Patrick

Patrick (De Patrick)

د Polish ژباړه ډاونلوډ کړئ

د خپرونې معلومات

Patrick 2019 BDRip x264-SCARE
د لخوا تبصره 84LV4N
Tekst: Joanna Kalińska

تګونه

bdrip
bdr
x264
BDR
په خپور شو: 2022-04-28
ډاونلوډونه: 39
د اوریدلو معیوبیت: No

د Polish سرليکونو مخکتنه

لومړۍ 200 کرښې.

Patrick.

Mówiłam: spakuj krem do opalania.

- Patrick. - Nie ma go.

Gotowe.

- No i? - Niedobrze.

Co zostało? Jedenastka, dwunastka i dwudziestka.

Na waszym miejscu wziąłbym jedenastkę.

Smaczna.

Podaj mi chleb, synu.

Dziękuję.

Patrick mówi, że zginął mu młotek.

Pewnie gdzieś go zostawił.

Mówi, że nie.

Przecież nie zniknął.

Dobrze.

Zobaczmy, co ten pierdziel Herman

ma do powiedzenia.

Znowu chodzi o wodę?

A jak myślisz?

Co mamy w harmonogramie? Sanitariaty.

Ostatnie dwa prysznice nadal nie działają.

Poprawka. Ostatni działa, ale jest tylko zimna woda.

Zgadza się. Ostatni prysznic działa, ale nie ma w nim ciepłej wody.

- To nie tak... - Czytam tylko, co tu napisane.

Jako prezes muszę trzymać się punktów harmonogramu,

Marnujecie wodę. Ile razy mam to powtarzać?

Może i tak. Ale ile razy zabrakło jej tego lata?

Mam tłumaczyć, jak to działa?

Mamy przecież dość środków w kasie.

Wszystko poszło na generator i lampy.

Przydałaby się kontrola księgowości.

Za dużo kombinujecie!

Nie ma pieniędzy. Nie będzie dużych robót.

Wszystko zostanie po staremu. Jasne?

Patrick?

Patrick!

Dzień dobry.

Chciałbym zatrzymać się na trzy-cztery noce.

Do wzięcia są dwunastka, dwudziestka...

- i trzydziestka piątka. - Ta ostatnia.

Jak się pan nazywa?

Naprawdę nie wiesz? Nie poznajesz mnie?

- Dustin Apollo. - Zapisze pan?

To fajne, że mnie nie znasz.

- Łazienka jest tutaj... - Nigdy nie słyszałeś...?

- Łazienka... - Spoko.

Tu zaczyna się rzeka, a tu las.

A ty jak masz na imię?

- Patrick. - Lubię cię.

Do łazienki chodzimy z ręcznikiem.

Tu zaczyna się rzeka, a tu las.

Czy przyjechała już Nathalie?

- Nathalie? - Piękność z niesamowitymi oczami.

- Blond włosy, pachnie miodem. - Nie.

Może wieczorem zrobimy sobie kąpiel?

Do zobaczenia.

Niech cię! Jesteś taki seksowny!

Przepraszam cię za Hermana. Nakręcił się przez tę sprawę z kasą.

- Ładne krzesło. - Tak.

Muszę je zaolejować.

Morelowy.

Szukam Dustina Apollo.

- Nathalie? - Tak.

Domek numer 35. Tutaj.

Dziękuję.

Chwileczkę. Zaniosę to.

- Jest pan nagi. - Tak.

- To obowiązkowe? - Nie.

Wezmę.

Dzięki.

- Nareszcie! - Cześć.

Myślałam, że pojedziemy razem z Brukseli.

Mój błąd. Myślałem, że jedziemy osobno i że potrzebujesz czasu.

Czekałam na ciebie całą noc.

Rano Susanne powiedziała, że wyjechałeś i musiałam przyjechać autobusem.

Dotarłaś i wszystko jest jak trzeba.

Kto to?

Wczasowiczka.

- Słucham? - Patrick?

Nie żyje.

Odwiozą mnie do domu.

Patricku...

- Dobrze się czujesz? - Tak.

Podobno zabrali go do Świętego Józefa.

To dobry szpital.

Tak.

Pewnie ciężko ci zawiadować wszystkim w pojedynkę.

Na pewno dobrze się czujesz?

Zgubiłem młotek.

Jeśli czegoś nauczyły mnie lata na służbie,

to tego, że nic po prostu nie znika.

Ktoś go wziął albo go posiałeś. Nie uciekł.

Szukaj go metodycznie, z użyciem logiki.

