The first 187 lines.
W POPRZEDNICH ODCINKACH
Buduje maszynę.
Jaką?
Żebyśmy byli silniejsi.
Na poprzednim spotkaniu Rady
wspomniałem, że mam plan opanowania planety.
Ziemscy bohaterowie wkroczą do akcji.
Aby skutecznie się im przeciwstawić, my też musimy stać się super.
Super-Skrullowie.
Kto wam pomaga?
Dalton. Nazywa się Dalton.
Jeden z mieszkańców tej twojej uroczej rezydencji
dostanie dziś kulkę.
Jeśli wolisz, rzuć monetą.
Nie darują ci tego.
Nas też zinfiltrowali.
Skrullowie przeniknęli do rządu.
Musimy zacząć im przetaczać krew.
Czeka w sali operacyjnej.
Panie prezydencie, słyszy pan?
Proszę się odsunąć.
- To nie byli Rosjanie. - Proszę pana.
Przygotuję go do lapatoromii.
Myślisz, że wytrzyma?
Pod żadnym pozorem nie wolno ufać Rhodesowi.
- Tętno mu spada. - Jedziemy.
Ma pan upoważnienie?
Pan tu zostaje.
Prezydent Ritson trafił do szpitala w poważnym stanie.
Świadkowie twierdzą, że został uratowany przez zmiennokształtnego kosmitę.
Czekamy na dalsze wieści dotyczące sytuacji...
Zbierz wszystkich agentów.
Możesz być z siebie dumny.
- Talos nareszcie jest... - Co? Martwy?
Naszym celem był prezydent, a on nadal żyje.
- Tego nie wiemy. - Nie.
Ale wiemy, że zamiast iść do przodu, drepczemy w miejscu.
Gdybyś ukradł to, co kazałem ci ukraść,
na luzie załatwiłbym konwój w pojedynkę.
Jesteś pewien?
Zleciłeś zamach na Fury'ego, choć wiedziałeś, że Varra nie dowiezie.
Dzisiaj miałeś okazję go załatwić i jakoś nie skorzystałeś!
Ma coś, czego potrzebujemy.
Wytłumacz nam to!
Mówiłeś, że Fury ukrył DNA Avengersów,
ale nie było go w żadnym z tych miejsc, które mi wskazałeś.
Fury nigdy ci nie ufał,
i zaczynam się zastanawiać, dlaczego mamy...
Pagon sądził, że ma głos,
ale nikt z was nie ma.
Jesteście bezimienni.
Bezosobowi.
Fury był na autostradzie tylko dlatego,
że ta zdrajczyni, jego żona, złamała mój bezpośredni rozkaz.
Czy to jest jasne?
To wyślijcie do niej paru naszych, żeby ją załatwili.
Tak?
Gdzie jesteś?
Właśnie jadę do szpitala, zadbać o nasze sprawy.
Zmiana planów.
Trzymamy Ritsona przy życiu.
Niech się dowie, że za atakiem nie stoją tylko Rosjanie.
Że działali z pomocą Skrullów.
Co?
Pokaż mu zdjęcia satelitarne Nowego Skrullosa.
Zasugeruj mu, że w Rosji żyją tysiące naszych
i że trzeba ich wyeliminować.
- Gravik, czy tobie do końca odbiło? - Nie. Czysta strategia, Raava.
Fury chce uniknąć trzeciej wojny światowej i śmierci niewinnych Skrullów.
Ja się nim zajmę.
A jak twój plan nie wypali?
Zrobimy to, do czego się szykowaliśmy.
Zginiemy za sprawę.
Gdzie jest prezydent?
Pokażą każdemu, kto zapyta?
Zamknąć cały oddział.
W pale się nie mieści.
Dobra. Spokojnie, wyluzuj.
Wywiń coś. Czekam na to.
Zostawcie. Nie podchodźcie.
Fury po prostu cieszy się na mój widok.
Słuchaj...
Ojczyzna jest ci wdzięczna za to, co zrobiłeś dla prezydenta, ale...
przejmuję sprawę. Możesz iść.
Poprzewracało ci się w jaszczurzym łbie,
jeśli sądzisz, że cię do niego dopuszczę.
Tylko że żeby mnie wydać, Nick, będziesz mnie musiał zabić.
A mnie lepiej nie zabijać. Chyba że sam chcesz zginąć.
Ponieważ nigdy nie wyjmuję broni, jeśli nie jestem gotów jej użyć,
to może sobie chwilkę pogadamy.
