Pierwsze 200 wierszy.
Stres zdecydowanie wpływa na mój sen.
To trwa już od paru lat,
ale teraz jest nieco lepiej. Choć w sumie chyba jednak nie.
Położę się do snu, a o 2.30 nagle
jest zastrzyk adrenaliny
i mój mózg zaczyna myśleć o wszystkim naraz.
„Co mnie gryzie?”. O, właśnie to.
„Teraz sobie to porządnie przemyślę”.
- Stresujesz się? - Trochę mnie mdli.
Czasami nawet nie wiem czemu.
Chciałbym sobie lepiej radzić ze stresem.
Nagle nabrało to znaczenia.
Nie tylko dlatego, że mnie to męczy…
Okej.
…ale też dlatego, że może mnie to zabić.
Ale wychodzi na to, że najlepszym sposobem
na radzenie sobie ze stresem
jest stawienie mu czoła.
To zaczynamy.
BEZ GRANIC Z CHRISEM HEMSWORTHEM
TRZY DNI WCZEŚNIEJ SYDNEY, AUSTRALIA
Powiedz, co cię stresuje?
Raczej to, co wszystkich. Różne rzeczy.
Na przykład?
- Wybacz. - O kurczę.
Wkurza mnie to… jeżdżenie.
Stres jest dużą częścią mojego życia.
Dlatego jestem tu z dr Modupe Akinolą,
znaną psycholog społeczną, która ma przełomowe podejście do stresu.
Musiało być coś, co cię stresowało.
- Coś najbardziej… - Mam trójkę dzieci,
a to stresuje.
- No wiesz. - Zgadza się.
Zajmowanie się trójką dzieci,
sprawianie, żeby były szczęśliwe i zdrowe.
A potem praca
i treningi.
A gdy przychodzi weekend jestem przytłoczony,
a dzieci dostają szału. Jesteśmy w restauracji,
ludzie się patrzą i pewnie robią zdjęcia.
Mam wybuchowy temperament
i próbuję
się nie wkurzyć.
Czuję, że moje tętno wzrasta i ciężej mi się oddycha.
Chris powinien coś zmienić,
bo stres to nie tylko złe samopoczucie.
PSYCHOLOG SPOŁECZNY, SZKOŁA BIZNESU W KOLUMBII
Z czasem może być zabójczy,
przyczyniając się do chorób takich jak rak, cukrzyca i choroby serca.
Jedną z rzeczy, których cię nauczymy
jest zmiana sposobu myślenia w pokonywaniu stresu.
- Okej. - Nazywam to randkowaniem ze stresem.
Musisz z nim pójść na randkę.
- Mam dobry związek… - Zobaczyć, co lubi.
- …z własnym stresem. - Okej.
Musimy to przekształcić w zdrowszą relację.
Bo na razie jest dysfunkcyjna.
Wszyscy możemy kontrolować stres.
Ale żeby to zrobić, musimy stawić mu czoło.
Więc zamierzam nauczyć Chrisa technik,
dzięki którym pokona nieunikniony stres.
Wydaje się to szalone, ale żeby to zrobić
Chris będzie musiał znaleźć się w niesamowicie stresującej sytuacji.
Dobra. Za trzy dni będziesz chodził po tamtym dźwigu.
Ten budynek ma 900 stóp, czyli 275 metrów wysokości.
Sekundkę.
Wysoko.
- Zestresowałeś się. - Zastanawiam się…
Tak, i to bardzo.
Co cię stresuje?
- Bo… - Śmierć jest stresująca.
- Śmierć jest powodem? - Tak. Nie przepadam za wysokościami.
Tutaj nie chodzi o wyczyn,
tylko o przygotowanie cię do zarządzania i zrozumienia
emocji, które odczuwasz w danej chwili.
To tak, jakbyś
chciał przygotować swój umysł do akceptacji stresu,
żeby potem cię nie zabił.
Kiedy już to zrobimy, będziesz gotów.
Jestem ciekawy, podekscytowany i przerażony…
Wiem, co sobie teraz myślicie.
Po grzyba ja to robię?
Przeważnie czuję się młodo.
Ale zegar tyka.
Procesy skracające moje życie
już są w ruchu.
Dobra wiadomość jest taka, że mogę coś z tym zrobić.
Więc w ciągu następnego roku
podejmę się sześciu niezwykłych wyzwań.
- Dawaj! - Posuwając się do granic możliwości.
Żeby odkryć, co możemy zrobić,
żeby żyć zdrowiej i dłużej.
ODCINEK 1 ODPORNY NA STRES
- Już widać! - To jedziemy.
- Już przed tobą. - Wielka wysoka rzecz.
A ta wielka chuda rzecz będzie szła ku zagładzie.
Stąd wcale nie wygląda na mniejszy.
Za trzy dni podejmę się wykonania tego szalonego wyzwania
i obym mógł liczyć na wsparcie moralne
moich kumpli, Aarona Grista i Luke'a Zocchiego.
