The Interest of Love

The Interest of Love (사랑의 이해)

Polish Altyazısını İndir

Sezon 1

Sürüm bilgisi

The Interest of Love S01E04 1080p NF WEB-DL DDP2 0 x264-MARK
The Interest of Love S01E04 KOREAN WEBRip x264-ION10
Şunun yorumuyla Pati1989
Oficjalne tłumaczenie z Netflixa

Etiketler

Web-DL
web-dl
web
WEB-DL
x264
1080
webrip
BRip
Yayınlandı: 2023-02-02
İndirmeler: 16
İşitme Engelliler: No

Polish altyazı önizlemesi

İlk 200 satır.

MIŁOŚĆ NA BANK

Nie wierzę, że już prawie Nowy Rok.

Od października mam koszmary o tych kalendarzach.

Nawet jak będzie ich 5000, rozejdą się w dzień.

Ludziom się wydaje, że im się należą.

Przecież wyraźnie mówią w wiadomościach,

że kalendarze z banku nie zapewniają bogactwa.

Cholera, znowu porwałem.

No nie, panie Ha.

Ja umiem szybciej zwijać gimbap.

Mam dość na dziś.

Pójdę już.

I ja. Zaczekajcie.

Powodzenia.

Potem pójdziemy się napić.

- Do zobaczenia. - Cześć.

Sang-su. Mam nabożeństwo żałobne.

Jak zawsze. Wymyśl coś nowego.

To twoja stała wymówka.

Tym razem mówię serio. Kuzyn mojej prababci…

Idź już.

Kocham cię.

Też chcę być bogaty.

Proszę.

Niech pan weźmie.

Dziękuję.

Proszę zakleić, bo będziemy tu siedzieć całą noc.

Dobrze.

Pan też chce być bogaty?

Nie, chcę być przeciętny.

Mało ambitne marzenie, co?

Słyszałam, że jest pan z bogatej rodziny.

Bo skończyłem elitarną szkołę w Gangnam

i tam mieszkam?

Ale przeciętność oznacza nie wyróżnianie się z tłumu.

Bycie takim jak reszta.

A dorastając, czułem się jak brzydkie kaczątko

na tle reszty.

Oczywiście nikt nigdy mi nic nie powiedział wprost.

Zrozumiałem, że to,

co dla innych jest przeciętne,

mnie trudno osiągnąć. To było praktycznie poza moim zasięgiem.

A gdy mówili, że są przeciętni,

to był ich sposób na przechwałki, że wcale nie są przeciętni.

Jestem zaskoczona.

Nie prostowałem plotek,

bo wtedy nie byłbym przeciętny.

Proszę wziąć dwa. Będzie pan podwójnie przeciętny.

ODCINEK 4

Przepraszam, że przeze mnie musiała pani zostać w pracy tak długo.

Jest weekend, będę mogła się wyspać.

Brawo, starszy referencie.

A nie, teraz jest pan kierownikiem działu. Ciągle zapominam.

Pani ma większe doświadczenie i pracowała ciężej.

Niech pan tak nie mówi.

Zajmuję niższe stanowisko.

Inni nie uznaliby, że mam większe doświadczenie,

nawet gdybym ich szkoliła.

Bo wiedzą, że mają większe szanse na awans.

To pani nauczyła mnie wszystkiego na stażu.

Gdyby nie pani, nadal robiłbym same błędy.

Moje stanowisko nie ma znaczenia.

Zawsze będzie pani moją mentorką bez względu na zdanie innych.

Metro jeszcze jeździ?

Tak.

Mogłem wziąć jeszcze kalendarz.

MIŁOŚĆ NA BANK

Lubisz to? Bawić się emocjami?

Ciebie mógłbym spytać o to samo.

Nadal nie masz odwagi być szczery.

Wyjaśnij mi, bo nie rozumiem.

Ty wyjaśnij, co się wtedy stało.

Już mówiłem.

- Chodziło o saldo. - To nie tak, że nie mogłeś przyjść.

Nie chciałeś.

Widziałam cię.

Wszystko widziałam.

Spóźniłeś się godzinę, ale wcale ci się nie spieszyło.

„Czemu on odchodzi?”

Na początku nie rozumiałam.

Ale potem…

Słuchaj…

Możemy to powtórzyć?

Nie lubię niejasnych relacji.

„To przez to, co powiedziałam?”

Nie chciałam w to wierzyć.

