Dead Again

Dead Again

Pobierz napisy Polish

Informacje o wydaniu

Dead Again 1991 1080p AMZN WEB-DL DD5 1 H 264-alfaHD
Komentarz od Chromeman
Extract from MKV only, no idea about the quality of the sub

Tagi

Web-DL
web-dl
web
WEB-DL
1080
HD
Opublikowano: 2018-05-08
Pobrania: 29
Dla niesłyszących: No

Podgląd napisów Polish

Pierwsze 200 wierszy.

Morderstwo.

Światek muzyczny zaskoczony śmiercią Margaret Strauss.

Pianistka Margaret Strauss.

Rezydencja Romana Straussa w LA.

Narzędzie zbrodni.

Strauss: "Złodziej zabił żonę".

Kompozytor Roman Strauss.

Brakująca biżuteria jako możliwy motyw zbrodni.

Złoty łańcuszek na kostkę z diamentami.

Alibi Straussa podważone – autor Gray Baker.

Strauss aresztowany.

Odciski palców kompozytora na nożyczkach.

Początek procesu Straussa.

Gosposia zeznaje o napadach zazdrości.

Maestro nie będzie zeznawać.

Strauss winny.

10 grudnia 1949 r.

Wyrok zapada po godzinie obrad.

Maestro nie będzie się odwoływał.

Wyrok śmierci dla Straussa.

Proszę wejść, panie Baker.

Jak pan widzi, stałem się pańskim fanem.

Pochlebia mi to.

To chciał mi pan powiedzieć przed egzekucją, panie Strauss?

– Że jest pan fanem? – Chcę, aby pan coś wydrukował.

W końcu

jest pan w tym taki dobry.

Chcę, aby pan napisał,

że kochałem swoją żonę.

– Kochał pan swoją żonę. – I że będę ją kochał...

po wieki wieków.

Oczywiście. Po wieki wieków.

Dziękuję, panie Baker.

Nie boi się pan śmierci?

"Śmierć nie jest taka jak ludzie myślą".

– To łut szczęścia. – To fragment z pańskiej opery?

Walt Whitman.

Nie mogę sobie przypisywać wszystkiego.

Wierzy pan, że śmierć to łut szczęścia?

Wierzę w to,

że to jeszcze nie koniec.

Ale zabił ją pan, prawda, panie Strauss?

Idziemy, Strauss.

Dziś egzekucja Straussa. Zabójca poniesie śmierć.

Nie! Zatrzymajcie go!

Zatrzymajcie go!

To dla ciebie!

Już dobrze, dziecko. Nie skrzywdzę cię.

Dobra. Podaj! Trzymaj!

Dwie noce temu próbowała się tu dostać przez ogrodzenie.

Nie powiedziała jeszcze ani słowa.

Nie je. A kiedy już zaśnie, miewa straszne koszmary.

– Wezwij policję. – Już tu byli, ojcze.

Chcą ją zabrać do szpitala.

Siostra Konstancja, która śpi w pokoju obok,

słyszała, jak ta kobieta krzyknęła to przez sen.

– "Die–sher"? – "Dish–er".

– Nic mi to nie mówi. – Ojcze...

Trzeba ją zamknąć w szpitalu!

Każdej nocy ta kobieta zastawia drzwi krzesłem.

Gdyby tylko ojciec słyszał jej krzyki!

– Nie muszę ich słyszeć. – Nie opuszczę jej, ojcze.

Nie spędzi tu kolejnej nocy. Koniec, kropka.

Ale w międzyczasie,

możemy poprosić kogoś o odszukanie jej rodziny.

Nie mamy pieniędzy na wynajęcie detektywa.

Znam kogoś, kto zrobi to za darmo.

Wychował się tutaj. Był policjantem.

Pracował w Biurze osób zaginionych.

Jego nazwisko budzi zaufanie.

Mike Church – Detektyw

Pete? Tu Mike. Nie drukuj ogłoszenia. Znalazłem Carlisle'a.

Właśnie do niego jadę.

– Jedziesz pod prąd! – Dzięki, kolego!

Gdyby dzwoniła kuzynka

twojej żony, nie bierz na serio tego, co powie.

Tak, wyszliśmy raz.

Zjedliśmy lunch i tak jakby...

Poszliśmy do niej i...

Nie, nie umówię się z nią więcej.

Jest niczego sobie,

tyle że ja nie chcę...

Nie szukam "tej jedynej". Chcę się zabawić.

Dzięki.

– Cozy Carlisle? – Sprawdź w chłodni.

Dziękuję.

Odpieprz się. Mam przerwę.

Miałem pana powiadomić,

że Myron Spargo zmarł w zeszłym miesiącu.

– A co to za jeden? – Był pańskim pacjentem.

Miałem wielu pacjentów. A teraz spadaj.

Zostawił panu w spadku 11 000.

– Myron! – Tak, Myron.

– Myron T. Spargo. – Hydraulik.

Mieszkał w San Marino z żoną Karen czy Sharon.

Karen. Musi być teraz bardzo samotna.

Jezu! 11 tysięcy! To się nazywa wdzięczność.

– Chcesz fajkę? – Słucham? Nie. Nie palę.

