Connect - (Keonegteu / 커넥트)

Connect - (Keonegteu / 커넥트)

Pobierz napisy Polish

Informacje o wydaniu

Connect S01 1080p DSNP WEB-DL DDP5 1 H 264-APEX
Connect S01 2160p DSNP WEB-DL DDP5 1 HDR H 265-APEX
Connect S01 2160p DSNP WEB-DL DDP5 1 DV H 265-APEX
Connect S01 KOREAN 2160p DSNP WEB-DL DDP5 1 DV MP4 x265-DVSUX
Connect 2022 S01 KOREAN 1080p WEBRip x265-RARBG
Connect S01 KOREAN WEBRip x264-ION10
Komentarz od Pati1989
Oficjalne tłumaczenie z Disney / Poprawione synchro do APEX / Torrent: https://rarbgmirror.org/torrents.php?search=Connect

Tagi

Web-DL
web-dl
web
WEB-DL
1080
HD
x265
webrip
BRip
x264
Opublikowano: 2022-12-07
Pobrania: 5
Dla niesłyszących: No

Podgląd napisów Polish

Pierwsze 169 wierszy.

OKO SPRAWIEDLIWOŚCI

Wiszący metal

Nisko wiszące liście

Kiedy uderzają

I ocierają się o siebie

Odgłosy miasta

Barwne śmieci

Przytulamy je

I składamy razem

To moje brzmienie

Jest Smutne

Choć jest cicho

Czuję się, jakbym był

Wyrzucony z miasta

Czy ja

Taki się urodziłem?

Masz dobry wzrok.

Słucham?

Masz dobry wzrok?

Co?

No…

Masz ładne oczy.

Takie ładne oczy.

Słodkich snów.

Połączenie?

CZY KTOŚ SŁYSZAŁ O

MIEJSKIEJ LEGENDZIE „POŁĄCZENIE”?

JA SŁYSZAŁAM.

SZUKAŁAM

HISTORII DO POWIEŚCI INTERNETOWEJ.

JEŚLI MACIE JAKIEŚ INFORMACJE, PODZIELCIE SIĘ.

Co się stało?

Mój Boże…

To człowiek.

POŁĄCZENIE NR 1

- Odsunąć się. - Z drogi.

- Spocznij. - Proszę się cofnąć.

- Tak nie wolno. - Więc…

- Odsuń się. - Przepraszam, tutaj!

Jak to się do cholery stało?

Chwila!

- Żadnych zdjęć! - Bez kamer! Przestańcie!

- Odsuńcie ich. - Za czym się rozglądacie?

- Do tyłu! - Cofnąć się!

- Żadnych zdjęć! - Cofnąć się!

Nie robić zdjęć!

- Tylko jedno! - Cofnąć się!

PATOLOG

Spójrz na to.

Wygląda…

na wyrzeźbione kilka godzin po śmierci.

Co to?

Chwila.

Czy to litera P?

Dół wygląda jak litera L.

To podpis?

Jak wtedy, gdy artysta kończy obraz

i podpisuje się w rogu.

A więc to podpis?

Zboczony drań.

Udaje artystę.

Ciekawe, kogo tym razem przeniosą.

HOROSKOP

Znaki zodiaku?

Czego szukają?

Gdzie to jest?

Krople do oczu?

Zniknęło.

Co to ma być?

Czyżby…

Na co się gapicie?

Co u licha?

PAN KIM

Boże!

Wystraszyło mnie, cholerstwo.

Słucham?

Tak, właśnie to robię.

Rogówka i wątroba?

Nie potrzebujesz ich?

Daj spokój.

Skąd nagle te bzdury?

Co?

Tak.

Dobra, rozumiem.

Nie zapomnij o kasie, którą mi obiecałeś.

Tak. Dobra.

Tak.

Dobra, pa.

Jest tam ktoś? Niech ktoś tu przyjdzie, szybko!

Co się stało?

Szybko!

Tej nocy, gdy wyrwano mi oboje oczu,

czy wszczepiono je komuś innemu?

Czy to dlatego…

widziałem to, co tamta osoba?

Powinienem był zabrać oboje oczu.

TŁUMY NA POKAZIE FAJERWERKÓW W SEOHAN

Chrzanić to.

Nie ma nic gorszego.

Pierwsza ofiara: Kim Hyemi.

22, STUDENTKA

PARK YONG-SEOK 33, TRENER ZDROWIA

Druga ofiara: Park Yong-seok.

Nic nie łączy tych dwóch spraw.

Nie wygląda na to, żeby motywem była uraza.

Kurde.

Szukaliśmy informacji o Kim Hyemi na nic.

KIM HYEMI, 22 LATA

Gdyby jedynym celem były młode kobiety,

podeszlibyśmy do tego jak do sprawy typowego przestępstwa seksualnego.

Ale ofiarę zabito z wielką dbałością,

a ten chory psychol upodobnił ciało do dzieła sztuki.

Nawet tłum myślał, że to posąg.

Dokładnie pokroił zwłoki, zabalsamował je…

i nawet pokrył ciało żywicą.

Celowo rozciął skórę i pozwolił,

by krew powoli kapała.

A może to było przypadkowe?

Chciał się popisać?

Gdyby tylko detektyw Choi

jakiś trop.

Nie leci ci jeszcze krew z nosa, prawda?

Krew z nosa? O co chodzi?

Krew z nosa jak krew z nosa.

Jaki on ciekawski.

Pokażę ci.

Kiedy trafia na trop, który sprawia, że myśli: „To jest to”,

to krwawi z nosa.

Dlaczego?

Daj spokój.

Nie ukryjesz tego.

Jego babcia jest szamanką.

Jak wielu innych jego krewnych.

To rodzinne, prawda?

Dobrze się bawisz, robiąc z przełożonego dziwaka?

Niech laboratorium zrobi analizę żywicy, a wy się dowiedzcie,

jak ją kupić i kto ją sprzedaje.

- Tak jest. - Tak jest.

HANDLARZ ZŁOMEM

Powinien już wrócić, ale ciągle się nie odzywa.

Co on tam może robić? Na litość boską…

Mógł poczekać kilka dni na naprawę auta.

Mój Boże.

Ale nie mógł się doczekać i musiał pójść z wózkiem.

Pójdę go poszukać.

No już, powiedz coś, do cholery.

Nie miałem siły, nie dałem rady utrzymać…

Popełniłem błąd.

Przepraszam. Naprawdę!

Uderzyłeś człowieka. Przeprosiny to pewnik.

Ale to wszystko?

Jeśli jesteś spłukany, możesz kogoś zabić i powiedzieć

- „Przepraszam”? - Błagam…

„Przepraszam” to za mało!

Błagam was.

Co to ma być? Nie potrzebuję tego.

- Chodź tu. - Nawet mnie nie słucha.

Co wy wyprawiacie?

Proszę pana…

Co ty tu robisz?

Idź sobie.

Nie, jakże to tak?

Co ty sobie wyobrażasz?

Cholera. Wynośmy się stąd.

Co? A ty dokąd?

Uderzył mnie i chciał uciec.

Hej, chcesz zginąć?

Patrzcie, jak się boi.

Jesteś przerażony, co?

Komentarze

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left