Conquistadores: Adventum

Conquistadores: Adventum

Download Polish Subtitle

Season 1

Release info

ConquistadoresAdventum720p 102 WWW NEWPCT1 COM
A Commentary by Unknown

Tags

other
Published on: 2025-12-26
Downloads: 29
Hearing Impaired: No

Polish subtitle preview

The first 200 lines.

Dlaczego wycięli mu język?

Jesteś jego synem?

Zabił dwa prosiaki.

Zabił je na ziemi hrabiego.

Rozumiesz, prawda?

Chodź tu.

Klękaj.

Módl się ze mną.

Spójrz na nią.

Spójrz jej w oczy.

Ona jest ucieleśnieniem dobra.

Mały Kapitan

Fort La Navidad, Hispaniola, dzisiejsze Haiti i Dominikana

Kwiecień 1493 Barcelona

Wasza Wysokość.

Nie, Admirale, proszę wstać.

To ja powinnam klęczeć przed tobą.

Miałeś rację.

Można dotrzeć na Wschód, płynąc na zachód.

Składam najszczersze przeprosiny, jeśli kiedykolwiek w to wątpiłam.

To dzieło Boga, Wasza Wysokość.

To On w swej wiecznej mądrości

zaufał twojej wielkości

i doświadczeniu tego starego żeglarza.

Zmieniliśmy świat, Wasza Wysokość.

Stworzyliśmy na nowo wszystkie mapy.

Co to jest?

Papuga.

Indianie twierdzą, że posiadają dar mowy,

ale jeszcze nie wyciągnęliśmy z niej ani słowa.

Piękne stworzenie.

Kinkażu.

To małe króliki z uszami myszy i ogonami.

Bardzo smaczne,

zupełnie jak perliczka.

Dużo lepsze niż kurczak czy indyk.

Spróbuj tego, Wasza Wysokość.

Proszę uważać.

Papryczka chili.

Przyprawa, której używają do wszystkiego.

Pali w język, prawda?

Nie znalazłeś żadnego złota?

Nie tyle, ile byśmy chcieli,

ale złoto jest,

i to dużo.

Niektórzy wierzą, że to złoto nie istnieje.

Myśleli też, że utoniemy, zanim dotrzemy do Indii.

Nie mówi się o niczym innym.

Każdy chce zobaczyć na własne oczy

Admirała Kolumba i jego Indian.

Pokaż mi ich.

Nie są w najlepszym stanie, Wasza Wysokość.

Jutro... - Admirale, chciałabym ich zobaczyć.

Błagam... - Chciałabym być pierwszą, która ich zobaczy.

Podróż powrotna była długa,

zwłaszcza dla nich, którzy nie znają surowości morza.

Czy są niebezpieczni?

To najłagodniejsi i najuprzejmiejsi ludzie, jakich można spotkać.

Więc dlaczego są zamknięci?

Niektórzy zapadli na choroby typowe dla ich rasy.

Oddzielamy zdrowych od chorych.

Proszę się nie niepokoić, Wasza Wysokość.

Jutro będą odpowiednio ubrani, czyści i zdrowi.

Będą się podobać.

Z 20 Indian, których schwytaliśmy w Indiach,

dwóch rzuciło się za burtę.

Sześciu, chorych i ledwo dychających, wyrzuciliśmy my.

A czterech pozwoliło sobie umrzeć z żalu,

niczym wróble, które nie potrafią żyć w niewoli.

Tylko sześciu zaprezentowano przed ich majestatami,

i tak, dzięki łasce Wszechmogącego,

zostali dobrze przyjęci i ochrzczeni.

Król został ojcem chrzestnym tego, którego zwaliśmy "Zezowatym",

i z jego łaski przyjął on imię Ferdynand.

Jedna, którą dotąd zwano Ara Wak,

została nazwana po swojej matce chrzestnej,

Królowej Izabeli.

A mały Taawi

przestał nosić imię jaguara

i nazwano go imieniem księcia Jana.

Nauczenie się naszego języka nie zajęło im wiele czasu.

Potrzebowaliśmy tłumaczy,

i zgodnie z planem admirała,

mieli wyruszyć z nami w kolejną podróż do Indii.

Wszyscy, z wyjątkiem małego Jana,

którego książę sobie upodobał

i trzymał jak zabawkę,

a który zmarł krótko potem.

Nie pamiętam już na co.

Świat właśnie dowiedział się o naszym wyczynie.