- Źle się czuję od samego patrzenia. - O, dźwig
- jest już gotowy do pracy. - Trochę się chwieje.
Wygląda podejrzanie.
- Ogromny. - O stary, baw się dobrze.
Oby wiatr ucichł, ale przeważnie za dnia
jest dość wietrznie…
Tak w sumie, nie wiem czemu ich ze sobą zabrałem.
Plan na dziś to
otrzymać od Modupe pierwszą lekcję radzenia sobie ze stresem.
MIĘDZYNARODOWE CENTRUM KONGRESOWE SYDNEY, AUSTRALIA
Musisz zrobić jedną rzecz. Ściągnij koszulkę.
- Wow! - Tak.
A potem założę ci tę tutaj,
żeby zmierzyć twoje reakcje fizjologiczne.
Wygląda jak sukienka. Spódniczka? Co to jest?
- To podkoszulek i… - Okej.
…noszą je astronauci w NASA.
- Serio? - Więc ściągaj koszulkę!
Chłopaki, pomóżcie.
No to zaczynamy.
Pewnie robił przed tym pompki.
Ale się napina.
Nieprawda!
Musi być na tyle ciasna, żebyśmy uzyskali sygnał.
Dobrze się czujesz?
- Zwyczajna sylwetka. - Ale się popisujesz.
Załóż to na głowę…
- Dobra. - Ta część
powinna być gdzieś tutaj.
Tym zmierzymy ciśnienie krwi.
Aby przygotować Chrisa do przejścia po dźwigu,
przeprowadzę go przez stresujące sytuacje,
które mają mu pomóc zrozumieć,
jak umysł wpływa na jego ciało.
- Mamy tu twoje ciśnienie… - Ciśnienie?
częstotliwość oddychania i puls.
PULS 65 BPM
- Kumam. - Teraz
masz 65 uderzeń na minutę.
To jest twój poziom wyjściowy
i wszystko będziemy porównywać do tego.
Sprawdziłam puls Chrisa, gdy był odprężony
i zobaczę, jak się zmieni,
gdy poddamy go stresowi.
Widzę rękę.
Chcę, żeby doświadczył
spaceru po dźwigu w wirtualnej rzeczywistości.
Chcę, żebyś przeszedł po tamtej desce.
Zaczynamy.
To do zobaczenia.
- Całkiem wysoko. - Tak.
Doświadczenie VR jest niesamowite.
Wow.
Jakaś część mózgu wie, że to nie jest prawdziwe.
Ale inna część krzyczy: „To szaleństwo! Co my robimy?
Umrzemy!” . Czułem to na żołądku.
Czuję ten sam stres, który bym odczuwał, gdybym stał na budynku.
Jego puls wynosił 65, ale teraz na pewno się podniesie.
Częstotliwość oddechu też się podnosi, wynosiła 12.
To musi być straszne.
Czuję się strasznie niestabilnie!
PULS 86 BPM
Nie dam rady!
Nawet jeśli nie ma realnego zagrożenia dla Chrisa,
to jego umysł czuje zagrożenie, przez co pojawia się stres.
To typowa reakcja „walcz lub uciekaj”.
Kiedy mózg wyczuwa coś stresującego, to jest jak naciśnięcie przycisku.
Nerwy wprowadzają mój system w najwyższe obroty…
NADNERCZE KORTYZOL I ADRENALINA
wpuszczając do krwiobiegu zalew hormonów.
Oddech przyśpiesza, serce bije szybciej, a ja jestem nerwowy.
W chwilach zagrożenia, ten przypływ sił pomógłby mi walczyć lub uciekać.
WALKA LUB UCIECZKA
Po wszystkim lampka stresu powinna się wyłączyć. Nic się nie stało.
Ale jeśli stres nie znika,
jeden z hormonów, kortyzol, płynie dalej…
KORTYZOL
…przez co cykl walki lub ucieczki nie może się domknąć.
Z czasem wypalamy się, co prowadzi do wysokiego ciśnienia krwi,
zaburzeń układu odpornościowego i wysokiego poziomu cukru we krwi.
Zwiększa to ryzyko wystąpienia śmiertelnych chorób.
To było dziwne.
I jak mi podskoczyło tętno?
Ciekawe jest to,
że jak wyjeżdżałeś w górę, puls wzrósł i dodał ci energii,
mobilizując cię do zrobienia tego, co musisz.
Problemem jest to, że jeśli taki poziom będzie się utrzymywał
w ciągu dnia, to stanie się to
mniej zdrowe i pomocne.
Bo oznacza to, że twoje ciało się nie wyłączy,
przez co nie dostaniesz wymaganego odpoczynku.
Po tej próbie, sądzę, że to naprawdę kiepski pomysł.
I nad tym będziemy pracować.
Zoc, musisz tego spróbować!
Mój kumpel, Zoc, naprawdę nie lubi wysokości…
- Dawaj. - O Boże.
…więc pomyślałem, że podkręcimy jego reakcję walki lub ucieczki na maksa.
Co to… jest?
O kurde.
Nie.
No comments yet. Be the first to leave one.