முதல் 200 வரிகள்.
Jeśli musisz mrugnąć, zrób to teraz.
Jeśli musisz mrugnąć, zrób to teraz.
Uważnie się przyglądaj i nasłuchuj wszystkich,
Uważnie się przyglądaj i nasłuchuj wszystkich,
choćby nie wiem jak niezwykłych zjawisk.
choćby nie wiem jak niezwykłych zjawisk.
I pamiętaj proszę,
I pamiętaj proszę,
jeśli będziesz nieuważny, jeśli odwrócisz wzrok
jeśli będziesz nieuważny, jeśli odwrócisz wzrok
lub jeśli zapomnisz moich słów,
lub jeśli zapomnisz moich słów,
choćby na chwilę,
choćby na chwilę,
nasz bohater zginie.
nasz bohater zginie.
Nazywa się Kubo.
Nazywa się Kubo.
Jego dziadek zabrał mu pewną rzecz.
Jego dziadek zabrał mu pewną rzecz.
A to dopiero początek.
A to dopiero początek.
KUBO I DWIE STRUNY
KUBO I DWIE STRUNY
Witaj, Kubo.
Witaj, Kubo.
Jak dziś idzie?
Jak dziś idzie?
Nie tak źle.
Nie tak źle.
Dostałam dwa pensy i kulę kłaczków.
Dostałam dwa pensy i kulę kłaczków.
Całkiem niezłe kłaczki.
Całkiem niezłe kłaczki.
A co ty dziś planujesz?
A co ty dziś planujesz?
To co zwykle.
To co zwykle.
- Potwory? - Oczywiście.
- Potwory? - Oczywiście.
Pomyślisz o ziejącym ogniem kurczaku?
Pomyślisz o ziejącym ogniem kurczaku?
Znowu?
Znowu?
Jest zabawny.
Jest zabawny.
Trochę humoru zrównoważy opowieść.
Trochę humoru zrównoważy opowieść.
Obrzucą cię pieniędzmi. Mówię ci.
Obrzucą cię pieniędzmi. Mówię ci.
Czymś na pewno cię obrzucą.
Czymś na pewno cię obrzucą.
Zobaczę, co da się zrobić.
Zobaczę, co da się zrobić.
Może byś wreszcie dokończył tę historię, młody człowieku?
Może byś wreszcie dokończył tę historię, młody człowieku?
Jeśli musisz mrugnąć, zrób to teraz.
Jeśli musisz mrugnąć, zrób to teraz.
Uważnie się przyglądaj i nasłuchuj wszystkich,
Uważnie się przyglądaj i nasłuchuj wszystkich,
choćby nie wiem jak niezwykłych zjawisk.
choćby nie wiem jak niezwykłych zjawisk.
I pamiętaj proszę,
I pamiętaj proszę,
jeśli będziesz nieuważny, jeśli odwrócisz wzrok,
jeśli będziesz nieuważny, jeśli odwrócisz wzrok,
lub jeśli zapomnisz moich słów,
lub jeśli zapomnisz moich słów,
choćby na chwilę,
choćby na chwilę,
nasz bohater zginie.
nasz bohater zginie.
Hanzo był dzielnym samurajem, ale był sam.
Hanzo był dzielnym samurajem, ale był sam.
Księżycowy Król odebrał mu rodzinę,
Księżycowy Król odebrał mu rodzinę,
zniszczył królestwo i rozgromił wojsko.
zniszczył królestwo i rozgromił wojsko.
Być może pamiętacie,
Być może pamiętacie,
że Hanzo wędrował przez Rubieże w poszukiwaniu magicznego pancerza.
że Hanzo wędrował przez Rubieże w poszukiwaniu magicznego pancerza.
Jedynej broni na świecie,
Jedynej broni na świecie,
która mogłaby uchronić go przed Księżycowym Królem.
która mogłaby uchronić go przed Księżycowym Królem.
Składała się ona z trzech części.
Składała się ona z trzech części.
- Pierwsza... - Ja wiem!
- Pierwsza... - Ja wiem!
Miecz nieskruszalny.
Miecz nieskruszalny.
