I Am Frankelda

I Am Frankelda (Soy Frankelda)

Shkarko Titrat Polish

Informacioni i lëshimit

I Am Frankelda 2026 SPANISH NF WEB H264-EDITH
Një Komentar nga tedi
Retail NF | 1:44:38

Etiketat

webdl
Publikuar më: 2026-06-12
Shkarkime: 15
Dëgjim i Dëmtuar: No

Pamje paraprake e titrave në Polish

200 rreshtat e parë.

Sny i koszmary chodzą parami.

Cokolwiek sobie wyobrażasz, wyobraża sobie ciebie.

REAL DEL MONTE, MEKSYK ROK 1866

KSIĄŻĘ

Chciałabym odwiedzić ich świat, mamo.

Już w nim jesteś.

Gdy piszesz lub rysujesz, twoja dusza staje się tuszem.

To dzięki tobie istnieją.

Stają się prawdziwi.

A myślisz, że mnie widzą?

Mamo!

Pomocy!

Mamo!

Babciu, pomocy!

Mamo! Niech mi ktoś pomoże!

Zostaw to, Francisco, i mi pomóż.

MARÍA CONCHITA PAREDES DIOSDADO UKOCHANA MATKA I ŻONA

Tak mi przykro, Francisco.

- Francisco! Wracaj! - O nie!

Pomóżcie mi znaleźć wnuczkę!

Francisco!

Gdzieś ty się schowała, smarkulo?

- Francisco, gdzie jesteś? - „Książę…

zrobiłby wszystko, by ocalić rodziców

i wszystkich, których kochał”.

Znalazłem ją, proszę pani.

Och, Francisco!

Jak śmiesz robić nam coś takiego?

Francisco, zaraz wzejdzie słońce.

Wschodnie skrzydło czyste.

Zrozumiałem.

TOPUS TERRENTUS KRAINA STRACHÓW

Bajeczko, przestraszyłaś mnie.

Chodź ze mną.

Wszystko w porządku.

„Książę poczuł niewytłumaczalną chęć, by zrozumieć więcej.

Postanowił więc posłuchać swego instynktu,

swej intuicji i tajemniczego głosu, który go wzywał.

Był niespokojny, ale nie bał się.

Towarzyszyło mu dziwne uczucie.

Miał wrażenie, że zmierza ku przeznaczeniu.

Wspinał się coraz wyżej,

by odnaleźć wyjście z tego potwornego świata,

a wzywający go głos stawał się coraz bardziej realny.

Był zszokowany, gdy znalazł się w bardzo dziwnym miejscu,

którego wcześniej nie widział.

Był kompletnie zmieszany.

Rozbolał go brzuch.

Otaczali go sami nieznajomi.

Całkiem nowy świat”.

Całkiem nowy świat!

Jest trochę szalona, nie sądzisz?

Tylko trochę? Mnie ona przeraża.

Chce zwrócić na siebie uwagę.

To prawda. Biedna.

Nie!

A mnie się podobało.

Mój tata jest wpływowym wydawcą książek.

Może spodobają mu się twoje. Jestem…

Bardzo śmieszne.

Dlaczego jesteście tacy okrutni?

Francisco! Ty smarkulo!

Tam jest potwór, babciu!

Co ty tutaj robisz?

Ojciec Cosme doniósł mi, że nie wróciłaś do szkoły po przerwie,

a na dodatek straszyłaś inne dzieci.

Coś jest w krzakach agawy, babciu!

Przepraszam!

Nic tam nie ma.

Nie mogłabyś być jak twoje rówieśniczki?

Przynajmniej miałabyś przyjaciółkę.

Jesteś wiedźmą!

Jak mnie nazwałaś?

Ty smarkulo.

Przepraszam. Nie uwierzycie.

Spałem sobie i…

- Nic ci nie jest? - Nie, wszystko dobrze.

Veriteno.

- Ukochana. - Zostaw, mamo.

Nie tul go tak, bo pomyśli, że postąpił słusznie.

Na razie go tulę, ale za chwilę dostanie surową karę.

Co?

- Ficturo! - Tato!

Wszystko dobrze?

Król i jego bezużyteczna rodzina ściągną na nas zgubę.

Musisz mieć na uwadze konsekwencje swoich czynów.

Nie zawsze będziemy cię chronić.

Nic mi się nie stało,

a za to odkryłem coś wspaniałego.

Możemy użyć Harfopająka do podróży w inne miejsce.

Wszystko wam opowiem…

O nie, mój mały Hernevalu.

Zrozum, że to, co zrobiłeś, było bardzo niebezpieczne.

Musisz być bardziej ostrożny.

Między krainami musi być równowaga.