Przypomnij sobie, gdzie kładłeś go ostatnio.

Gdzie, kiedy, z kim?

A przede wszystkim nie pozwól, by rządziły tobą emocje.

Jeśli im ulegniesz, przestaniesz być obiektywny.

A wtedy zboczysz ze słusznego kursu.

Zaufaj mi. To nic dobrego.

- Patrick! Dzień dobry. - Bert.

- Chcesz kawy? - Już piłem.

Jak się ma ojciec? Podrywa już pielęgniarki?

Nie żyje.

- Co takiego? - Szukam mojego młotka.

- Co? - Szukam mojego młotka.

Nie wiem. Rozejrzyj się.

Mogłem go zostawić, gdy robiłem szafkę.

Rudy, nie do wiary...

O nie.

Niech to szlag.

Nie znalazłem.

Patricku!

Wyrazy współczucia dla ciebie i mamy.

Sabrina nie może uwierzyć.

Mówię jej, a ona zaprzecza.

Patricku?

Zgubiłem młotek.

Patrick?

W domku numer 35 trwa kłótnia.

Wiem, że granice działek mogą się zmieniać,

ale lokatorzy powinni być

powiadomieni przed końcem kwietnia.

Nie ma komunikacji.

Nie wiem, o czym mówicie.

Numer 35.

Dałeś mi to miejsce.

Zajmujemy je co roku!

Zaczyna się za naszą przyczepą i kończy pięć metrów przed nami.

Dalej jest 36.

Michael przyjeżdża co tydzień. Wiesz, że lubi to miejsce.

Od jak dawna o tym rozmawiamy?

Może źle zapisałem.

Źle zapisałeś?

- Na szczęście jesteśmy w lesie. - Muszą przenieść namiot!

Przenieście go i już.

Josée, Wilfried...

Wszyscy jesteśmy spięci po tym, co stało się z Rudym.

Patrick ma dość zmartwień.

Przepraszam w imieniu całego kempingu.

Zwykle jesteśmy bardzo przyjaźni. Dobrze mówię?

Proponuję dać młodym przyczepę Helgi.

Zmarła rok temu. Co ty na to?

Bierzemy przyczepę?

Dziękujemy!

Jak się masz?

Wszyscy przeżywamy śmierć Rudy'ego.

Bardzo.

Liliane też.

Mów, gdybyś czegoś potrzebował.

Nie sprzedaję już tych młotków.

Zmieniłem dostawcę i nowy ich nie ma.

Mam dużo innych. Ze stali, tytanu...

Czego dusza zapragnie. Choć muszę przyznać,

że to nie to samo.

Ponieważ chodzi o ciebie...

zadzwonię do Brukseli.

Gérôme?

Produkujecie jeszcze serię młotków Teigler 5-23D?

Jasne, zaczekam.

Sprawdzi w katalogu.

Jeśli on nie ma, to mogiła.

Tak?

Świetnie. Dziękuję.

Przestali je robić sześć lat temu.

Nic im nie zostało.

Przykro mi. Chciałbym mieć inne wieści.

Na pewno myślisz,

że komplet dwunastu młotków z jednym innym nie ma sensu.

Też tak pomyślałem.

Może czas na nowy komplet.

Przymierz się.

To nie będzie to samo, wiem.

Przetestuj go. Weź na tydzień czy dwa.

O 20 NAD JEZIOREM. WIEM, GDZIE JEST TWÓJ MŁOTEK.

- Patricku? - Gdzie jest mój młotek?

Nie podpisałem się na liściku.

Gdzie mój młotek?

Powiem w zamian za darmowe dwa sezony.

Jeden sezon.

35 i 36 będą zawsze moje.

Ok.

Gdzie jest mój młotek?

- Wilfriedzie, Patricku. - Henk.

Wejdź.

Nie wiem, jak to powiedzieć. Chciałem zrobić stolik pod telewizor.

Mam własne narzędzia, ale pomyślałem,

że do długich gwoździ twój młotek będzie najlepszy.

Wziąłem go.

Przepraszam.

Wybacz mi.

Gdzie on jest?

Używałem go, a potem wyszedłem na kawę.

Został na stole.

Gdy wróciłem, już go nie było.

Wynagrodzę ci to.

Obiecuję.

Nie robią ich od sześciu lat.

Powiedz, czego byś chciał. Zrobię wszystko.

Patrick! Zostaniesz na obiad? Mamy dużo jedzenia.

Pożyczyłem młotek Patricka bez pytania.

تبصرې

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left