Ale następnego dnia powiedziałeś…

Miałem wczoraj problemy…

Przepraszam.

Długo czekałaś?

„Czemu skłamał?”

„Czemu ukrył, że przyszedł do restauracji?”

Nie chciałeś, żebym wiedziała.

Że się zawahałeś.

Mam rację?

Dlaczego?

Czemu się zawahałeś?

Myślałam, że moje pochodzenie cię nie obchodzi.

Nie studiowałam.

Jestem kasjerką z biednej rodziny.

Dlatego zrezygnowałeś?

A może chcesz iść do centrali i przeszkadzałyby ci plotki?

To trzeba było nie zgrywać innego niż reszta.

- Bawiłeś się mną? - Przeciwnie.

Traktowałem cię serio.

Nie jesteś kimś,

z kim chciałem mieć przelotny romans.

Myślałem nawet o ślubie.

To czemu to zrobiłeś?

- Czemu się zawahałeś? - Nie wiem.

Nie planowałem tego.

Po prostu tak wyszło.

Tylko że nie wahałem się długo i szybko poszedłem do ciebie.

Ale już cię nie było.

No pięknie.

Czyli miałam rację.

Ale w końcu przyszedłem.

Może i miałem wątpliwości.

- Ale przyszedłem. - Wahałeś się.

Nie byłam dla ciebie ważna.

To czemu się tak zachowywałaś?

Widziałaś, że idę do restauracji?

Czemu nic nie powiedziałaś i mnie ignorowałaś?

Czemu nie dałaś mi szansy tego wytłumaczyć?

- Nie jestem ci nic winna. - Wystarczyło spytać.

Mogłaś od razu się ze mną skonfrontować.

Wyjaśnilibyśmy to.

I co miałam powiedzieć?

Że mam prawo wiedzieć, skąd te wątpliwości?

Przeciętność.

„Zawahałeś się,

bo przez związek ze mną nie byłbyś całkiem przeciętny?”

To chciałeś usłyszeć?

Mam do ciebie pytanie.

Su-yeong.

Czujesz coś do mnie?

Czy tylko…

wyobrażałem to sobie?

Tak.

Myślałam…

że jesteśmy podobni.

I tyle.

Nie będziesz żałować?

Nie.

I nie jest ci smutno?

Ani trochę?

Nie.

- Panie Noh? - Tak?

Osiągniemy w tym roku wskaźniki efektywności?

Też mnie to martwi.

Jeśli oddział dostanie ocenę D, pan będzie miał większy kłopot niż ja.

Pewnie lubi pan swoje stanowisko?

Dlatego właśnie przygotowujemy

oryginalną i innowacyjną promocję.

Prawda?

Tak?

Tak.

Nasz zespół poprawi wydajność w drugim kwartale.

Gdy przeprocesujemy wnioski firm o kredyty,

nie będzie się o co martwić.

Pani Ahn.

Proszę wstać.

Proszę o brawa.

Sprzedała wszystkie zakładane produkty Winner's Plan.

Reszta nie spełniła oczekiwań.

Ale pani Ahn ciężko pracowała.

Dzięki temu

nasz bank działał sprawnie.

Jeszcze raz proszę o brawa.

Pani Park, panie Ha.

Proszę wstać.

Oddział Youngpo lubi rywalizację,

a ich prezentacja była najlepsza.

Mamy nadzieję, że zostaną zwycięzcami konkursu.

Proszę o brawa.

Czego szukasz?

Gdzie kalkulator?

Chyba widziałam go na biurku pana Ha.

Pożyczę go.

Dziś przyjdzie ten klient.

Chwileczkę.

Czcionka jest zła, miała być 15, nie 11.

Ma problemy ze wzrokiem

i narzeka, jeśli litery są za małe.

Kilka razy o tym mówiłem.

Miał w zeszłym miesiącu laserową korektę.

Myślałam, że pan wie.

Widzę, że nie wyrzucił pan starych bonów.

Zajmę się tym po pracy.

Trzeba odpowiednio je zutylizować, to ważne.

Powtarzałam to panu, gdy pan zaczynał.

To kłopot dla wszystkich.

Dopilnuję, żeby to pani nie zaszkodziło,

bez obaw.

Co jest?

Czemu są dla siebie tacy zimni?

Nie wiedziałam, że pan Ha jest taki niedojrzały.

Pani Ahn.

To jakieś cukierki czy inne słodycze.

Od klienta z programu Winner's Plan.

Yorumlar

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left