Pierwsze 183 wierszy.
Te odległe wieżowce...
Moje marzenia leżą tam,
czekając na ich skręć.
Widząc ich stąd,
z tej wyspy,
Czuję odległość.
Ile czasu zajmie dotarcie tam?
Miesiące,
lata,
może nigdy.
Kto wie!
Cześć, kochanie!
Co słychać? Impreza dziś wieczorem?
Nie, jutro kręcę.
Co!? W twoje urodziny?
Tak. Nieważne.
Po tak długim czasie mam to,
i wiesz, że to dobra, biegnąca postać.
Naprawdę dobrze się czuję.
A tak w ogóle, gdzie jesteś, pani dyrektor?
Poszukuję producenta do mojego scenariusza.
To samo, nic nowego.
Okej, pewnego dnia trafisz w dziesiątkę.
Powodzenia.
Dzięki. Ale...
Myra słuchaj, jest problem.
Co?
Bunty bhai chce odzyskać swoje pieniądze.
Co do cholery! Dlaczego?
Płacę odsetki co miesiąc.
Ale to nie ma znaczenia.
On wyżywa się na tobie, że nawet nie odbierasz jego telefonów.
I co z tego?
Tydzień, Myra.
Co?
Chce całej kwoty w ciągu jednego tygodnia.
Kurwa! Ale... jak?
O, Boże! To tak, jakby cały wszechświat mnie ścigał.
Wiesz, muszę opuścić bungalow w przyszłym miesiącu.
Syn ciotki przyjeżdża do Indii, na stałe,
więc muszę poszukać innego miejsca.
To znaczy, że potrzebuję więcej pieniędzy.
Och, kochanie, teraz się martwisz,
to znajdź sposób.
Jak? Wiesz, że nie pracuję wystarczająco dużo.
Tak, Myra, ponieważ odrzucasz oferty.
Annie, nie jestem tutaj, żeby odgrywać pieprzone postacie matki lub babci.
Ale Myra, to jest rzeczywistość.
Przepraszam... zostaw to. Spotkajmy się jutro.
To twoje pieprzone urodziny!
Idź do diabła.
Okie dokie, skarbie, do zobaczenia jutro. Pa.
Pa.
Czasami przetrwanie wymaga
prosto w ciemny tunel długu...
bez możliwości dojścia out,
oprócz cudu.
Jak garnek złota,
na końcu tęczy.
Kupon bezpłatny się skończył,
Myra.
Myra.
Tak, mamo, cześć.
Maria powiedziała mi, że Anurag przyjeżdża do Indii?
Tak, on przyjeżdża.
Gdzie planujesz się zatrzymać?
Jeszcze nie wiem, poszukam innego miejsca.
Może dość twoich przygód.
To świetny czas, żeby wrócić do domu.
Mamo, nigdzie się nie cofnę.
Kochanie, wszyscy za tobą tęsknimy...
i chcemy cię tu widzieć w domu.
Mamo, proszę nie zaczynaj tego tematu od nowa.
Ile lat tam mieszkasz?
Gdyby coś miało się wydarzyć,
to już by się wydarzyło.
Mamo, ok, cześć, muszę iść do pracy.
Myra!!
Tym razem?
Co do cholery? Kto tam jest?
Skurwysyn...
kurwa.
Nienawidzę tych powitań o dwunastej w nocy.
Urodziny są jutro, nie tej pieprzonej nocy.
Cześć, Newton.
Cześć, pani Myra?
Tak...
Pani, jutrzejsza sesja zdjęciowa została odwołana.
Co masz na myśli?
Wszystkie sesje zdjęciowe zostały odwołane czy tylko moja?
Pani, tak naprawdę chodzi o to, że...
Newton...
i mówisz mi to teraz, w środku nocy?
Naprawdę nie wiem, proszę pani.
Powiedzieli mi, żebym ci to powiedział natychmiast.
Przepraszam bardzo, proszę pani.
Kurwa!
Annie, nie jestem tutaj, żeby grać pieprzone postacie matki lub babci.
Ale Myra, to jest rzeczywistość.
Daj spokój. Spotkajmy się jutro. To twoje pieprzone urodziny!
Och, nie, nie, nie dzisiaj.
Co teraz?
Wszystkiego najlepszego, kochanie!
Masz kwiaty?
I twoje ulubione wino.
Gdzie jest impreza?
Na twoim pogrzebie.
No, no...
Dlaczego? Gdzie jest teraz twoja dziwka?
Była tylko przyjaciółką.
Wiem, kim ona jest.
Rzuciłeś mnie dla tej suki.
A co się stało ze wszystkimi twoimi obietnicami?
Po prostu chodź ze mną Myra, wystrzelę cię wysoko
i zrobię z ciebie wielką gwiazdę.
Cała branża tańczy na moich palcach.
Tak, to prawda.
Ha, ty? Naprawdę?
Otworzę ci drzwi do wielkich ról.
Poszukiwania producenta wciąż trwają, skarbie.
Moja stopa!
Po prostu robisz ze mnie głupka dla swojej przyjemności.
Byłam taka głupia!
Och, kochanie!
Ale nie teraz, jeśli próbujesz to naprawić.
Dorośnij, Myra.
Okej, zróbmy imprezę dziś wieczorem,
u mnie.
I wiesz, poznałem jednego z twoich fanów.
Jakiś CA.
Bogaty facet!
Interesują mnie filmy.
Przedstawię cię mu.
Nie obchodzi mnie to.
Idź do diabła ze swoimi fałszywymi obietnicami.
I nie dzwoń do mnie więcej.
Myra!
Idę, idę.
Bunty bhai?
Niespodzianka!!!
Próbowałem do ciebie dzwonić wiele razy.
Wiesz?
Ale,
żadnej odpowiedzi.
W każdym razie...
Wszystkiego najlepszego, kochanie.
Właśnie dowiedziałem się o tym od Annie.
Więc pomyślałem,
czemu nie miałbyś osobiście odwiedzić cię i złożyć ci życzenia?
Hmmm?
Więc mieszkasz w tym bungalowie?
Tak, jest mój.
Bardzo duży bungalow!
Czy ty oszalałeś?
Ha, ha!
Wiem, wiem.
Już niedługo zorganizuję twoje pieniądze.
Próbuję, Bunty bhai, zaufaj mi.
Zaufaj?
Ostatnie ostrzeżenie...
siedem dni,
a potem,
Zapomnę, że jesteś przyjaciółką Annie.
Rozumiesz?
Lepiej, żebyś zrozumiał!
Okej, sprawa.
Teraz wychodzisz? Czy zostajesz na tort urodzinowy?
Ach... Nie lubię ciast.
Nie lubię.
Lubię pieniądze.
Ale mam dla ciebie słodką niespodziankę...
i pokochasz ją.
A to było...
za nieodebranie moich telefonów.
Siedem dni.
Hmmm?
Ah ha ha...
jeszcze jedno.
Ciasta są niezdrowe.
Powodzenia następnym razem.
Kurwa.
Pieprzona suka.
Pieprzona suka.
No comments yet. Be the first to leave one.