Sezon 1

Sürüm bilgisi

The Glory S01 1080p NF WEB-DL DDP5 1 Atmos H 264-APEX
The Glory S01 1080p NF WEB-DL DDP5 1 Atmos HDR H 265-APEX
The Glory S01 1080p NF WEB-DL DDP5 1 Atmos DV H 265-APEX
The Glory S01 1080p NF WEB-DL DDP5 1 Atmos HDR10 HEVC-ShiNobi
The Glory S01 1080p NF WEB-DL DDP5 1 Atmos DV HEVC-SH3LBY
The Glory S01 720p NF WEB-DL DUAL DDP5 1 Atmos H 264-SMURF
The Glory S01 1080p NF WEB-DL DUAL DDP5 1 Atmos H 264-SMURF
The Glory S01 KOREAN 1080p NF WEB-DL x265 10bit HDR DDP5 1 Atmos-SMURF
The Glory S01 KOREAN WEBRip x264-ION10
Şunun yorumuyla Pati1989
Oficjalne tłumaczenie z Netflixa / Część 2 w marcu! / Torrent: https://rarbgmirror.org/torrents.php?search=the glory

Etiketler

Web-DL
web-dl
web
WEB-DL
1080
HD
HEVC
720p
720
x265
webrip
x264
BRip
Yayınlandı: 2022-12-30
İndirmeler: 7
İşitme Engelliler: No

Polish altyazı önizlemesi

İlk 200 satır.

CHWAŁA

Pobrano opłatę za przejazd.

LATO 2022 ROKU

UWAGA! SZKOŁA

APARTAMENTY EDEN

Dopiero się wprowadziłaś?

Jak się pani miewa?

W końcu przyjechałaś.

Trochę to trwało.

Witaj.

Ten kwiat nazywany jest trąbką diabła.

Tamten to trąbka anioła, bo gra na trąbce

zwrócony do ziemi.

Twój to trąbka diabła, bo gra zwrócony do nieba.

Najwyraźniej Bóg uznał, że to aroganckie.

I może z tego powodu jego zapach można poczuć tylko w nocy.

Gliniane garnki przed wyrzuceniem trzeba rozbić.

Droga Yeon-jin, za którą tęsknię,

czy pamiętasz,

jak nienawidziłam lata?

Na szczęście wyprowadziłam się, zanim zrobiło się gorąco.

Od wczoraj organizuję swoje zdjęcia,

co długo trwa, bo to same cudowne twarze.

POGODYNKA PARK YEON-JIN

Zaczęłam wyobrażać sobie,

że pewnego dnia

otworzysz frontowe drzwi i tu wejdziesz.

Co to jest?

Jae-jun i Sa-ra. To nasze zdjęcia.

Hej,

kim ty jesteś?

To ja, Yeon-jin.

Ani trochę się nie zmieniłaś.

Wciąż jesteś chamska.

Powinnaś zdjąć buty, gdy wchodzisz do czyjegoś domu.

Dałaś mi kolejny powód, żeby cię zabić.

Nawet mnie nie rozpoznałaś.

Zabić mnie? Myślisz, że możesz mnie zabić?

Tak.

Zrobię, co w mojej mocy, żeby cię zabić.

Więc śpiesz się, Yeon-jin.

Ja już tu jestem.

Chcesz posłuchać,

jak ja się tu znalazłam,

zanim sama tu dotrzesz?

Wpłynęło oficjalne zgłoszenie,

więc opiekunowie muszą się tu stawić.

Tylko ją ochrzanię, bez obaw.

Tak. Zadzwonię.

LATO 2004 ROKU

Park Yeon-jin.

- Tak? - Czemu dręczysz koleżankę?

Nie rób tego więcej. Twoja matka już wie, możesz iść.

To nie moja koleżanka.

A przy okazji…

Co łączy pana z moją mamą?

Znamy się z gimnazjum.

Jest pan takim Sonem Myeong-o mojej mamy?

Dlatego pomógł jej pan podczas rozwodu

i zebrał dowody, że tata miał romans.

A już myślałam, że pan spał z moją mamą.

Idziemy!

Nie ma kto rozwozić towaru!

Co za wstyd. Miałeś nie przychodzić!

Podadzą sobie ręce i się pogodzą.

Sa-ra, chodź.

W czym mogę pomóc?

Jestem opiekunem Dong-eun, jej wychowawcą.

Hej.

Przyszłaś tu w mundurku?

I wezwałaś policję, bo koledzy zrobili ci żart?

Dzwonili do wicedyrektora…

Później się tobą zajmę. Wstawaj!

Proszę mnie też zabrać.

W tym tygodniu jestem sierotą.

Moi rodzice są za granicą.

- Grają w golfa. - Tak?

Trzeba było do mnie zadzwonić.

Jego też zabiorę.

W porządku.

Zastanawiałem się, czemu wciąż tu jesteś.

Kto ci gotuje posiłki?

- Mam gosposię. - Naprawdę?

Mówiłam, że to ważny dzień.

