Season 1

Release info

Love Is Blind Poland S01E08 pl
A Commentary by dappeloe

Tags

webdl
Published on: 2026-05-14
Downloads: 15
Hearing Impaired: No

Polish subtitle preview

The first 176 lines.

- Dla ciebie, małpko. - Dziękuję, kochanie.

Piękna jak ty.

- O. -

Mam nadzieję, że, yy, wytrzyma do…

- Do? Ślubu? -

Daj, to ci włożę.

- Ale ślicznie. - Jak się czujesz?

- Dobrze. - Spokojnie?

- - Wczoraj też?

No wiesz, MP nie jest ci obojętny, ja wiem o tym.

I wiem, że wywołało to u ciebie jakieś emocje.

Widziałem, że płakałaś nawet.

Było mi trudno w pewnym momencie.

Ja się cofnęłam w czasie po prostu wczoraj.

Iii tym bardziej to było dla mnie trudne, bo czułam, że on jeszcze coś czuje.

Szczególnie, że powiedział mi, że ma jeszcze potrzebę ochrony mnie.

- To było dosyć wymowne. -

A ja powiedziałam wprost, że, e, nie zmieniłabym zdania

i że gdybym miała decydować dziś, to powiedziałabym ci „tak”.

Bo jestem bardzo szczęśliwa.

Marta jest dla mnie unikalna

i chyba naj-najlepsza kobieta, jaką spotkałem.

Może zbyt empatycznie do tego podchodzę, bo jestem szczęśliwy z tobą,

ale trochę i tak mi go szkoda, nie?

Że…

- No, że mu nie wyszło. - Mhm.

Bo ty jesteś dzisiaj taki golden ticket do fabryki czekolady, nie?

Kocham cię.

- Ja ciebie też. -

No, jeszcze raz.

- Myślisz, że MP ma większego? -

- Ja pierdolę. -

Powiedz mi.

- Boże. Tragedia. -

Lecimy z tym.

Ciężar blisko ciała, powolutku. Super.

Jakie poświęcenie robię, żeby Kamil był zadowolony.

Jak z Filipem? Jak się czujesz, jak się nie widzieliście tyle?

To nie są nie wiadomo jak długie wyjazdy.

To jest właśnie 3–4 dni, gdzie on jest po locie, jest zmęczony.

I to trudne, żeby to zbalansować. Ale przestawiam się,

żeby nie czuć tej pustki, że nie ma tej drugiej osoby.

I tutaj, jakby, ja zawsze mówiłam,

że mój kolejny związek to musi być otwarta komunikacja

i to jest najważniejsze. Bardzo tego pilnuję.

Dobra, powiedz, jak u was.

No mam nadzieję, że będzie…

- Że, że będzie dobrze. - Aha.

Bo moja mama nie jest za bardzo nastawiona pozytywnie.

I ona po prostu mówi do mnie, że ona ma złe przeczucia,

- że ona mu trochę nie ufa. - Mhm.

Niefajnie się tego słucha.

Miałam taki pierwszy, taki przebłysk tego,

że Kamil może być dla mnie za poważny.

Mhm.

Po prostu nie wiem, czasami ciężko mi go rozgryźć.

Czy on jest zły na mnie, czy to coś przeze mnie,

że byłam energiczna.

Myślę, że jemu też ciężko cię rozgryźć i źle siebie odbieracie.

Mi się wydaje, że chce takiego spokojnego związku,

ale to nie znaczy, że nie może mieć spokojnego, dojrzałego związku z kimś,

kto jest mocno energiczny i szalony. Rozumiesz?

Nie możecie zamiatać problemów pod dywan.

Jesteście zaręczeni i z jakichś powodów taką decyzję, a nie inną, podjęliście.

Proszę cię tylko, jeżeli ci na tym zależy, to zawalcz też trochę o to.

Ta decyzja końcowa jest megaważna.

Wiesz, teraz jeszcze lecimy do tej Norwegii.

- I to też dużo pokaże. - Na pewno.

Może jak on będzie tam w swoim…

- U siebie. - U siebie…

to też będzie się swobodniej czuł. No i zobaczymy, nie?

Nie wiem, co powinno się tam wydarzyć, jak wy powinniście zacząć się komunikować.

Spróbuj delikatnie, nie atakować go.

Żeby, wiesz, żeby tak bardziej zrozumieć,

- o co mu chodzi. - Masz rację.

Jeżeli wam na sobie zależy i chcecie spróbować,

ktoś musi zrobić ten pierwszy krok i zrobić coś inaczej.

- Rozumiesz? - Mhm.

No tak. Tak, tak, tak.

Proszę cię tylko… chill .

Ale powiem ci, że, no, przetłumaczyłaś mi dzisiaj trochę.

No.

E, wiesz, Daria mi trochę… pomogła, żeby zrozumieć pewne rzeczy.

Chcesz opowiedzieć?

Po prostu, jak… mówię coś, co mi się nie podoba czy nie pasuje,

to nie odbieraj tego jako atak, bo nie mam tego na celu,

bo mi zależy na tobie i atakować cię nie chcę.

