TRZY RAZY DZIENNIE
Nie bądź dla niego taka harda.
Wiem, że był zaskoczony, gdy cię zobaczył,
ale to porządny facet.
Spałaś z nim?
Niegrzecznie o to pytać.
Spałaś z nim nago?
Skąd wiesz takie rzeczy? Gdzie jeszcze?
Wyjdziesz za niego?
Będziecie mieć dzieci?
Dość tego.
Myślisz, że z wiekiem krążenie się pogarsza?
Czemu masz coraz większe czyraki?
- To przez lody. - Wcale nie.
Pewnie, że tak. Lody źle wpływają na trawienie.
Wczoraj przez lody dostałaś biegunki.
Masz problemy z trawieniem przez słaby żołądek.
Nie wierzę, że narobiłaś w gacie.
Przestań.
- Nie powstrzymasz mnie. - Przestań gadać o kupie.
Nie, będę o niej gadać.
Będę gadać. Kupa!
Narobiłaś w gacie!
Przestań.
Jesteś strasznie silna! Chodź tu!
Yeong-hui, będziesz znowu jadła lody?
Czego chcesz?
Możemy porozmawiać?
Czemu używasz języka migowego?
Język migowy jest dla głuchych.
Co?
Czemu używasz języka migowego,
skoro go nie rozumiesz?
To dla głuchych.
Umów się ze mną.
Umówisz się ze mną? Lubię cię.
To znaczy, że ja też muszę cię lubić?
Czemu? Bo jestem niepełnosprawna?
Wyrażę się jasno. Nie lubię cię.
Ja wyciągnę tego.
Chyba się uda.
- Czekaj. - Na pewno?
- Daj mi chwilę. - Ostrożnie.
Udało się.
- Wygramy. - Wygramy.
- Boję się jej. - Ja też.
Seong-jun, dalej.
Kapitanie.
- Seong-jun, twoja kolej. - „Seong-jun”?
Kim jest Seong-jun?
Mój były. Do niedawna był też moim najdłuższym związkiem.
Nie przejmuj się nią. Jest po prostu wredna.
Umie wyrazić swoje zdanie.
To nic złego. Polubi mnie o wiele bardziej niż tego gnojka.
Zaczynam.
Nie uda się.
- Nieźle! - Tak!
Nie krzycz. Przewróci się.
- Moja kolej. - Eun-hui!
- Ostrożnie. - OK.
- Dawaj. - Ja spróbuję ten.
Dobra robota, Yeong-hui!
Och, daj spokój.
- Nieźle, Yeong-hui! - Udało się!
Oszukujesz.
- Zagrajmy jeszcze raz. - Nie. Yeong-hui wygrała.
Prawda?
Napijmy się piwa.
Co was tak dziwi?
Jest dorosła. Może pić. Jesteśmy tu dla niej.
Napijmy się.
- Ma rację. - Tak.
Wolno jej.
- Tak. - Wolno jej pić.
Jakie jest twoje ulubione piwo?
Ulubione.
Lubisz piwo Ulubione?
Dobrze.
- „Piwo Ulubione”. - „Piwo Ulubione”.
Ta konstelacja
to „Wielki Wóz”.
Wie…
Wielki Wóz?
A ta nazywa się „Kasjopeja”.
Za trudne?
Kasjopeja?
- Dobra robota! - Świetnie.
Przejdźmy więc dalej. To jest Wenus.
Wenus?
- Świetnie! - Nieźle!
- Dobra robota! - Jesteś w tym dobra.
- Chodźcie do środka. - Chodźmy.
- Piwo! - Boże.
Proszę.
Musimy wznieść toast.
Proszę. Zdrowie Yeong-hui.
- Zdrowie. - Zdrowie.
Jakie zimne.
Proszę.
- Dobre? - Tak, najlepsze.
Najlepsze?
Yeong-hui, zrób falę.
No comments yet. Be the first to leave one.