İlk 200 satır.
SERIAL NETFLIX
3 LATA WCZEŚNIEJ
ODCINEK 6
Ostrożnie. Idź za mną po cichu.
POLICJA
Pyszne.
Ale dobre.
O nie, Kkot-sun!
Ona znowu to robi!
Zjadłaś już truskawki warte milion wonów!
Łapać ją!
Stój!
Twoja babcia się martwi!
Kkot-sun, odłóż broń!
Stój!
- Rany. - Tędy.
Cholera.
A niech to. Stop!
Gdzie ona polazła? Jest zimno.
Wiem.
Przeszła na drugą stronę ulicy?
Ten wóz pewnie ma kamerę.
Sprawdzę.
Gdzie właściciel?
Proszę pana. Proszę pana!
Nie ma kamerki.
Ale kluczyk jest w stacyjce.
Ciekawe, dokąd poszedł.
Proszę pana!
Proszę pana!
To chyba nie krew, prawda?
Mam nadzieję, że nie.
Spójrz na to.
RYŻ NA SPRZEDAŻ
O rany. Co to za zapach?
Dzwoń po wsparcie.
Dobrze.
Jesteśmy na Gisannam-ro 278.
Chyba coś się pali.
Potrzebne wsparcie.
POLICJA
PROKURATOR HAN JAE-JEONG
O rany, czyść to regularnie.
Użyj płynu, inaczej zostaną odciski.
Rany.
Ani razu nie czyściłeś?
Raczej nie.
Zostaw to.
Patrz. Pół roku temu Do Jun-hę aresztowano
pod zarzutem gwałtu. Bez nakazu.
Nagrał czyn na swoim telefonie,
ale dowód zdobyto bezprawnie, więc uszło mu to na sucho.
Córka Choi Yeong-seopa zabiła się dzień później.
Myślisz, że Choi Yeong-seop zabił
- gwałciciela córki, by się zemścić? - Tak.
Jego motyw jest jasny.
Przez przedawkowanie nie pamięta, co się stało,
ale przyznaje, że zabił Do Jun-hę.
Przyznaje się do morderstwa, którego nie pamięta.
Twierdzisz, że masz motyw, dowody i przyznanie się do winy.
Czemu poprosiłeś mnie o pomoc?
Dlaczego nie uciekł z miejsca zbrodni
i wziął za mało, żeby się zabić?
Zabiłeś go?
Nie żyje.
Naprawdę nie żyje.
Zabiłem go.
Zadajesz złe pytania.
Nic dziwnego, że nie znalazłeś odpowiedzi.
Co?
Zadajesz pytanie, zakładając, że on to zrobił.
Czemu nie uciekł po brutalnym morderstwie?
Mylę się?
Nie.
Po co miałby się przyznawać do zbrodni, której nie pamięta?
O to powinieneś pytać.
Dlaczego?
Bo Choi Yeong-seop tego nie zrobił.
Nie zrobił tego?
Czemu tak myślisz?
Mam zrobić analizę, a dajesz mi tylko kawę?
Jasne, że nie.
Znajdę restaurację
idealną dla pańskiego podniebienia, panie profilerze.
Jakąś modną.
Ale legalną.
Trzymam cię za słowo.
- Dobra, chodźmy! - Dokąd?
- Na miejsce zbrodni. - Teraz?
Ludzi i zbrodnie można badać…
Tylko osobiście.
Dokładnie. Ile razy mam powtarzać?
Ty prowadzisz.
Przyczyną śmierci był ucisk na szyi ofiary.
Czyli morderca zabrał ofiarę do magazynu.
Straciła przytomność od uderzenia, a potem została uduszona.
Ale to nie wszystko.
Patrz. Między plamami krwi są luki.
Przeniósł dorosłego mężczyznę, ale nie ma śladów ciągnięcia?
Nie dziwi cię to?
Choi Yeong-seop jest wyższy od ofiary.
I znacznie większy.
Powinniśmy chociaż zobaczyć ślady stóp.
Miejsce jest zbyt czyste.
Czyli miał wspólnika?
ZAKAZ WSTĘPU. ŚLEDZTWO POLICYJNE.
Policjanci widzieli dym, gdy tu weszli.
Choi Yeong-seop dopiero się obudził.
