Single's Inferno - Second Season

Single's Inferno - Second Season

Pobierz napisy Polish

Sezon 2

Informacje o wydaniu

Singles Inferno S02E05 KOREAN 1080p NF WEB-DL DDP5 1 x264-APEX
Komentarz od Pati1989
Oficjalne tłumaczenie z Netflixa

Tagi

Web-DL
web-dl
web
WEB-DL
x264
1080
Opublikowano: 2022-12-27
Pobrania: 6
Dla niesłyszących: No

Podgląd napisów Polish

Pierwsze 200 wierszy.

SHIN SEUL-KI

PARK SE-JEONG

CHOI JONG-WOO

LEE SO-E

JO YOONG-JAE

LEE NADINE

KIM HAN-BIN

SHIN DONG-WOO

CHOI SEO-EUN

KIM JIN-YOUNG

PIEKŁO SINGLI

W poprzednim odcinku, gdy pary były w Raju,

dwie osoby zostały w Piekle.

So-e, która wybrała Yoong-jae,

i Yoong-jae, który nie wybrał So-e.

To był smutny widok.

So-e odważyła się i powiedziała mu, co czuje.

Pamiętacie minę So-e pod koniec?

Dlatego powiem ci, co czuję, zanim będzie za późno.

- Dobrze, dziękuję. - To ja dziękuję.

Uśmiechała się, ale pod koniec wydawała się smutna.

Nie mogłem o tym zapomnieć.

- To było smutne. - Tak.

Tak. Miała gorzki uśmiech.

Ich rozmowa wydawała mi się bardzo dojrzała.

Uważam, że So-e była urocza.

Ale wyraziła swoje uczucia

do Yoong-jae, niczego nie dodając i nie ukrywając.

Dlatego pomyślałem, że So-e jest zdecydowana.

- Hanhae. - Tak?

Gdyby obojętna ci kobieta mówiła do ciebie tak odważnie jak So-e,

spojrzałbyś na nią inaczej?

Po tej rozmowie ona wydaje się atrakcyjniejsza.

- Myślę, że miałaby szansę. - Też tak uważam.

- Tak. - A Yoong-jae powiedział,

że odpowie jej jak najszybciej.

Decyzja Yoong-jae jest ważna,

ale myślę, że So-e nie będzie żałowała tego, co zrobiła.

- Tak. - Nawet jeśli Yoong-jae jej odmówi.

Ta para to jedno, ale pomówmy też o Jin-youngu.

- Niespotykany. - Tak.

Poszedł do Raju parę godzin po wejściu.

Tak.

- Wiesz… - Tak?

Mógłbyś mi to ponieść?

- Mam ponieść? - Tak.

- Zaniosę ci to. - Nie, dam radę.

Dobrze, nieś.

Powiedział, żeby niosła torbę,

gdy stwierdziła, że da radę.

- Tak. - Jest bardzo zasadniczy.

- Jest niesamowity. - Ale kim on jest?

Jest czarujący w niespotykany sposób.

I dlatego jestem ciekawa,

jaki będzie, przebywając z Seul-ki w Raju.

Bardzo ciekawe.

Elegancka Seul-ki zobaczyła rozczochranego Jin-younga i pomyślała:

- „Hej, co to?”. - Właśnie.

I w taki sposób go polubiła.

Jestem ciekaw, co się wydarzy w Raju.

Jestem ciekaw.

No to szybko oglądajmy.

RAJ – JIN-YOUNG I SEUL-KI

- Niesamowite, co? - O rety.

- To drzwi? - Tak.

- Serio? - Tak.

- Jakie drzwi tak wyglądają? - Prawda?

To nasz pokój.

Świetny, prawda?

Tu jest basen.

Basen jest obłędny. Jestem wstrząśnięty.

Poważnie? Naprawdę?

A co z obsługą?

- Tak. Najpierw zamówmy obsługę. - Dobra.

Co zjemy?

- Zwykle masz kłopoty z wyborem? - Nie.

- Pozwolisz mi wybrać? - Tak.

- Czekałem na ciebie. - Ja też.

Zatem…

Dobrze.

Wolisz ryż czy kluski?

A ty, co wolisz?

- Ja lubię ryż. - Ryż?

- Tak. - Ryż.

- Zatem zamówmy danie z ryżem. - Dobrze.

