Sobibor

Sobibor (Собибор)

Pakua Manukuu ya Polish

Maelezo ya toleo

Sobibor (2018) BRD 720p PL sub
Maoni na yafi

Lebo

720p
720
Yamechapishwa tarehe: 2018-11-27
Upakuaji: 21
Wenye Ulemavu wa Kusikia: No

Hakikisho la manukuu ya Polish

Mistari 200 ya kwanza.

Któż może odmówić chrztu tym, którzy otrzymali Ducha Świętego tak samo jak my?

Dzieje Apostolskie 10:47

Jak miał ich niby ochrzcić?

To przecież zwykła rzeka!

Tylko Żydzi mogli dać się ochrzcić

w zwykłej, brudnej, śmierdzącej rzece.

DZIEŃ PIERWSZY

Witajcie w Sobiborze!

Witajcie w nowym życiu!

Od dziś tu będzie wasz dom.

Witajcie w Sobiborze!

Witajcie w nowym życiu!

Od dziś tu będzie wasz dom.

Ciekawe, na jak długo nas rozdzielą.

Jak tu będzie?

Całe 3 dni!

To przez ten niemiecki porządek.

Mają fioła na punkcie porządku.

Myślicie, że możemy ufać Niemcom?

A ty znów panikujesz!

Co za nerwowy kompan mi się trafił!

Jakub, będziemy pracować jak zawsze.

I będziemy nieśmiertelni.

Dlaczego?

Bo jesteśmy jubilerami,

a złoto jest silniejsze od śmierci.

Później odbierzecie walizki.

Wasze rzeczy będą bezpieczne,

o nic się nie martwcie.

Nie będę.

Dziękuję.

Witajcie w obozie Sobibór!

Będziecie tu mogli pilnie pracować i godnie żyć

do czasu przesiedlenia na tereny wyzwolone przez Rzeszę.

Nie bójcie się,

tylko tymczasowo oddzieliliśmy mężczyzn od kobiet.

Z przyczyn higienicznych pójdziecie teraz do łaźni wziąć prysznic.

Chcemy zapobiec epidemii tyfusu.

Trochę przynudza, ale pewnie to tylko początek.

Później znowu się spotkacie.

Pilnujcie kwitów bagażowych, żebyście mogli bez trudu znaleźć walizki

i rozlokować się w nowych domach.

Są tu jacyś rzemieślnicy?

Szewcy, cieśle,

kowale, kaletnicy,

krawcy, szwaczki?

Jubilerzy?

Ja jestem jubilerem!

On też. To mój wspólnik.

Jubilerzy?

Tak!

Proszę, sam zrobiłem ten pierścionek.

To pierścionek zaręczynowy mojej żony.

Świetnie. Znajdzie się praca dla jubilerów.

No, co ci mówiłem? Ze mną nie zginiesz, Jakub!

Szwaczki,

krawcy!

Prosimy pilnować porządku.

Rozbierzcie się do naga.

Pod prysznic najpierw zapraszamy panie.

Wreszcie będzie można wziąć prysznic!

Tak, 2 dni w podróży bez możliwości kąpieli - straszne!

Niech pani weźmie ze sobą dziecko.

Stop! Idziemy!

- Wagner! - Co?

Jak myślisz,

robi mu się od tego dobrze, czy nic już na niego nie działa?

Trafili do nas z mińskiego łagru.

Próbowali uciec, ale ich złapali.

Aż dziwne, że ich nie zabili.

Wywalcie tego Ruska!

Po co nam o tym opowiadasz?

Tak dla zapoznania.

Jesteśmy spokojnymi rzemieślnikami!

Przeżyliśmy tylko dlatego, że przestrzegamy zasad.

A ty jesteś prowokatorem.

Czemu cię w Mińsku nie rozstrzelali?

Bracia mówią, że nie jesteś Żydem.

Już wystarczy.

Zobacz.

Też jestem obrzezany.

Też jestem Żydem.

Tu też mają podziemie: trzęsą się w nim i modlą.

Tchórze!

Idą na rzeź jak bydło!

Ot, parchy.

Sasza, wiejmy bez nich. Sam mógłbym przegryźć takie druty.

- Zastrzelą cię z wieży. - Nie kracz!

Co robimy, Sasza?

Przyjechaliśmy dopiero 2 dni temu, a oni są tu od dawna.

Znają obóz i okolicę.

Nie przejmuj się, przyciśniemy ich.

