İlk 200 satır.
UŚMIECH LOSU
Kocham cię, Sa-rang.
Ja ciebie też kocham.
Nie chcę wracać do Korei.
Zostanę tutaj do końca życia.
- Kocham Bangkok. - Dobre?
A Cho-rong?
Pewnie czeka na mamusię.
Faktycznie, zapomniałam o córce.
Mamo Cho-rong, co z tobą?
Opamiętaj się.
No dobrze.
Smutno mi wyjeżdżać.
Czuję się jak we śnie.
Możemy to powtórzyć.
W jeszcze lepszym miejscu.
Nie zapominaj tych słów.
Nie zapomnę, szanowna pani.
Po co podróżować razem, skoro wszyscy idą swoją drogą?
Po co w ogóle planowałem tę wycieczkę,
co, panie No?
Zgadzam się.
Przesadziliście i wkurzyliście pana Yoo.
Super.
Właśnie…
dlatego mam…
prezent na zakończenie.
Co to takiego?
Tajemnica.
Czyli nic nie ma.
Racja.
Dobra. Chodźmy.
Na całego!
- Na całego! - Na całego!
Jesteśmy…
- Razem! - Razem!
PORT LOTNICZY BANGKOK–SUVARNABHUMI
To nasze miejsca?
Miejsca w klasie biznes. Nie wierzę.
Oczywiście.
Najlepsi pracownicy Grupy King
mają miejsca VIP.
- Podoba ci się? - Tak.
Bardzo. Super.
Uwaga na głowę.
Zawsze tylko obsługiwałam pasażerów w tej klasie.
Nie myślałam, że tu usiądę.
Co nie? Popatrz tylko.
Ile tu miejsca.
Panie Yoo, bardzo dziękujemy.
Zwiększymy sprzedaż na pewno.
Miłej podróży. Zasłużyłyście sobie.
Nasz najlepszy!
Wycieczka była idealna od początku do końca.
Dziękuję.
To ja dziękuję tobie.
Dobrze się bawiłem.
Czy wolno mi być aż tak szczęśliwą?
A będziesz jeszcze bardziej.
ODCINEK 11
Setna rocznica jest ważna, jako że odbywa się raz na sto lat.
Błędy są niedopuszczalne.
Bankiet składa się z dziesięciu dań.
Naszym głównym zadaniem
będzie witać ważnych gości i podawać im jedzenie.
Przybędą najznamienitsi goście,
więc Ziemia Królewska przywita ich jak najlepiej.
Tak jest. Damy z siebie wszystko.
Gdy już dostaniemy listę, sprawdźcie ją dokładnie,
żeby nie umknęło nam nic,
co trzeba przygotować. Ha-na?
Tak, dopilnuję tego.
Będę was informować.
A teraz dziękuję.
Pani najlepsza pracownico,
miła wycieczka?
Tak, było miło dzięki pani.
Wybrali pracownicę z każdej podgrupy.
Cieszę się, że nasza najlepsza jest z Ziemi Królewskiej.
Jestem dumna.
Pracujmy tak dalej,
aby to utrzymać.
- Tak jest. - Tak jest.
Pani Jeon,
to nic takiego, ale…
- Co to jest? - Kula do kąpieli.
Podobno pani codziennie kąpie się w wannie.
Wybrałam przyjemny zapach.
Wzruszające, że pomyślałaś o mnie w podróży.
Dziękuję, skorzystam.
Oczywiście.
Ale jej nadskakuje.
Kupiła coś tylko dla pani Jeon.
To dla ciebie, Du-ri.
Dla ciebie, Se-ho.
Dla ciebie, Da-seok.
Oraz dla Ne-mo.
A to dla ciebie, Ha-na.
Nie musiałaś nic nam kupować.
To nic wielkiego.
Pomyślałam o was na zakupach.
Poza tym jesteśmy zespołem.
Dziękuję za prezent.