- Dobrze. - A jeżeli się tak czułeś,

to ciebie przepraszam.

Okej?

- Przyjmuję. - Jesteśmy teamem i…

…moim celem nie jest atakowanie cię.

A ty masz mi coś do powiedzenia?

Mm…

A powiesz „tak” czy…? Przy ołtarzu?

- Tak. - Tak?

Nie krzyżujesz tu? Nie. Dobra.

- U stóp. - U stó…

Jest ciężko ostatnimi czasy.

Moja kobieta ma pełno energii, a ja jestem ultrazmęczony po locie.

Mmm… Siada mi energia.

Pracuję jak na 15 etatów.

Niestety, nie?

Po prostu to latanie, te kierunki…

Mam coraz mniej baterii.

Jakby, wiesz…

- Mhm. - …chcę być wyrozumiała,

ale to po prostu trudne,

bo nie widzimy się trzy, cztery dni, powiedzmy.

Tęsknimy za sobą, wiesz.

Chciałabym później spędzić czas razem, a potrzebujesz odpoczynku.

- Wiedziałaś, na co się godzisz. - No wiem.

Ja też ci to mówiłem szczerze i otwarcie, więc musisz, wiesz, przywyknąć.

- Przecież dałam też ci odpocząć. - No trochę tak.

No, 20 minut dałaś mi odpoczynku.

Chciałabym, żeby czasem Filip zrobił coś dla mnie wyjątkowego i specjalnego,

bo o tym mówił, że to ważne dla niego, i gdzieś to obiecywał w kabinach.

Się za dużo dzieje.

To wszystko jest na wariata teraz przez ten…

- - …ten ślub.

Mniej narzekajmy. Możemy sobie gdzieś wyjść na kolację.

Już mnie tak nosi, jest piętnasta. Wiesz o tym?

- Mm. - Wstawaj.

No, na spokojnie.

Jakbym tu siedziała albo leżała, to bym się wykończyła.

Jest takie trochę frustrujące, kiedy druga osoba ci mówi:

„Halo, wstawaj, nie ma odpoczywania, tylko lecimy z koksem”.

Ale czegoś tam nie oszukam, nie?

Jeśli byłem przed chwilą

pięć godzin w tamtą stronę, a później sześć w tamtą,

no nie ma siły, żebym ja tryskał energią.

Jest dalej to uczucie pomiędzy nami,

ale nie jest takie… takie, jak było na początku.

- Wszystko mamy? - Tak.

Klucze do mieszkania! Mówiłam, prosiłam.

Ja pierdolę.

[muzyka staje się dynamiczniejsza, napięcie]

- - Dobra, mam!

Dobra, już jestem zmęczony jak skurwysyn.

- Misiu, wszystko okej? - O co ci chodzi?

Tylko zapytałam. Czy pytanie, czy wszystko okej, jest triggerujące?

Staram się, jak mogę. Idziemy, już się nie kłócimy.

No naprawdę, mówię, jakiś…

- Chcesz wody? - Niech będzie.

- Jest dzisiaj jakieś wyjątkowe napięcie… - Kurwa, jeszcze się oblałem.

To niepotrzebne.

Jest inna ta energia między nami.

Może sobie wmawiam, może to wywołuję jakoś,

ale ja to czuję, że jest.

Co ja robię nie tak, no?

- Bo nie rozumiem. - Misiu, wymagałabym od ciebie

takiej dojrzałości, że ja jestem dla ciebie ważna.

Ja lubię, jak dużo się dzieje,

i czasami mi ciężko zrozumieć ten spadek energii.

I jakby nie chcę też siedzieć i nie robić nic.

Ja inaczej troszeczkę podchodzę do życia po prostu.

No nie napawa to optymizmem przed weselem,

że „podchodzę troszeczkę inaczej do życia”.

Misiu, będą takie też sytuacje w naszym życiu,

że będzie nam ciężej. I ja bym chciała…

- Pamiętasz? - Później moje reakcje będą też inne.

Halo, ja tego nie rozumiem.

Naprawdę ci nie pasuje we mnie, że ja jestem zmęczony?

Mam inne podejście do życia.

To ci pasuje moje podejście czy nie? Bo nie rozumiem.

Narzekasz na mnie cały czas i teraz jest takie dokręcanie śruby…

„Nie sprostujesz moim oczekiwaniom. Myślałam, że będzie inaczej”.

Staram się. Pomimo zmęczenia tu gdzieś coś robimy, wychodzimy.

Staram się tego jak najmniej pokazywać.

Później i tak mi mówisz, że tak jest.

Widzę, że moje starania są po prostu niewystarczające.

Jeden dzień jest inaczej. Jeden dzień.

Może nie umiem. Nie powinnam do tego ciągle wracać, ale nie umiem inaczej.

Uczę się tego. Nie chcę…

I mówię, że jestem przekonany, że będzie lżej, lepiej.

Misia, dopiero zacząłem. Jestem w słabej formie fizycznej. Sam to widzę.

More Polish subtitles for Love Is Blind: Poland

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left