Chcesz coś do picia?

Ile możesz wypić?

Ja raczej nie piję.

W ogóle nie pijesz?

- Cóż. - Ale…

To i ja nie będę pił.

- Jesteś pewien? - Tak.

Na pewno nie będziesz żałował?

Niby dlaczego?

Pij, jeśli chcesz.

- Tak? - Tak.

Zobaczmy, co mają.

Proszę.

To ja zamówię zimne piwo.

- Dobrze. - Dobrze.

- Zamówmy szybko i się umyjmy. - Dobrze.

Jin-young.

- To urocze, gdy jest właśnie taki. - Czarujący. Ojej!

Wygłupia się ze światłem.

- Wszędzie zagląda. - On pierwszy otworzył szuflady.

- Dlaczego to robi? - Jest słodki.

Też tak czasem robię w hotelu.

Jestem ciekawy, gdy jest dużo szuflad.

Idziemy zjeść.

RAJ – HAN-BIN I SEO-EUN

Co to?

- To bardzo… - Co to?

- Co to wszystko jest? - Chwila, moment.

Co to wszystko jest?

To park rozrywki.

- Czekaj. - Mają auta elektryczne.

Wynajęli to wszystko? Nikogo tu nie ma.

Może masz rację.

Czekaj, więc to wszystko…

- Wynajęli całość. - Tak.

Nie byłem w wynajętym parku rozrywki.

Jak pięknie.

- Wszystko jest kolorowe. - Tak.

Chodź. Przejedźmy się najpierw tym.

- Wznosimy się! - Lecimy.

- Sporo dzisiaj latamy. - Tak.

Ale szybko!

- Fascynujące. - Szybciej niż myślałem.

- Jak wysoko. - A jak przebijemy sufit?

- Ale wesoło. - Fajnie.

- Wesoło. - Razem weselej.

Zgadza się.

- Coraz szybciej. - Co to za karuzela?

- Rozpędza się. - Co to jest?

- Niesamowite. - Czekaj!

- Odwraca się. - O rany!

Tego się nie spodziewałem.

Twoje włosy!

Wyglądasz jak ananas.

Ananas?

- To karuzela. - Tak.

- Powinniśmy tu robić zdjęcia. - Racja.

- Karuzela… - Karuzela?

Spróbujemy?

Tak jest.

Wezmę ją. Dziękuję.

Ruszajmy.

- Miło. - Czuję się znów jak dziecko.

Ja też.

Karuzela…

- To przyjemne. - Tak.

Poczułem się zrelaksowany.

Spójrz na mnie.

Twoje włosy wyglądają naturalnie.

- Tak, panie fryzjerze. - Tak.

- Nie wierzę, że to wynajęli. - Wiem.

Nie wyobrażałam sobie tego.

Prawda? To prezent.

To romantyczne, że są na karuzeli i nikogo innego tam nie ma.

- Racja. - Tak.

Nie wierzę, że zastawili stół tym wszystkim.

Ja też.

- Nie wierzę, że to jemy. - Ja też.

Powinniśmy zjeść dużo.

- Dobre. - Żeberka.

Smaczne.

Myślę, że na pewno odgadnę twój wiek.

Dwa, trzy z przodu?

- Dwa. - Tak?

Dwadzieścia

dwa?

- Dwadzieścia osiem. - Serio?

Jesteś bardzo młoda.

Ja mam 24 lata.

Co?

O rety.

Co?

On ma 24 lata?

- Jest o cztery lata młodszy? - Tak.

Ale Han-bin wygląda dorośle.

- Tak. - Prawda.

To szalone.

Myślałam, że jesteś rówieśnikiem.

Dwadzieścia siedem, osiem.

Tak strzelałam.

Jestem tylko o cztery lata młodszy.

- To prawda. - Tak.

Porozmawiamy teraz o zawodach?

Malowanie.

Malarka?

Cóż…

Tworzę sztukę.

Pasuje do ciebie.

Masz oczy malarki.

Czekaj, wiem dlaczego. Ładnie sobie namalowałaś brwi.

Poważnie.

Ładnie sobie narysowałaś brwi.

Potwierdziłam swój talent?

Prawdziwa z ciebie malarka.

Nic dziwnego, że Yoong-jae powiedział,

Komentarze

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left