To my mamy obowiązek o nią dbać.

Od wieków nikt nie podróżował między krainami i niech tak zostanie.

Obiecaj, że nikomu nie powiesz, co odkryłeś.

Tak, przepraszam.

Przy okazji uszkodziłeś nasz najważniejszy instrument,

Harfopająka.

Musisz o niego dbać, bo pewnego dnia to ty na nim zagrasz,

bo kształtować ludzką podświadomość.

To umiejętność, którą posiadają wyłącznie członkowie rodziny królewskiej.

Ficturo, czas mu powiedzieć.

Co? Zupełnie postradałaś zmysły, Veriteno?

- Jest na to za młody. - Co?

Nie jestem już dzieckiem!

Chcę wiedzieć, co jest po drugiej stronie.

Widziałem dziewczynkę, którą otaczało światło.

Nic nie rozumiem. Mówił do mnie jej głos.

A może mówiła o mnie? Skąd o mnie wie?

Mówiła, że jestem księciem. Skąd to wie?

Nie rozumiem.

Skąd tak wiele o mnie wie?

Jej głos brzmi znajomo, ale nie wiem, kim ona jest.

Wiecie, co to oznacza?

Spokój

Nasza historia z ludźmi wiąże się

Swe opowieści snują, dla nas to

Fikcja, która prawdą staje się

Ludzie snów swych boją się

Tyś prawdą jest

Tyś fikcją jest

Jesteś konstelacją

I sprzecznością, która w tobie tkwi

Na piśmie

Ludzie tkają więcej fikcji

- Nićmi prawdy - Fikcja

I sny minionych lat

Które swą prawdę ukazują nam

Tyś prawdą jest

Tyś fikcją jest

Jesteś konstelacją

I sprzecznością, która w tobie tkwi

Nasza kraina jest domem dla ludzkich strachów.

Jesteśmy wyobrażeniami, których się boją.

Wyobrażeniami?

Czyli nie istniejemy?

A czujesz, że nie istniejesz?

- Tyś snem jest - Tyś prawdą jest

- Tyś słowem jest - Tyś fikcją jest

- Tyś prawdą jest - Tyś snem jest

- Tyś fikcją jest - Tyś słowem jest

Prawdy uniwersalnej nie ma

Prawdziwy jesteś ty

Ficturo!

- Jestem. - Co to było?

- Spokojnie. - Do sali tronowej!

Potrzebna jest nasza pomoc?

Dziękuję, kapitanie Mitelitasie. Niestety królowi już nie da się pomóc.

Nie chcę przeszkadzać, ale Królewski Koszmaropisarz

prosi pilnie o audiencję.

Tato!

Wpuścić go?

Nie ma czasu na formalności.

To…

oburzające!

Dość tego!

Ani kroku.

Wasza Wysokość!

Odnotowano okropne, szkodliwe i skandaliczne fluktuacje

między krainami!

Kapitanie.

Cienie boskie!

Wyglądasz okropnie, Wasza Wysokość.

Może najwyższy czas rozważyć propozycję…

To nie jest dobry moment, Procustesie.

- Zabierz Hernevala do pokoju. - Co?

Proszę ze mną, książę.

Proszę, tato.

- Tato… - Rób, co mówię, synu.

Zaczekaj, Procustesie.

Tak, książę?

Co się z nimi dzieje?

Wiesz, książę,

na królu i królowej spoczywa ogromne brzemię.

Nasz gatunek traci siłę, energię i wpływy

przez tych podłych ludzi.

Jako pierwsi odczuwają to twoi rodzice.

Nie pozwolę na to! Pomogę im!

Obawiam się, że nie jesteś w stanie nic zrobić.

Kiedy odejdą, będziemy współpracować.

Pokażę ci swe arcydzieła,

abyś wysłał je ludziom jako koszmary.

Niestety nasze życie jest zależne od tych prymitywnych stworzeń.

Nie chcę być uzależniony od ludzi!

Gdyby tylko istniała możliwość, by dostać się do Krainy Bytu,

wszystko byłoby inaczej.

A jest ktoś, kto potrafi się tam dostać?

Na początku, dawno, dawno temu,

strach przed samym strachem przybrał swą formę

i tak narodził się ogromny, opierzony pająk,

Enkara Wspaniała.

Enkara odkryła, że jej życie powiązane jest z tym,

że ludzie się jej boją.

Przy użyciu Harfopająka podróżowała do Krainy Bytu, by ich zniewolić.

Ale wścibski Ceimut wstawił się za ludźmi

i wyzwał Enkarę na pojedynek.

Enkara schwytała Ceimuta i połknęła go,

Komentet

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left