Sezon 1

Informacje o wydaniu

The Interest of Love S01E08 1080p NF WEB-DL DDP2 0 H 264-XEBEC
The Interest of Love S01E08 1080p NF WEB-DL DDP2 0 x264-MARK
The Interest of Love S01E08 KOREAN WEBRip x264-ION10
Komentarz od Pati1989
Oficjalne tłumaczenie z Netflixa

Tagi

Web-DL
web-dl
web
WEB-DL
1080
x264
webrip
BRip
Opublikowano: 2023-02-16
Pobrania: 18
Dla niesłyszących: No

Podgląd napisów Polish

Pierwsze 200 wierszy.

MIŁOŚĆ NA BANK

Miło tak…

być tutaj z tobą.

Nie pij więcej.

Wypiłaś soju, piwo i wino. Jutro masz pracę.

Sang-su.

Opowiedz mi o sobie.

Co na przykład?

Cokolwiek o sobie.

Chociażby o twojej służbie wojskowej.

Nie bądź śmieszna.

Czemu? Jestem ciekawa.

Interesuje mnie twoje dzieciństwo.

Chcę wiedzieć, co lubiłeś i o czym marzyłeś.

Kto rozmawia o marzeniach? Dzieci.

Brzmisz, jakby nie chciało ci się żyć.

W którego rodzica się wdałeś?

W mamę.

W matkę?

Ciekawe, jaka ona jest.

Moja matka…

to silna kobieta.

Jest jak skała.

Z moją mamą czasem jest tak, jakby to ona była córką.

Ja się postarzałam, a ona odmłodniała.

To szczęście mieć taką silną matkę.

Dlatego się o nią martwię.

Byłem nieświadomy, że miała problemy

i cierpiała.

Nawet po śmierci ojca

nigdy przy mnie nie płakała.

Dusiła to w sobie.

Brzmi zupełnie jak ty.

Jesteś taki sam.

Ja?

Mógłbyś się pozachowywać przy mnie jak siedmiolatek.

Robić emocjonalne sceny…

I być ze mną szczery.

Wbrew twojej opinii

nie jestem zbyt miły.

Ja też nie jestem zbyt miła

wbrew twojej opinii.

ODCINEK 8

Pospiesz się.

Su-yeong.

To nie na miejscu.

- Ja… - Wydałeś kaucję.

Moje mieszkanie jest lepsze niż ciasny pokój.

Czy może ja ci przeszkadzam?

No chodź.

Jeden, zero, trzy, jeden.

Co?

Kod.

Jasne.

Chodź.

Usiądź na chwilę.

Dobra.

Pomogę ci.

Nie jest ciężkie. Siadaj.

Daj.

Dzięki.

Zaniesiesz to na werandę?

Jasne.

- A to? - Daj mi to.

Poniosę.

Zaniesiesz do sypialni?

Trochę mały ten pokój, co?

Nie.

To…

Przyniosłam je z twojego starego mieszkania.

Myślałam, że zapomniałeś.

Dziękuję.

Idę się umyć, a ty się rozpakuj.

Czemu nie śpisz?

Kiedy wyszedłeś?

Dopiero dotarłem.

Masz u mnie w domu kamerkę?

Skąd wiedziałeś?

Idź już spać.

Nie zasnę bez ciebie.

Nie zaśpiewam ci kołysanki.

I co ja teraz pocznę?

- Mam problem. - Jaki?

Tęsknię za tobą.

Zobaczymy się jutro w pracy.

No dobra.

Weź coś na kaca przed spaniem.

Dobrze. Dobranoc, do jutra.

Cześć.

Za długo mi zeszło?

Nie.

Pewnie jesteś zmęczony. Idź się umyć.

Dobra.

Pójdę się już położyć.

Dobrze. Dobranoc.

WSTĘP DO EGZAMINU POLICYJNEGO

Sang-su.

Aż tak tęskniłam.

Cześć…

Nie wrócę…

dziś do domu.

Wstałaś.

A ty czemu aż tak wcześnie?

Co?

Bo chrapałaś.

No weź, ja nie chrapię.

Zjedzmy.

Naprawdę chrapałam?

Co robisz?

Śniadanie. Już prawie gotowe.

Chcę czegoś posłuchać.

Nie działa?

Czasem tak się dzieje.

Ostatnio zgasł ci silnik. Może pora pomyśleć o nowym aucie?

Dołączę do grupy szykującej się do egzaminu.

Nie lepiej iść do akademii?

Już się uczyłem w akademii.

Chcę wypracować harmonogram i pogadać z innymi kandydatami.

Su-yeong.

Idź pierwsza.

Czemu?

Głupio, żeby ludzie widzieli nas razem.

No dobra, pójdę pierwsza.

Dzień dobry.

- Dzień dobry. - Dzień dobry.

Rany.

Przybyła oficjalna para oddziału w Youngpo.

Dziękuję. Będziemy o siebie dbać.

Gratulacje.

Gratulacje.

Przestań już.

- Nie mogę. - Proszę cię.

Gratulacje.

Może weźmiecie ślub przed panem Yangiem?

Nie chcę iść na dwa śluby jednego dnia.

Podajcie datę z wyprzedzeniem.

Nie droczcie się z nami.

Panie Ma, myślałam, że pani Park się panu podobała.

A niezbyt się pan przejął.

Jak gdyby nigdy nic.

Kiedy ja mówiłem…

Co pani gada? Chciałem im tylko pogratulować.

Odwołajcie wszystkie plany po pracy.

Pan Yang chce nam postawić coś dobrego przed ślubem.

Jesteście zajęci, ale przyjdźcie.

- Rety. - Boże.

- Dziękuję za kolację! - On stawia.

Mam ochotę na wołowinę.

Dzień dobry.

- Rany. - Długo pana nie było.

Patrzcie, kto wrócił.

Jak urlop?

Był pan w jakimś fajnym miejscu?

Tak, przepraszam, że tak długo.

Nie ma za co.

Gdy pana nie było, wymieniałem papier do numerków,

parzyłem kawę klientom

i naprawiałem bankomat, gdy szalał.

Nie ma za co przepraszać.

Panie Ma.

Dokumenty na spotkanie…

Panie Jeong.

Proszę mnie następnym razem uprzedzić o nieobecności.

Tak zrobię.

Dzień dobry.

Jak pana urlop, panie Yuk?

Panie Ma, pan Yuk wrócił.

Za pół godziny przyjdźcie na comiesięczne spotkanie.

Chce pan kawę?

Zrobię panu.

- Sam sobie zrobię. - Proszę.

Gratuluję…

nowego związku.

Jasne.

Dziękuję.

Wszyscy chyba o tym wiedzieli.

Przypadkiem tak wyszło.

Proszę.

Dziękuję.

Pana Jeonga nie ma?

A o co chodzi?

Miał oddać moje buty do szewca.

Pozwoli pan.

Ja je zaniosę.

Skoro pan chce.

I słyszałem, że spotyka się pan z panią Park.

Tak bardzo pomagał pan pani Ahn,

że myślałem, że to nią jest pan zainteresowany.

Widzę, że się pomyliłem.

Powodzenia.

Zagrajmy kiedyś w golfa z prezesem Parkiem.

O czym on mówił?

W czym mi pan tak pomagał?

Sam nie wiem, o co chodziło.

Zajmę się tymi butami.

Nie trzeba, i tak wychodzę.

Dziękuję za kawę.

Panie So.

Tak, pani Ahn?

SEOK-HYEON I JI-EUN

Komentarze

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left