Za jakieś sześćdziesiąt sekund
nagranie z tego, jak mordujesz Marię Hill,
trafi do wszystkich programów na naszej półkuli.
Zgadza się.
I staniesz się jednym z najbardziej znienawidzonych ludzi na planecie.
- Nie zrobisz tego. - A jednak.
Co więcej, już to zrobiłem.
Tak więc tik-tak, Nick.
To tylko darmowa próbka.
Jeśli znajdziesz się w promieniu stu metrów od prezydenta,
uwierz mi, dostaniesz pełny pokaz.
Powiedz Gravikowi, że go dorwę.
Sam mu to powiedz.
NA PODSTAWIE KOMIKSÓW MARVELA
TAJNA INWAZJA
LONDYN
Z ostatniej chwili.
Były dyrektor T.A.R.C.Z.Y. Nicholas Fury
jest poszukiwany za zabójstwo byłej agentki Marii Hill.
Służby sprawdzają też, czy Fury mógł brać aktywny udział
w niedawnej próbie zamachu na prezydenta Ritsona.
Sonya Falsworth do pana.
Powiedz, że jestem zajęty.
Mną się nie przejmuj, nic nie widziałam.
Dzień dobry, Sonya. Znasz wieści?
O zamachu na Ritsona? Nie, powiedz więcej.
Wierzysz, że Skrullowie naprawdę mogą być wśród nas?
Moim zdaniem oni są po prostu wszędzie.
Sonya?...
Co ty wyprawiasz?
Uprzejmie proszę o namiary na doktor Rosę Dalton.
Czyś ty straciła rozum, kobieto?
Pani Falsworth.
Co tu się dzieje?
Dyrektor Weatherby właśnie nabiera kolorków.
Patrzcie sami.
MI6 nie ma oficjalnych wytycznych co do zabijania Skrullów.
Więc jeśli nie chcesz, żebym podjęła spontaniczne działania,
lepiej zacznij śpiewać.
Gravik. Masz chwilę?
Co cię trapi, żołnierzu?
Trochę się pogubiłem.
W jakiej sprawie?
No... Pagona.
Zawiódł nas.
Boisz się?
Może trochę.
Mów do mnie.
Już po operacji.
Nic się nie bój, ogarnę go.
Jak tylko się wybudzi, przekonam go, żeby zarządził atak.
Dobra.
Bo wiesz, co się stanie, jak tego nie zrobisz.
Kto następny?
Jacyś chętni?
Jesteś zwyczajnym potworem.
Pamiętam, jak się tu bawiłam jako dziecko.
Ojciec mi mówił, co to oznacza,
ale zapomniałam.
W czasie drugiej wojny światowej Niemcy zrównali tę okolicę z ziemią.
Potem Brixton stało się schronieniem dla imigrantów z Indii Zachodnich.
Nic więcej nie mieli.
Dlatego wybrałeś to miejsce?
Stroma jest ścieżka do wolności.
Kiedy tu przychodzę, wracają mi siły.
Talos miał tak samo.
- Talos zginął... - I tu dajmy kropkę.
Talos zginął.
Na obcej planecie.
Na obcej drodze.
I to na próżno.
Uciekłam od niego, bo wiedziałam, że przegra.
Talos świadomie wybrał trudniejszą drogę. Ale nie poniósł porażki.
Nie pozwól, by rozpacz cię sparaliżowała. To jest twój czas, teraz!
Talos mi powiedział, jak to się stało, że przeżyłaś egzekucję.
Nie miałam wyboru.
Czyje DNA wykradł Gravik?
Tylko kilka próbek.
Cull Obsidian, Flora Colossus.
Ale zabrał je, bo nie mógł znaleźć tego, czego naprawdę szukał.
Czyli czego?
Czegoś, co nazywał "Żniwem".
Żniwo...
Muszę pochować ojca.
Jedź do Priscilli. Będzie wiedziała, co robić.
Cholera.
Odezwę się do ciebie.
- Dokąd chcesz jechać? - Do Finlandii.
Dasz sobie radę, młoda?
Mną się nie przejmuj.
Wyjdę z tego z twarzą.
Witam państwa Skrullów.
Kim pani jest?
Lepiej by było chyba zapytać,
kim państwo chcecie, żebym była.
Jestem nieludzko wszechstronna.
Mogę być waszą najlepszą kumpelą,
No comments yet. Be the first to leave one.