Revenge of the Nerds

Revenge of the Nerds

Download Polish Subtitle

Release info

Revenge of the Nerds 1984 BDRip 1080p DD multi extras-HighCode
A Commentary by HighCode
Length 1:30:08

Tags

bdrip
bdr
1080
BDR
Published on: 2014-06-14
Downloads: 63
Hearing Impaired: Yes

Polish subtitle preview

The first 200 lines.

Z TIGEREM MENTAL załapiesz każdy żart. Od razu.

Gilbert, wstawaj. Oni już tu są.

- Już wstaję. - W porządku?

- Tak. - Jesteś pewien?

Tak, w porządku.

- Pamiętasz co się stało gdy pierwszy raz opuściłaś dom? - Tak.

I byłam tak przerażona jak ty teraz.

Ja się nie boję. Po prostu nie lubię zostawiać cię tu samej.

Nie martw się. Przecież wszystko było w porządku gdy pojechałeś na obóz informatyków.

Mamo, To były tylko 2 tygodnie.

Będę dbała o siebie. Bardziej boję się o ciebie.

Nie martw się o mnie. W końcu nie będę sam. Mam Lewisa.

Gilbert? Pospiesz się, wstawaj.

Tata czeka na zewnątrz w samochodzie. Wszystko zapakowane.

Cześć, Flo. To piękny dzień, prawda?

To będzie wspaniały rok. Teraz, biorąc pod uwagę obiad i ARV-esy,

powinniśmy być na drodze w przybliżeniu 7 godzin, 18 minut i 7 sekund.

- ARV-esy? - 2 postoje.

Jestem taka dumna z was obu.

Chodź, Gilbert. Jedźmy już do college'u.

Hey, Lewis, którą masz godzinę? Próbuję obliczyć dokładny czas naszej podróży.

Jest 2:37. Tato, z jaką prędkością jedziemy?

Mam wskazówkę na 35 mph.

Adams College, dom Atomów.

Gilbert, to wygląda naprawdę schludnie.

Mam nadzieję. A co jeśli nie?

Nie bądź pesymistą. To będzie najlepszy okres naszego życia.

Nie jestem pesymistą. Staję się nerwowy.

Nie masz powodu, wszystko zapowiada się świetnie.

- Jak w liceum? - To college.

pamiętaj, tu jest 6127 studentów.

- 58% to dziewczyny. - Więc?

To daje 7107.32 cycków.

Wszyscy faceci w college'u są tacy sami. Myślicie tylko jak zaliczyć.

Chciałbym być na waszym miejscu.

Tato!

To miasteczko uniwersyteckie robi wrażenie.

Jest trochę większe niż myślałem. Może powinniśmy pójść do City Tech?

Tech jest zerem. Przecież wiesz, że Adams ma najlepszy wydział informatyki w kraju.

Tak, masz rację. Adams jest najlepszy.

Więc, chłopcy... Tzn. "mężczyźni"... jesteśmy na miejscu.

Co to za konkurencja. Jesteście najlepsi.

Jestem z was dumny. Twój ojciec też byłby z ciebie dumny, Gilbert.

Wiem, panie Skolnick. Niech pan nie mówi mojej mamie, że się denerwowałem. Nie chcę jej drażnić.

- Oczywiście, że nie powiem. - Dzięki.

Hey, Lewis, chodź tutaj. Usiądź.

Zazdroszczę ci, Lewis.

To jedna z najfajniejszych instytucji w kraju.

Będzie ci tu dobrze.

Postaraj się nie złamać zbyt wiele serc.

Dotąd to nie był wielki problem.

No dalej, postaraj się o fajną, szczęśliwą dziewczynę.

Jesteś inteligentny, spokojny.

Masz urodę po tatusiu.

I masz wspaniałe poczucie humoru. Wierzę w ciebie, synu.

- Dzięki, tato. Nie rozczarujesz się. - Wiem.

Gilbert, pomóż mi ze skrzynią.

- Gilbert? - Tak?

College nie jest jak liceum.

