Pierwsze 200 wierszy.
ROK 1969, MATOKSA, ZSRR
ZAKAZ WSTĘPU!
Próbny start się nie powiódł.
Znaleźliśmy przyczynę. Wada fabryczna.
Zmodyfikujemy podzespoły i wrócimy do prób.
-Kiedy? -Sześć tygodni.
Nie dłużej.
Musimy mieć więcej czasu.
Tak, oczywiście, nie można się śpieszyć.
W tej pracy liczy się precyzja.
Władze są bardzo dumne z waszej pracy.
To trudne zadanie. Ale spisaliście się.
Dziękuję wszystkim.
Żyjemy w skomplikowanych czasach.
Coś się stało?
Stary świat odchodzi. Przywódca naszego kraju
został bezkranie upokorzony na światowej arenie.
Zmiękliśmy.
Tak jest.
Masz dzieci?
Nie.
Jak będziesz miał, to zrozumiesz.
Musimy coś poświęcić albo też wylądujemy na śmietniku.
Sokół?
Pociągnie nas za sobą. Musimy zatrzymać ten projekt.
Zajmiesz się tym, Luka?
Tak jest.
Jegorow! Lebediew!
Tak jest.
Generał wydał rozkazy.
Koniec projektu Sokół.
Zamykamy go.
Całkowicie.
Czy chce pan powiedzieć...
Dobrze wiesz co.
Tak jest.
Całkowicie, sierżancie Lebediew.
Tak jest.
Ruszać się!
Szybciej!
Wchodzimy!
OBECNIE, RZYM, WŁOCHY
Wkraczasz.
-Jak jest daleko? -Pięć minut.
Nie wróć za późno.
Dwadzieścia trzy.
Ptaszyna wylądowała. Nie jest sama.
ZAMKNIĘTE, PRZEPRASZAMY
Witam.
Panie ambasadorze, tak się cieszę. Bardzo dziękuję za...
Pani minister.
Zoja.
Jack.
Prowadzisz śledztwo w sprawie Projektu Sokół?
Tak.
Projekt Sokół powstał podczas rozpadu ZSRR,
budowali niewykrywalną dla radarów broń jądrową o małej mocy.
Niewykrywalną.
Możesz sobie tylko wyobrazić konsekwencje.
-Chcieli wywołać wojnę. -Program został reaktywowany.
-I udało się stworzyć taką broń. -Gdzie to jest?
-Wiem tylko, że wszystko przenoszą. -Skąd bierzesz informacje?
Od kogoś, kto jest równie zaniepokojony jak ty.
Przepraszam.
Za co?
I za co ci płacę? Żebyś wpuszczał każdego gnoja z ulicy?
Nic sami nie potrafią!
Wywalenie z imprezy stanowiło część planu?
Tak, to najszybsze wyjście.
Dosłowne wyrzucenie na zbity ryj też?
Nie wierzę. Wcześnie przyleciałeś.
Jasne, przecież bym tego nie przepuścił.
-Jak poszło? -Średnio.
-Uruchomili projekt? -Gorzej.
Już zbudowali broń.
Kurwa.
MOSKWA, ROSJA
Jeśli NATO przenosi głowice do Czech, musimy zareagować.
Czy to opinia ministra obrony, czy pańska?
Mam to samo zdanie co minister Popow.
Już leci do Pragi na spotkanie z prezydent Czech. Dołączę do niego.
Rakiety przeciwlotnicze nie stanowią wielkiego zagrożenia.
Nie, ale wysyłają groźny sygnał.
To jest element negocjacji.
Prezydent Kovac chce czegoś od nas.
Dlatego wypuściła te informacje przed szczytem.
Czego konkretnie?
Jej zapytaj.
Mamy grać w jej grę? Lepiej relokujmy wojska,
niech Czesi wiedzą, że na wrogość odpowiemy siłą.
Co wiemy o pani prezydent Kovac?
Jest pragmatyczna.
Czyli można ją przekonać.
Co pan proponuje?
Dostarczam dane wywiadowcze.
Nie jestem politykiem.
Właśnie dlatego pytam.
Trzymałbym wrogów blisko siebie.
Wtedy łatwiej zadać im cios.
PRAGA, REPUBLIKA CZESKA
Co powinnam wiedzieć o Popowie?
To jego pierwsza wizyta, odkąd zostałaś prezydentem.
Nim został rosyjskim ministrem obrony,
Popow służył w Ukrainie i w Afganistanie.
-Był marszałkiem Federacji Rosyjskiej. -Znam życiorys.
Co to za człowiek?
Stary rosyjski konserwatysta.
Rasowy szowinista.