Spojrzałeś już na tę paczkę 3 razy.

– Co? – Długopis w ustach.

Pomogłeś Spargo rzucić palenie?

Nie. On był impotentem.

Facet robi w rurach, a własna mu nie staje.

Miał niezły wzwód spisując testament.

Uważaj, kutasie, byłem świetnym psychiatrą.

Przez 16 lat wyprowadziłem wiele osób z niezłych tarapatów.

To co, że spałem z kilkoma z nich.

Zależało mi na nich.

Leczenie było moją pasją.

Połowa pacjentów nie płaciła za wizyty.

Władzom coś się nie spodobało, podstawili mi jakąś sukę

i po mnie.

To nie fair.

Zadzwoń do firmy Opperman–Crowe.

Umów się na spotkanie, podpisz papiery

i dostaniesz czek na 8800 dolarów.

Co się stało z 11 000?

11 minus moja prowizja.

Chyba że masz jakieś zastrzeżenia.

Mogę skorzystać z telefonu?

– Proszę bardzo. – Dzięki.

– Church? – Tak?

Jest się albo palącym, albo niepalącym.

Trzeba się zdecydować i być tą osobą.

– Próbuję rzucić. – Daruj sobie próbowanie.

Tak mówią mięczaki, które nie mogą się zdecydować.

Dowiedz się, kim jesteś i bądź tą osobą. Proste.

Jedno albo drugie – to się wie.

Dziękuję. Miłe gniazdko.

Pieprzony pomyleniec.

Sierociniec dla chłopców

Ktoś na pewno bardzo się o nią martwi.

Podwiozę ją do szpitala.

Nie mam na więcej czasu.

Zatrzymam się po drodze u kolegi z gazety,

który zrobi jej zdjęcie i zamieści jutro w gazecie.

– Zgoda? – Wspaniale. Dziękujemy.

Wspaniale. Świetnie.

Jedna rękawiczka, pierścionek...

Sprawdzałem po metkach, gdzie je mogła kupić.

I jak pachną, panie Church?

Drogo.

Mam na myśli perfumy.

Mike Church.

To jest irlandzka obrączka.

Korona do góry oznacza, że kobieta jest mężatką.

W dół – panną. Jak ją nosisz?

Zdjęła ją, bo policjant chciał się jej przyjrzeć.

A gdzie druga rękawiczka?

Miała ze sobą tylko jedną.

Pomogę jej się ubrać.

Jak coś rozpoznasz, to krzycz.

Zapomniałem, nie możesz.

Ale daj mi jakiś znak.

Pewnie miło być z kimś,

przy kim nie musisz cały czas nadawać.

Uśmiech, skarbie. Dobra dziewczynka!

Zostawisz ją w szpitalu?

– Zabierz ją do domu. – To nie jest bezpański pies.

Poza tym, ty nigdy nie zapraszasz do siebie kobiet.

Niech Bóg broni, żeby ktoś grzebał w twoich rzeczach!

Przynajmniej nie zapomnisz, jak ma na imię. Zrobiła to za ciebie.

Policz do 30 i przełóż zdjęcie z utrwalacza do wody.

Siądę do pisania. Zaczynajmy.

– Wielkie dzięki. – Jesteś w dobrych rękach.

Mikey to świetny detektyw.

Dwa lata temu przechodziłem to samo.

Listonoszowi z Lawndale odbiło i pociął rodzinę na kawałki.

A potem, pewnie z powodu wyrzutów sumienia,

– odciął sobie rękę. – Pete.

Wykręcił numer pogotowia nosem.

– Co? – To do czegoś prowadzi, tak?

Dochodzę do tego! Byłem pierwszym fotografem na miejscu zdarzenia.

Rzuciłem raz okiem i padłem jak nieżywy.

Jak oprzytomniałem, nie wiedziałem, kim byłem. Nie poznawałem bliskich.

To było najgorsze, co mnie mogło spotkać.

Aż pewnego ranka budzę się

i widzę przy swoim łóżku moją córeczkę,

która mówi do mnie: "Kocham cię".

Spojrzałem na nią i wciągu 2 sekund

wszystko do mnie wróciło.

Więc nie poddawaj się, skarbie.

Wcześniej czy później sobie przypomnisz. Słowo harcerza.

Musimy jechać do szpitala.

Napiszę to ogłoszenie.

– Dziękuję. – Nie ma sprawy.

Wydrukują moje nazwisko i numer telefonu.

Jak ktoś zobaczy twoje zdjęcie, skontaktuje się ze mną.

Nie zabawisz tu długo.

To moje ciastko, ty pieprzona suko!

Oddawaj je! Oddawaj!

– To nie mój problem! – Zawieź ją do szpitala.

– Tam jest strasznie. – Nie możemy się nią zająć.

Powinno ci tu być tak dobrze jak w szpitalu.

Sprzątaczka mnie olewa.

Nie zostaniesz tu pewnie zbyt długo.

Wychodząc stąd rok temu, zostawiłem idealny porządek.

Ktoś zobaczy twoje zdjęcie w gazecie,

przyjdzie po ciebie i powie nam, jak masz na imię.

Spokojnie. Mogę to odciąć?

More Polish subtitles for Dead Again

Komentarze

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left