Dla większości z nas był to pierwszy raz,

gdy widzieliśmy króla z bliska,

i z pewnością ostatni raz,

gdy król chciał widzieć nas.

Nawet jeśli tylko przez jeden dzień,

byliśmy bohaterami, którzy wrócili żywi z Indii.

Smak miodu nie trwał długo.

Ich wysokości wydali nam rozkaz natychmiastowego wyjazdu,

i tym razem nie chodziło o odkrywanie niczego nowego.

Tym razem jechaliśmy podbijać.

Te 17 statków było wyładowanych

kapitanami, zakonnikami i żołnierzami.

Końmi i psami bojowymi.

Świniami i zbrojami,

oraz świniami w zbrojach.

1500 nieszczęsnych dusz,

pod dowództwem Krzysztofa Kolumba.

Admirała Morza Oceanicznego,

gubernatora i wicekróla terytoriów, które odkrył.

I to na niego spadł obowiązek

eksploracji, pacyfikacji

i ewangelizacji tych wysp,

dobrym słowem lub siłą.

Wierzyliśmy, że niesiemy słowo Boże

tym, którzy go jeszcze nie znali.

Jakże byliśmy naiwni.

Nawet nie podejrzewaliśmy, że sam diabeł

podróżował na naszych statkach.

Druga wyprawa admirała Kolumba do Indii

nie zaczęła się tak, jak byśmy sobie tego życzyli.

Przed powrotem do Hiszpanii po nagrody,

admirał zostawił tu 39 swoich ludzi,

by strzegli Fortu La Navidad, oczekując naszego powrotu.

Ledwo zeszliśmy na ląd,

już kopaliśmy ich groby.

Ktoś mi kiedyś powiedział, że świnia i człowiek

śmierdzą tak samo, gdy się ich pali.

I mogę poświadczyć, że nie kłamał.

Clavijo.

Clavijo, synu.

Admirale.

Clavijo,

Czy ktoś jeszcze żyje?

Marquez.

Kapitan Marquez,

i kilku innych.

Uciekli do dżungli.

Ojeda!

Pomóż mi go rozwiązać, na miłość boską.

Spokojnie, synu.

Ojeda, weź tylu ludzi, ilu trzeba,

wszystkich niezbędnych,

i spróbuj uratować tych ludzi.

Clavijo, synu, uspokój się.

Uspokój się, synu, spokojnie.

Spokojnie.

Spokojnie, spokojnie.

To było jasne, posunęli się za daleko z Indianami,

i bez wątpienia z Indiankami również.

Wyspa Hispaniola, dzisiejsze Haiti i Dominikana

Admirale,

powinieneś to zobaczyć.

Tych 39 ludzi musiało nie okazać

wystarczającego szacunku tubylcom.

Zamiast siedzieć bezczynnie i na nas czekać,

zaczęli plądrować.

Żądza bogactw doprowadziła ich do czynów

niegodnych chrześcijan.

A Indianie, by ugasić ich nieskończone pragnienie złota,

dali im je wypić.

Nie pytajcie, co zrobiliśmy, by wydobyć stamtąd złoto,

wierzcie mi, są rzeczy, o których lepiej nie mówić.

Ładuj.

Szybciej, proch!

Szybciej, proch!

Nie, nie, nie.

Opuścić broń i ani drgnąć.

Cii, spokojnie.

Nikt tu nikogo nie zabije.

Prawda?

Przynieś mi skrzynię.

Spokojnie, spokojnie, spokojnie.

Jesteśmy przyjaciółmi, co?

Patrzcie, jakie fajne rzeczy przyniósł wam tatuś.

Patrz.

Podoba wam się to gówno, co?

Chcesz trochę, grubasku? Dla ciebie.

Dla ciebie.

Od Alonso de Ojedy.

Bierz, widzisz?

Nie ma problemu.

Tak jest, uśmiechnij się grubasku.

Uśmiechnij się, może znajdę dla ciebie zęba.

Lubisz lusterka?

Masz, lusterko.

Naprawdę go potrzebujesz.

Nie chcesz?

To twoje. Dla ciebie.

Mam prezenty dla wszystkich.

Hę?

E, spokojnie.

Całkowity spokój.

Szef przybył.

Spokojnie.

Więc to ty tu rządzisz, co?

Patrz, chodź.

Te bransolety

są dla króla małp.

Są dla ciebie, tak.

Zakłada się je o tak.

More Polish subtitles for Conquistadores: Adventum

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left