İlk 128 satır.
Nie powinnaś tego przede mną ukrywać.
Bóg jest z nami.
Wszechmogący, wieczny Boże.
Przez swoją łaskę spełnij pragnienie swojej służebnicy.
I oddal ode mnie hańbę niepłodności.
Ja...
Panie...
Twoja miłość i wierność są nieskończone, zawsze jesteś ze mną.
Spójrz z miłosierdziem na swoich grzeszników.
Bo wszyscy zgrzeszyliśmy.
Przebacz Gelo, tak jak przebaczyłeś każdemu z nas.
I nie wódź nas na pokuszenie,
ale zbaw nas od mocy złego.
Odpuszczam ci twoje grzechy...
Gelo.
Ojcze.
Friedo.
Jeszcze raz.
W imię Boga. Sam powiedziałeś: Bóg miłosiernie zsyła swoje światło.
Jeszcze raz.
W imię Boga.
Jak Bóg może na to pozwalać?
Czuję się...
...Pusta.
Może odejdę w cień lasu.
Może tak będzie lepiej.
Zniknę we mgle.
Proszę, nie mów tak, Sasho.
Dom Boga ma wiele komnat. Jest w nim miejsce dla każdego.
Ale nie tutaj.
Miękkie kości, czyste wnętrzności. Można jeść od razu.
Wolę je w pełni wyrośnięte.
A ja wolę, żeby były małe i słabe.
Friedo, żebraczki do ciebie.
– Dane z Jego łagodnej dłoni. – Chwalmy Go.
– Dane z Jego łagodnej dłoni. – Chwalmy Go.
Dane z Jego łagodnej dłoni.
W pożądaniu winne są dwie osoby.
Tak mówi ojciec, prawda?
– Powiedziałem nie. – Trzymaj się ode mnie z daleka.
Zawsze jesteś taka oporna?
Kto ci wtedy pomoże? W bezdzietnym małżeństwie.
Friedo.
– Mogę ci pomóc. – Nigdy, przenigdy z tobą.
To kto inny?
...Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
Panie, litujesz się nad cierpieniem niepłodnych.
Udziel swojej łaski, aby Twoja służebnica mogła wypełnić swoje powołanie.
Niech wyjdzie...
I pomóż jej wydać dziecko na świat.
Pochowaj to teraz w miejscu, które znasz tylko ty, aby mocz pozostał nienaruszony.
Jeśli następnego dnia znajdziesz w misce robaki... wtedy moje łono jest niepłodne.
Panie, pobłogosław nas i te dary, które otrzymujemy dzięki Twojej dobroci.
Przez Chrystusa, Pana naszego.
Amen.
Test płodności?
Pięknie.
Z Bożym błogosławieństwem.
Locha była ciężarna.
Ojciec uważa, że to mięso może nam pomóc z naszym problemem.
– Może to znak... – Nawet się nie waż...
Nigdy nie sugeruj, że to mój problem, Friedo.
To twoja wina, tylko twoja, nie moja.
Słodka dziewczynko.
Gelo.
Jeśli nie pozwolisz mi sobie pomóc, to umrzyj. Po prostu umrzyj!
No dalej, moja...
– Friedo. – Co się stało?
Hikko.
Hikko, Hikko.
Friedo.
Friedo, otwórz drzwi.
Friedo.
Nikt nigdy nie powinien zbliżać się do mrocznego lasu.
– Nie, Gelo... – Nie, ty.
Co, na Boga, kobieta robi w tych diabelskich lasach?
Nosisz przekleństwo i sprowadzasz je na innych.
Żadna kobieta nigdy nie wróciła żywa z tamtego lasu.
Nie ma na niej ani jednego zadrapania.
Ta niepłodna sprzymierzyła się z Diabłem.
Powinna zostać wygnana z wioski.
Gelo.
Gelo.
Panie Boże, dałeś mi moc wypędzania Diabła.
Na Boga, co to jest?
To Gelo.
To Gelo!
Spal to i odeślij do piekła, gdzie jego miejsce.
– Ale to Gelo. – Podpal to diabelskie drzewo, do cholery.
– Wisund. – Już.
On żyje.
Wyjdź.
Modlę się do Ciebie, do kogokolwiek, usłysz mnie.
Friedo, moja miłości.
Sprzymierzyła się z Diabłem.
To nie są anioły.
O mój Boże, proszę.
Zostań z nią.
Sprzymierzyła się z Diabłem.
Tracę ją.
Moja Frieda, Frieda.
Friedo, zostań z nami.
Rozmawia z Diabłem.
To Diabeł.
O Panie mój.
Wysłuchaj mnie, Panie.
Twoja służebnica...
Panie, zgrzeszyłam.
Te demony we mgle...
Uwierzyłam w nie.
Zwiodły mnie i naśladowały Twój głos.
Panie, proszę, przemów do mnie.
Wtargnęły do moich snów.
Wybaw swoją pokorną służebnicę, bo ta wątpliwość jest...
Wątpisz w Pana?
Spotykasz Diabła w swoich snach?
Nie, zostałam zwiedziona.
Co robiłaś w tych snach?
Widziałaś ogień piekielny?
Jezioro ognia i siarki?
Oczy, których spojrzenie zsyła niekończące się cierpienie?
Wszystko, co teraz wiesz, to dopiero początek.
A swoimi wątpliwościami sprowadzasz przekleństwo na nas wszystkich.
Wybaw mnie.
Musisz naprawdę zechcieć cierpieć za swoje grzechy.
Jak Chrystus na krzyżu.
Krwaw.
Musisz naprawdę chcieć odpokutować, Friedo.
No comments yet. Be the first to leave one.