The Long Night

The Long Night

Polish வசனம் பதிவிறக்கம்

வெளியீட்டு விவரம்

The Long Night 2022 1080p Bluray DTS-HD MA 5 1 X264-EVO pol
கருத்துரை வழங்கியவர் Miki1994
Więcej filmów na naszym Discord / More videos on our Discord => https://discord.gg/PSrkjcauCk

குறிச்சொற்கள்

BluRay
x264
1080
TS
HD
வெளியிடப்பட்ட தேதி: 2022-12-08
பதிவிறக்கங்கள்: 53
காது கேளாதோருக்கானது: No

Polish வசனங்களின் மாதிரிக்காட்சி

முதல் 200 வரிகள்.

Jack, widziałeś mój telefon?

Cześć, Grace. Tu Frank Caldwell.

Chciałem ci tylko powiedzieć, że znalazłem nowe,

naprawdę interesujące informacje na temat twojej rodziny.

Będziesz zaskoczona.

Jeśli mnie nie będzie jak przyjedziecie,

wejdźcie do domu i czujcie się jak u siebie.

Klucze są pod doniczką.

Jedźcie ostrożnie, do zobaczenia wkrótce.

Na razie.

A i jeszcze jedno, uważajcie na węże.

Bu!

Jack!

Ładnie pachniesz.

Kto to był, znowu Caldwell?

Tak, potwierdzał spotkanie.

Bardzo chce cię zobaczyć.

Po prostu jest miły, to typowe dla południowców.

Naprawdę myślisz, że pomoże ci znaleźć rodziców?

Mam taką nadzieję.

To pierwszy trop od 10 lat, na jaki trafiłam.

Bez względu na wszystko, to fascynujące

kochać tak tajemniczą kobietę.

Muszę skończyć pakowanie,

żebyśmy nie utknęli w korkach, wyjeżdżając z miasta.

Mam tylko nadzieję, że nie będziesz zawiedziona,

jeśli znowu okaże się, że nic nie znalazłaś.

Właśnie dlatego cieszę się, że jedziesz ze mną.

A propos wyjazdu.

Pomyślałem, że możemy zrobić małą wycieczkę.

Jaką wycieczkę?

To nie do końca po drodze,

ale co powiesz na nieruchomość nad wodą, nieznośnie bogatych ludzi

i przereklamowane włoskie jedzenie?

Hamptons.

- Chcesz mnie przedstawić swoim rodzicom? - Tak.

- Czy to znaczy, że się zgadzasz? - Tak, zgadzam się Jack.

Szkoda, że mnie nie uprzedziłeś, ale zgadzam się.

Na pewno im się spodobasz.

Zwykle nikt im nie przypada do gustu, ale ciebie pokochają, bo ja cię kocham.

Bez stresu.

Nie wiem, może powinnam chociaż pójść do fryzjera, tak na wszelki wypadek.

Zawsze wyglądasz pięknie.

Mogłabyś ogolić się na łyso i cały czas byłabyś idealna.

Nie martw się, wszystko będzie ok.

DŁUGA NOC

Kiedy umrę, pozwól wilkom bawić się moimi kośćmi

Kiedy umrę, pozwól mi odejść

Kiedy umrę, pozwól wilkom bawić się moimi kośćmi

Kiedy umrę, pozwól mi odejść

Kiedy umrę, możesz rzucić mnie do morza

Kiedy umrę, uwolnij mnie

Kiedy umrę, pozwól rekinom się najeść

Kiedy umrę, uwolnij mnie

Och, świat jest mroczny

Patrzę najdalej jak mogę

Kiedy czas mnie zniszczy

Pozwól mi być

Cześć.

Co słychać, panienko?

Nowy Jork, tak?

To takie oczywiste?

Widziałem rejestrację.

Tak.

Powiedziałeś, że zamkniesz transakcję, to zrób to.

Steve ją przejmie.

Oboje jesteśmy z Nowego Jorku,

ale ja pochodzę z tych stron.

Szczęściarz.

Cześć, stary.

Nie można płacić kartą?

Tylko gotówka.

- Jasne. - Gdzie jest toaleta?

Na zewnątrz, za sklepem.

Poproszę jeszcze o paczkę papierosów.

Proszę cię, Grace, porozmawiajmy.

Przez cały weekend czułam się strasznie, Jack.

Moi rodzice są starej daty.

Ostrzegałem cię, że dla mojej matki nikt nie jest wystarczająco dobry.

