The first 200 lines.
Zamierzam poznać nowych przyjaciół.
Tak właśnie robią ludzie.
Jesteś normalną osobą. Jesteś normalną osobą.
Potrafisz rozmawiać.
Wszystko będzie dobrze.
Dobrze.
Witajcie wszyscy!
Mam na imię Cooper i chciałbym powitać
na Krypto Peak Kobiecy Klub Spacerowy
z Cedar Springs.
Wiem, że to wasze pierwsze grupowe wyjście,
ale jestem pewien, że to będzie...
świetny sposób na przełamanie lodów. Jakieś pytania?
- Nie. - Nie?
Dobrze, no to ruszamy!
Za mną...
Na szlak!
Dajcie znać, jeśli idę za szybko.
Ten zapach...
Zapach naturalnego piękna Krypto Peak, prawda?
Rozkoszujcie się. W mieście tego nie uraczycie!
Dobre tempo!
Pamiętajcie, jesteśmy drużyną!
Wchodzimy razem, wychodzimy razem.
Spójrzcie na tę dolinę.
Naturalne piękno, ale musimy być czujni,
bo nigdy nie wiadomo, co może za nami iść.
Zejdźcie tutaj.
Zbierzcie się wszyscy, podejdźcie bliżej.
Kto z was jest tutaj zafascynowany
sprawą Barb Valentine?
Barb Valentine była weteranką
z dziedziny kryptozoologii
oraz lokalną legendą.
Rzecz w tym, że jej zniknięcie jest owiane tajemnicą.
„Krypto... Co on powiedział?”
To znaczy
„badanie ukrytego”, a jego głównym celem jest
udowodnienie istnienia istot
takich jak Ogopogo, Yeti... czy Wielka Stopa.
Wielka Stopa? Tutaj w lesie?
Nie, nie, nie, nie.
Coś o wiele straszniejszego
i nieskończenie bardziej niebezpiecznego.
Posłuchajcie. Cicho.
Trzy lata temu, tutaj na Krypto Peak,
znaleziono rzeczy Barb...
Namiot i śpiwór,
ale bez ciała.
Bez kości, bez krwi, nic.
Żadnego śladu Barb.
Co takiego tropiła ta kobieta?
Sookamę albo krótko: „Sookę”.
Pierwsze udokumentowane spotkanie miało miejsce w 1925,
kiedy pewien turysta twierdził, że śledziło go
wysokie, dwunożne stworzenie
pokryte ciemnym futrem,
z twarzą podobną do kreta.
Brzmi słodko, prawda?
Posłuchajcie, ostatnie raporty są bardziej abstrakcyjne.
Metafizyczne zakłócenia, które...
rzekomo naruszyły czasoprzestrzeń
kilku pechowych osób.
Módlmy się, żeby ona żyła.
Pewnie po prostu odeszła,
wkurzona na faceta.
Idziemy dalej.
Przed nami jeszcze długa droga,
więc ruszajmy, dobrze?
Dalej, za mną.
Uważajcie, gdzie stąpacie.
Proszę, bądźcie ostrożne.
Zero potknięć, to moja jedyna zasada.
Mam oczywiście kilka innych zasad,
ale ta jest szczególnie ważna.
A tak w ogóle, uważajcie na niedźwiedzie.
Znaczy, one boją się nas bardziej niż my ich,
ale niektóre bywają agresywne.
Nie wiem. Nie wiem.
- Mówiłem, że nie wiem. - Czy ktoś wie,
jak właściwie wygląda ta Kay Hall?
Ładnie ubrana?
Ładne legginsy, kurtka sportowa i takie tam.
Właśnie spędziliśmy godzinę, wracając po własnych śladach.
Pozostańmy w kontakcie.
Dobrze. Oto plan.
Zanim wezwiemy większe siły,
Centrala sugeruje, żebyśmy jeszcze raz sprawdzili listę,
tylko tym razem przejdźcie na bok, kiedy wyczytam wasze imię, dobrze?
