Wife of a Spy

Wife of a Spy (スパイの妻)

د Polish ژباړه ډاونلوډ کړئ

د خپرونې معلومات

Wife of a Spy 2020 BDRip x264-BiPOLAR
د لخوا تبصره 84LV4N
AZJAFILM / GRUPAHATAK: Tekst polski - Altair87, Korekta - JM

تګونه

bdrip
bdr
x264
BDR
په خپور شو: 2022-04-28
ډاونلوډونه: 46
د اوریدلو معیوبیت: No

د Polish سرليکونو مخکتنه

لومړۍ 200 کرښې.

KOBE, 1940 ROK, CENTRUM KONTROLI SUROWEGO JEDWABIU

ŻONA SZPIEGA

Proszę nie stawiać oporu.

O co mnie oskarżacie? Chciałem tylko kupić jedwab.

Czego od niego chcecie? To tylko kupiec.

Wszystko wyjaśni w kwaterze głównej.

Mówi, że wyjaśni pan wszystko w kwaterze głównej.

To absurd. Co się stało z Japonią?

To brytyjski kupiec. Nie jest powiązany z polityką.

- Taiji? - Kopę lat.

Zadziwiające, jak ci ten mundur pasuje.

Pierwszy raz widzisz mundur?

Pierwszy raz na tobie.

- Odwiedzasz Kobe? - Nie.

Zostałem tu przeniesiony.

- Jesteś dowódcą oddziału? - Tak.

Niesamowite.

Chciałem przyjechać wcześniej, ale byłem bardzo zajęty.

Przyjedź kiedyś do nas bez munduru.

Obiecuję.

Mieszkamy pod górą Rokkō.

- Uwielbiam góry. - Pamiętam.

Żona się ucieszy.

- Jak się miewa Satoko? - Dobrze.

Cieszę się.

A zatem...

Znasz Johna Fitzgeralda Drummonda?

To mój klient i przyjaciel.

Aresztowano go za wykradanie tajemnic wojskowych.

Wiem, Fumio mi powiedział.

Jesteś spokojny.

Wcześniej taki nie byłem, ale mi przeszło.

Mimo że to brytyjski szpieg?

- To przecież... - Śmieszy cię to?

Ten grubas szpiegiem?

Ufasz mu?

To mój przyjaciel, nie bądź śmieszny.

Jesteś za dobry, Yusaku.

Doprawdy?

Czasy się zmieniają.

Przyjaciół trzeba dobrze wybierać.

Niech Satoko też o tym pomyśli.

Rozumiem.

Kontakt z obcokrajowcami to moja praca.

O to mi właśnie chodzi.

Jeśli zamknę zakład, żona trafi na bruk.

Noszę mundur, ale nienawidzę aresztowań.

Taką masz pracę.

- Tak. - Więc rób swoje.

Wybacz to najście. Do widzenia.

Do widzenia.

Yuriko?

Ale czemu?

Cięcie.

Jeszcze raz, Satoko.

Mam już dość.

Przez Fumio mam już siniaki.

Przepraszam.

To przez to, że tak się wyrywasz.

Czyli to moja wina?

Odpuść, skomplementował twój warsztat aktorski.

Tym razem będę delikatniejszy.

Zaufaj mu.

Proszę, to ostatni raz.

Zmówiliście się przeciw mnie.

Ostatni raz.

- A kod? - Znam na pamięć.

Gotowi?

Dziękuję. Jestem twoim dłużnikiem.

Zrobiłem to też dla dobra interesów.

Yusaku wpłacił za mnie kaucję.

200 jenów.

- Aż tyle? - Odrobię je.

- Gotowe. - Dziękuję. Zapraszam.

Czy dopuścili się przemocy?

Skłamałbym, mówiąc, że nie.

Ale nic poważnego się nie stało.

Aresztowali Brytyjczyka, żeby podlizać się Włochom i Niemcom.

Nie mogę dłużej zostać w Japonii.

Wracasz do domu?

Nie, do Szanghaju.

Wypad za granicę? Wspaniale.

Nie jedzie na wakacje.

Wybacz.

Słyszałem, że w Szanghaju zostało trochę wolności.

Proszę.

Byliście dla mnie tacy dobrzy.

Cudowny prezent.

I tak ich nie sprzedam.

- Trzymaj się. - Ty też.

Szerokiej drogi.

