Mistari 139 ya kwanza.
Dawno temu,
W krainie gdzie zrodziły się legendy,
Przepowiedziane zostało, że pewnej specjalnej nocy
pełnej tajemnic, 7 sekretnych kamieni
otrzyma niesamowitą energię.
Kamienie będą tak potężne, że nic nie będzie mogło się z nimi równać.
Gdy kamienie te zostaną powtórnie zebrane razem,
nastanie nowy wiek cudów.
Dalej Falcon, uda ci się!
Raz, dwa,
trzy...
Dalej, wstawaj matole!
Chcę odzyskać swoje pieniądze, wstawaj i walcz jak mężczyzna.
To jeszcze nie koniec Lindo.
Zwycięzcą zostaje Falcon!
Wygrał, udało mu się!
Tajemnica Magicznego Kamienia
Dzień dobry. Wspaniały dzień, czyż nie?
Dzień dobry Panie Falcon, chwileczkę...
Przyszła do Pana paczka, znajduje się w pańskim pokoju.
Paczka do mnie?
To była ciężka walka,
wygląda na coś od mojego ojca.
Trochę późno jak na prezent urodzinowy.
Drogi Synu, jak widzisz to drogocenny kamień.
Proszę miej go zawsze przy sobie.
Kochający Tata
Wielkie dzięki Tato, zawsze grzebałeś w przeszłości
zamiast martwić się o przyszłość własnej rodziny.
To jest mój prezent?
Paniczu!
Apoloniusz! Co ty tutaj robisz?
Jak to co tutaj robię?
Wypełniam swoje obowiązki, jesteś głową domu,
dlatego moje miejsce jest przy tobie.
O czym ty mówisz? Powinieneś być przy moim ojcu, łapiesz?
Chcę być mistrzem, najbardziej szanowanym wojownikiem na świecie.
Jestem wojownikiem Apoloniuszu.
i pragnę mierzyć się z najlepszymi tego świata.
Zabraniam ci kontynuować! Proszę wysłuchaj mnie.
Jesteś synem wspaniałego człowieka, a nie byle łachmyty.
-Pomyśl o matce. -Robię to.
Cóż przykro mi to mówić, ale wygląda na to że troszczysz się tylko o siebie.
Rodzina cię potrzebuje,
zwłaszcza gdy zaginął twój ojciec.
Więc go odnajdę i sprowadzę spowrotem.
-Paniczu. -Idź sobie.
Co!?
Zostaw mnie w spokoju!
Powinieneś wrócić chociaż raz w tym tygodniu.
Nareszcie jestem sam.
Dlaczego nikt nie rozumie, że muszę teraz odpocząć.
O rany...
Apoloniuszu... Czekaj, mam coś dla ciebie.
Nie! To może być delikatne.
Niezły chwyt.
Co to jest?
Nie wiem, było w paczce od taty.
Pan przysłał ci to?
Na przechowanie, oddaj mu to jak wróci.
Co tylko rozkarzesz.
Raz, dwa, marsz!
Tak jest, odmaszeruj z mojego życia.
O rety, oddaj nam grzecznie przesyłkę.
Nie zgrywaj bohatera.
-Paniczu! -Ręce precz od staruszka. Natychmiast!
Chodź no tu!
Falcon, pomocy!
Oddawaj to!
Nie utrudniaj, nie miotaj się.
No i jest. Więcej problemu niż...
Hej!
Ooo, co za mądrala.
Jeszcze się spotkamy!
To było dziwne, spadajmy.
Zastanawia mnie dlaczego tych dwóch chciało ukraść kamień.
Paniczu, ponieważ ten kamień jest magiczny.
Magiczny kamień?
Tak, pamiętasz?
Co?
Rymowankę, którą recytowałem ci gdy byłeś mały.
Nie, nie wydaje mi się żebym pamiętał rymowankę o...
...teraz pamiętam, Kamienie mocy.
Kamienie mocy, kamienie światła,
błyszczące klejnoty wzbiły się w powietrze.
Kamień do ciemności, kamień do bólu,
kamień by do domu powrócić.
Jeden by wyzwać, jeden by wypuścić,
dwa sprowadzą błogi pokój.
Serce i dusza,
ciało i kość,
Cud dla każdego kamienia.
Twojego ojca zawsze fascynowała ta rymowanka,
dlatego zdecydował rozwiązać zagadkę magicznych kamieni.
I dlatego właśnie nas zostawił.
Cóż...
Czy to może być magiczny kamień?
Czy to może być legenda?
Ojcze!
Gdzie lecisz?
Wylatuję w poszukiwaniu cudów i dziwów, żeby ci je przybliżyć.
Żegnaj mój synu.
Pamiętaj: Bądź zawsze dzielny.
Ojcze nie odchodź, proszę!
Bądź dzielny, wielkie dzięki tato.
Jest twoim bohaterem, czyż nie?
Taa, Valgas jest najlepszy.
W twoich oczach.
Hej, znam cię, jesteś tą wróżką, masz na imię Róża.
I co w związku z tym?
Chcę żebyś na coś spojrzała.
W tym celu lepiej żebyś weszedł do środka.
Co się stało?
Wydaje mi się, że jestem obserwowany.
Ty idź z drugiej strony.
To jest bardzo interesujący kamień,
imię...
Żartujesz? Kamienie nie mają imion.
Jak ty masz na imię?
A tak... Edward Falcon.
Widzę twoją przyszłość w sercu tego kamienia.
Jasne, moja przyszłość jest w środku kamienia.
Bądź cicho!
Tak lepiej. Przemierzysz ziemie, morza i niebo
i zmienisz się przez wiele wyzwań które czekają.
Widzę również niebezpieczeństwo, pogoń i porażkę.
Porażke? Nie mów tak.
I wtedy widzę siedem błyszczących gwiazd.
-Siedem? -I nieprzebraną ciemność.
Ciemność?
Dobra, wystarczy gadania o kamieniu.
Powiedz mi: widzisz tam jakąś miłość?
Przepowiem przyszłość.
Ej! Co ty...
To ci sami dwaj kolesie.
Hej ty! Stój!
Wpadłeś prosto w naszą pułapkę.
Oddawaj ten kamień!
Oddaj go, albo poczuj...
No comments yet. Be the first to leave one.