Będziecie tu sami. Chcę żebyś uważał na siebie.

Będę. W każdym bądź razie nie będę sam. Mam Lewisa.

Poza tym, jesteśmy studentami, prawda?

Prawda.

Łatwiej to znieść.

Czekajcie, chłopcy. To jest historyczny moment.

W porządku, powiedzcie "cheese".

Cheese!

Mam to.

Cześć, tato.

Cześć. Dzięki za podwózkę.

- Masz to? - Tak.

- Dowidzenia, panie Skolnick! - Jedź ostrożnie, tato.

Uważaj!

- Sorry. - Wybaczcie.

Wiesz, Gilbert, Czuję się jakoś dziwnie.

Jak... bardziej dorosły.

Jakbyśmy przechodzili jakąś zmianę.

Będę rozmawiał, imprezował, poznawał nowych ludzi. Tu naprawdę będzie świetnie.

- No nie wiem. - Tylko wyluzuj. Bądź sobą.

Davy Crockett zawsze mówił - bądź pewny siebie i idź przed siebie.

Ogre! Ogre! Ogre! Ogre!

- Tak czy owak, college jest jak gra w piłkę. - Frajerzy!

- Ludzie oceniają cię inaczej niż w szkole. - Frajerzy!

Frajerzy!

Frajerzy!

- Gdzie oni są? - Myślę, że oni mówią o nas.

- Nie możliwe. - Frajerzy!

- Frajerzy! Frajerzy! - Frajerzy! Frajerzy!

Dalej, Lewis, chodźmy.

Ogre!

Napełnijcie ją!

Dobra!

OK, słuchajcie wszyscy! To czas na nurkowanie ze schodów!

- Więc, Gilbert, tu jest nasz nowy dom. - Nie mogę uwierzyć, że to zrobiliśmy.

Lewis, jeśli nie masz nic przeciwko wezmę łóżko przy oknie.

- Nie ma sprawy. - Dzięki.

- Wiesz, to naprawdę wspaniały pokój. - Ograniczone możliwości.

Myślisz, że pozwolą postawić nam tu małą lodówkę na przekąski?

Żartujesz, Gilbert? Możemy postawić lodówkę i mikrofalówkę.

To będzie dobre miejsce na centrum rozrywki.

Świetnie.

To tylko początek. Będziemy mieli najlepszy pokój na całym campusie.

Nie wiem o najlepszym. To będzie najbrudniejsze.

Wyluzuj, Gilbert. Pamiętaj, że mamy pomocnika.

Ten robot będzie lepszy od pokojówki.

To będzie też dobre na kobiety.

- Kobiety? - Tak.

Powiedzmy, że jeden z nas przyprowadzi tu kobietę.

To będzie nas ostrzegało, żebyśmy nie nachodzili na siebie.

Poczekaj chwilkę. Mamy pozwolenie na dziewczyny w naszym pokoju?

Nie dziewczyny, Gil. Kobiety. Jesteśmy studentami.

- Czy college nie jest cudowny? - Zapowiada się świetny rok.

Dalej, Betty. Pokaż co potrafisz.

Gable, spróbuj tego. Spróbuj. To odrażające.

- Co to jest? - Tylko spróbuj.

W porządku?

- Jeez, Burke! Co to jest? - 92%.

Nazywane jest ognistą kulą. Patrz. Weź to. Płomień, koleś. Płomień!

Super! Możesz to zrobić jeszcze raz? Powtórz to.

Ognista kula. Ognista kula. Ognista kula. Ognista kula.

Jeszcze raz! Jeszcze raz! Jeszcze raz! Ognista kula.

Ognista kula! Ognista kula! Ognista kula! Ognista kula!

O, cholera!

Nasz dom, nasz dom się spalił

Nasz dom, nasz dom, nasz dom się spalił

Nasz dom, nasz dom, nasz dom się spalił

- To musiała być wina instalacji. - Strażacy uważają inaczej.

Dean, jeśli moi chłopcy mówią, że to instalacja, musisz im uwierzyć.

