முதல் 200 வரிகள்.
NETFLIX PRZEDSTAWIA
Kiedyś prawie wyszłam za mąż.
Wentworth zawładnął moim sercem.
Ale był zwykłym marynarzem bez majątku.
Przekonano mnie, bym go odprawiła.
W OPARCIU O POWIEŚĆ JANE AUSTEN
Teraz jestem sama i mam się świetnie.
Spędzam czas, pijąc dobre wino,
biorąc ciepłe kąpiele
i leżąc na brzuchu na łóżku.
Jak powiedziałam, mam się świetnie.
Po co komu romanse,
jeśli ma się…
rodzinę?
Mój ojciec.
Podobają mu się wszystkie powierzchnie odbijające.
Próżność to początek
i koniec jego charakteru.
Środek też.
„Sir Walter Elliot,
urodzony 1 marca 1760 roku.
Człowiek wpływowy,
znany z wyjątkowej linii szczęki”.
Jest jedynym obiektem
swego głębokiego szacunku i oddania.
Od rodziny można uciec na dwa sposoby:
małżeństwo
lub śmierć.
Oba mało prawdopodobne w najbliższej przyszłości.
„Dnia 15 lipca 1784 roku poślubił Jane”.
Moją matkę.
Brakuje mi jej.
„Jane zmarła w 1801 roku.
Z nią sir Walter spłodził troje dzieci”.
Moje siostry.
„Elizabeth, sławną piękność
i idącą z duchem mody gwiazdę Somerset”.
Elizabeth, najstarsza.
„Mary, żonę Charlesa Musgrove’a,
dziedzica wielkiego majątku Uppercross”.
Mary, najmłodsza.
„Oraz Anne,
urodzoną 9 sierpnia 1787 roku”.
To ja, środkowe dziecko,
rysa na jego lustrze.
Szkoda, że nie mogliśmy dodać o tobie nic miłego.
- Dzięki, że próbowaliście. - Proszę.
Chciałam cię pominąć,
ale ludzie mogą pomyśleć, że nie żyjesz.
- Windykatorzy. - Tato!
Bardziej niż siebie mój ojciec kocha tylko wydawanie pieniędzy.
A te musiały się kiedyś skończyć.
- Tato… - Tata jest spłukany, księżniczko.
Zabawa skończona.
Proszę, sir Walterze.
Wielu ludzi staje w obliczu długów.
Musisz ograniczyć wydatki.
Nie masz wyboru.
Opracowałam plan oszczędnościowy.
Cięcia są podkreślone.
Oto przyjaciółka mojej matki
i niezachwiana głosicielka prawdy.
Lady Russell podjęła się zadania udzielania mi rad na każdy temat.
Zawsze odkrywcza i pomocna.
Z jednym…
znaczącym wyjątkiem.
Niektórzy nie mają domu ani jedzenia.
Proszę tak na to spojrzeć.
Panie Shepherd, gdybym chciał spojrzeć
z perspektywy biedaków,
zapytałbym o stawkę pańskiego fryzjera.
Nie dostosuję się do nowej perspektywy.
Proszę spojrzeć na sprawy po mojemu i je dostosować.
Może wystarczy uciąć dobroczynność.
To jest w planie?
Jane byłoby wstyd.
Błagała, bym chroniła jej córki przed ekscesami ojca, i zawiodłam.
Twa arogancja zrujnuje je finansowo.
Ojcze.
Dobrą reputację buduje się
na szczerości, uczciwości, współczuciu,
braniu odpowiedzialności za dobrostan innych.
Anne, mówimy o konkretach.
Nadążaj.
Może przeniesie się pan w miejsce skromniejsze i…
tańsze?
Bath jest cudowne.
Tamtejsze spa zdziałają cuda
dla pańskiej cery.
A co z Kellynch Hall?
Znam bogatego oficera marynarki,
który sowicie zapłaci
za wynajem takiego domu.
W moim domu nie będzie marynarzy.