Myślałam, że jesteś bez serca.

Dlaczego?

Kręciłeś film, kiedy twój przyjaciel siedział w areszcie.

Zawsze o wszystko zadbasz.

Wyszłam na głupią.

Nie jesteś głupia.

Porządny materiał.

Zrobię z niego kimono.

Nie, uszyj zachodnie ciuchy.

A co z edyktem dotyczącym ubioru?

Pieprzyć ten głupi wymysł.

Niedługo wyjeżdżam na miesiąc do Mandżurii.

- Do Mandżurii? - Tam jest taniocha.

Żelazo, zboże, nawet lekarstwa.

Doktor Nozaki chce ich do badań.

Tam jest niebezpieczniej niż w Szanghaju.

Chodzi ci o Nomonhan?

Chcę tam pojechać, zanim będzie za późno.

W miejscu, marsz.

Oddział, stać.

W lewo zwrot.

Wyrównać szereg.

Baczność.

Salut dla dowódcy oddziału.

Baczność.

Spocznij.

Spocznij.

Szukajcie podejrzanych osobników i sprawdzajcie bagaże.

Wykonać.

Tak jest.

Baczność.

W lewo zwrot.

Ciociu.

Przepraszam za spóźnienie.

Mamy jeszcze czas.

- Ciepła woda. - Dziękuję.

Przykro mi, że musisz to taszczyć.

Sam się do tego zgłosiłem.

Daj spokój.

Przepraszam.

Nie martw się, Satoko.

Z Pusanu mam tylko jedną przesiadkę.

Zagram u niego sowieckiego szpiega.

To nasz sprzęt.

- Naprawdę? To będzie prawdziwy hit. - Na pewno.

Idziemy?

Ruszajmy do „raju osadników”.

Yusaku.

Pora na nas.

- Bądź ostrożny. - Do zobaczenia.

Premier Konoe ogłosił, że 27 września

Japonia, Niemcy i Włochy podpisały pakt trójstronny,

dzięki któremu ramię w ramię wprowadzą porządek na świecie.

List do pana Fukuhary?

Nie, piszę do Yokohamy.

Do jego rodziców.

Yusaku to ich ukochany syn, a Fumio - wnuk.

Niepokoją się, więc chciałam ich pocieszyć.

Proszę się nie martwić, za tydzień wróci.

Tak, dziękuję.

- Proszę pani. - Tak?

- Telegram. - Od kogo?

Prawdę mówiąc...

DO SATOKO FUKUHARY

WRÓCĘ DOPIERO ZA DWA TYGODNIE. NIE MARTW SIĘ.

To jest słodki ziemniak?

Tak, utarty jest najsmaczniejszy.

- Łatwo go pani znalazła. - Dorastałam w górach.

Dzień dobry.

- Witaj. - Nie zauważyłem was.

Spacerujesz?

- Idę po lód. - Lód?

Wydobywam go niedaleko stąd.

Naprawdę? Nie wiedziałam o tym.

- To słodkie ziemniaki? - Tak.

- Proszę. - Nie, nie potrafię gotować.

Na pewno?

Mąż wszystko mi powiedział.

- Gratulacje, panie dowódco. - Daj spokój.

- Pewnie jesteś zajęty. - Cóż...

Po co kawalerowi lód?

Do whisky.

Pijesz whisky?

Nie śmiej się. Nie jestem już dzieckiem.

Ani ja.

Już wszystko wiem.

Przyjdź do mnie, napijemy się.

Mam wyśmienity rocznik.

Dobrze, przyjdę.

- Przyniosę lód. - Dziękuję.

To do później.

Delikatny ten lód,

nie taki jak zwykły.

Nie przyszedłbym, gdybym wiedział o wyjeździe Yusaku.

Dlatego nic nie mówiłam.

Nie napijesz się?

Satoko, podoba ci się tutaj?

Bez niego czuję się samotna.

- To znaczy? - Ale co?

Nic innego nie miałam na myśli.

Zawsze taka byłaś.

Tak.

Cieszę się, że jesteś szczęśliwa.

Ale posłuchaj rady od przyjaciela z dzieciństwa.

Słucham.

Ubieracie się na zachodnią modłę.

Nie podoba ci się?

Do tego zagraniczna whisky zamiast japońskiej.

Yusaku taką wybrał, mnie wszystko jedno.

تبصرې

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left