Mistari 200 ya kwanza.
SIERPIEŃ 2015 R.
„Pani Suenaga.
Wtedy
byłem trochę szalony.
Denerwowałem się bez powodu,
traciłem kontrolę.
Do tego stopnia, że nie widziałem siebie ani swojego otoczenia.
Tak bardzo…
panią kochałem”.
Pytam jeszcze raz.
Jesteś pewny?
Tak szybko…
On jest w gimnazjum.
Pani Suenaga!
Pani Suenaga!
Pani Suenaga!
Przepraszam, mamo.
Zakochałam się w uczniu.
KWIECIEŃ 2015 R.
ROZPOCZĘCIE ROKU SZKOLNEGO
Minuta ciszy.
HIJIRI SUENAGA
Nie wiedziałam,
że równo rok temu,
meteor spadający z nieba zabił robotnika.
Słyszałam, że w Koboshidairze gwiazdy są piękne.
Czy modliliście się…
Pani Suenaga!
Tak…
UCZNIOWIE KLASY PIERWSZEJ
- Iwasaki. - Skłamaliśmy.
Słucham?
Że pracownik zginął na podwórzu,
nic mu nie jest, widzi pani.
Co?
A co z badaczem NASA, który przyjeżdża co roku?
To nieprawda.
Nieprawda?
A co z ogromnym rojem meteorów, który zdarza się raz na 100 lat?
- I w tym roku… - Też nieprawda.
To ja wymyśliłem te wszystkie historie!
- Hej! - Siadaj.
- To wszystko kłamstwa. - Siadaj.
Junichiro Kokonoe.
Tak?
Te kłamstwa są nie na miejscu.
- Zostaniesz ukarany. - Co?
Pójdziesz na trening umiejętności społecznych.
Przyjdź do mnie po lekcjach.
- Co? Naprawdę? - Nie, żartuję.
- Co? - Kuroiwa!
Co robisz?
Wszystko dobrze?
Hm?
Uderzyłeś się w głowę?
- Pani Suenaga. - Hm?
Z nim tak zawsze.
- Jak ich przywitałaś? - Przypomniały mi się praktyki.
Pamiętam, że najbardziej brakowało ci refleksu.
Co?
Dalej, pokaż mi.
- Miło mi, nazywam się Hijiri Suenaga. - Trochę sztywno.
Po ukończeniu studiów w Tokio
przez dwa lata pracowałam na pół etatu w szkołach podstawowych i gimnazjach.
Tak.
Chizuru, słuchasz mnie?
Tak, słucham.
Dobrze sobie radzisz.
Warto było porzucić życie miłosne i skupić się na nauczaniu.
Nie porzuciłam.
To związek na odległość z Shotaro.
On jest w Osace, a ty w prowincjonalnej Kanagawie.
Powinnaś była z nim pojechać.
Nie poprosił mnie o to.
Spotykacie się od trzech lat i jeszcze nie poprosił cię o rękę?
Może nie jest jeszcze gotowy.
Ale ja o tym marzyłam.
Mieć własną klasę mimo wszystkich wad,
jakie niesie ze sobą bycie młodą niezamężną kobietą.
Może tego nie widać, ale mam wielką motywację.
Na zdrowie!
Na zdrowie.
PIWO
Jesteś nieodpowiednia.
Słucham?
Tak o tobie mówią.
- Już. - Stara Shiyo.
Suenaga już ma kłopoty.
- Co za głupoty! - Mamy teraz Internet.
Ładna, nieładna, kiepska.
Mogą tak mówić, ale zawsze zachowuj się z godnością,
nie pokazuj słabości.
Dobrze.
Teraz problemem jest spadek liczby ludności.
Wiedziałaś o tym?
Każdego roku zamyka się 500 szkół ze względu na zmniejszającą się populację.
Nauczyciele muszą za wszelką cenę chronić reputację szkoły.
Rozumiem.
Jak tam trzecioklasiści, pani Suenaga?
Wszyscy są pracowici.
Tylko udają pracowitych.
To twój szkolny adres e-mail.
