The Package

The Package

Polish வசனம் பதிவிறக்கம்

வெளியீட்டு விவரம்

The Package 2018 1080p WEBRip x265-RARBG
கருத்துரை வழங்கியவர் ehsan_kh

குறிச்சொற்கள்

webdl
வெளியிடப்பட்ட தேதி: 2024-07-27
பதிவிறக்கங்கள்: 92
காது கேளாதோருக்கானது: No
FPS: 23.976

Polish வசனங்களின் மாதிரிக்காட்சி

முதல் 200 வரிகள்.

Świetny pasek.

NETFLIX — FILM ORYGINALNY

Jeszcze tylko pół godziny, dobrze?

Super.

Donnie zaraz tu będzie.

Sean Floyd, witamy w domu.

SIEĆ DOMOWA FLOYDÓW Donnie już jest. Do zobaczenia.

Dobrze, skarbie.

- Miłego biwaku. - Pa.

ŁADOWANIE

O Boże.

O cholera.

- Co to jest? - Nie wiem!

- O Boże! - Zacznij działać!

- Użyj przycisku na telewizorze! - Co to jest?

Do zobaczenia.

Co ty robisz?

Stary, co ty wyprawiasz?

Sean Floyd wrócił na amerykańską ziemię zaledwie na tydzień.

Wyłącz to, mój brat już płacze. - To szaleństwo. - Duża dziewczyna.

Co ty masz na sobie?

Spodenki trekkingowe.

Zakrywają twój pępek, ale nie jaja.

Co ty masz na twarzy? Coś ci się wylało.

Jakbyś wypił szklankę łoniaków Eda Sheerana.

Nostalgia za latami 80. wkrótce osiągnie szczyt

i wszystkie będą na mnie lecieć.

To ma być wąs z Narcos?

To będzie wąs z Narcos.

Hodujesz wąsa z Narcos.

Oto Donnie Escobar.

Tak jest.

Co u ciebie?

- Wszystko gra. - Miło cię widzieć.

Dobrze jest wrócić.

I się przytulamy.

Siema!

Co tam, Megaprawiczku?

- Przepraszam? - O cholera.

Dzień dobry pani.

Cześć.

Jeremy, co ty tam robisz?

Jeremy!

Widzę, że masturbujesz tego kijka!

Mamo, pakuję się.

Wyjeżdżam z ojcem za godzinę. Już cię tu nie ma!

Dobra, już.

Boże, potrzebuję wakacji.

Za sześć godzin będę piła wino w Napa.

Do widzenia.

Patrzcie, kto wrócił. Co u ciebie?

Dobra, jesteście gotowi na to, żeby się totalnie najebać?

- Tak. - Daj dowód.

Wojskowy.

Rocznik 1991.

- Sprzedają ci coś na to? - Oczywiście.

Jack Jessop melduje się do picia.

Nie jesteś podobny.

On wygląda jak żołnierz, ty jak Pocahontas.

- Nie pyskują do żołnierza. - Dobra.

Znalazłem go na targach broni,

gdzie pojechałem po tego skurczybyka. Czaicie to?

O cholera.

- Niezłe, nie? - O tak.

Jakbyśmy wpadli na coś porąbanego.

Na coś totalnie popieprzonego. O kurwa.

Wybacz.

Niby nauczyłem się jeździć, ale to ciągle rowerek dla dzieci.

Tak.

- Spakujmy torby do auta. - Tak jest.

- Spadajmy stąd. - Pakujmy się i w drogę.

Skąd tyle toreb? Czyje to wszystko?

Mała zmiana planów, stary.

Będzie totalnie do dupy.

- Wara od moich rzeczy, zboku. - Sarah?

Nie ma mowy.

- Serio? - Jest niezręcznie. Jeremy, nie mówiłeś im o nas?

Mówię teraz. Właśnie się dowiadują.

- Jaja sobie robisz? - Jadą z nami.

Witaj w domu, Sean.

Cześć, co u ciebie?

- Nie przytulasz się już? - Wybacz.

Niemcy tego nie robią?

Witaj w domu. To znaczy, ja wróciłem.

Wpadłem na tydzień. Sarah, co u ciebie?

Naprawdę byłeś w Niemczech? Słyszałam, że jesteś na odwyku.

- Wszyscy o tym mówią. - Co? Nie.

Nein! Byłem w Niemczech.

Fajny sprzęt.

- Muszę ją wyjąć. - Przestań!

- Zniszczysz go. - No i?