- Są tacy brzydcy. - Admirał Croft jest przystojny.
Admirał? Jakim prawem brytyjska marynarka
nadaje typom wątpliwego urodzenia
nienależną im rangę?
Tylko Bóg ma prawo nadawać rangę.
Co to za tytuł, jeśli trzeba na niego zasłużyć?
Po co komu coś, na co musi zasłużyć?
Admirał Croft to wykwintny dżentelmen.
Jego żona opowiadała o kompanie,
który przebywał wśród nas parę lat temu.
Też był oficerem marynarki.
Jak się nazywał?
Wellington? Weathers?
- Winslow? - Może Wentworth?
Wentworth! Tak.
Anne, kochanie.
Ledwo pamiętam tego, o kim pan mówi.
Bath będzie dobre dla mojej cery?
Oj tak!
Tak.
Kochanie…
minęło siedem lat.
Osiem.
Nie możesz wciąż czuć…
Mogę.
Frederick Wentworth
był jedynym człowiekiem
poza tobą i moją matką,
który naprawdę mnie znał.
I rozumiał.
I kochał.
Tylko z nim chciałam…
Wymienić się wizytówkami?
Dobrze powiedziane.
Kłamałaś, mówiąc, że czas leczy rany.
Jesteś na mnie zła.
Jestem zła na siebie.
Za to, że dałam go sobie wyperswadować.
Że nie widziałam tego, co widzę teraz.
Że byłabym szczęśliwsza,
gdybym raczej go zatrzymała, niż oddaliła.
Jednak prawdą jest,
że dla kobiet małżeństwo to transakcja.
Stawką jest nasze bezpieczeństwo.
Nie mogłam dopuścić,
byś oddała się komuś bez rangi i majątku.
Bez nikogo, kto by go zarekomendował.
To mi się podobało.
Jego pewność siebie była uzasadniona.
Jest teraz bogaty.
I jest kapitanem.
To czemu się nie odezwał?
Bo…
złamałam mu serce.
I wiedział dlaczego.
Myślałam, że cię chronię.
Myliłam się.
Teraz to widzę.
Przepraszam.
Znajdziesz tego, kto jest ci przeznaczony.
Kto pokocha cię na tyle, by o ciebie walczyć.
Podziwiam siłę twoich uczuć,
ale w pewnym momencie trzeba odpuścić.
Obawiam się, że na Wentwortha już za późno,
więc powiem z miłością:
porzuć wszelką nadzieję.
To prawda, nie napisał.
Ale…
wiedziałam, że tak będzie.
Ma zbyt wiele godności, by błagać.
Nie walczył o mnie,
bo cenił tylko miłość dobrowolnie ofiarowaną.
Pewnie dla niego to już przeszłość.
Ja jednak…
wciąż nad tym boleję.
Pierwszy list dał mi w kościele.
Utwory, które dla mnie wybrał.
UTWORY MIŁOSNE
Kosmyk jego włosów.
I jego konia, Sampsona,
którego prawie nie znałam.
I ten krowi dzwonek,
którego smutny, pusty dźwięk
najlepiej oddaje moją melancholię.
Osiem lat.
Opłynął świat.
Marynarka go uwielbia.
„Frederick Wentworth nieźle zarobił na pokładzie Lakonii”.
„Frederick Wentworth
ratuje wyrzuconego na brzeg wieloryba
na oczach wzruszonego tłumu”.
A mimo to…
nie ogłasza zaślubin.
Nic nie wskazuje na to,
że jest z kimś związany.
Innymi słowy…
nadzieja umiera ostatnia.
Muszę pomyśleć o moim wizerunku w Bath.
Uważam, że powinien być mniej wyrafinowany
niż ten londyński,
ale nie tak rozluźniony jak ten wiejski.
Penelope, jak myślisz?
Pojedzie pani z Elliotami na północ?
Nie chciałabym się narzucać.
O niczym innym nie marzysz.
Masz szczęście,
No comments yet. Be the first to leave one.