Nie chodzi o twoich rodziców, ale o to, jak mnie traktowałeś.

Ani razu nie stanąłeś w mojej obronie.

Przepraszam, Gracie.

Możemy już o tym nie mówić?

Jasne.

I. ZAPROSZENIE

Panie Caldwell? Dzień dobry.

Powiedział, że powinien być w domu,

ale, wspomniał też, że jeśli go nie będzie,

to mamy wejść do środka.

Co robisz, włamujesz się?

Powiedział mi, gdzie są klucze.

Jesteśmy na Południu, tutaj strzelają do włamywaczy.

Jasne, a w Nowym Yorku czy w Chicago nikt do nikogo nie strzela?

- Wiesz, o czym mówię. - Spokojnie.

Jesteśmy na Południu, ale w XXI wieku.

Halo?

Panie Caldwell?

Jestem Grace Covington.

Ciekawe, gdzie on jest.

Wystrój projektu Normana Batesa.

Cieszę się, że tu jestem.

To niesamowite.

Wydaje się, że nikogo nie ma.

Halo?

Frank, jesteś tu?

Ciekawe, gdzie on jest.

Fuj.

Zapach jakby tu ktoś umarł.

Mam nadzieję, że jest druga sypialnia.

Czy ktoś jest w domu? Frank?

- Wygląda jak torebka mojej mamy. - Daj spokój!

Nie żartuj sobie. To dla mnie ważne.

Niespodzianka, jeszcze więcej upiornego gówna.

Poszukam whiskey.

To gówno jest wszędzie.

No dalej. Może tutaj?

W tym domu się nie pije.

Chcę zobaczyć ogród.

To miejsce jest magiczne.

Moglibyśmy tu zamieszkać.

Albo i nie.

Nie jesteś z Południa, więc nie możesz zrozumieć.

Masz rację, nie rozumiem.

Ale kocham cię.

Dziękuję.

Dziękuję?

Grace, wiem, że ten weekend nie był idealny

ale takie rzeczy się zdarzają.

Wiem.

Pójdę pobiegać.

Możesz wziąć bagaże?

Śniłam o świecie

Kiedy trzymałam w dłoniach małe rączki

Ale nagle, plany

które mieliśmy

rozpadły się

I odkryłeś, że

Nie każdy z nas miał błyszczeć

Przelotne spojrzenie

znajomy wzrok

Ostatni pocałunek

czy mogę na ciebie liczyć?

Halo?

Halo?

Halo, panie Caldwell?

Jesteśmy na plantacji.

- Jack. - Cholera!

- Co się stało? - Tam był wąż.

Chodź tutaj. Trzymam cię.

W lesie widziałem jakąś tandetną instalację artystyczną.

Czaszki i inne gówno.

To totem.

Słup totemowy?

Nie, symbol, który odstrasza złe duchy.

Wiejski voodoo.

- To tutejsza tradycja. - Jasne.

Jest jeszcze jeden kawałek, ten jest największy.

Po prostu go wyjmij.

Dobra, wyjmę na trzy.

Raz,

dwa,

trzy.

Wezmę apteczkę.

To powinno pomóc, ale trzeba założyć szwy.

Muszę cię zabrać na pogotowie.

Jack, dopiero tu dotarliśmy. Nie możemy wyjechać.

Wynośmy się stąd.

To wszystko jest dziwne.

Wąż, zapach i cała reszta.

- Wiem, że trochę się wydarzyło. - Trochę?

Wiesz, przez co przeszłam.

Całe życie czułam się...

Samotna?

Tak.

Nie będę udawał, że wiem jak to jest dorastać w domu zastępczym,

ale moje dzieciństwo też nie było łatwe.

Moja rodzina chwilami jest dość trudna.

Tak, ale ją masz.

A ja nie.

Przepraszam cię, Jack.

Nie wiem, co takiego jest w tym domu,

ale muszę zostać.

Wiem, że to dla ciebie ważne.

Obiecuję, że nie wyjedziemy dopóki nie znajdziemy odpowiedzi.

II. UWODZENIE

Grace?

Grace!

Drzwi się zacięły.

Grace!

Grace?

Grace.

Grace.

Grace!

Co to było?

Co takiego?

Ten dźwięk i drzwi.

Coś tu nie gra, Frank się nie pojawił,

jesteśmy tu sami, wszystko jest jakieś dziwne.

Wynośmy się stąd, natychmiast!

Zaniosę bagaże do samochodu.

கருத்துகள்

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left