Druga...
Druga...
Napierśnik...
Napierśnik...
Nieprzebijalny.
Nieprzebijalny.
Nieprzebabijalny!
Nieprzebabijalny!
Tak!
Tak!
I w końcu trzecia, ostatnia część pancerza...
I w końcu trzecia, ostatnia część pancerza...
Ja wiem. Wybierz mnie!
Ja wiem. Wybierz mnie!
Hełm nieunicestwialny!
Hełm nieunicestwialny!
Zanim Hanzo zdążył zdobyć pancerz,
Zanim Hanzo zdążył zdobyć pancerz,
poskładać go w całość i ujawnić jego moc,
poskładać go w całość i ujawnić jego moc,
został zaatakowany przez potwora Księżycowego Króla.
został zaatakowany przez potwora Księżycowego Króla.
Tak!
Tak!
Zabić kurczaka! Rozerwać go na strzępy.
Zabić kurczaka! Rozerwać go na strzępy.
O rany.
O rany.
Hanzem zawładnęła wściekłość.
Hanzem zawładnęła wściekłość.
Jego duszę przepełniał żal z powodu utraconej rodziny!
Jego duszę przepełniał żal z powodu utraconej rodziny!
W końcu nasz bohater stanął twarzą w twarz ze swoim odwiecznym wrogiem,
W końcu nasz bohater stanął twarzą w twarz ze swoim odwiecznym wrogiem,
Księżycowym Królem.
Księżycowym Królem.
Wróćcie jutro.
Wróćcie jutro.
Co? No weź!
Co? No weź!
Ludzie lubią zakończenia.
Ludzie lubią zakończenia.
Dokąd idziesz?
Dokąd idziesz?
Nie możesz odejść!
Nie możesz odejść!
Kubo.
Kubo.
- Kubo. - Tak, mamo?
- Kubo. - Tak, mamo?
Jestem tu.
Jestem tu.
Głodna?
Głodna?
Choć ledwo widział własne dłonie,
Choć ledwo widział własne dłonie,
Hanzo i jego armia wiernych samurajów przebijali się przez zamieć.
Hanzo i jego armia wiernych samurajów przebijali się przez zamieć.
Nagle zamieć uspokoiła się,
Nagle zamieć uspokoiła się,
tak szybko jak się rozpętała.
tak szybko jak się rozpętała.
Hanzo odetchnął z ulgą. Był w domu.
Hanzo odetchnął z ulgą. Był w domu.
W swojej fortecy?
W swojej fortecy?
- W zamku Rodu Żuków! - Tak.
- W zamku Rodu Żuków! - Tak.
Na samym krańcu Rubieży,
Na samym krańcu Rubieży,
ukryty przed magią Księżycowego Króla.
ukryty przed magią Księżycowego Króla.
I co się stało, gdy dotarł do zamku?
I co się stało, gdy dotarł do zamku?
Kto?
Kto?
Hanzo! Mój tata!
Hanzo! Mój tata!
Hanzo... Był w zamku?
Hanzo... Był w zamku?
On...
On...
Daj mi chwilę. Ja...
Daj mi chwilę. Ja...
Nie.
Nie.
Odeszło. Nie mogę...
Odeszło. Nie mogę...
Przepraszam, Kubo.
Przepraszam, Kubo.
Może przypomnę sobie jakąś inną historię.
Może przypomnę sobie jakąś inną historię.
Mamo, jaki był tata?
Mamo, jaki był tata?
To akurat proste.
To akurat proste.
Hanzo był wielkim wojownikiem, zręcznie posługiwał się mieczem i łukiem.
Hanzo był wielkim wojownikiem, zręcznie posługiwał się mieczem i łukiem.
Nie, jaki naprawdę był?
Nie, jaki naprawdę był?
Kiedy nie walczył, kiedy był z nami.
Kiedy nie walczył, kiedy był z nami.
Był dokładnie taki jak ty.
Był dokładnie taki jak ty.
- Jak ja? - Tak.
- Jak ja? - Tak.
Silny, mądry, zabawny
Silny, mądry, zabawny
No comments yet. Be the first to leave one.