Feel the Beat

Feel the Beat

ดาวน์โหลดคำบรรยายPolish

ข้อมูลรุ่น

Feel The Beat (2020) 720p webrip yts mx Polish pol
ความคิดเห็นโดย Barel

แท็ก

webrip
web
720p
720
BRip
TS
YTS
เผยแพร่เมื่อ: 2021-09-17
ดาวน์โหลด: 23
ผู้พิการทางการได้ยิน: No

ตัวอย่างคำบรรยาย Polish

200 บรรทัดแรก

Przypomnienie. Przesłuchanie dziś o 10.

Wyrzucą mnie na bruk.

Taxi!

No już.

Przyjeżdżaj.

Dziękuję!

To moja taksówka!

To sprawa życia i śmierci.

Teatr Broadhurst w centrum. Szybko. Mam ważne przesłuchanie.

Bądźcie dzikie!

Następna grupa.

Co za dzikość!

Tak trzymać!

Tak.

Tak. Oby tak dalej!

Musimy wyeliminować parę kandydatek.

Szesnastka.

I dwudziestka dwójka.

Tak.

Pierwszemu rzędowi dziękuję.

Odpadacie.

Collette.

Przepraszam na chwilę. Zaraz wracam.

Ruth Zimmer chciałaby was zobaczyć.

Zaraz przyjdzie.

Jestem przemoczona.

-Co? To okropne! -O Boże.

Jaka egoistka zrobiłaby to Ruth Zimmer?

Ona.

A więc

jesteś świetną tancerką, tak?

Na pewno. Wyglądasz na taką.

Pewnie całymi dniami szlifujesz każdą umiejętność i krok,

żeby być idealna.

Ale twoje marzenia nigdy się nie spełnią,

bo dopóki żyję, a zostało mi jeszcze sporo lat,

dopilnuję, byś nie wystąpiła w żadnym spektaklu,

czy to na Broadwayu, czy gdziekolwiek poza nim.

To koniec twojej kariery, girlasko.

-Pani Zimmer, proszę… -Pokaż mi następną.

Wyjaśnię to.

-Nie ma takiej potrzeby. -To koniec.

-Proszę, czy może pani… -Puść.

Proszę.

-Proszę. -Puść mnie.

-Wyjaśnię to. Zrozumie pani. -Puść mnie!

Girlaska.

Ktoś tu chyba miał dobry poranek.

Co, Deco? Miałam fatalny dzień.

Wiem. Widziałem.

-Co? -Kochana, pełno cię w sieci.

Pełno.

O czym ty mówisz?

-…to koniec. -O rany.

Wyjaśnię to!

-Puść mnie! -Proszę!

To nie była moja wina.

-Poślizgnęła się i spadła. -No i złamała nogę

oraz nadgarstek.

Kolejna osoba mi to wysłała.

Ile osób to widziało? Kilkaset?

Raczej z 30 tysięcy.

Ale kto by liczył?

To niemożliwe.

Chyba nie może zniszczyć mojej kariery?

Tylko dlatego, że jest szychą z Broadwayu?

Proszę cię.

Zadzwonię do mojego agenta.

Cześć, mówi April…

Ta, która zepchnęła Ruth Zimmer?

Tak. Ta April.

Halo.

Halo.

Rozłączyli się.

Miło było cię znać.

Baw się dobrze, ucząc jazzercise.

Musi być ktoś, kto się jej nie boi. Kto obsadzi kogokolwiek chce.

Nie, skarbie. Wszyscy się jej boją.

Nie on.

PRZESŁUCHANIA DO ZAKRĘCONEJ DZIEWCZYNY

Nie Welly Wong.

Dobra.

Jak zamierzasz dostać się do Welly’ego Wonga bez agenta?

Każesz mi organizować przesłuchania.

Mówię ci, że je planuję.

Szukamy wszędzie. Nie znaleźliśmy jeszcze gwiazdy.

Pięć, sześć, siedem, osiem.

Musisz to zrozumieć.

Szukam szczególnego połączenia talentu i uroku.

Rozumiesz? Nie!

Szukaj uważniej.

Brakuje głównej tancerki.

-Z drogi! -Ojej!

Jestem pod ostrzałem, Davidzie.

Musimy zarezerwować na to czas w przyszłym tygodniu.