Dina Anderson. Świetnie.
Tricia Burnett. Okej.
Chloe Bohonos.
Dziękuję.
Cherie Collard. Tak.
Avery Graham. W porządku.
Kay Hall?
Dobrze.
Maggie McLaren.
Świetnie.
Connie Rhys.
Dziękuję.
Enid Sternberg.
Tak. Vivienne Wang.
Dzięki.
Jean Wilson.
Kay Hall?
Chyba sobie żartujesz.
Ty jesteś Kay Hall, kochanie?
Gdzie byłaś podczas pierwszego sprawdzania?
To jakiś chory żart?
Dobra.
Koniec przedstawienia. To wszystko.
Dziękujemy, że przyszłyście.
- Wszystko z nią w porządku? - Na tym zakończymy.
Tak. To zakończy nasz... Nasz dzień.
Dziękuję. Dziękuję.
Tak, mamy ją.
Nie wiem.
Nie wiem.
Możesz zgadywać równie dobrze, jak ja. Nie wiem.
Tak, po prostu... Po prostu tu skończyłem.
Tak! Poza tym było całkiem dobrze.
„Kay Hall.”
Halo?
Halo?
Jezu.
Tak?
Zły moment?
- Kay? - Och, przepraszam, myślałam...
Tu Don. Yale Road Center.
Jak minęła podróż?
Cześć, Don.
Przepraszam, że przeszkadzam ci w wolny dzień,
ale mamy sytuację i nikt inny nie jest dostępny.
Sytuację?
Czy mogłabyś przyjść dziś po południu?
Mama doktora Singha zachorowała.
Podejrzenie udaru, poza tym
mamy nagły zabieg.
Cholera.
Bardzo byś nam pomogła.
Ogromna przysługa.
- Jasne. - Świetnie!
Widzimy się o pierwszej.
Dzięki, Kay. Do zobaczenia.
Jestem dentystką?
Jestem, kurwa, weterynarzem?
Cześć, Kay.
Co ci się stało?
Pani Kim wpada z krzykiem,
z tym słodkim Busterem.
Mówię ci, wszystko dosłownie się wylewało.
Kości, ścięgna, nerwy.
Odparła atak tego szalonego, pieprzonego pudla
za pomocą łopaty.
Jak minęła podróż?
Przepraszam, ja...
Kay!
Dokąd idziesz?
Barb...
Valentine.
Co do cholery?
Co tu się, kurwa, dzieje?
Jezu!
Co jest?
Jak to w ogóle możliwe?
Od Sasquatcha po Ogopogo,
Kanada obfituje w niesamowite legendy
o dziwnych i cudownych kryptydach,
takich jak Sooka.
...po serii obserwacji
w okolicach Blue Cliff,
tajemniczego górskiego miejsca w południowo-zachodniej Kolumbii Brytyjskiej.
Co ciekawe, Blue Cliff
to jedno z ostatnich miejsc,
które odwiedziła znana kryptozoolożka Barb Valentine.
To tam ją ostatnio widziano.
Czy obserwacje Sooki
i zniknięcie Valentine są ze sobą związane?
To temat bardzo gorącej debaty.
Halo?
Cholera!
Chwileczkę, proszę!
Sally Antoine do usług.
Macie wolny pokój?
Czy mogłaby pani...
To wypełnić?
To tylko formalność.
To świetne miejsce do zwiedzania doliny.
Wyruszę jutro wcześnie.
Daleko się pani wybiera?
Może.
Moja przyjaciółka zaginęła,
i... Odtwarzam jej kroki,
żeby sprawdzić, czy coś pojawią się nwe tropy.
Może pani o niej słyszała...
Barb Valentine?
Barb Valentine...
Tak! Łowczyni potworów!
Czytałam o niej w Google.
No comments yet. Be the first to leave one.