Marriage Story

Marriage Story

د Polish ژباړه ډاونلوډ کړئ

د خپرونې معلومات

Marriage Story 2019 INTERNAL 1080p WEB x264-STRiFE Polish
د لخوا تبصره nortwing
Netflix Official subtitle , runtime 02:16.58 , framerate 24.000 fps

تګونه

web
x264
1080
په خپور شو: 2019-12-06
ډاونلوډونه: 37
د اوریدلو معیوبیت: No

د Polish سرليکونو مخکتنه

لومړۍ 200 کرښې.

Co kocham w Nicole.

Nie wprawia ludzi w zakłopotanie, nawet gdy zrobią coś głupiego.

Uważnie słucha innych.

Czasami słucha za długo i zbyt uważnie.

Jest dobrą obywatelką.

- Zadzwoń do niego. - Nie.

Zawsze wie, jak postąpić w razie spięć z rodziną.

Zadzwoń do niego.

Gdy zacinam się w sobie, wie, kiedy mnie popchnąć,

a kiedy zostawić w spokoju.

Obcina nam włosy.

Parzy herbatę, której z niewytłumaczalnych powodów

potem nie wypija.

Nie lubi chować skarpetek, zamykać szafek

ani myć naczyń, ale dla mnie się stara.

Wychowała się w LA wśród aktorów,

reżyserów, filmów i telewizji.

Jest blisko związana ze swoją matką Sandrą

i siostrą Cassie.

Robi fantastyczne prezenty.

Jest matką, która naprawdę umie się bawić.

Nigdy nie porzuca zabawy,

nie mówi, że ma dość.

A niekiedy na pewno ma.

No dobra.

Dwa, trzy, cztery. Co?

Dopiero co wyszłam z więzienia!

Niech to szlag!

Nie śmiejcie się ze mnie.

Lubi rywalizować.

Umie otwierać słoiki, bo ma silne ręce,

co zawsze mnie kręciło.

Lodówkę wypełnia po brzegi.

W naszym domu nikt nie jest głodny.

Umie używać ręcznej skrzyni biegów.

Jak mogłeś?

Po filmie Wszystko przez dziewczynę

mogła zostać gwiazdą filmową w LA,

ale wybrała teatr, Nowy Jork i mnie.

Dostaniesz to, za co zapłaciłeś.

Jest odważna.

Świetnie tańczy.

Przy niej żałuję, że ja tak nie umiem.

Zawsze się przyznaje, gdy czegoś nie wie,

nie zna książki, filmu lub sztuki,

a ja udaję albo mówię, że już nie pamiętam.

Uwielbia wprowadzać w życie moje szalone pomysły.

Spróbujmy...

czołgania się...

na stojąco.

Jest moją ulubioną aktorką.

Co kocham w Charliem.

Nic go nie zraża.

Opinie innych osób ani żadne niepowodzenia

nie są w stanie go powstrzymać.

Je, jakby mu się gdzieś spieszyło

i jakby miało zaraz zabraknąć jedzenia.

Pochłanianą kanapkę najpierw musi zadusić.

Masz sweter tył na przód?

Jest bardzo schludny i dba o porządek.

Oszczędza energię.

Przepraszam.

Rzadko przegląda się w lustrze.

Płakałem cztery razy.

Ja też.

Wzrusza się na filmach.

Ciekawe, czy na tych samych scenach.

Jest samowystarczalny.

Umie zacerować skarpetkę, ugotować obiad i wyprasować koszulę.

Jak ci idzie?

Papryka pokrojona.

Rzadko przegrywa, podczas gdy...

ja prawie zawsze.

Charlie spokojnie znosi moje humory.

Nie poddaje się im ani nie robi mi wyrzutów.

Ma świetny gust.

Zawsze dobrze wygląda, a z mężczyznami bywa różnie.

Jasny szlag, Charlie, ogarnij się!

Lubi rywalizować.

No dalej!

- Co to jest? Kto ma Baltic Avenue? - Ja.

Ile to kosztuje? Nie mam tyle.

To 450 dolarów.

Przegrałem? To koniec?

Wkurza mnie to!

- Tato? - Lubi być ojcem.

Lubi znienawidzone przez wszystkich napady złości, nocne budzenie.

Miałem zły sen.

Już dobrze.

To irytujące, że tak bardzo to lubi,

ale w gruncie rzeczy miłe.

Tato, zostań.

Zamyka się w swoim świecie.

O kurde.

- Czemu kurde? - Nasz przystanek.

Henry przypomina go pod tym względem.

Zwraca uwagę, że masz resztki jedzenia na zębach

tak, że cię to nie zawstydza.

Super.

Wszystko zawdzięcza sobie.

Jego rodzice...

Spotkałam ich tylko raz, ale...