Musimy znaleźć gwiazdę.

Nie ma innej opcji!

POWIADOMIENIE O EKSMISJI WYMIENIONO ZAMKI

Cześć, tato.

W końcu dzwonisz. Co słychać?

Niewiele. Po prostu…

Haruję na sukces.

Osiągniesz go. Masz talent, skarbie.

Jesteś na korytarzu?

Tak.

Czekam na dostawę.

Poza tym w porządku?

Potrzebujesz czegoś?

Nie. Wszystko gra.

Jedzenie dotarło. Chyba lepiej…

Tak. Jasne.

-Zadzwoń, jak będziesz mogła. -Dobrze.

Pa.

TATO NIE OSZUKASZ MNIE. PRZYJEŻDŻAJ.

Mama się ostatnio odzywała?

Nie.

O Boże. Mam nadzieję, że nie widziała tego filmu.

Tak samo ludzie tutaj. Umarłabym.

Nie zadzieraj nosa.

Ludzie mają tutaj inne zmartwienia.

Jasne.

Pewnie tylko ja mam Google Alert na twoje nazwisko.

Nienawidzę internetu.

WITAMY W NEW HOPE

Dobra, chłopaki, ruszajcie się. Szybciej.

Nasi górą.

Zmieniamy się w drużynę żółwi. Podkręć tempo, R.J.

Staram się, trenerze.

Ty też, Złotowłosy.

Widzę, że wciąż są do bani.

-Buzz. -Tempo.

Hej, Frank. Jak leci?

To ma być bieg? Szybko.

URZĄD MIASTA

Ktoś zajął twój stary sklep?

Nie.

Głupia sieć aptek niszczy małe biznesy.

Przynajmniej dali ci pracę.

Tak, na pół etatu.

Ale…

Naprawdę dałam ciała, tato.

Jestem beznadziejna.

Och, skarbie.

Wiesz, co poprawi ci humor?

Ser.

Dziękuję, Karen. Pozdrów mamę.

April!

-Pani Barb. -O rany!

Kupowałam przekąski na zbiórkę drużyny.

-Nasi górą! -I zastanawiałam się, czy to April.

Uznałam, że to niemożliwe,

bo przecież April jest w Nowym Jorku.

Ale to jednak ty! O Boże!

Właśnie widziałam Nicka. Co za zbieg okoliczności!

Nick tu jest?

O rany.

Dosłownie jak za dawnych czasów.

Tyle że nie kleicie się do siebie i zanim zerwałaś z nim przez esemesa.

Nie wierzę, że stoisz tu przede mną.

Pamiętasz moją córeczkę,

June?

Kiedy ostatnio ją widziałaś, nosiła pieluchy. Junie.

Właśnie o niej ci mówiłam.

Najlepsza cheerleaderka w historii liceum. Nasi górą!

Nasi górą!

I największy sukces mamusi.

Jest gwiazdą na Broadwayu!

O rany.

O rany, musisz przyjść do szkoły i spotkać się z dziewczynkami!

Bardzo chętnie.

Świetnie!

Ale mój tata jest chory.

-Kto jest chory? -O nie. Frank, ty?

-Tak. -O Boże.

Zrobię ci zapiekankę.

Właśnie to zamierzam zrobić.

Tak cudownie było cię zobaczyć.

Dziewczynki będą zawiedzione, że nie mogą cię poznać.

Wiem. Straszna szkoda.

Nie zawiedźmy dziewczynek. Z chęcią się z nimi spotka.

Naprawdę? Fantastycznie!

Ojej! No dobrze. Wiesz, gdzie jest szkoła.

W takim razie widzimy się o 17,30.

-Uważaj na siebie, Frank. -Super.

Nie mogłeś udawać chorego?

Ups. Nasi górą!

Nasi górą!

TANIEC

Chodźcie, dziewczyny.

No to dojechaliśmy.

Macie wszystko?

Pa!

Udanych zajęć.

Sarah, pomóż Michelle z butami, dobrze?

Nie musisz mi mówić.

Na razie.

Pewnie nie tęskniłaś za tymi schodami.

Powiesiliśmy twoje zdjęcie.

Skarbie, nie zajmuj się tym teraz.

Zdolniacha. Prowadzi mi księgi.

ความคิดเห็น

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left