لومړۍ 200 کرښې.
- N.O.C. - NIEOFICJALNY TAJNY AGENT
PRACA WYWIADOWCZA PROWADZONA POD PRZYBRANĄ TOŻSAMOŚCIĄ
W SEKTORACH PRYWATNYCH
PRZY OGRANICZONEJ OCHRONIE RZĄDOWEJ.
MILWAUKEE, 2012 ROK DZIEŃ ROZMOWY KWALIFIKACYJNEJ
Końcówki do spawania kielichowego.
Na zewnętrznej powierzchni.
Nie lubię ich w środku.
A co lubisz w środku?
Galliard 50,
przez rozszerzalność cieplną stopami niklu.
Ilu spoin pachwinowych byś użył w takim scenariuszu?
Dwóch.
Dwustu?
Tak.
Oczywiście, przepraszam.
John, omówmy teraz scenariusz,
w którym zatrudniono cię do zaślepek.
Masz popękane ćwiartki L,
wypływa sto pięćdziesiąt tysięcy litrów.
Co powiesz inżynierowi?
Będzie musiał zacisnąć węzły
przy każdym większym zagięciu poza pierwszym... ostatnim.
Mam nadzieję, że ich nie zaciśnie,
bo otworzy wtedy newralgiczny punkt więzara
i pękną wszystkie ćwiartki na linii.
Spróbujmy jeszcze raz.
Nie wiem. Świetne referencje.
Miał dobre CV, ale wolę tego małego Azjatę.
Ten wydaje się trochę dziwny.
I spóźnił się dziesięć minut.
Stephen Tchoo był punktualny.
Ten Stephen Tchoo.
Miałeś właśnie rozmowę na stanowisko inżyniera procesu?
Tak, ty też?
- I jak poszła? - Świetnie, a twoja?
W porządku.
Nie świetnie. Rozłożyłem się na kilku podstawowych rzeczach.
Zdarza się. Nie zadręczaj się.
Zgodzisz się, jeśli ci ją zaoferują?
Jak myślisz?
Mam kilka innych ofert.
Ale ta wydaje się być dobrą szansą.
Jestem podekscytowany.
Gratulacje.
Jutro też jest dzień.
Jadę na północ, Jadę na północ, by cię odnaleźć
Koła stukoczą o szyny, Wiatr uderza w oczy
Nie wiem nawet, co powiem, Kiedy cię odnajdę
Wykrzyczę twoje imię, kochana, Nie zdziw się
Za mną tyle kilometrów I mija tyle czasu, odkąd cię poznałem
Nawet nie wiem, co mnie czeka Gdy do ciebie dotrę
Ale już teraz wiem, Wiem, gdzie jest moje miejsce
Za mną setki kilometrów I to nie potrwa długo
PATRIOTA
Katastrofa śmigłowca w Iranie
drastycznie wpłynie na wiosenne wybory.
Faworyt, Fashid Hamid, i trzech innych zginęli dziś rano w mieście Herat,
zostawiając miejsce dla dwóch kandydatów...
DZIEWIĘĆ DNI WCZEŚNIEJ
...którzy nie mieli szans.
Mógłbyś zmienić plany weekendowe?
Coś się stało i chcę, żebyś przyjechał.
Czy nie jest to szansa,
gdy osoba umiarkowana sprawuje posadę religijną?
Pan Hamid o umiarkowanych poglądach był typowany na zwycięzcę.
Moje stanowiska polityczne...
WASZYNGTON
...to istota mej wiary.
Moja wiara się nie ruszy.
Jeśli coś się ruszy, ludzie do mnie przyjdą.
Chciałbym wysłać kogoś, by przyjrzeć się tym wyborom.
Kogo?
Jest kilku oficerów, którzy pracowali przy Iranie
w ważnych chwilach.
Jeden ma doświadczenie w N.O.C. pod przykryciem inżyniera.
Musi tam pojechać nieoficjalnie.
Jedno mnie martwi.
Co takiego?
To mój syn i to skomplikowane.
W jakim sensie?
Na przykład w takim,
że nagrywa muzykę ludową pod pseudonimem,
bo to ponoć pomaga mu z emocjami.
Poważnie?
Piosenki są całkiem niezłe.
Jestem jego tatą, więc mogę być nieobiektywny.
Są dobre, ale stają się bardziej szczere.