Dean, szkoła powinna być bezpieczniejsza.

Niedługo mamy wielki mecz. Nie chcę by moi chłopcy martwili się o mieszkanie.

Powinni o tym pomyśleć zanim spalili swój dom.

Co się stało to się stało. Gdzie mogą zamieszkać?

- Dom studentów 1-go roku? - A co ze studentami, którzy tam są?

W porządku. Dzięki wadliwej instalacji nie mamy gdzie mieszkać. Prawda?

- Prawda! - Te pierwszaki siedzą sobie w domu!

- Więc, teraz ich dom jest naszym domem! Prawda? - Tak!

Wybierzcie sobie pokoje. Gotowi? Start!

Nie wracaj tu!

Tam jest twój współlokator!

Jeśli każdy wykona polecenia,

pomożemy wam w znalezieniu najdogodniejszego miejsca zamieszkania.

Dobra, ludzie. Słuchajcie wszyscy. Wyprowadzamy się. I to teraz!

Ruszać się! Ruszać się! Już, już, już!

Wynosić się!

Dobra, słuchajcie. Dopilnuję, żeby nikomu z was nic się nie stało.

Dostaniecie najlepsze możliwe jedzenie schronienie i zakwaterowanie.

- Postaramy się zapewnić wam... - Teraz idziemy!

Ruszać się! Szybciej, szybciej, szybciej! Ruszać się!

Ruszać się!

Wynosić się!

Frajerzy! Frajerzy! Frajerzy! Frajerzy! Frajerzy! Frajerzy! Frajerzy!

Wiem, że ta przeprowadzka przeprowadzona została nagle,

i prawdopodobnie jesteście zdezorientowani.

Zapewniam was, że to nie jest w żaden sposób na stałe. To jest tymczasowe.

Jak widzicie, dostarczyliśmy wam zakwaterowanie w miejscu, w którym jesteście... całkiem zadowalające.

To będzie dobre miejsce do rozpoczęcia waszych studiów.

Ja nawet nie chcę iść do college'u.

Masz specjalny dar. Potrzebujesz, by college go rozwinął.

Chcę być z moimi rówieśnikami.

Będziesz z rówieśnikami gdy będziesz starszy.

Ale nie możesz zostawiać mnie w sali gimnastycznej. To wygląda, jakbyśmy byli uchodźcami.

Musimy iść, kochanie. Twój tata ma spotkanie

Żegnaj, synu.

Tu jest naprawdę wygodnie.

Czy jest tu ktoś z jakąś alergią?

Ja też. Dla tych, którzy mają alergie,

możecie poprosić o poduszkę z gumy piankowej.

Tutaj jest telewizor dla waszych potrzeb.

To czarno-biały telewizor.

Więcej dobrych wiadomości. Z powodu waszej sytuacji,

pozwalamy klasom pierwszego roku połączyć się i żyć w braterstwach.

Tak!

Braterstwa będą wybierały swoich nowych członków jutro.

W porządku! Wystarczy tego pieprzenia. Zajmujcie łóżka.

Ruszać się!

Dalej, synu.

No już!

Idź, idź, idź, idź, idź!

Ostatnie braterstwo Delta Kappa Gamma wybrało na swoich nowych członków

Olivera Scotta i Billa Danielsa.

Ci, którzy nie zostali wybrani przez żadne z braterstw,

nie zostaną na lodzie.

Możecie tu zostać tak długo jak tylko chcecie.

Albo do sezonu koszykówki.

Proszę odpowiadać gdy wyczytam nazwiska.

Poindexter, Arnold.

Latrelle, Lamar.

Lamar Latrelle.

Wormser, Harold.

Obecny.

Takashi, Toshiro.

Tutaj.

Dawson, Dudley.

Nazywaj mnie "Glut".

Dobra... Glut.

Rakhim, Raj.

Przepraszam, dlaczego nazywają cię "Glut"?

Nie wiem.

Posquito, Lawrence.

Daniels, Paul.

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left