İlk 200 satır.
Gospodarka upada pod wpływem wzrostu cen żywności.
Populacja świata przekroczyła osiem miliardów.
Żywność jest droższa od ropy
i stała się towarem deficytowym.
Kalifornia przeżywa rekordowe fale upałów.
Mamy do nakarmienia ponad osiem miliardów ludzi.
Najmniejszy spadek światowych zapasów żywności
może być katastrofalny w skutkach.
Indonezja zapowiada się na światowego potentata żywności.
Indra Siswadi, najmłodszy prezydent elekt
w historii kraju...
Nigdy więcej głodu!
...zadeklarował się wspomóc
światową inicjatywę walki z głodem.
REWOLUCJA! INDRA OBALONY
Nasuwa się pytanie,
czy to początek końca?
DŻAKARTA, INDONEZJA — OBECNIE
Głodny?
Nawet bardzo.
Pobudka.
Denerwujesz się jak na pierwszej randce.
Nieprawda.
Dobra, może trochę.
Nie chcę cię znowu zostawiać.
Sari!
Mamy wywiad z Indrą. Chodźmy!
Z prezydentem?
Zamierza zmienić świat.
Uratuje wielu ludzi.
Przyjdź.
Jak tylko się ogarnę.
Mam coś dla ciebie.
Nie ma jeszcze brylantu,
więc to jeszcze nieoficjalne...
Znaczy jest. W sensie...
Jak tylko...
Zamknij się.
Dacie chwilę narzeczeństwu?
Czyli tak?
Najpierw poproś moich rodziców.
Zabiliby cię, jakby to zobaczyli.
Przyjąłem.
Zapytaj mnie, jak wrócę.
I nie jąkaj się wtedy.
Tak jest.
Pobudka.
Dzień dobry, panie senatorze.
Dziękuję za ostatnią noc.
Dzień dobry.
Jest ósma.
Przyszłość jest teraz.
Puninar. Twój zaufany partner w zakresie rozwiązań
i logistyki przyszłości.
Muzyka.
JEDNO POWIADOMIENIE
W porządku.
Co tym razem?
URODZINY SARI
ZAGINIONA
Do wszystkich więźniów,
proszę pozostać za ogrodzeniem i zachować spokój.
Uwaga.
Proszę pozostać za ogrodzeniem i zachować spokój.
Aby otrzymać tygodniową rację, proszę ustawić się w kolejce.
Jesteś z piechoty?
Sierżant Raya.
Jak się pan domyślił?
Oboje wiemy, jak uszanować ciszę,
w przeciwieństwie do sił powietrznych.
Tak jest.
ZNOWU CI SIĘ UDAŁO
SPOTKANIE, NA KTÓRE CZEKAŁEŚ. DZIŚ O 11.00
Komunikat do żołnierzy PIRANAS.
Personel musi odkryć twarze
w celu identyfikacji.
Panie sekretarzu.
- Jak leci? - Słabo.
Wszyscy się podlizują i wciskają mi gówno.
Ale mniejsza.
Żałuję, że spytałem.
To spore niedopowiedzenie,
mówienie, że ciężko załatwić tego typu spotkanie.
Tak jest.
Dziękuję.
Nie przynieś mi wstydu.
Panie prezesie.
Senator Angga.
Opowiadałem o nim.
Panie prezesie.
A w kowbojskim kapeluszu, pan Hengky Laksono.
Człowiek odpowiedzialny za media publiczne.
Na żywo jeszcze bardziej przystojny.
Generał Adnan Atmadja, dowódca grupy paramilitarnej GERRAM.
I sam szef partii PIRANAS,
pan Farid Baskoro.
Miło w końcu pana poznać.
To cztery filary PIRANAS.
Bardziej czterej jeźdźcy.
Dobra robota z ustawą rolną.
Widać, że chcesz być po zwycięskiej stronie.
Tak jest.
Wystarczy tej wazeliny.
Prawda jest taka...
że wasz PR jest do dupy.
- Angga. - Niech mówi.
Nasza gospodarka...
może i jest najsilniejsza,
ale największe zagrożenie...
tkwi wewnątrz.
Ludzie głodują.
Ich nacjonalizm, morale...
umiera.
Mamy więc zmniejszyć nasze zyski
i walczyć z głodem na świecie?
Naród potrzebuje
marzenia.
Żeby nie myśleli o głodzie.
Obietnica lepszej przyszłości.
Ustawa o heroizmie.
„Reforma”
potajemnie zdobywa rzesze zwolenników.
Obiecują wszystkim jedzenie.
I czy wam się to podoba, czy nie,
ludzie staną po stronie każdego, kto oferuje zmiany.
A oni
mówią dokładnie to, co chcą usłyszeć.
Patrzycie na tykającą bombę przymocowaną do waszych tyłków.
- Co proponujesz? - Zniszczyć ich ideę.
Odzyskać zaufanie ludzi.
PIRANAS zyska nowy wizerunek.
Potem możecie cieszyć się waszym bogactwem.
Poprowadzę tę akcję.
W całkowitej dyskrecji.
A w zamian...
chcę 1% dochodu PIRANAS.
Co rok...
do końca jej dni.
Cholera.
Nienawidzę, kiedy to robisz.
Udało się?
Nie wiem, jak to zrobiłeś,
ale masz to, dzieciaku.
Co to?
Haczyk.
Masz poprowadzić operację z Wilkiem.
Wisnu.
Co?
- Wracam tam. - Jak tam wejdziesz...
stracimy tę okazję na zawsze.
Nie trawię go tak jak ty.
Wiesz o tym.
Ale ufają mu bardziej niż tobie.
Nie spieprz tego.
Wreszcie...
czterej starcy...
opamiętali się.
Głód zwrócił nas przeciw sobie.
Nie, obnażył nasze prawdziwe oblicze.
Chyba znów będziemy współpracować.
Ludzie to dzikusy, nie sądzisz?
Lubimy myśleć, że jesteśmy lepsi od zwierząt.
Ale prawda jest taka, że zabijamy.
Żerujemy na innych.
Jak zwierzęta.
W tej dżungli
jesteś drapieżnikiem...
lub ofiarą.
Spójrz.
Prototypowy kombinezon.
Przyleciał dziś rano.
Amerykański.
Boże.
Płaszcz niewidzialności?
Nazywają go „The Hide”.
Połączenie kevlaru LED
z nanokamerami w szwach.
Najpierw drony,
potem kodiaki,
a teraz to.
Podlizują się.
Skoro o taktyce mowa,
ta twoja ustawa o heroizmie to...
bez obrazy, głupota.
Jesteśmy tutaj, aby utrzymać porządek,
a nie zaprowadzać demokrację.
Nie jestem tu dla twojej opinii.
Jesteś tym samym kundlem, co lata temu.
A ja?
Szefem tej operacji.
Znaj swoje miejsce.
Uwielbiałem przebierać się za Rambo.
Myślałem, że zyskam szacunek.
Nauczyło mnie to bardzo cennej lekcji.
Tak?
Jakiej?
Strachu!
W przeciwieństwie do filmów,
zwykli ludzie, prymitywni...
nie szanują odwagi,
No comments yet. Be the first to leave one.