Niezbyt dobrze czuje się w obecności silnych kobiet.
Jak każdy facet.
Niech w zamku będzie prasa.
Mladá Fronta, Blesk, Právo i cała reszta.
Rosjanie nie chcą mediów.
Ma być dużo dziennikarzy.
Dobrze.
Lily...
Radek zawsze na stanowisku.
Tak jest.
To idź już.
Wystarczy podglądania.
Biorą?
Nie dziś. Wiedzą, że jestem głodny.
Wizyta Popowa ma związek
z planami NATO dotyczącymi umieszczenia tu pocisków.
Dla Rosjan to jest bezczelna agresja.
Przyjechałam odpocząć, posiedzieć z tatą, a nie gadać o polityce.
Nigdy nie zarzucasz wędki bez celu.
Co pokazał sondaż o NATO?
Miasta i uniwersytety wspierają pomysł.
Ale ośrodki wiejskie są podejrzliwe.
Połowa uważa, że siedzisz w kieszeni NATO.
Dla drugiej połowy jesteś rosyjską marionetką.
Znajdujesz się między młotem a kowadłem.
To będą ciężkie dni z Popowem.
Jak chodzenie po linie.
Ale jedno jest pewne...
Nie docenią cię.
Liczę na to.
AMBASADA USA, RZYM, WŁOCHY
Dzień dobry.
Ciężka noc?
Nie. Miewałem o wiele cięższe.
Raczej produktywna. Od dawna nie zgromadziliśmy tylu dowodów.
Mówiłam ci, od czego zaczynałam w Agencji?
-Nie. -Zaczynałam w Wydziale Wsparcia.
Czytałam teleksy, wysyłałam raporty z akcji,
rekwizycje, co się tylko dało.
Naprawdę fascynujące.
Tak poznałam wszystkie aspekty tej pracy.
Czytając dokumenty.
Nie dostałam raportu z wczorajszej akcji. Byłeś sam?
Nie, Brad dokonał rozpoznania. Pełno ludzi. Łatwizna.
Dobra.
Nigdy nie lubiłam bohaterów, Jack.
Skupiają się na działaniach zamiast na konsekwencjach.
Rozumiem.
-Pomóż mi. -Chcesz komórkę?
Nie, odczytaj, co jest na tej karcie.
-Pewnie na platformie Java. -Pewnie tak.
Wygląda jak SIM, skąd to masz?
Od jednego ze złoli.
W porządku.
Ładnie... Zaszyfrowana apka z potrójnym zabezpieczeniem.
ODSZYFROWANIE PLIKU...
Pojedyncze źródło nadawania.
A po ludzku...
Sposób na lokalizację. Pokazuje jakieś miejsce?
-Na razie nie. -Jak to nie?
Jest Krym, ale na razie nic konkretnego.
Na razie?
Słyszałem o gościu, co taką apką
wysyłał kochance położenie hotelu.
Ale jego żona była informatyczką. Dorwała go.
Czyli jeśli nadawca
wyśle pinezkę, to tylko z tą kartą SIM można ją odczytać?
Tak.
-No to teraz daj mi komórkę. -Masz farta.
-Szuflada z jednorazowymi telefonami. -Ten może być.
Podczas zimnej wojny grupka twardogłowych Rosjan
stworzyła plan uratowania ZSRR.
Nazwali to Projekt Sokół.
Nazwa wywodzi się z rosyjskiej gry wojennej
siedem dni do rzeki Ren.
Plan był zbudowany na doktrynie małych wojen.
Wywołuje się niepokój u sąsiadów z bloku wschodniego
za pomocą morderstw i siania dezinformacji w celu destabilizacji.
Potem niewielkie uderzenie nuklearne, żeby wywołać chaos.
To pozwoli na lądową inwazję tego terenu
zwanego Renem.
Chodziło o utrzymanie i rozszerzenie granic ZSRR.
Żeby to osiągnąć, musieli mieć nienamierzalną broń jądrową.
I wymyślili ją. Sokol, czyli Sokół. Ale technologia była zbyt skomplikowana
i broń nie powstała. Projekt zamknięto, a przynajmniej tak sądziliśmy.
Do wczoraj. Dostałem potwierdzenie, że Projekt Sokol jest aktywny.
Broń zbudowano i jest transportowana.
-Kto potwierdził? -Zoja Iwanowa.
Zoja Iwanowa, doradca rosyjskiego ambasadora w Rzymie.
Ma kontakty z wywiadem. Poznałem ją w placówce w Moskwie.
Naszym zdaniem dostarczyła aplikację
umożliwiającą namierzenie ładunku jądrowego,
No comments yet. Be the first to leave one.