İlk 200 satır.
Nikki, jesteś niesamowita.
I jako menadżer twojej strony na OnlyFans,
mówię, że to wybuchnie.
Moi fani chcą treści.
Chcę pieniędzy.
A więc w tym tygodniu cosplay Czerwonego Kapturka.
A ja jestem twoim wielkim, złym wilkiem.
Do dzieła.
Wiesz, co byłoby perwersyjne?
Mam w jeepie maskę wilka.
Zostań tutaj.
Zaraz wrócę.
Pospiesz się.
Co musi zrobić facet, żeby móc się z kimś przespać.
Sean?
Sean?
Podoba mi się ta twoja maska.
To mnie naprawdę podnieca.
Ojej, jakie masz wielkie zęby.
W sam raz, żebyś mógł mnie zjeść.
Co to kurwa ma być?
Sean?
Kim jest ten dziwoląg?
Myślałam, że to ty.
Kimkolwiek jest, przerywa nam wieczór.
Zamierzam go rozwalić.
Otwórz drzwi.
Gdzie on jest?
No gdzie on jest?
Strasznie się denerwuję.
Strasznie się denerwuję.
A kiedy się denerwuję, czuję swędzenie.
Na twoim miejscu, nie robiłbym tego.
Nie.
Szef nie chciałby wiedzieć, że dotknąłeś jego śniegu.
Louis, upewniałem się, że wszystko jest na miejscu.
Jeśli nie będzie wszystkiego,
nie będziesz już się martwił tym swoim nawykiem.
Dobrze, chodźmy.
Zrobiłem, co do mnie należało.
Gdzie gotówka?
Człowieku, muszę się jak najszybciej wyleczyć.
Nie będę na ciebie patrzeć przez całą noc.
Zabawny jesteś.
Co to jest?
Przeczytaj to.
Przepraszam, Jones.
Nasza spółka właśnie się skończyła.
Szef myśli, że gadałeś z federalnymi.
Wezmę to.
Zawsze uważałem Jonesa za kapusia.
Dziś wieczorem spotkasz się ze swoim stwórcą, glino.
No dobra, śmieciu.
Tylko ty i ja.
Każda noc jest bardziej intensywna.
To szaleństwo nie ma sensu.
Przeklinam noc
Wyję i płaczę
Zatrzymaj się i spróbuj
Nie zawiedź mnie
Nie zawiedź mnie znów
A gdy ciemność rośnie, moje serce staje się zimne
Mój głód wzrasta
Nie mogę się doczekać twojej krwi
Przeklinam noc
Wyję i płaczę
Zatrzymam się i spróbuję
Nie zawiedź mnie
Nie zawiedź mnie znów
Czy nie wiesz, że nie ma nad tym kontroli?
Błagam i krwawię
Nie zawiedź mnie znów
Dokąd on poszedł?
Przeklinam noc
Wyję i płaczę
Nie możesz mnie zatrzymać
Nie zawiedź mnie
Co?
Nic.
Upewniam się, że wszystko w porządku.
Jeśli chcesz, możesz napić się wody.
Nie, nie chcę żadnej wody.
Chcę, żebyś dowiózł mnie na Manhattan.
Mam bardzo ważne spotkanie biznesowe.
Zależy od niej duża część sprzedaży.
Nie chciałeś, rozwalić sobie swojego Ferrari
w tym ruchu ulicznym.
Po spotkaniu biznesowym lecę od razu do Hiszpanii
i nie chcę, żeby mój samochód stał tyle dni na parkingu.
To w porządku?
Nie obwiniam cię.
Myślałem, że jesteś producentem filmowym.
Dlaczego?
W okolicy kręcą niskobudżetowy horror.
Myślałam, że jesteś jednym z tych ludzi z pieniędzmi.
Niskobudżetowe horrory?
Jakby były w nich jakieś pieniądze.
Nie, sprzedaję akcje i mam dobry cynk
w sprawie inwestycji, które uczynią mnie bardzo bogatym.
Brzmi ekscytująco.
Bawienie się pieniędzmi innych ludzi
jest ekscytujące.
Życie gwiazdy rocka, co?
Szybkie samochody, gorące kobiety, pieniądze, kokainowe miasto.
Chciałbyś być mną.
Co my, kurwa, robimy?
Słuchaj, nie mamy czasu, żeby się wygłupiać, OK?
To miejsce i tak wygląda na zamknięte.
Przepraszam.
Muszę skorzystać z toalety, ale postaram się zrobić to bardzo szybko.
No to się pospiesz, do cholery.
Dobrze.
Świetnie, nie ma zasięgu.
Euforia.
No weź...
Pospieszmy się.
Pospiesz się.
Jeśli stąd nie wyjdziesz, biorę twój samochód.
Uber jest do bani.
Przestań się ośmieszać.
Jedziemy.
Krew, ale z czego?
Gdybym wiedział, że masz okres,
zatrudniłbym kogoś innego.
Może to jednak nie był taki zły pomysł z tym przystankiem.
W porządku.
Jakie złoto, bracie.
No dobrze.
O cholera.
Ten idiota ma cholerne klucze.
Muszę stąd wyjść.
Ten ból mnie zabija.
Słyszałeś to?
Myślę, że to była bestia.
Czy stary szeryf Duke Larson
nie wkurzyłby się, gdybyśmy to my złapali zabójcę tych miejscowych?
On jest głupcem.
Uważa, że wszystkie zabójstwa należą do jakiegoś maniaka.
Wiemy lepiej.
To jest renegat. Zwierzę, nie maniak.
Ofiary zostały rozszarpane, żaden człowiek nie mógłby tego dokonać.
To było zwierzę, mówię ci.
Niech będzie.
Dziki niedźwiedź?
To nie jest niedźwiedź, przyjacielu.
Więc co?
Wilk albo stado wilków.
W tych okolicach nie ma wilków.
To musiały być kojoty.
Wilki.
Uwierz mi.
Chcesz je wykurzyć?
Wyjdziesz z lasu i ustawisz się przede mną w kręgu.
Następnie wrócisz tą samą drogą.
Będziesz kierował się prosto na mnie.
Potem wpakujemy mu kulkę między oczy.
Co?
Co się dzieje?
Nie chcę ich wykurzać.
Ty to zrób.
Dobra, zostań tutaj i strzelaj między oczy, kiedy
będzie na ciebie szedł.
Ale pamiętaj.
O czym?
Masz tylko jedną szansę, zanim rzuci ci się
do gardła.
Zostajesz tutaj.
Ja wykurzam.
Tak właśnie myślałem.
To głupie.
Jest zimno.
Chcę tylko wrócić do domu, do swojej pani.
Kto tam?
Co do cholery?
Andrew.
Andrew.
Robi dokładnie to, co powiedziałem.
Dobrze.
Andrew.
Idź dalej.
Właśnie tak.
Właśnie tak.
Andrew.
Andrew.
Właśnie tak.
Kokainowe miasto.
Kokainowe miasto.
Kokainowe miasto.
Dręczyłem cię?
Czy może nawet zabiłem twoich bliskich.
Zabiłem twoich bliskich.
Zabiłem twoich bliskich.
Zabiłem twoich bliskich.
Zabiłem bliską ci osobę.
Szybkie samochody, gorące kobiety, pieniądze, kokainowe miasto.
Chciałbyś być mną.
Chciałbyś być mną.
Frank, gdzie ty, kurwa, jesteś?
Te spotkania na poboczu, one muszą się skończyć.
Lepiej, żebyś miał na hotel na dziś wieczór,
No comments yet. Be the first to leave one.