To dobre dla piosenkarzy ludowych,
ale złe, jeśli ktoś pracuje w wywiadzie.
Ale to praca dla niego, jest najlepszy.
Tylko...
Jest inny niż reszta.
To był dla niego ciężki rok i martwię się o niego.
Jak blisko są?
Czego?
Praktycznego potencjału nuklearnego?
To nadejdzie.
W zimę, jeśli będą chcieli.
W czerwcu 2011 roku
USA się dowiedziały
Że prezydent Iranu, Mahmud Ahmadineżad
Bawi się nowymi wirówkami
Egipski fizyk Mohamed Yahya el-Mashad
Został zatrudniony do produkcji Katalizowanego uranu
Miałem zastrzelić Mashada Gdy on był na wakacjach
Przeszkodzić Iranowi w aktywacji
Broni jądrowej krótkiego zasięgu W celu zniszczenia Izraela
Dostałem złe informacje
Zastrzeliłem starą męską pokojówkę
Który tylko ścielił łóżko fizyka
Moja grupa ewakuacyjna Zaparkowała na złej ulicy
Byłem aresztowany Przez policję króla
Dostałem solidną dawkę tortur
Która miała wymazać moją tożsamość
Mam niestabilną psychikę
Rozmowa z moją żoną byłaby
Byłaby bardzo miła
Nie możesz od razu wrócić do USA
Gdy zabiłeś dla nich człowieka
Jakiś geniusz umieścił mnie w Amsterdamie
A tu tylko palę zioło I patrzę na ptaki
Myślę, czemu w innych krajach Nie ma męskich pokojówek
Tego się nie spotyka
Nie spotyka
Nie spotyka
Nie wolno tu przebywać.
Mam wieści.
WASZYNGTON
Możesz otworzyć okno?
Dzięki.
Gotowy na kemping?
- Tak! - Ja też byłem.
Ale nie możemy.
Przepraszam.
Coś mi wypadło.
Twoja mama wyjechała,
a ty i ja mieliśmy...
spędzić razem kilka dni,
więc odwiozę cię do babci. Dobrze?
Hej, czy ty...
rozrzucasz tu okruchy?
Nie.
To dobrze.
Nie rób tego.
Wszystko w porządku.
Przepraszam, że nachodzę cię w pracy,
ale to ważne.
- Z Johnem wszystko w porządku? - Tak.
Alice, wiem, że John miał być w domu pod koniec miesiąca.
Znowu go gdzieś wysyłasz?
Nie wróci do domu?
Wróci do domu
na dzień lub dwa,
ale potem wraca do pracy.
Wszystko z nim dobrze?
Ma to związek z poprzednią pracą.
Wiem, że chciałaś, żeby wrócił do domu,
i wiem, że mieliście...
Zeszły rok był dla was ciężki.
Powinienem częściej przyjeżdżać.
Powinniśmy częściej wychodzić na piwo.
To zaproś mnie za tydzień.
Mogę coś dla was zrobić?
Potrzebujemy kilku dni wolnego.
Musimy tylko... pojechać na przejażdżkę.
Nie wiem. Czy to może być takie proste?
Byłem żonaty 42 lata i tak, może być takie proste.
Ale nie będzie tak od razu.
Opiekuj się nim.
Taki mam zamiar.
Kręcisz?
Wiesz, ile zasad łamiesz?
Po pierwsze, nie rób chojrackich...
Naciśnij „nagrywaj”.
Po drugie, nie wygłupiaj się z kamerą taty.
Trzymaj się!
Zejdź z niego!
Zejdź z niego natychmiast!
Idziemy!
W porządku?
To powalone. Już po mnie.
- Powiemy, że babunia to zrobiła. - Babcia?
Dzięki za zmianę planów weekendowych.
Nie ma za co.
Brakuje ci czegoś?
Tak. Spotkań kolegów z Beltway,
kempingów.
To projekt, w którym mogę wychować i wesprzeć chłopca.
Tak, Eddiego, wiem.
To adres Johna.
Znajdź go. Powiedz, że go potrzebuję.
Niech wróci do domu.
Martwię się o niego. Długo go nie ma.
Jasne, sprowadzę go do domu.
Chcę cię o coś zapytać.
Bez powodu.
Czasem o tym myślę.
Gdy ty i John byliście młodsi,
zawsze się zastanawiałem.
No comments yet. Be the first to leave one.