Możesz się zalogować, zamówić obiady i skontaktować się z rodzicami.
Dziękuję!
W normalnych warunkach nowy nauczyciel
nie uczy w trzeciej klasie.
Ale że twoja poprzedniczka ma urlop macierzyński…
- Pokładam w tobie duże nadzieje. - Ojej!
List motywacyjny pani Suenagi był pełen pasji i płynął prosto z serca.
Imponujące!
Wydajesz się być solidna.
Co?
Powodzenia.
Okej.
Minuta ciszy!
Taka nieudolna.
- Suenaga jest taka przebiegła. - I to jak.
Wygląda, jakby się nie malowała.
Chłopaki ją lubią, nie?
Co?
Hijiri jest ładna, nie?
Nie za bardzo.
Wow! Totalna ściema!
Cały Kuroiwa.
Zawsze niewrażliwy, nonkonformista, zbyt fajny dla każdego.
Dalej, idziemy.
- Cześć. - Do widzenia.
- Skończyłem. - Miłego wieczoru.
Możemy dziś porozmawiać?
OSAKA
HIJIRI
Wyjeżdżasz.
Co?
To jest nasza nowa szefowa.
Haraguchi z biura w Nowym Jorku.
Prawdziwa karierowiczka, w dodatku wybuchowa.
Zaraz się rozchmurzy.
- Pani Kasuya! - Już idę.
Idę po coś do jedzenia.
Wychodzę.
HIJIRI SUENAGA
Kuroiwa.
Hm?
MEBLE AZJATYCKIE SAMA SAMA
Co za nudy.
Cześć Akira!
Jak się masz, mój drogi synu.
Odpowiedz mi, mój niezbyt drogi synu.
- Przestań. - Nie zjadłeś mojego curry?
Jeśli nadal będziesz tak robił…
Mówiłem ci, że nie potrzebuję jedzenia.
Wręcz przeciwnie.
Mam zamiar przygotować jeszcze bardziej wyszukane dania.
Coś, co wymaga dużo siekania, a nawet łuskania.
Czasochłonne jedzenie wypełnione miłością, które będę robić każdego dnia,
a które ty wyrzucisz bez serca.
- Twoja niewdzięczność mnie zabije. - Zamknij się!
Och, ja nieszczęśliwa!
Ja to zjem.
Jestem zazdrosny o tego dorastającego nastolatka Akirę.
Słuchaj, Joffe.
To, że jest nastolatkiem niczego nie usprawiedliwia.
On po prostu się buntuje.
Ten uroczy chłopiec o okrągłych oczach jest teraz zbuntowanym młodzieńcem.
Jestem pod wrażeniem, że tak dobrze go sama wychowałaś.
Szefowo!
Czapki z głów!
I dziękuję za jedzenie.
Martwię się o szkołę.
Chcę z nimi porozmawiać, ale nowa wychowawczyni to młoda kobieta.
Według innych mam jest raczej miła, taka laleczka.
Dzień dobry.
Spotkałam cię wczoraj.
Kupowałeś sobie obiad.
Czy Twoja mama jest zajęta?
Czy często jesz sam?
Jeśli chcesz, zawsze możemy porozmawiać.
Chcę ci pomóc.
Pomyślałam sobie wczoraj,
że jesteś śliczny.
Niech mnie pani zostawi w spokoju.
Dlaczego mnie uderzył?
Co takiego powiedziałam?
Dlaczego?
OSAKA
Mówię głośno.
I bronię się, jeśli uczeń coś komentuje.
Sama przestrzegam tych zasad.
Jestem nawet trenerem pływania, bo powiedziałam, że pływam od dziecka.
Naprawdę?
Każdy dzień jest wyzwaniem, ale moi uczniowie są raczej mili.
- Coś jest nie tak? - Hm?
Nie, nic.
Staram się.
A propos,
przyjedziesz w weekend?
Wysyłają Yamamoto do Londynu.
Przyjęcie pożegnalne?
A ty?
Będę służbowo w Tokio, więc chyba tak.
No comments yet. Be the first to leave one.