- Dziękuję. - Wielkie dzięki.
Oto wizytówka hotelu przygotowana jako prezent dla VIP-ów.
którzy wezmą udział w obchodach.
DZIĘKUJEMY ZA WSPARCIE HOTEL KING
Wygląda lepiej, niż myślałem.
Dobra robota.
Miło słyszeć, że się podoba.
Sama je przygotowałam.
Ale czy to prawdziwe złoto?
Tak, zgodnie z prawem
mamy trzy dony czystego złota, czyli 11,25 g.
Przygotujmy prezenty dla pracowników.
- Dla każdego? - Oczywiście.
Czy hotel może sobie na to pozwolić?
Jeśli ci to przeszkadza, ty nie dostaniesz.
Ależ nic mi nie przeszkadza.
Świetny pomysł.
Jeśli dla wszystkich,
rekomenduję voucher hotelowy lub restauracyjny.
Mniejsza o nasze propozycje.
Sprawdźmy, czego chcą pracownicy.
Takie coś będzie lepsze.
Dobrze.
Wysłucham opinii
i przygotuję satysfakcjonujący prezent.
Dobrze. Dziękuję.
Panie Gu?
Panie Gu?
- Panie Gu! - No?
Cześć.
Wołam i wołam, a tu zero reakcji.
Wybacz, byłem taki zajęty.
Co pan powie
na pracę we własnym biurze?
Nie, nie trzeba.
Pewnie jesteś zajęta. Wracaj do pracy.
Pytam, ponieważ trudno mi pracować z panem obok.
To nie biuro.
Tak się tutaj nie robi.
Nie mogę tu popracować?
Oczywiście, że nie.
Co?
Gdzie wasz szef?
Chcę rozmawiać z szefem.
Chciałem cię zobaczyć.
Przez ten nawał pracy nie mogłem.
Siedzę obok ciebie i od razu mi lepiej.
A tobie nie?
Mnie też.
Czuję tak samo.
Napije się pan czegoś?
Poproszę cokolwiek.
Po południu pije pan herbatę zamiast kawy,
więc może earl grey?
Skąd tyle o mnie wiesz?
Jesteś aż tak zainteresowana?
Pracownicy Ziemi Królewskiej
pamiętają upodobania gości.
Jeśli to jedyny powód, czuję lekką irytację.
I kto to mówi?
Wołałam cię, a ty nic.
Potrafisz chować urazę.
Chyba już cię przeprosiłem.
Czujesz irytację, więc odpłacam tym samym.
Skoro tak ci tu źle, to może wyjdziemy razem?
Jak mamy wyjść, kiedy wszyscy patrzą?
Raz, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć… Nie wszyscy.
Mało tu osób.
A popełniamy przestępstwo?
Miłość to zbrodnia?
Nie chcę być w centrum plotek.
Możemy wyjść osobno
i spotkać się później.
Panie Gu.
Szukałem wszędzie.
Pani Gu o ciebie pyta.
Wypadła nagła sprawa.
Nie mamy pełnej listy gości na stulecie.
Mamy. Została ostatnia decyzja.
Czyli nie jest pełna, tak?
Nie ma czasu na relaks.
Nawet biuro prezesa prosi o listę.
Nie relaksuję się, tylko zachowuję ostrożność.
Więc ostrożnie zdecyduj.
Rzuć okiem.
Lista VIP-ów z wydarzeń Grupy King
z ostatnich pięciu lat.
Pamiętaj, że pani Gu zaprosiła głównie polityków.
Zgromadzenie Narodowe, komisja ds. transportu.
No i co?
Mamy ją naśladować?
Nie.
Jako przyszłe szefostwo Grupy King
wybierzmy młodych, przyszłościowych i znanych na świecie.
Pomyślałem sobie…
żeby zaprosić k-popowych idoli.
Oczywiście sam wyślę im zaproszenia.
No comments yet. Be the first to leave one.