Mówił mi, że w jego dzieciństwie była przemoc i alkohol.

Przeniósł się z Indiany do Nowego Jorku, licząc tylko na siebie.

Jest teraz bardziej nowojorski niż wszyscy nowojorczycy.

- Zadbałem o mleko migdałowe. - Genialnie.

Zawsze potrafi stworzyć rodzinną atmosferę.

Dzięki niemu w teatrze każdy czuł się jak u siebie.

Nawet stażysta miał poczucie, że jest ważny.

Charlie pamiętał wszystkie teatralne żarty.

A ty dokąd chodzisz, gdy wieje?

O tak, to było zabawne.

Jest świetnie zorganizowany i dokładny.

Mówi jasno, czego chce,

w przeciwieństwie do mnie, bo ja czasem nie wiem.

Na tym zakończmy.

Kto chce zacząć?

Nie przeczytam tego na głos.

Dlaczego?

Nie podoba mi się to, co napisałam.

Mediacja w sprawie waszej separacji

i ewentualnego rozwodu...

może prowadzić do sporów.

Lubię więc rozpocząć akcentem pozytywnym,

by przypomnieć osobom, z którymi pracuję, dlaczego w ogóle zawarły małżeństwo.

W trakcie rozstania

będziecie pamiętać, że...

żywiliście do tej osoby uczucia

i może nadal coś do niej czujecie.

Ja przeczytam. Mnie się podoba to, co napisałem.

Żeby to zadziałało,

oboje musicie przeczytać.

Ja nie zamierzam.

Wielka szkoda, że ominie was szansa, by usłyszeć

tych kilka wspaniałych rzeczy o sobie.

Nicole uważa, że źle piszę, ale poszło mi całkiem dobrze.

Może wysłuchawszy Charliego, zmieniłabyś zdanie.

Nie chcę go słuchać.

Obiecaliśmy słuchać.

Zgadza się.

To pierwszy krok w tym procesie.

Wychodzę stąd, skoro chcecie tak siedzieć

i lizać się po tyłkach.

Charlie zwrócił mi uwagę, ale powinien tobie.

- Mam stosować się do wskazówek. - Jak to mnie?

Gra polega na reagowaniu.

Odpowiadam tobie. Spowalniasz mnie.

Frank, to ostatni spektakl.

Sądzisz, że Charlie i Nicole już do siebie nie wrócą?

Myślę, że tym razem to już naprawdę koniec.

Jednak to dziwne.

Czuję się, jakby to moi rodzice się rozwodzili.

Charlie i Nicole są razem od zawsze.

- Charlie nadal robi uwagi? - Tak.

Szczęściara. Też mi się marzy LA.

Tam jest przestrzeń. Nie to, co tu.

Panie i panowie,

chcę wznieść toast

za Charliego

i za naszą ukochaną Nicole,

którą czeka wspaniała przygoda

w słonecznej, dalekiej Kalifornii.

My też planujemy coś nowego.

Wystawiamy sztukę na Broadwayu.

Przypomina mi się, jak jako młody chłopak

po raz pierwszy poszedłem na Broadway.

Mówię wam,

zdobycie swojej pierwszej nagrody Tony w wieku 27 lat

może namieszać w głowie.

Byłem jeszcze dzieciakiem.

- Za kulisami Elia Kazan... - Idę tam.

- Nie rób tego. Mary Ann? - ...przepychał się z Mikiem Nicholsem.

Mike gawędził z Dietrich,

a choć z nią zwykle była beczka śmiechu,

tego wieczoru zachowywała powagę.

Dasz mi chwilę?

Myślałam, że wrócicie bardzo późno.

- Jak się sprawował? - Dobrze. Zasnął o czasie,

bez marudzenia. Czytałam mu przed snem.

Boże, jak wy bosko wyglądacie.

Przepraszam, nie powinnam tego mówić.

Nie szkodzi.

Zapłacę pełną stawkę. Uznaliśmy, że wrócimy wcześniej.

Dziękuję. I jeszcze za dojazd.

Nie spodobał ci się mediator, to możemy znaleźć innego.

- Tak. - Może wcale nie jest nam potrzebny.

I tak wszystko podzielimy. Mnie nie zależy.

- Mnie też. - Możesz wziąć, co chcesz.

Zamieszkamy blisko siebie ze względu na Henry’ego.

Dogadamy się. Chodzi nam o to samo.

Tak.

Póki co baw się dobrze przy pracy nad pilotem.

Chyba nie jest taki zły, co?

Nie oglądam telewizji, więc nie wiem.

Obiecałem Henry’emu, że odwiedzę go w LA za dwa tygodnie.

Tak?

Nic.

Widzę, że masz do mnie uwagę.

Nie mam.

To znaczy mam, ale teraz to już...

تبصرې

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left