Stężenie ketaminy we krwi w momencie aresztowania wskazuje,
że był nieprzytomny co najmniej godzinę.
Spalenie ciała do takiego stopnia przy użyciu benzenu
zajmuje około pół godziny.
Podpalacze lubią patrzeć na swoją pracę.
Zwłaszcza ci, którzy kogoś zabili.
Jeśli to zrobił,
to w akcie kary.
Chciałby na to patrzeć.
Ale mówisz, że obudził się, gdy przyjechała policja.
- Tak. - Jeśli to prawda,
to Choi Yeong-seop nie widział śmierci Do Jun-hy.
Ani jego spalenia.
Ktoś próbuje go wrobić?
Zgadza się.
Ale to chyba nie jest jego pierwszy raz.
O czym ty mówisz?
Potrzeba umiejętności, specjalnego sprzętu i ćwiczeń,
by użyć benzenu do spalenia ciała bez spalania organów wewnętrznych.
I sposób, w jaki wrabia Choi Yeong-seopa.
Ale zabawa.
Niemożliwe,
- że to jego pierwsza zbrodnia. - Chwila.
Twierdzisz, że prawdziwym sprawcą jest seryjny morderca?
To nie jest ważne.
Najważniejsze jest powiązanie
między ofiarą, Choi Yeong-seopem, a mordercą.
Tak, to bardzo ważne. Pogmatwana sprawa.
- Idź tam. - Dobrze.
Cholera…
Cholera.
- Przestraszyłeś mnie. - Rany.
A ty co? Kapitan Ameryka?
A ty? Thor?
Co?
Naleję panu jeszcze.
Poproszę.
Czy chce pan coś zgłosić policji?
Tak.
W dniu morderstwa
zobaczyłem coś bardzo dziwnego.
Pracowałem na polu,
kiedy zobaczyłem dym nad magazynem.
Obserwowałem, bo myślałem, że ktoś obcy pali tam śmieci.
Wtedy ktoś wyszedł z magazynu.
Ale…
zamiótł tylko ziemię miotłą i gdzieś pobiegł,
zostawiając samochód.
Pamięta pan, kiedy to się stało?
Tak. Właśnie jadłem lunch,
więc musiało być chwilę po 13.
Funkcjonariusze przyjechali o 13.08.
Tak. Wtedy poprosiliśmy o wsparcie.
Wypuszczasz Choi Yeong-seopa? Dlaczego?
Świadek widział na miejscu innego mężczyznę.
To nie znaczy, że Choi Yeong-seop nie jest zabójcą.
Trzeba było widzieć jego oczy.
Uśmiechał się.
Było w nim coś dziwnego.
Rozumiem cię,
ale na miejscu był inny podejrzany
i brak mi konkretnych dowodów.
Profiler mówi, że Choi Yeong-seop jest niewinny.
Ufasz profilerowi, a mi nie?
Co to za szarlatan?
Żaden szarlatan.
To Nam Han-jun, rozwiązał niedawno sprawę Mi-sun…
Nam Han-jun? Skąd znasz Nam Han-juna?
Kumplujecie się?
Tak, to mój kolega z liceum.
Musi być sławny, skoro o nim słyszałaś, Jang-mi.
Wiesz, jak bardzo cię kocham i szanuję, prawda?
- Umów mnie z Nam Han-junem. Proszę. - Co z tobą? Dlaczego?
A czemu nie?
Ma dziewczynę? Nie jestem w jego typie?
Nie ma dziewczyny, ale czemu chcesz się z nim umówić?
Serio?
Muszę się z nim spotkać, choćby w sprawie Choi Yeong-seopa.
Chcesz porozmawiać o sprawie czy iść na randkę?
O sprawie, oczywiście!
W dzieciństwie nieźle sobie poradziłam.
Tym razem go załatwię.
ARESZT
Choi Yeong-seop,
złapię cię
i zrobię majestatyczne wejście, gdy spotkam się z Nam Han-junem.
Cholera.
Wrócił na miejsce zbrodni?
ZAKAZ WSTĘPU. ŚLEDZTWO POLICJI.
Jadę do domu po raz pierwszy od nie wiem kiedy. Nie zatrzymuj mnie.
Mówiłeś, że ten, kto wrobił Choi Yeong-seopa,
- musiał robić to już wcześniej, prawda? - Tak.
No comments yet. Be the first to leave one.