Chodźcie.

Mama widywała takie rzeczy tylko w sklepowych witrynach.

Wyobrażasz sobie?

Baliśmy się nawet podejść za blisko,

żeby czegoś nie zepsuć.

Przysiągłem sobie, że dam mamie

wszystkie skarby świata!

I co, dałeś?

Nie.

Podziwiałem je tylko z daleka.

Ale teraz sobie odbiję za wszystkie czasy!

Żydy mają tego na pęczki!

Jak to mówią:

do grobu nie weźmiesz...

To już nie ich majątek,

tylko Rzeszy Niemieckiej.

Nie zniszcz go, Wagner.

W sam raz wejdzie na moje arystokratyczne paluszki.

Arystokratyczne? Niby skąd?

Pracowałeś z moim bratem na budowie.

Wolff, to dla ciebie.

Idealnie ci przypasuje.

Zobacz, Beckmann.

Świetnie wyglądasz!

Istny żydowski piękniś!

Witaj w III obozie.

Zapraszam pod prysznic na dezynfekcję.

Jestem jubilerem.

Proszę zobaczyć ten pierścionek.

Sam go zrobiłem.

To zaręczynowy pierścionek mojej żony.

Dobrze!

Po wojnie urządzę wystawę.

Wszyscy padniecie z zazdrości.

Nie wolno wychodzić!

Nie po ciszy nocnej.

Nigdzie nie wyszedłem, coś ci się przywidziało.

Widziałam, że wyszedłeś z baraku, Sasza!

Znowu coś kombinujesz?

Nie.

Dlaczego...

Czemu kusisz los?

Postaraj się zapomnieć o Mińsku.

To nie twoja wina,

że przeżyłeś.

Co z tobą, żyć ci się odechciało?

Tak.

Nie chcę tak żyć.

Nikt nie chce tak żyć.

Nikt...

Ale musimy to wytrzymać.

Wytrwać i wierzyć.

Z tego obozu nie da się uciec.

Pamiętajcie, drodzy Żydzi, że was ostrzegałem.

Zapamiętajcie sobie: zbiegowie zginą,

a za ich wybryki zapłacą życiem niewinni ludzie.

Taktu było i tak już zawsze będzie.

Pilnujcie się nawzajem,

a jeśli zauważycie coś podejrzanego, natychmiast poinformujcie swoich kapo!

Moi Żydzi!

A teraz rozstrzelamy co dziesiątego.

To okrutne, ale sprawiedliwe.

Na kolana!

1, 2, 3, 4, 5,

6, 7, 8, 9, 10.

1, 2, 3, 4, 5,

6, 7, 8, 9, 10.

1, 2, 3, 4, 5,

6, 7, 8, 9, 10.

Ej, Gustaw, nie spiesz się tak! Wybijasz mnie z rytmu!

1, 2, 3, 4, 5,

6, 7, 8, 9, 10.

1, 2, 3, 4, 5,

6, 7, 8, 9, 10.

1, 2, 3, 4, 5,

6, 7, 8, 9...

Żydzi, co wy robicie?

Zasłużyliście na ten los!

Śpij.

Popioły waszych bliskich lecą wam w twarz,

a wy je przełykacie bez słowa!

Przeklinam was!

Kłamiesz. Moja siostrzyczka żyje.

Zrobiłem dla niej kolczyki z czerwonymi kamykami.

Mój tatuś też żyje.

Niemcy mi to obiecali,

a oni dotrzymują słowa!

Przeklinam was...

Bądźcie wszyscy przeklęci!

Bądźcie przeklęci!

Śpij że już, sukinsynu!

Bądźcie przeklęci!

Tak, mamy komitet. Dobrze się domyśliłeś.

Potrzebny nam dowódca z wojskowym doświadczeniem.

Był tu z nami Holender, Joseph Jacobs,

oficer marynarki. Dzielny chłop.

Już się szykowaliśmy,

ale kapo Berliner coś zwąchał i nas wydał.

Niemcy 2 dni torturowali Holendra.

Nie sypnął nas...

ale i tak zastrzelili 76 osób.

Przez to moi Żydzi kompletnie stracili ducha.

Ile kwitków twój komitet wydał ludziom na stacji?

Obiecywaliście, że nic im się nie stanie.

Próbujemy przeżyć,

żeby się na nich zemścić.

Próbujecie tylko wyżyć.

Jedna Rzesza, jeden Fuhrer!

Maoni

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left