Bardzo mnie rozczarowałaś.

- Nie wiedziałam, że wyląduję na policji. - Tym mnie rozczarowałaś.

Nie poradziłaś sobie z żebraczką.

Mówiłam, żebyś się zadawała tylko z Jae-junem.

I z Sa-rą, jeśli się nudzisz.

Szamanka powiedziała,

że ludzie z literą „O” w imieniu przynoszą pecha.

Son Myeong-o i Choi Hye-jeong. O nich mówię!

Wchodź. Jesteśmy spóźnione.

MOON DONG-EUN LICEUM SUNGHAN

Oto Dong-eun!

Ta sama Dong-eun, którą widujemy każdego dnia!

Witaj, Dong-eun.

Wybacz, że się nad tobą znęcałam.

Chcę cię przeprosić. Nie będziesz już zła, prawda?

Nie trzeba było dzwonić na policję. Wystraszyłaś nas.

A skoro tak rozmawiamy,

mogłabyś od teraz sprawdzać,

czy lokówka jest gorąca?

Puśćcie mnie!

To przestępstwo! Puśćcie mnie!

To tylko mała przysługa. Jakie przestępstwo?

Przecież przeprosiła. Chcę tylko sprawdzić, czy jest gorąca.

Nagrzała się?

Chyba jest gotowa.

Zobaczmy.

Pomocy! Błagam! Niech mi ktoś pomoże!

Nie marnuj sił!

Możesz krzyczeć do woli. Nikt się nie dowie.

Nikt ci nie pomoże.

Nauczyciel wuefu dał nam klucze!

Dlaczego mi to robisz?

Dlaczego mi to robisz?

Mam już tego dosyć.

Wy zawsze o to pytacie.

Dlatego że nic mi nie grozi

i nic się nie zmieni.

Spójrz na siebie.

Zrobiłaś awanturę na policji, a i tak tu wróciłaś.

Coś się zmieniło?

Mówię tylko, że nikt cię nie ochroni, Dong-eun.

Ani policja, ani szkoła, ani nawet twoi rodzice.

Jak nazywa się taka osoba?

Ofiara losu.

Mieszkasz w motelu.

Dzięki tobie usłyszałam o mieszkaniu w motelach.

Płaci czynsz przy pełni księżyca.

Żyjesz jak w bajce!

Dong-eun to pewnie moja wróżka chrzestna.

Nawet pomaga mi ułożyć fryzurę.

Puśćcie!

Puśćcie mnie!

- Puśćcie! - Zamknij się.

- Myeong-o, ucisz ją. - Puśćcie mnie!

Nie tak głośno, to miejsce publiczne.

Chcesz wodę utlenioną?

Sama się wszystkim zajmę.

Pobrudziłam sobie bluzkę.

Czym ją pobrudziłaś?

Krwią?

Niech mi pani da wodę utlenioną.

Co się stało? Kto to zrobił?

Mówiłaś wychowawcy?

Widziałam już taką bliznę.

Jeśli nie masz odwagi iść do niego sama, pójdę z tobą.

Kto to był?

Tak, mamo.

Oddzwonię później.

To ja.

Wcześniej to też byłam ja.

Czy wiesz, Yeon-jin,

że twoja córka lubi patrzeć na świat do góry nogami?

Czy dlatego, że gdy świat stoi na głowie,

ludzie cię rozumieją, nawet jeśli pomylisz kolory?

Ma pani buty zupełnie jak moja mama.

Więc to ty.

Córka Park Yeon-jin, Ha Ye-sol.

Znasz moją mamę?

Myślę o niej każdego dnia.

Czasami nienawiść przypomina tęsknotę.

Nie da się jej pozbyć.

Nienawiść?

Nie znam tego słowa. Co oznacza?

Co oznacza nienawiść?

Ale śmieszne!

Co?

Uciekasz?

Oczy, które ciemniały, gdy była podekscytowana.

Co tak długo?

Tęskniłam za tobą.

Usta, które się wywijały w uśmiechu. Każdy kosmyk jej pięknych włosów.

Połącz to wszystko.

To właśnie jest nienawiść.

Zdjęła buty przed wejściem!

Jesteśmy okropni. Wstydźmy się.

Przesuń się.

To twoje?

Znalazłam w pojemniku na ryż.

- Oczom nie mogłam uwierzyć. - Oddaj.

O nie.

Dong-eun się złości?

Niezły chwyt.

Sporo tego!

Serio? To cholernie smutne.

Dong-eun.

Jesteś taka oszczędna!

Wariatka. Co tym razem łyknęłaś? Syrop na przeziębienie czy klej?

Przestań! Nie rób tego!

Jest zajebiście bogata!

- Ma ze 200 000 wonów. - Postawisz nam coś?

Jesteście bogaci! Nie potrzebujecie tych pieniędzy!

Błagam, oddaj mi to, Yeon-jin.

W końcu jesteś grzeczna.

Dobra.

Oddam ci.

Ale masz tańczyć, gdy my będziemy pić.

Yorumlar

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left