One są drogie. Przestań.

Ponoć idziemy 10 kilometrów w głąb lasu.

Tak!

Cieszę się, że jedziesz.

Zobaczysz, jak trzęsę tyłkiem do Matki Natury.

Będziesz się opierał o drzewo czy...?

- Jak to wygląda? - Nie wiem.

Przepraszam, ale to miał być męski wypad.

Zebranie grupy, już. Sean!

- Chyba się wkurzył. - Muszę iść.

Pa.

Podobno ludzie myślą, że byłem na odwyku.

- Tak. - Fakt.

Durna plotka, zapomnij o tym.

Czuję się zdradzony, J-Tron.

Moja siostra zerwała z Chadem, więc nie jedzie do Cancun.

- W porządku. - Co? Zerwali ze sobą?

- To straszne. - Tak, zdradzał ją.

Nie obchodzi mnie to.

Nie jadę z moją byłą na weekend.

Podobno oficjalnie nie byliście razem.

Tak, to jedna z kości niezgody.

Te ferie, Indigonanza...

to wyjazd dla ziomków.

Dwudniowa ceremonia picia butelki karaibskiego rumu Indigo.

- To tradycja. - Prawda.

A poza tym Sean już za tydzień

będzie moczył jaja w kiszonej kapuście.

Nikt tego nie robi.

Mnie się to też nie podoba.

Moja dziewczyna nie jest zachwycona.

Ile razy mam powtarzać, że ktoś cię podpuszcza?

Nazywa się Kendall Jenners.

Z „s” na końcu.

- Podpucha. - To jej prawdziwe nazwisko.

Ona istnieje, dobra?

Spotkamy się na obozie teatralnym i będziemy uprawiać seks.

To mi o czymś przypomniało.

Sean, w ten weekend masz szansę przelecieć moją siostrę.

Co?

To moja bliźniaczka.

Mamy takie połączenie.

Ona uprawia seks, ja czuję to samo.

- Nie mów takich rzeczy... - Czemu nie?

Kto by tego nie chciał? Seks jest super.

To twoja bliźniaczka.

- Chryste. - Przestań się mazać, rudzielcu.

I tak przez cały wyjazd.

Aż strach!

To jedziemy.

- Pa! - Do widzenia, pani Abelar.

Niech się pani jebie, pani Abelar.

Nie mów tak do mojej mamy.

My tak ciągle mówimy.

Bo to nasza mama.

Do żadnej z pań Abelar nie wolno mówić...

w taki sposób.

To dobre dzieciaki.

- Są koszmarne. - Wiem.

- Chcę się przez nie zabić. - Wiem.

WIADOMOŚĆ OD DONNIEGO

ZAGADAJ DO NIEJ, IDIOTO!

Dzięki.

Bardzo mi przykro z powodu Chada.

Dzięki.

Rozmawiacie jeszcze czasami?

Zerwaliśmy 17 godzin temu.

Czyli...

dam ci znać.

SEAN NIECH SPOCZYWA W POKOJU

Hej.

Idziesz na imprezę Sadie?

Naprawdę?

Wiesz co? Muszę się zastanowić, ale dzięki za zaproszenie.

Muszę ostrzec twoją partnerkę, że srasz, jak ci się obciąga.

- Jednorazowa wpadka. - Dwukrotna.

Mówiłaś, że nigdy…

Posrałeś się w trakcie loda?

Zostańcie w aucie, ja to załatwię.

INDIGO RUM KARAIBSKI

Co tam?

Masz dowód?

Jacha!

Piechota?

47 dolarów i 65 centów.

Zniżka wojskowa.

- No przestań, połóż ją na tyłku. - Nie! Tylko nie na tyłku!

Reszty nie trzeba.

Miłego dnia. Nie potrzebuję rachunku.

PYSZNY KUTAS CHADA

To nie jest śmieszne. Tak, jesteś super.

Schowam go tutaj.

Dobra, panowie, czas na sesję tych piękności.

Mam to.

Łap.

Jeremy, dokąd idziemy?

Zanurzamy się w cipce Matki Natury.

Nurkujemy aż do jajników.

Kendall strasznie to podnieca.

Jego na pewno.

To tutaj.

Miejsce na obóz.

Wreszcie! Chryste.

No to jedziemy.

To jedziemy. Co jest?

Jebać Chada, prawda?

Tak.

Związki w liceum i tak gówno znaczą.

Po prostu strasznie mi wstyd.

கருத்துகள்

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left